La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1179 Culés

2

Ostatnio w jednym z artykułów można było dostrzec atak jednego z redaktorów na drużynę Barcelony odnośnie posiadania piłki. Głównym celem był jasny przekaz czytelnikom i użytkownikom aplikacji webowej FCBarca.com, że z tego posiadania piłki nic nie wynika, a czym jest ono większe to nawet tym bardziej tylko szkodzi. I wszystko byłoby super, gdyby nie pewna zależność, z której wynika obecny stan rzeczy. Mianowicie, chodzi o sposób w jaki gra Barcelona po odejściu Pepa Guardiolii. Oczywiście, można się kłócić, że Tito jako jego następca, również starał się utrzymać styl gry, który na tym posiadaniu piłki się głównie opierał. Inni z kolei mogli dostrzec, że zespół zaczął mieć tendencje do gry z kontry, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu niż obecnie. Prawda zawsze jednak leży po środku, można zatem wywnioskować, że zaprzestano ćwiczeń gry pozycyjnej na treningach, które miały miejsce pod okiem Pepa, a zespół był wciąż wierny filozofii Cruyffa, jednak musiało dojść do pewnych roszad odnośnie sposobu gry, aby rywale nie potrafili Barcy skutecznie rozgryźć taktycznie, co w schyłku Ery Pepa miało wielokrotnie miejsce i można było to dostrzec głównie w LM i meczach z Realem w lidze. Od tamtej pory sposób gry Barcelony sukcesywnie przechodził z czystej, radosnej i widowiskowej Tiki-Taki do coraz to bardziej bezpośredniej i pragmatycznej gry, charakteryzującej defensywnie nastawione ekipy. Ale nie w tym rzecz, bo temat tyczy się artykułu z którego nic nie wynika. Barcelona przestała grać w sposób, który pozwalał na dominację rywala i wysokie posiadanie piłki, teraz Barca gra jak zwykła każda inna ekipa z Messim w składzie i Ter Stegenem na bramce. Posiadanie piłki zatem nie wynika z umiejętnej gry pozycyjnej, doskonałego ataku pozycyjnego tylko z faktu, że rywal nie boi się tej piłki Barcelonie oddać bo wie, że ta nie ma czym go skrzywdzić co jest bolesne dla znacznej części Cules, którzy pamiętają genialną grę kombinacyjną sprzed dekady. Tamta Barcelona była absolutnie wyjątkowa, potrafiła skutecznie rozmontować każde zasieki defensywne rywala i przy tym swoją grą zachwycać na każdym kroku, dziś z tego zespołu pozostały tylko zglisza. Dlatego nie tędy droga Panie redaktorze, odejście od fundamentów, które wyznaczyły kierunek w historii miało miejsce dużo wcześniej, niż Pan się zdążył obejrzeć.
Jedynym wyjściem z tego amoku, pozostaje czekać, do wyboru nowego prezydenta, który stworzy nowy projekt i wyprowadzi klub na prosto, to będzie dopiero powrót do normalności.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?