La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1524 Culés

8

Zastanawia mnie, jakim cudem wyłonił się mit, jakoby Real w tym meczu dominował i miał mecz pod kontrolą. Posiadanie 50 - 50, próby ataku 9-16, strzały celne 3-8, nawet coś takiego jak rzuty rożne są na korzyść City 1-4. Więc jak to jest możliwe, że statystycznie City w prawie każdym aspekcie było lepsze, a pseudoeksperci w studiu pseudostacji sportowej mówią o dominacji Blancos? Toż to niedorzeczne. Ja rozumiem mieć niechęć do wszystkiego co związane z Barceloną, ale trzeba mieć jakikolwiek rozsądek i też jakąkolwiek wiedzę. Czasem mam wrażenie, że autentycznie przeciętny kibic z ulicy rozsądniej by się wypowiadał niż Ci ludzie.

Generalnie jakby tak popatrzeć, to z drużyn Juventus, Real, Liverpool, Barcelona czyli kolejno z drużyn uwielbianych przez komentatorów i pseudoekspertów pseudostacji, po drużynę prawdopodobnie najmniej lubianą, to właśnie ta drużyna najmniej lubiana ma najlepszy wynik po pierwszym meczu. Ale o tym już się nie wspomina, bo po co. Lepiej jechać równo i pieprzyć coś Maradonie, że On miał trudniej, bo biegał po nierównych boiskach...

konto usunięte

2

@macio_944 Moim zdaniem pierwsza połowa zdecydowanie dla Realu (wysoki pressing, chaos w środku), natomiast w drugiej połowie City wykorzystało swoje pięć minut i zagrało dużo lepiej. Mam wrażenie, że paradoksalnie do zejścia Viniciusa Real nie był słabszy od Obywateli.

2

@kerouac A moim zdaniem pierwsza połowa wyrównana, z delikatnym wskazaniem na Real. Druga to już dominacja City.

konto usunięte

0

@KamQiX Można i tak. Ale druga połowa i okres dominacji to właśnie okolice 70 minuty. Real zepsuł się po stracie głupiej bramki. Jeżeli KDB tańcuje sobie w polu karnym i w asyscie trzech rywali dogrywa za plecy Ramosa, który ku ironii przegrywa pojedynek w powietrzu z... Jesusem... to nie mam pytań. Wiem Kamilu, że lubisz City, ale ja nie przepadam za tym nowotworem i życzę im jak najgorzej :D

1

@kerouac
nie przesadzajmy wcześniej też city miało groźniejsze akcje - jak choćby setka mahreza, real do momentu gola takich okazji w drugiej połowie nie miał, ale strzelił gola tylko dzięki odcięciu prądu walkera
oglądając mecz zastawiałem się tylko kiedy city strzeli gola,real miał tylko 10 zdecydowanie swoich po strzeleniu bramki, wcześniej i potem rządzili piłkarze city

konto usunięte

0

@lucca87 A ja inaczej odbierałem ten mecz. W pierwszej połowie mimo dobrej gry Realu, po sytuacji Jesusa i uderzeniu w Courtoisa, myślałem, że kwestią czasu będzie 0:1 dla City. Przychodzi druga połowa, błąd Walkera i 1:0. City wcale nie rzuciło się do ataku, na boisku zapanował marazm, a Real inteligentnie się bronił. City doszło do dwóch okazji Mahreza, z czego jedna z niczego, a druga setka bardzo dobrze zorganizowana przez Mahreza. A potem siadli i gra przestała sie kleić do czasu pierwszej bramki, gdzie 90% roboty zrobił Kevin. Od tego czasu City przejęło kontrolę.

0

@macio_944 moim zdaniem do straty bramki Real byl lepszy. Pierwsza polowa zdecydowanie pod Real. City totalnie nie mialo pomyslu jak rozegrac akcje ledwo z polowy mogli wyjsc. Fakt ze mieli 2 dobre okazje. Ale to raczej Real kontrolowal wydarzenia na boisku. I w pierwszej polowie Real mial wieksze posiadanie.

Ale totalnie sie pogubili po straconej bramce. City zaczelo dopiero normalnie grac po wejsciu Sterlinga co spowodowalo przesuniecie Jesusa na nominalna pozycje na srodek ataku

1

@kerouac
tylko ta setka mahreza była jeszcze przed bramką realu o ile dobrze pamiętam, po bramce real miał swoje 10 minut a później do gry znów wróciło city
ogólnie zasłużoen zwycięstwo city a mogło być wyższe spopkojnie bo okazji nie brakowało tak 1-3, to co w City martwi to nonszalancja w niektórych podanaich co prowadzi do groźnych strat i częste odcięcia prądu

o co chodziło walker'owi przy golu realu, miał piłkę czemu tego nie wybił podał do bramkarza, cokolwiek? zastanawiałem się czy to jakiś sabotaż nie jest?:) wyglądało to żałośnie

0

@barteq A ja uważam ocenianie meczu przez pryzmat połów jako bezsensowne, bo to jest ciąg przyczynowo skutkowy i fatalna zarządzanie spotkaniem przez trenera.
To nie jest pierwszy raz, kiedy Madryt prezentuje się dobrze na początku spotkania a potem dostaje oklep. Tak było z PSG, tak było w ostatnich dwóch meczach ligowych, z tego powodu omal nie odpadli z Superpucharu z Atleti (faul Valverde uratował sytuację), a potem w derbach Madrytu też by stracili punkty w końcówce gdyby nie ślepy sędzia.
A na końcu tej drogi mamy oklep od City dokładnie na takiej samej zasadzie.
Czyli ta ich teoretycznie świetna gra kosztuje ich praktycznie całą energię, potem wystarczy że drużyna przeciwna sama się z energii nie wypruła i dowolny wynik meczu można odwrócić, bo Real już wtedy nie panuje nad sytuacjami boiskowymi.

0

@Tasde nie zebym bronil Realu ale z tym pociskiem na nich po wczoraj tez bym sie wstrzymal:)

to nie tak ze oni tam zgarneli 1:5 tylko ledwo ledwo 1:2. To nie tak ze w drugiej polowie City mialo okazje za okazja bo Real nawet grajac w 10 mial okazje (Mendy). Ze wzgledu na przebieg calego meczu powiedzialbym ze mecz byl wyrownany

0

@barteq Ja na to patrze szerzej. City miało dużo więcej okazji, Real dobrze pressował i trzymał piłkę ale nic z tego nie wychodziło, nie tworzyli sytuacji a na koniec wypruli się tak z energii, że nie potrafili już skutecznie się bronić.
Ogólnie rzecz ujmując, wynik 1:2 to tylko kwestia nieudolności napastników City, gdyby każdy w tym meczu wykorzystał swoje okazje, to byłoby może z 3:5

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?