- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 936 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
170
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
5
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Deathwing112
3
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 936 Culés
1
Kurde tak czytam wasze relacje z F1 i żałuję że już nie potrafię się tak emocjonować tymi wyścigami. Kiedyś to było, co weekend oglądałem kwalifikacje i wyścig, często nawet i treningi. To były czasy rywalizacji Vettel - Alonso. Sezon 2010 boli mnie do teraz, pamiętam kwalifikacje w Niemczech i Vettel zdobywający pole position z czasem o 0,002 sekundy lepszym od Alonso. No i ostatni wyścig sezonu w Abu Dhabi, wystarczyło tylko wyprzedzić Petrova… To była ostatnia szansa na mistrzostwo, był tak blisko. Potem to już dominacja Vettela i Red Bulla.
A jak zmienili przepisy i zmienili silniki na cichsze i już nie było tego charakterystycznego dźwięku to odechciało mi się tego oglądać. Zbiegło się to w czasie z dominacją totalną Mercedesa. Tak piszę o tym bo naprawdę żałuję że już mi minęła ta fascynacja F1 bo to piękny sport i wspaniałe emocje. Te czasy gdy wyścigi były na Polsacie i komentował Borowczyk z tym swoim pięknym głosem i tysiącami historii. Może to idealizowanie dzieciństwa ale tęsknię za tymi czasami. W niedzielę rano szedłem na rower i wracałem tuż przed 14 żeby zdążyć na wyścig. W domu czekał na mnie kotlecik, ziemniaki i mizeria no i oczywiście włączony Polsat z wyścigiem. Ale mnie wzięło na wspominki… A tu brutalna rzeczywistość i do pracy na 21 :P
1
@Nano22 sezon 2012 byl pelen emocji. 2010 niebywaly bo przed oststnim wyscigiem 4 kierowcow mialo szanse na tytul ale i w 2012 Alonso mial ponad 50 pkt przewagi bodajze w 1 momencie sezonu ale potem wielka kraksa w SPA I w Japonii i niebywaly finisz w Brazylii gdzie Vettel zostal na starcie potracony przez Senne.
Ogromna szkoda ze w Mercedesi e nie jezdzi kierowca chociaz pokroju Rosberga ktory wybitny nie byl ale potrafil sie Hamiltonowi postawic i sporo tez wyciagal z bolidu. W erze hybrydowej nie ma rywalizacji poza bodajze sezonem 2017 (wowczas sporo incydentow w 1 czesci sezonu dalo jednak komfort Hamiltonowi gdzie pech w Singapurze i juz slabsze Ferrari w drugiej czesci sezonu), i poczatek ery gdzie wlasnie byl chociaz ten Rosberg.