0

Challenger - nie byłbym tak ostry w ocenie Naniego. Fakt, to co zrobił było skrajnie nieprzemyślane i na dodatek po genialnej akcji Ronaldo, ale wiadomo jak to jest podczas meczu. Nikt nie zapisze gry i nie podaruje czasu na przemyślenia. Zagotowała mu się głowa i taki wyszedł z tego efekt. Co do reakcji Ronaldo to była bardzo emocjonalna, ale trudno się dziwić, wyśmiewać czy obwiniać Portugalczyka. Wydaje mi się, że słowo towarzyski odnośnie tego meczy należałoby wstawić w dość spory nawias.

W przypadku Pique też nie byłbym za nadto surowy. Oczywiście przejechał sie jak na lodowisku. Ale zwód Cristiano wcale nie należał do technicznie wybitnych, mało jest zawodników, którzy nie daliby się na takie coś nabrac. Prostota okazała się najlepszą drogą do celu. Dodatkowo akcja rozgrywała się w polu karnym co było kolejnym utrudnieniem dla obrońcy. Pozdrawiam

0

Sentenced- Napisałeś "Niespelna 29 letni zawodnik, niechciany i wypychany z klubu, po nie najlepszym sezonie. Ile mielismy za niego wziac? 70 kafli?" A pamiętasz za ile rok temu Interowi udało się od nas wyciągnąć za zawodnika, którego przystosowanie się do innej ligi było zagadką? Pozdrawiam!

0

Zastanawiam się kto jest pierwszy na liście płac. Czyżby Leo Messi. Mam doskonałe rozwiązanie dla panów od transferów: sprzedać go i szybko wysłać komunikat do prasy jakie poczyniliśmy oszczędności.

Wcale nie chciałbym Ibrahimovica w tym sezonie oglądać w Barcelonie. Ale ten transfer chwały negocjatorom raczej nie przynosi.

0

Remuntada - Keita jest muzułmaninem a nie żydem.

0

Bardzo dobry zawodnik, ale mój optymizm jest po części redukowany wspomnieniami z poprzednich sezonów. Mianowicie chodzi o ustalanie składu przez naszego kochanego trenera. Nie zdziwiłbym się jakby za tydzień Pep wystawił w pomocy Sergio, Xaviego i oczywiście Keite. Natomiast w ataku Messiego Bojana i Ville. Co gorsza Messi mógłby grać na środku a Villa z lewej strony. Wszyscy pamiętamy takie eksperymenty Mistera. Nie widzę możliwości, aby Mascherano lub Iniesta nie grali w podstawowym składzie, przy założeniu, że wszyscy piłkarze będą zdrowi i w dobrej formie. Przy ewentualnej sprzedaży Ibry Iniesta może grać w ataku z Messim i Villą, ale nie wydaje mi się, żeby to była optymalna pozycja dla niego. Forma Bojana (zwłaszcza jeśli będzie wystawiany na skrzydle) nie napawa optymizmem. Wychodzi na to, iż w spotkaniach z najsilniejszymi przeciwnikami zostaje nam w ataku jeden wariant: Messi,Villa,Pedro, co przy kontuzji lub spadku formy jednego z nich może okazać się niewystarczające. Koniec okna transferowego się zbliża, więc wypada ufać Guardioli, że albo jeszcze uda się kogoś kupić, albo ma on już w głowie poukładany plan odnośnie ustawienia drużyny.

0

Jedenastka jedenastką, pełno zawodników z drużyn, które zajęły najlepsze miejsca. Co do dyskusji i Sergio Ramosie to wg. mnie znalazł się tutaj, bo Hiszpania wygrała. Naprawdę zagrał dobry turniej, ale jestem prawie pewien, że jakby grał w Argentynie to nie byłby najlepszym prawym obrońcom a najgorszym. Podobnie Arne Friedrich. Gio van Bronckhorst prócz bramki tez nie pokazał nic wspaniałego. Dlatego ja traktuje tę jedenastkę z przymrużeniem oka bo na to chyba tylko zasługuje. Pozdrawiam.

0

Na pewno do klasy Messiego nie trzeba mnie przekonywać :)Pozdro.

0

Wesol03 - "Ale czy Messi musi grać za całą drużynę skoro jest liderem ?" Oczywiście, że nie. "Był liderem i to było widać" Zgadzam się. Co nie znaczy, że podczas tych spotkań grał tak jak zostaliśmy do tego przyzwyczajeni. Chodzi mi tylko o to. Pozdrawiam.

