- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 689 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
174
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
6
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Deathwing112
5
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 689 Culés
4
Rząd planuje upoważnić pielęgniarki lub położne do podjęcia decyzji o podaniu szczepionki. - interia.pl. To ma być żart?!
1
@tobiasson92 sanitariuszy i salowe jeszcze dołóżmy, może i Panie kucharki żeby szybciej było...
1
@tobiasson92 Może jeszcze weterynarzy.
3
@tobiasson92 od dawna wakcynolodzy mówią o bezsensowności przeprowadzania wizyty przed szczepieniem, tym bardziej na taką skalę. Nic ważnego na takiej podstawowej wizycie nie wyjdzie z poważnych przeciwskazań, a takie rzeczy jak przeziębienie itp. sam pacjent potrafi u siebie rozpoznać. Myślisz, że w USA czy Izraelu jak szczepią w samochodach to ktoś ich bada, po prostu wypełniają formularz.
0
@tobiasson92 Pielęgniarki i pielęgniarze w Polsce to bardzo dobrze wykształceni profesjonaliści medyczni, posługujący się tym samym językiem co lekarze. Pielęgniarka z kilkuletnim stażem pracy przewyższa początkującego lekarza pod względem trafności decyzji, a przecież stażystów już oddelegowano do kwalifikacji.
Wizyta kwalifikująca do szczepienia, jak pisze @chosenone je musi być złożonym badaniem lekarskim. Celem jest wykluczenie przeciwwskazań, przeciwwskazań szukamy natomiast w wywiadzie, który pielęgniarka po krótkim przeszkoleniu z łatwością skutecznie przeprowadzi oraz w podstawowym badaniu przedmiotowym. Celem badania jest wykluczenie OSTREJ choroby zapalnej - załatwia to w gruncie rzeczy pomiar temperatury (obecnie rutynowy przy wejściu do jednostki), wywiad i krótka obserwacja pacjenta. Decyzja lekarza jest potrzebna w małej liczbie przypadków, nie widzę powodu, czemu konsultacja nie miałaby się odbyć "doraźnie", a nawet przez telefon.
Także w "stanach nagłych" mogących wystąpić podczas szczepień (zwykle zasłabnięcie u osób obawiających się wkłuć, ekstremalnie rzadko anafilaksja) pielęgniarka jest wykwalifikowana by właściwie na nie zareagować.
Moim zdaniem decyzja byłaby więc słuszna, bo znacząco poprawi to szybkość szczepień i organizację pracy jednostek (normalnie należy oddelegować do szczepień lekarza, który nie wykona w tym czasie innych obowiązków).
1
@Kgorecki2500 Co Ty chcesz od weterynarzy, akurat my często dysponujemy większa wiedza niż jakies lekarzyny po medycynie xD
0
@MysticCat nic do weterynarzy nie mam. Bardziej taki komentarz odnośnie tego, że skoro już chcą upoważniać pielęgniarki do podania szczepionki tk dlaczego by nie upoważnić weterynarzy. Też są po medycynie więc raczej by sobie dali radę podstawowo zbadać pacjenta i podać szczepionkę :)
2
@Kgorecki2500 Jasne ze byśmy dali radę :D Biorąc pod uwagę jak sprawnie szczepimy masowo zwierzęta to cała akcja znacznie by przyspieszyła :D
Można byłoby tez strzelać do ludzi z lotek tak jak się postępuje z agresywnymi zwierzętami
0
@YeastMoss zgadzam się z tym, że pielęgniarki to dobrzy specjaliści w Polsce ale z tym że podejmują bardziej trafne decyzje od początkujących lekarzy to poleciałeś kolego.. początkujący lekarz ma za sobą 7 lat kształcenia wliczając staż i setki godzin praktyk w szpitalach.
0
@Nocturno Wiesz co, czuję, że stoję jednak dość twardo na ziemi i nigdzie nie odlatuję. Sam jestem lekarzem i doskonale pamiętam jak świeżo po studiach doświadczone pielęgniarki pokazywały nam palcem jaki lek mamy wpisać i jakie badanie zlecić, a instrumentariuszki lepiej niż my znały przebieg operacji chirurgicznych, wkładały nam narzędzia do rąk i tłumaczyły co mamy robić. To żadna tajemnica, tak po prostu jest i zawsze było na całym świecie. Pojawia się ten motyw nawet w Scrubsach (Hoży Doktorzy) ;)
6 lat kształcenia + staż to zbudowanie olbrzymiej bazy wiedzy, ale jeszcze nie moment, w którym wie się, jak skutecznie i szybko reagować. Zresztą jak ma być inaczej, 26-letnia pielęgniarka może mieć już kilka lat doświadczenia w danym obszarze medycyny, 26-letni lekarz czytał o tym w książkach i co najwyżej wykonał parę procedur podczas trwających 1-3 miesiące bloków.
1
@YeastMoss ja mam zupełnie inne doświadczenie bo mam 2 lekarzy w najbliższej rodzinie (bracia) jak i pielęgniarkę - i to jest bardziej ich zdanie niż moje. Oczywiście, jeżeli mówimy o 20 letniej różnicy w doświadczeniu jestem w stanie się zgodzić. Miałem na myśli zestawienie lekarza z małym stażem z pielęgniarką będąca w zawodzie kilka lat.
1
@Nocturno Kto wie, może Twoi bracia jeszcze w czasie studiów nauczyli się tylu praktycznych umiejętności oddziałowych, że już na stażu bardzo dużo umieli. Wiele zależy od tego na jakich nauczycieli trafiło się w czasie studiów. Ja mam wrażenie, że sporo ogarniałem, a jednak pamiętam jak stałem przed szafą z lekami całkowicie przytłoczony i pielęgniarki ze śmiechem pytały "czego ci potrzeba doktor?" :) Myślę, że to jest w jakimś stopniu doświadczenie większości stażystów, niezależnie jak dobrym było się studentem to obskakując staże na skrajnie różnych oddziałach (chirugia, SOR, neonatologia, czy psychiatria) zawsze trafisz na pielęgniarki miażdżące stażystę wiedzą i umiejętnościami.
Ta różnica zanika z czasem, ale w wielu miejscach utrzymuje się. Znam z relacji gastroenterologów robiących ogólne dyżury internistyczne, że z ustawianiem dawek insuliny cukrzykom bardziej ufają pielęgniarkom endokrynologicznym, niż własnym skillom.
Tak czy siak - trzeba przyznać, że polskie pielęgniarki i pielęgniarze prezentują poziom zdecydowanie wystarczający do kwalifikacji na szczepienie.