- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 800 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 800 Culés
0
Czy brzydkie starzenie się piłkarzy może rzutować na ogólne postrzeganie całej ich kariery? Zastanawia się nad tym w kontekście Busquetsa. Przez wiele sezonów był wybitnym pomocnikiem, ale ostatnie dwa lata są okropne. Było wielu genialnych sportowców, którzy przedłużali swoją karierę na siłę nawet pomimo żałosnych wyników. Na przykładzie skoków mamy Schlierenzauera. Fenomenalny zawodnik z wieloma sukcesami, ale ostatnie sezony są śmieszne. Zdaje sobie sprawę z czego to wynika i jak zdeterminowany jest Gregor, żeby wrócić na szczyt, ale niekwalifikowanie się do zawodów niszczy mi gdzieś ten jego pomnik terminatora. Nie wiem czy za 10 lat będę pamiętał go jako dominatora, czy kojarzył go z nieustającymi powrotami i zajmowaniem miejsc w trzeciej lub czwartej dziesiątce. Sukcesów mu nikt nie odbierze, ale duża rysa na jego karierze oczywiście zostanie. Z drugiej strony mamy sportowców, który wybrali dobry moment na odejście i wspominamy ich jako wielkich. Co innego kiedy przeżywasz kryzys w trakcie kariery, a co innego kiedy odchodzisz będąc nieznaczącą postacią, która jest wyśmiewana i wyszydzana. Jakbyśmy wspominali Małysza, gdyby ten skakał do 2015 roku i był najsłabszym punktem naszej drużyny podczas IO czy MŚ? Jak byśmy go zapamiętali, gdyby zawalił skok w drugiej serii podczas zawodów w Soczi i przez to nasza kadra straciła by szansę na medal olimpijski? Albo gdyby w ogóle nie łapał się do kadry olimpijskiej? Odszedł będąc w formie i tego chyba życzę każdemu sportowcowi. To co napisałem wygląda to jak atak na Busquetsa, ale ja po prostu nie chcę widzieć go więcej bezradnego na boisku. Iniesta i Xavi wiedzieli kiedy zejść ze sceny i ich ostatnie lata kariery były wciąż na wysokim poziomie. U Xaviego można było zobaczyć dosyć wyraźny spadek względem ostatnich sezonów, ale wnosił swoje doświadczenie z ławki. Rakitić przyszedł i go zastąpił w wyjściowej jedenastce pomimo ogromnej legendy jaką Xavi miał tutaj na Camp Nou. Andres nawet do ostatniego meczu był zjawiskowy i dawał ogromną jakość. Busiemu dzisiejsza piłka chyba wyraźnie odjechała i jestem ciekawy co przyniosą najbliższe lata jeśli chodzi o jego karierę.
0
@BartqRKO Moim zdaniem kariera ma charakter kumulatywny, czyli z kolejnymi występami nie może być gorzej, tylko lepiej, bo jeżeli nie, to np. cały skład Barçy z 2009/10 powinien wtedy zakończyć karierę, bo wiedzieli, że lepiej już nie będzie xD
0
@_Specjalista Jeśli chodzi o peak drużyny czy zawodnika to masz rację, bo w pewnym momencie lepiej już nie będzie, ale nie o to mi się rozchodzi. Jeśli ktoś zrobił wiele dobrych rzeczy przez lata, ale później zaszkodził i miał duży wpływ np. na upadek firmy, czy postrzeganie pewnej grupy społecznej to dalej będziemy go traktować jako wielkiego? Tak, ale zaznaczymy wtedy też, ze miał bezpośredni wpływ na upadek jakiejś korporacji chociażby czy innych rzeczy. Historia pokazała, że było wielu takich, co mieli duży wpływ na rozwój czegoś, ale później swoimi decyzjami to wszystko zniszczyli. Sytuacja z Busim jest o wiele inna, ale chciałem dać nieco inne porównanie. Po prostu zalicza coraz większy zjazd i wygląda coraz gorzej.
Brzmi to jakbym obwiniał Busiego o całe zło, ale mam nadzieję, że wiesz o czym mówię.
0
@BartqRKO Pewnie zostanie jeszcze te 2 lata bo do 2023 ma kontrakt.
0
@BartqRKO Keriera, a życie to 2 rózne rzeczy, jeżeli Busquets jest zły, to trener może go nie wystawić zawsze, jeżeli wystawia, to już jego sprawa. Dodatkowo cały klub może nie przedłużyć umowy, więc ten że Buaquets gra trochę nie na swoją odpowiedzialność, bo chcącemu nie dzieje się krzywda :)