0

Szczel111 napisałeś "Ale to Messi, nie Higuain czy Di Maria, był liderem tej reprezentacji" No i właśnie dlatego wymaga się od niego więcej. Przypomnę, że jest także najlepszym piłkarzem świata, zdobywcą złotego buta.

Następnie "Czy to Messi wykreował na lidera obrony Demichelisa z którego śmieje sie cała bundesliga? Jakim cudem Argentyna miała zdobyć mistrzostwo z takimi grajkami jak Heinze, Burdisso, Otamendi czy Gutierez (nota bene cała formacja obronna), bez środka pomocy?" A ja mogę napisać: Czy to nie Messi mimo wielu strzałów nie zdobył żadnej bramki, czy strzały po których jego koledzy strzelali bramki nie były przypadkowe, czy nie podejmował złych decyzji, czy nie grał za bardzo samolubnie, czy zamiast wracać po stracie nie zostawał z przodu prawie zatrzymując się? Widzisz wszystko zależy od strony z jakiejś ktoś patrzy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że może w innym ustawieniu, z inną taktyką Lionel jak i cała Argentyna poradziliby sobie dużo lepiej, ale powtórzę już nie pierwszy raz liczyłem na coś więcej. Pozdrawiam.

0

Szczel111 - nie przeczytałeś uważnie. Napisałem to już jakiś czas temu. Chociaż prawdę mówiąc nie modyfikowałbym znacząco tego poglądu na chwilę obecną. To prawda, że Messi zagrał o wiele lepiej moim zdaniem niż Higuain czy Di Maria, ale osobiście spodziewałem się trochę więcej. Pozdrawiam.

0

Lou - napisałem na początku mistrzostw, że zawodzą gracze uważani za liderów w swoich drużynach, włączając w to Messiego i Kake. Jednak przyznam, że z czasem Kaka w moim przekonaniu grał coraz lepiej. Wyraźnie widać jego umiejętności zwłaszcza gdy ma dużo miejsca na boisku. Podobnie jest z Iniestą i Xavim. Szczególnie gra tego drugiego jest na dużo niższym poziomie niż w Barcelonie. Moim zdaniem bierze się to z innego ustawienia reprezentacji Hiszpanii i innymi zadaniami jakie ma przydzielone na boisku.

Co do Niemców przytoczyłeś Ozila. Znowu muszę się nie zgodzić w pewnej kwestii. Ja cenię dużo bardziej grę Schweinsteigera w tych mistrzostwach. Jak do tej pory jest to dla mnie największy walczak obok Kuyta i najlepszy piłkarz mistrzostw. Jednak to prawda Ozil igra bardzo dobrze, podobnie jak Muller z tym zastrzeżeniem, że dane nam było podziwiać ich najczęściej w szybkich kontratakach a zespół przeciwnika był w niekorzystnej sytuacji jeśli chodzi o wynik, bądź grał w osłabieniu. Pozdrawiam.

0

Lou - masz racje co do Alonso. Zgadzam się, że świetnie gra na środku, chociaż wg. mnie coraz słabiej z meczu na mecz. Ale chciałbym zadać pytanie: czy potrafiłbyś wskazać dwóch innych pomocników na tym turnieju, którzy poradziliby sobie lepiej niż Iniesta i Xavi biorąc pod uwagę przeciwników i styl gry przeciw jakim muszą sobie radzić?

0

Jestem prawie pewny, że mecz z Niemcami będzie najlepszym meczem Hiszpanii w tym turnieju. Dopiero w nim zobaczymy ile są warci hiszpańscy piłkarze. O ile nie martwiłbym się o Inieste i Ville przy wysokich, lecz chyba mało zwrotnych i szybkich stoperów, to jeśli Ramos będzie grał tak jak do tej pory to Niemcy mogą bardzo szybko skutecznie zakończyć jakiś kontratak kiedy Sergio po ewentualnej stracie piłki zostanie na ich połowie. Pique, Puyol, Capdevilla + dwóch defensywnych pomocników mogą sobie nie poradzić z niemieckimi atakami.

Szkoda, że Pedro dzisiaj nie strzelił, ale i tak wszystko zostało w Barcelonie :). Ja osobiście widziałbym go w półfinale kosztem Torresa, a także w ataku Barcelony w czekającym nas sezonie u boku Messiego i Villi. PS.Ja będę kibicował Niemcom.

