- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1137 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
49
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
11
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1137 Culés
8
Kees Jansma, rzecznik prasowy reprezentacji Holandii w latach 2004-2014:
"W 2008 roku Holandia powinna sięgnąć po Mistrzostwo Europy. Byliśmy wówczas w niesamowitym gazie, demolując w fazie grupowej Francję i Włochy. Naszego kolejnego rywala miał wyłonić pojedynek Szwecji z Rosją, wydawało się, że ścieżka do finału układa się idealnie. Niespodziewanie Khalid Boulharouz dostał wiadomość, że jego ciężarna małżonka trafiła do szpitala. Był podstawowym zawodnikiem naszej kadry, ale w tamtym momencie futbol przestał się dla niego liczyć. Dziennikarze od razu podchwycili temat, sugerując, że nie trenuje z resztą zespołu, bo został złapany na dopingu; tymczasem właśnie rozgrywał się jego rodzinny dramat. Reszta piłkarzy miała obejrzeć mecz Szwecji z Rosją, ale dostaliśmy informację, że żona Khalida poroniła.
Dla Holandii turniej zakończył się właśnie w tym momencie. Van Persie chciał od razu pojechać do szpitala. Nigel de Jong oraz Ruud van Nisteleroy postanowili zrobić to samo. Van der Sar wynajął taksówkę. Jestem pewien, że w tamtym momencie nikt nie myślał o ćwierćfinale, który miał się odbyć trzy dni później. Wszyscy wiedzieli, że Boulharouz czeka na narodziny dziecka, doskonale znali jego partnerkę. Ta tragedia odbiła się na całym zespole, czuliśmy się bezradni i przerażająco przygnębieni.
W ćwierćfinale przeciwko Rosji to już nie była ta sama Holandia. Byliśmy wyczerpani psychicznie i fizycznie. Straciliśmy koncentrację i radość z gry. Guus Hiddink prowadzący rywali perfekcyjnie wykorzystał nasze słabości i na tym spotkaniu zakończyliśmy swój udział w turnieju." [Mistrzowie Polski]
2
@damianex10 Za kulisami rozgrywają się dramaty. Boli napędzanie młynu przez media i podchwytywanie przez społeczność, które mogą kompletnie nie znać genezy stanu rzeczy.