0

angel_c - jeśli chodzi o sytuacje Arsenalu nie będę zgrywał eksperta, ponieważ nie znam się za bardzo na lidze angielskiej, ale myślę, ze prócz kontuzji głównym problemem Arsenalu może być zmęczenie i nieustabilizowana forma. Biorąc pod uwagę młody wiek większości zawodników tworzących drużynę Kanonierów można się spodziewać wahań formy. U nas widzimy to na przykładzie Pedro czy Bojana, który nawiasem mówiąc nie dostaje zbyt wielu szans. Arsenal dawno nie był tak blisko zwycięstwa w lidze, wiec zawodnicy powinni dać z siebie wszystko. Jednak przy takim natężeniu meczów mogą pojawić się kontuzje czego przykład mamy obecnie. Jestem pewny, że Wenger poradzi sobie z tym znajdując równie cennych zmienników, ale nikt nie zagwarantuje, ze będą oni dobrze zgrani z pozostałą częścią drużyny.

0

angel_c - w pełni zgadzam się, że duży udział w dobrej grze Barcelony miał Arsenal. Wyglądali jakby wyszli na mecz zupełnie przestraszeni lub bez żadnej taktyki zakodowanej w głowie, co jednak jest niemożliwe znając fach trenerski Wengera.

To, ze Barcelona dosłownie miażdżyła Arsenal przez 70 minut i strzeliła dwie bramki, czyli tyle samo co Kanonierzy przez 20 wcale nie jest powodem do zadowolenia. A raczej zmusza do refleksji nad skutecznością. Podobnie jak rajdy Theo Walcotta. Rozumiem zmęczenie, ale to co robił Anglik było wręcz "aroganckie" i nasza defensywa nie umiała sobie w żaden sposób z tym poradzić. Pep będzie musiał zwrócić na to uwagę. Pozdrawiam!

0

Moim zdaniem Guardiola trochę przespał zmiany. Zastanawiam się czy on ma władzę dyktatorską, czy taki charakter, że nikt nie chce z nim porozmawiać na tematy prowadzenia drużyny. Czy Tito Vilanova albo ktoś inny nie może Pepowi zwrócić uwagi, że należy w niektórych meczach szybciej reagować na boiskowe wydarzenia. Jego późne robienie zmian ma też dobre strony. Pozwolił grać Ibrahimovicowi i Szwed strzelił dwie bramki. Ja pewnie zmieniłbym go po pierwszej połowie. Uważam jednak, że Pedro i Sergio powinni być zmienieni dużo wcześniej.

Następna sprawa: od czego są ci wszyscy trenerzy? Dlaczego nikt nie porozmawia z Alvesem i nie powie mu prosto w oczy, że jego dośrodkowania ostatnimi czasy są fatalne? Dlaczego nie można zając się tym zagadnieniem na treningu? Albo uczulić Sergio na szybsze dokonywanie decyzji co zrobić z piłką. Pozwoliłoby to uniknąć sporej ilości strat.

Pierwsza połowa w wykonaniu Sergio była doskonała. Jeszcze nigdy nie wiedziałem, żeby grał tak pewnie, z wielkim spokojem i luzem. Jednak im dłużej trwał mecz, tym spadała forma Busquetsa. Szkoda tym bardziej, ze na ławce czekał wypoczęty Toure.

Ogólnie mecz pokazał mi wyraźnie parę rzeczy (subiektywizm)

W ważnych meczach Keita nie gra tak wyśmienicie jak z przeciętnymi drużynami PD. Wydaje mi się, że tutaj Guardiola nie dokonuje dobrych wyborów. W poprzednim sezonie Yaya udowodnił swoją przydatność w meczach o dużej wadze i moim zdaniem to jemu nalezy się miejsce w pierwszym składzie.

Podobna sytuacja jest z Pedro. On potrafi grać z kontrataku mając dużo miejsca i partnerów z drużyny ustawionych blisko niego. Jeśli przychodzi mu wygrać pojedynek jeden na jeden, przytrzymać pilkę, albo kreatywnie ją rozegrać wtedy jest problem.

