- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1051 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
49
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
11
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1051 Culés
3
Teraz już na spokojnie chciałbym podyskutować o wczorajszym meczu i naszej obecnej sytuacji. Po pierwsze wszyscy spodziewaliśmy się trudnego meczu - Barca zawsze gra cienko po zgrupowaniach a co dopiero po takich turbozgrupowaniach jakie mamy w tym roku. Do tego jestem naprawde pod wrażeniem gry Atletico - zmienili się niemal nie do poznania, wczoraj grali bardziej Barcelońsko od nas, szybkie podania, zmiany pozycji, głód goli - pięknie się na to patrzyło i zapewne cholernie trudno byłoby z nimi wczoraj wygrać. Pierwszą połowe zaczeliśmy całkiem dobrze, w ataku i obronie ciężko pracował Dembele - jak nie on. Niestety jak to ostatnio bywa, Messi na pierwszą połowe nie dojechał (porównajcie sobie jego zaangażowanie w 30 minucie vs 80) a Pedri grał jak junior którym w sumie jeszcze jest. W rezultacie zagrożenie sprawiał jedynie Dembele (o Griezmannie nawet nie wspomne bo to jest produkt napastnikopodobny). Moim zdaniem, mimo paru mega groźnych sytuacji Atletico można było wyciągnąć remis który byłby dobrym wynikiem ale postanowiliśmy sami sobie strzelić gola. To jest nasza największa bolączka obecnie, przez to że gramy wysokim pressingiem na wyższej intensywności, na naszych obrońcach spoczywa większa odpowiedzialność i niestety nie potrafią oni utrzymać koncentracji przez 90 minut. Który to już mecz gdzie po błędzie indywidualnym tracimy gola? Ile razy głupi błąd robił Lenglet? Teraz popisał się Pique do spółki ze Stegenem...
Wracając do zarzutów wobec Koemana - uważam że naprawde poprawił on naszą gre w porównaniu do Setiena czy Valverde. Gramy wysoko i odważnie, pressing i intensywność się poprawiła, wróciła gra skrzydłami która nie istniała chyba od 5 lat. Zmiany przeprowadzane są wcześnie i przynajmniej na papierze zwykle mają sens - nie jest to Arturo Vidal czy Rakitić wchodzący w 85 minucie. Ronald oczywiście ma swoje zafiksowania jak chyba każdy trener a głównym z nich jest pomijanie Puiga - nie znamy dokładnie sytuacji ale tak czy siak śmiem wątpić że ten piłkarz by nas zbawił jak za dotknięciem magicznej różdżki. Trzeba pamiętać w jakiej sytuacji Koeman do nas przychodził i w jakiej jesteśmy obecnie - był mega kwas między Messim a zarządem i Leo został poniekąd zmuszony do pozostania. Do tego sam zarząd który go zatrudnił zawinął się jak magiczny dywan i zostawił po sobie syf i brak pieniążków. Klub obecnie nie ma prezydenta i w sumie nie wiadomo kto nim zostanie i czy nie zwolni Koemana z automatu. Ronald otrzymał zespół bez napastnika oraz z dwoma środkowymi obrońcami. Naszym najlepszym strzelcem w tym sezonie jest dopiero od niedawna pełnoletni Fati o którego grze narazie możemy niestety zapomnieć. Do tego cały czas trwa pandemia i ja wiem że lubimy myśleć o piłkarzach jak o oderwanych od rzeczywistości bogaczach ale myśle że to jednak na nich wpływa, dla gigantycznej kasy ale jednak - muszą oni ryzykować swoim zdrowiem i ciągłymi podróżami, oni też mają rodziny i znajomych i nie można oczekiwać że wszystko po nich spływa tylko dlatego że są bogaci. Do tego trzeba wliczyć chory terminarz i ilość meczów która objawia się plagami kontuzji oraz zarażeniami, tutaj dobrze widać jak traktuje się piłkarzy - jak dojne krowy, niech zdychają byleby wszystko się kręciło i kasa leciała. Podsumowując - jak na warunki i materiał który dostał Koeman to radzi sobie on nie najgorzej ale trzeba dać mu czas. Kolejna zmiana trenera byłaby absolutną dla nas katastrofą. Na gwałt potrzeba nam obrońcy albo nawet dwóch (błędy w obronie i fakt że nie mamy kogo tam wystawić w sumie) oraz napastnika (nie potrafimy wykorzystywać sytuacji) i może zacznie to wyglądać lepiej.