La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 975 Culés

konto usunięte

4

Czy po obejrzeniu tego filmu dokumentalnego o Maradonie (z zeszłego roku) wpłynęło to jakoś na wasze zdanie o nim? Chodzi mi o to, czy np zrobilo wam się go trochę szkoda, albo zrozumieliscie powody jego stoczenia się. Oczywiście chodzi mi o osoby, które nie miały okazji oglądać go na żywo i nie żyły w tamtych czasach, a całą wiedzę o jego osobie czerpią tylko z neta / od rodziców.

Mi bardzo przybliżyło to jego sylwetkę. Chłopak od najmłodszych lat był już pod wielką presją. Kreowano go na ogromny talent, w zasadzie na najlepszego piłkarza na świecie. Zaś od przejścia do Napoli to po prostu w jego życiu działo się jakieś szaleństwo. Stawiano go wręcz wyżej od Boga, chłopak totalnie nie miał życia, bo napastanowano go w sposób skrajny. Presja jakiej był poddany była ogromna, a fakt, że dzięki niemu Napoli wygrało swoje wymarzone mistrzostwo sprawił, że zaczęto go czcić jeszcze bardziej.

Do tego dodajmy fatalne warunki w jakich się wychował oraz biedę. Następnie we Włoszech zaczął zadawać się z włoską mafią. Czy go to fascynowało, czy może po prostu bał się odmówić (kto oglądał "Gomorrę" ten wie, jak bardzo niebezpieczną i wpływową organizacją jest Camorra) - tego nie wiemy, ale na pewno miało to też na niego silny wpływ. Oprócz tego, wtedy właśnie zrobił się boom na narkotyki. To była nowość, ludzie chcieli spróbować. Człowiekowi, który z dnia na dzień stał się tak bogaty oraz uznany za Boga i żyjącemu pod wielką presją nie trudno o uzależnienie.

Myślę, że gdyby pozwolono jemu odejść z Napoli wtedy, gdy o to poprosił to potoczyłoby się to inaczej. Zeszlaby z niego przede wszystkim presja, odciąłby się od mafii. Jednak postanowiono go zatrzymać i co było dalej to doskonale wiemy.

Oczywiście można powiedzieć, że wielu piłkarzy wywodzi się z biedy i osiągnęło sukces oraz nie stoczyło się. Jednak mało jest zawodników tak kultywowanych jak Maradona. W zasadzie to chyba Pele, Leo, Ronaldo, Cruyff... Mam wrażenie, że sam Maradona chciał być kochany, ale źle się czuł i nie chciał tej całej przesadnej otoczki jaką wokół niego zrobiono. A po MŚ we Włoszech pokazali kibice swoją prawdziwą "miłość". Znienawidzili go, bo pomógł Argentynie pokonać Włochów. No faktycznie, powinien celowo strzelać samobóje w tym meczu i wywalić swoją reprezentację, aby zarozumiali Włosi mogli awansować do finału. Komedia. Chłop zwyczajnie nie udźwignął presji, zakładam też, że w tamtych czasach nie było takiej profilaktyki jak teraz i ogólnie znajomości tematu, przez co koniec końców wyszło jak wyszło.

Komentarz usunięty

konto usunięte

2

@arasz1819 Jak widać pierwszy o nim napisałeś, ale i tak jak to ja napiszę coś o Neyu to jakiś łeb znów mi zarzuci, że prowokuję ;)

0

@LuisSalvano mi wystarczyło tylko usłyszeć jak mówi, że nie wiedział że jednorazowy skok w bok może się przeistoczyć w ciążę XD

Komentarz usunięty

Komentarz usunięty

konto usunięte

0

@joloskyy Odpowiedz raz jeszcze, czy serio tak napisał, bo widzę, że już skasowali.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?