0

Azulgranka - też zauważyłem wczoraj, że jak Hiszpania cały czas atakowała to komentator marudził a to o tym, że brakuje kreatywności, że nie jest to ta Hiszpania do jakiej się przyzwyczailiśmy, natomiast kiedy zaczynał się kontratak Portugalii to od razu słychać było ożywienie jakby zaraz miała paść bramka.

Natomiast nie zgodzę się co do słów o Xavim. Wydaje mi się, że to właśnie w Barcelonie gra on bliżej swojej bramki co daje mu dużo większą swobodę w rozgrywaniu piłki, także dlatego, że ma większe możliwości na skrzydłach. Wczoraj można było natomiast zauważyć częste wejścia Xaviego nawet w pole karne Portugalii co okazywało się przy jego wzroście zupełnie nieefektywne. Myślę, że zagubienie Iniesty może się brać z tego, iż w klubie zawsze gra albo na środku, albo ewentualnie na lewym skrzydle. W reprezentacji Hiszpanii natomiast nie może sobie wg. mnie znaleźć miejsca. Błąka się między rozegraniem a bokiem pomocy i traci na tym zarówno widowiskowość jak i efektywność jego gry. Pozdrawiam!

0

Wielka szkoda. W sobotę odpadł Kamerun. Teraz WKS praktycznie żegna się z turniejem. Pozostaje mi kibicowanie zawodnikom Barcelony. A będzie to trudne bo nie za bardzo lubię Hiszpanię. Zawodnicy WKS po prostu nie mają więcej takich świetnych zawodników jak bracia Toure czy Drogba i nie umieli się przeciwstawić Brazylii grającej na swoim poziomie. Jak dla mnie mecz zepsuty przez zawodników Wybrzeża wyraźnie bojących się podjąć wyzwania od początku, sędziego, który był za bardzo skrupulatny jak dla mnie, Kakę, który więcej leżał na boisku, niż biegał i nie można go było dotknąć, Fabiano rozpychającego się rękami i nimi też prowadząc akcje, skończywszy na komentarzu, który był moim zdaniem stronniczy i wielce nieobiektywny.

0

Jeśli ta informacja jest prawdziwa to ja nie widzę innego wyjścia jak powrót Marqueza na pivota jak za czasów Rijkaarda. Zarząd chyba za bardzo zapatrzył się na naszego szacownego rywala z Madrytu. Jeśli zamierzają kupić jeszcze Torresa i Fabregasa to chyba będziemy zmierzali w tym kierunku. Porównajmy pierwsze mecze Busquetsa i Toure w reprezentacji na mistrzostwach świata. Toure był ustawiony z tyłu, był ostoją swojej drużyny co nie przeszkodziło mu jednak w zainicjowani kilku akcji z przodu. O ile, jak pisałem podobała mi się gra Sergio w meczu ze Szwajcarią, to widać było w niej niepewność, a po stracie bramki wydawało się, że Busquets wręcz przeszkadzał pozostałym zawodnikom. Jestem przekonany, że jeśli nie będzie nam szło w jakimś meczu to ani Sergio, ani ewentualnie Mascherano nie będzie potrafił ruszyć gry do przodu jak robił to Toure(na przyklad mecz w finale Pucharu Hiszpanii czy półfinał z Interem). Poza tym jak słusznie zauwazył IceMan grać trzema niskimi zawodnikami w środku się po prostu nie opłaca, ponieważ angielskie kluby by nas zniszczyły. Pozdrawiam

0

Sir Barti - widziałem mecz oczywiście i według mnie Messi nie zrobił w nim nic fantastycznego. Może świetnie wyglądało to na tle słabych Nigeryjczyków czy reszty zawodników Argentyny, ale już Tevez był od Lionela w moim przekonaniu o wiele lepsze. Jestem przekonany, że grając ze Szwajcarią w dzisiejszej formie Argentyna przegrałaby minimum dwoma bramkami. Hiszpania pokazała dzisiaj dużo dużo lepszą piłkę od nich. Pozdrawiam

0

Moim zdaniem jest trochę przesady w obwinianiu czy to Ikera czy naszych obrońców. Przecież Hiszpania pokazała jak do tej pory chyba najlepszy obok WKS futbol. Taka bramka jaka padła dla Szwajcarii to wielki przypadek i zdarza się nie zbyt często. Zarówno Pique jak i Puyol byli wg. mnie najlepszą parą obrońców we wszystkich meczach turnieju do tej pory. Najeżdżając na zawodników pamiętajmy, że nie błyszczą w Afryce na razie takie gwiazdy jak Rooney, Ronaldo, nasz Messi nie mówiąc już o Kace.