Lekarstwem na to nie będzie niestety chyba Thierry Henry. Prawdopodobnie jest to jego ostatni sezon w Barcelonie i teraz patrząc z perspektywy jego pobytu w stolicy Katalonii można powoli podsumowywać ten okres. Jest to według mnie jedna z największych porażek ostatnich czasów to co gra w naszej drużynie zrobiła z tego człowieka. Fatalna odmiana w porównaniu do tego jak grał w Arsenalu. On sam chyba nie tego oczekiwał po przeprowadzce na Nou Camp.

Ibrahimovic - byłem zdumiony jak zobaczyłem ,że Szwedowi udało się strzelić dwie bramki. Może to początek doskonałej passy tego zawodnika. Pozwolę sobie być jednak sceptycznym. Przynajmniej mogę być miło zaskoczony.

Wracając do meczu cieszę się z wyniku. Jeśli udałoby się nam dotrzymać prowadzenie zawodnicy mogliby się zbytnio wyluzować. Remis będzie dobrą lekcją(która to już), że mecz trwa 90 minut i w kilka chwil jego obraz może ulec diametralnej zmianie. Theo Walcott swoją drogą pokazał, że już jest świetnym zawodnikiem. Szkoda że w rewanżu nie zagrają trzej Katalończycy. Fabregas już dzisiaj był bardzo słaby. Myślę, ze atmosfera Nou Camp przytłoczyłaby go jeszcze bardziej. Natomiast nieobecność naszych stoperów będzie znaczącym osłabieniem. Mimo wszystko niecierpliwie czekam na rewanż licząc oczywiście na zwycięstwo.

0

Styl i taktyka zespołów grających zarówno z nami jak i Realem jest inna ponieważ Barcelona nie gra tak samo jak Real. Nie przypominam sobie, żeby niedawno jakiś nasz zawodnik strzelił bramkę z dystansu. Jakby przeciwko Realowi słabszy zespół PD wybiegł z 9 piłkarzami grającymi w obronie sądzę, że natychmiast posypały by się strzały zza pola karnego Ronaldo czy Xabiego Alonso. Moim zdaniem Real łatwiej też jest skontrować i w ogóle poradzić sobie z ich obroną nawet w ataku pozycyjnym niż z naszą defensywą. Może problem nie leży w przeciwnikach madryckiej drużyny, ale w nich samych. Może po prostu nie chce i się grać na sto procent od początku meczu. Motywują się dopiero po straconej bramce. Ale jeśli tak jest, to jest to problem trenera Pellegriniego. Przy obecnym układzie tabeli mamy idealną okazję, aby pokazać w zbliżającym się Gran Derbi kto naprawdę jest lepszą drużyną.

0

Gru007- Ronaldinho to co innego. Nie wyobrażam sobie Messiego, żeby po zdobyciu nagrody poszedł bawić się w dyskotece do rana. Zaczął mniej trenować, nie przykładać się do treningów, olewać trenera i kolegów. Wierzę Argentyńczykowi kiedy mówi, ze to zmotywuje go do dalszej pracy i stawania się coraz lepszym zawodnikiem. On jak i Ronaldo są zawodnikami na tym poziomie, że tylko jakiś nieszczęśliwy wypadek może znacząco niekorzystnie wpłynąć na ich formę. Poza tym Portugalczyk jak i cały Real ma coś do udowodnienia i będzie to zapewne jeszcze większa motywacja. Pozdrawiam.

0

A czy Casillias nie miał słabego sezonu? Czy w tym sezonie nie było objawień na przykład na lewej obronie, gdzie miejsce ma Evra? Czy wierzysz w to, że Messi czy Ronaldo będą mieli fatalny sezon po tym jaką formę prezentują dotychczas?

0

Jedenastka FIFA za rok: Casillias,Ramos/Alves, Terry, Vidic, Ashley Cole/Evra, Iniesta, Gerrard,Fabregas,Messi, Ibrahimovic, Ronaldo. Chyba, że któryś z tych piłkarzy będzie długo kontuzjowany lub jego drużyna odpadnie z najbliższej rundzie LM.

