- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 741 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
3
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 741 Culés
0
Ostatnimi czasy obejrzałem jeszcze raz walki Gołoty z Ruizem oraz Byrdem i nie mam pojęcia (tzn. w sumie mam - z sentymentu do tamtych lat i samego Gołoty), dlaczego istnieje obiegowa opinia, że Andrew został 2 razy okradziony z mistrzostwa. Żeby nie było - oczywiście punktowałem i to dość wnikliwie (już nie będę wrzucał całej punktacji runda po rundzie), a zatem:
1) Gołota - Byrd: moim zdaniem 112-115, a może i wyżej na korzyść Chrisa. Zdaje się, że ludzie kompletnie nie rozumieją, że punktów nie daje się za szycie powietrza, a effective aggression Amerykanina było na wysokim poziomie. Co ciekawe, Kostyra komentując tę walkę, jakby tego nie zauważał, natomiast Sosnowski już tak i sceptycznie patrzył na wynik końcowy.
2) Gołota - Ruiz: 112-113, remis albo 113-112 - straszliwie brzydka, nieczysta, niemiła dla oka walka, jedna z najgorszych jakie widziałem. W tym pojedynku można było różnie punktować, ale najbardziej sprawiedliwy byłby chyba remis i jakiś rewanż. Gołocie można było dać zwycięstwo, ale w ŻADNYM, powtarzam ŻADNYM wypadku nie było to kradzież tytułu. Uprzedzając - niech nikt nie mówi mi o dwóch KD - policzyłem za nie 2. rundę 10-7 dla Andrew.
W sumie to w moich oczach mit Gołoty troszkę upadł. Stoczył świetne walki z wyniszczonym Bowem (po legendarnej trylogii), ale i tam przegrał je na własne życzenie, walił po jajach kosmiczną ilość razy. Wszystko, co było do wygrania, przegrał, często w kompromitującym stylu.
1
@Hawajczyk Głowa nie zawsze idzie w parze z talentem
0
@Hawajczyk jak sie liczy punkty w boksie? zupelnie sie na tym nie znam, a zawsze mnie to ciekawilo :)
0
@Evrile
1
@Hawajczyk dzieki, obejrze z checia :D