Wydaje mi się, że kulminacyjnym momentem, spotkania była kontuzja Iniesty, a także wprowadzenie Navasa. Owszem robił wiele zamieszania jednak nic wielkiego z tego nie wyszło. Od jego wejścia gra przeniosła się w większości na prawą stronę co nie dało efektu. Jeśli Andres grałby do konca to myślę, ze w koncu udałoby się strzelić Hiszpanii bramkę.

Po raz kolejny podobała mi się gra Busqetsa. Gra coraz pewniej, jednak zdarzają mu się wciąż głupie straty. Hiszpanii brakuje w środku pomocy kogoś takiego jak Toure. Może zbyt wcześnie z reprezentacją pożegnał się Senna. Coś czuję, że w następnym meczu trener zrezygnuje z Sergio i zagra bardziej ofensywnie. Jeśli miałbym wyróżnić jakichś zawodników wskazałbym Xabiego Alonso po raz kolejny zagrał moim zdaniem świetnie, Puyola i inieste. Pozdrawiam.

0

I jeszcze jedno O tym tez pisał Xavi1991 wytykając braki techniczne naszym piłkarzom. Smuda zapewne posiada wiedzę taktyczną, ale po prostu brakuje zawodników, którzy mogliby ją realizować. Tu trzeba kilkunasty lat. trener może swoją osobowością, silnym charakterem zmuszać ich do pracy i do zaangażowania, ale wirtuozów na miarę Iniesty czy Xaviego jeszcze długo u nas nie będzie.

0

Hanc - Na początek dwie sprawy. Może to zdanie, które napisałem o trenerze nie było zbyt zgrabne. Wyszło to hmm patetycznie. Pisząc 'z takim trenerem' nie miałem na celu w żadnym wypadku apoteozy tejże osoby. Po drugie moja wiedza o polskiej piłce nie jest zbyt wielka. Ale przechodząc do sedna sprawy. W Polsce nie mieliśmy wg. mnie w ostatnich czasach wybitnych trenerów. Ja pamiętam, że byłem pod wrażeniem pracy Henryka Kasperczaka z Wisłą Kraków i reprezentacją Tunezji. Podobała mi się praca Smudy w Lechu Poznań. Widać było chęć gry, parcie do przodu co nie często możemy zaobserwować w polskich klubach. Uważam też, że jest on człowiekiem, u którego w kadrze nie mają prawa zdarzyć się incydenty z alkoholem jak bywało poprzednio. Jeśli chodzi o jego obecną przygodę z kadrą to nie wyciągajmy wniosków zbyt szybko, szczególnie po tak fatalnym meczu. Przyznam, ze zawiodłem się na wyborach personalnych jakich do tej pory dokonuje. Ale na razie wydaje mi się, jest jeszcze na etapie sprawdzania zawodników i myślę, że przy zaangażowaniu graczy jest w stanie osiągnąć z naszą reprezentacją coś lepszego niż prezentujemy obecnie. Pozdrawiam

0

Ludzie spokojnie. Niech każdy kibicuje drużynie jakiej chce. To byłoby chore w wolnym kraju, żeby narzucać komuś sympatie sportowe. To, że Polska piłka jest na fatalnym poziomie było wiadomo od dawna. Nie istniejemy już od dawna w Europie ani na świecie. Nikt chyba nie liczył na niespodziankę dzisiaj. Cieszmy się, że możemy podziwiać grę Hiszpanów i jeśli ktoś chce bądźmy wierni polskiej reprezentacji mimo porażek.

0

To niestety pokazuje jak słaba jest polska piłka. Jesteśmy na dnie i trudno się będzie z niego wydostać, nawet z takim trenerem jak Smuda. Widać było jak nasi piłkarze potwornie bali się Hiszpanów. Ja dzisiaj nie widziałem drużyny tylko jedenasty ludzi zamkniętych w swoich małych światach. Zamiast treningów może wybraliby się wspólnie na piwo.

Natomiast cieszy, ze o sukcesach Hiszpanów decydują w dużej mierze zawodnicy Barcelony. Pedro strzelił swoją pierwszą bramkę i teraz będzie już tylko miejmy nadzieję lepiej. Jednak mnie bardzo podoba się gra trzech graczy Realu Madryt: Casilliasa,Arbeloy(jeśli tak się odmienia:) ) i Alonso. Zachowują chyba najwięcej spokoju, dyscypliny taktycznej i chłodnego spojrzenia na grę.

Jeszcze jedno. Dzisiejszy mecz to według mnie świetne spotkanie Sergio. Strasznie dużo 'czyścił', nie brakowało mu koncentracji, nie popełniał głupich błędów. Jedyne co szwankowało to rozgrywanie i szybkie atakowanie, ale wraz ze zdobywanym doświadczeniem nabędzie i te umiejętności. Za ten mecz i tak wielki plus mu się należy.

0

Nie rozumiem komentarzy krytykujących Seluka. Zapewne powiedział Toure to samo co większość z nas na tej stronie o tej sytuacji pisze, czyli, że jest za dobrym piłkarzem, aby grać w tak małej ilości spotkań. Biorąc pod uwagę formę Toure w poprzednim sezonie trudno znaleźć racjonalny powód odsunięcia go od składu.

0

Z całym szacunkiem dla Sergio, ale Dream Teamu z nim raczej nie da się utworzyć. Przynajmniej nie w następnym sezonie.

0

Edek 1992 - czasami jest tak, że za bardzo przywiązujemy się do schematów i stereotypów. Nawet jakby Valdes zaliczył dwa razy lepszy sezon niż ten i tak w bramce Hiszpanii stałby prawdopodobnie Iker. Poza tym Casillias jest chyba pewniejszy(nie znaczy, że lepszy) i jego błędy traktuje się jako wypadek przy pracy, natomiast bramki Valdesa jako coś na porządku dziennym.

0

Bardzo dyplomatyczne jak zawsze wypowiedzi Casilliasa. Jeśli miałbym być szczery to na miejscu Valdesa wcale nie chciałbym siedzieć na ławce rezerwowych w reprezentacji Hiszpanii. Natomiast Del Bosque moim zdaniem powinien wziąć młodszego bramkarza jako drugiego zmiennika Ikera. Żeby była jasność to w obecnej sytuacji uważam Valdesa za dużo lepszego bramkarza, niż Casillias.

0

oper21, ramuk, Wydaje mi się, że te pogłoski o przyjściu Villi są mocno przesadzone. Ale dobrze byłoby sprowadzić napastnika gwarantującego, prócz skuteczności zaangażowania i chęci współpracy z innymi zawodnikami. Jednak jest mały problem. Pep zanim poprosi o pieniądze na transfery powinien przemyśleć ustawienie w następnym sezonie. Villa na lewej stronie i Bojan cały sezon na ławce to byłby dramat.

Zapomniałem jeszcze o sędziowaniu. Naprawdę nie mamy o co mieć do niego pretensji. Mnie tez wydawało się za pierwszym razem, że Yaya dotknął piłki ręką. Można się zastanawiać nad pomysłem wprowadzenia zapisu video, ale trzeba tez pomyśleć o czestotliwości jego używania podczas spotkania, zeby nie zespuć przyjemności ogladania. Ja zaryzykuję stwierdzenie, ze jakby w dwumeczu z Interem był do dyspozycji zapis video cieszylibyśmy się z awansu. Chociaż wszystko mogło się inaczej potoczyć

0

Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami po meczu:

1. Pojawiło się dużo głosów o geniuszu Mourinho po wczorajszym meczu. Ale jakoś trudno go było wczoraj dostrzec. Inter nie wygrał wczoraj dzięki trenerowi i jego taktyce. Wygraną zapewnili mu w obu meczach doskonale grający: Lucio, Samuel, Cambiasso, Motta w pierwszym meczu. Nie w każdym meczu też zdarza się oglądać takie interwencje jak Julio Cesara po strzale Messiego. Portugalski trener nie zaproponował żadnej ciekawej taktyki. Od tygodnia było wiadomo jak zagra Inter. Jeśli geniuszem nazywać zlecenie zadań defensywnych Millito i Eto'o to samo można powiedzieć o grze Pique z przodu. Genialnym osiągnięciem było wygranie z FC Porto ligi mistrzów, albo geniuszem można nazywać to co Guss Hiddink potrafi osiągnąć z teoretycznie słabymi zespołami, ale wczorajsza strategia Mourinho była przewidywalna i na pewno mało efektowna.

2. Na każdym kroku ludzie związani z Barceloną podkreślają jej wyjątkowość na tle innych klubów, co drużyna udowadnia piękną grą bez względu na wynik, angażowaniem się w akcje społeczne, ilość wychowanków w składzie. Pamiętamy słowa oburzenia i negatywną reakcję na wydawanie wielkich pieniędzy przez Real Madryt. Jednak w tym sezonie zaliczyliśmy epizod podobny do polityki transferowej Realu. Chodzi mi oczywiście o transfery Zlatana Ibrahimovica i Dmytro Chygrynskiyego. Panowie na każdym kroku udowadniają, że nie byli warci zainwestowanych w nich pieniędzy. Napisałem kiedyś o Henrym, że profesjonalny klub o takich wielkich ambicjach jak Barcelona nie może pozwolić sobie, żeby na lewym skrzydle grał nominalny środkowy napastnik teraz uważam, ze błędem jest wystawianie w pierwszym skaldzie zawodnika bez formy jakim jest wg. mnie Ibra kosztem dobrze dysponowanego Bojana, notabene wychowanka.

3. Jeśli chodzi o Szweda to na pewno nie można go krytykować za skuteczność w całym sezonie. Jest ona na przyzwoitym, jeśli nie na bardzo dobrym poziomie. Chodzi o permanentny brak zaangażowania. Tylko przy zmianach Ibra pokazuje, że zależy mu na wyniku i stara szybko zbiec z boiska. We wczorajszym meczu Samuel Eto'o pokazał na czym polega gra dla dobra drużyny. Walczył za dwóch, dobrze radził sobie na lewej stronie obrony. To, że umie strzelać udowodnił już wiele razy. Czego więcej można wymagać od napastnika? Na obronę Ibrahimovica można powiedzieć, że strzelił ważne bramki w meczu z Arsenalem, wygrał dla nas mecz z Realem, ale pamiętajmy, ze pojedyncze spotkania nic nie znaczą, o czym doskonale możemy się przekonać patrząc na tabelę. Wygraliśmy Gran Derbi dwukrotnie a mamy tylko punkcik przewagi nad Madrytem.

4. Chciałbym napisać o największych jak dla mnie pozytywach wczorajszego meczu. Po pierwsze Gerrard Pique - dał się poznać jako świetny środkowy napastnik. W obronie grał bez zarzutu. Jest przykładem na to, ze doskonały transfer nie musi być bardzo kosztowny. Po drugie natomiast Yaya Toure - byłem pod wielkim wrażeniem jego gry w pierwszej połowie. Bezbłędny w obronie, angażował się w ataki. Trudno było dostrzec moment jak szalenie szybko przemieszczał się po boisku biegając od obrony do ataku, pracował bardzo ciężko.

5. Intryguje mnie jedna myśl. Co by było gdyby Pep w spotkaniach, w których wiadomo, że przeciwnik będzie się bronił dziesięcioma piłkarzami (Espanyol, Inter) zastosował podobną strategię. Z silnymi i wysokimi Ibrą, Yaya, Pique i szybkimi Messim, Pedro i Bojanem. Moglibyśmy grać zarówno długie piłki na wysokich zawodników jak i nękać obronę rywali szybkimi atakami.

Jeśli ktoś przeczytał to dziękuję:) Nie martwmy się i czekajmy z podniesioną głową na Villareal. Pozdrawiam!

0

Gielar00: "I co myślicie, że po jednym dobrym meczu Bojana od razu wskoczy do pierwszego składu kosztem Ibry? Pewnie niektórzy by chcieli, ale na szczęście to Pep ustala skład. Możecie nie lubić Zlatana, ale on na pewno nie będzie rezerwowym. Nawet jak będzie w słabszej formie."

No i to chyba nie jest dobra sytuacja. Otoczenie naszego klubu wręcz zmiażdżyło krytyką Real Madryt przed sezonem, że psują rynek, wydają za dużo itd. Sytuacja ze Szwedem pokazała, że u nas jest podobnie. O występach powinna decydować forma, a nie ilość wydanych na niego pieniędzy.

0

angel_c - szansy można upatrywać w tym, że w lidze angielskiej Arsenal zna przeciwników. Na pewno na wczorajszy mecz też długo się przygotowywali i ustalali taktykę, ale konfrontacja dwóch stylów gry zawsze niesie jakieś niespodzianki. Inna sprawa, że Arsenal długo nie mógł się otrząsnąć po szoku z pierwszych minut spotkania. Ale pokazał, że umie grać do końca a taka umiejętność jest w piłce nożnej bardzo przydatna. Real Madryt coś o tym wie :)

Andres_Iniesta - No nie wiem. Ja też nie jestem zachwycony grą Szweda. Powiem więcej: Tęsknie coraz bardziej za Samuelem Eto'o jak widzę pasywną grę Ibrahimovica, ale nie zapominaj ile to razy byliśmy sfrustrowani niewykorzystywaniem okazji przez Samuela.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?