0

Wesol03 popieram. Bramka Landina a'la VdV cudowna. Podobnie Grafite. Dziwne, że dwa pierwsze miejsca zajęły bramki jakich setki padają co weekend w Europie i nie tylko. Wg. mnie bramka Iniesty to silny kandydat do ostatniego miejsca. Nie zgodzę się co do Torresa. Jeśli brać pod uwagę skuteczność, ilość zdobytych bramek to Villa jest zdecydowanie lepszy. Uważam, jednak, że biorąc pod uwagę całokształt Torres potrafi więcej i jest lepszym zawodnikiem, choć istnieje coraz większe zagrożenie zmarnowania przez niego wielkiego talentu.

Kończąc napiszę tylko, że trzeba się nauczyć traktować takie plebiscyty z przymrużeniem oka. Od dawna wiadomo, że główną rolę odgrywa tutaj popularność, ewentualnie widowiskowość gry lub po prostu subiektywne sympatie.

0

Dziwne, ze akurat w dzień wielkiej wygranej naszej drużyny naszły mnie trochę pesymistyczne myśli. Nie mogłem w pełni cieszyć się z sukcesu wieńczącego genialny rok 2009 w naszym wykonaniu, ponieważ parę niepokojących rzeczy zaprzątało moją głowę. Patrząc po meczu na łzy wzruszonego Guardioli i stojącego przy nim Henry'ego nie myślałem co przeżywa w tej chwili nasz trener, ale zastanawiałem się jaka będzie przyszłość Francuza w zespole. Guardiola dokonał rzeczy niesamowitej. Poprowadził zespół do sześciu pucharów. Ale przyczynił się też w znacznym stopniu do odejścia, bądź zmniejszenia roli w drużynie paru zawodników. Na pierwszy ognień poszedł Ronaldinho. Wydawało się to zrozumiałe. Oczyszczenie atmosfery w drużynie było priorytetem Katalończyka. Kolejną "ofiarą" Pepa był Samuel Eto'o. Porównując Kameruńczyka do gracza, który zasilił nasze szeregi - Zlatana Ibrahimovica można stwierdzić, że jakościowo wyszło nam to na dobre. Chociaż zapewne wielu osobom ciężko się pożegnać z ekspresyjnością Samuela. W jego przypadku mogliśmy być spokojni, że w każdym meczy gra z całego serca. Następnym zawodnikiem pomijanym coraz częściej przez naszego trenera przy ustalaniu składu jest Yaya Toure. Jak do tej pory nie widać, aby ta decyzja przynosiła złe efekty, ale pamiętamy z pewnością jakim skarbem okazał się Toure, występując na środku obrony. Moim celem bynajmniej nie jest wnioskowanie, że należą mu się występy ze względy na zasługi z poprzedniego sezonu, ale Yaya formą udowadnia, że miejsce w składzie, albo przynajmniej częstsze występy mu się należą. Fakty są następujące: za kadencji Josepha Guardioli FC Barcelona przeżywa prawdopodobnie najlepszy okres w swojej historii. I może moje narzekanie to tylko irracjonalny smutek towarzyszący naturalnym zmianom jakie zachodzą w naszej drużynie. To normalne - jedni zawodnicy przychodzą, drudzy odchodzą. Na ich miejsce pojawiają się nowi (Pedro,o którym można powiedzieć, że powoli staje się naszym podstawowym zawodnikiem; Jeffren doskonale się dzisiaj prezentujący), ale mnie z trudem przychodzi wyobrażenie sobie składu na kolejny sezon. Czyżby nie mieli się w nim znaleźć Henry i Toure?

0

Jedyne z czego możemy być niezadowoleni po tym meczu to postawa Messiego. Nie chodzi tylko o słaba grę, bo to każdemu może się zdarzyć, ale jak dobrze zauważył Rod Riquez Argentyńczyk niepotrzebnie komentował zagrania partnerów. Wygraliśmy kolejny mecz, nie straciliśmy bramki, a Pedro kolejny raz udowodnił, że jest w dobrej formie. Nie przesadzajmy w oczekiwaniach, ponieważ rozczarowanie może być ogromne jeśli coś nie wyjdzie.

barca-fan - cóż za felieton. Normalnie zabija :D

0

Makka - według mnie jest różnica w porównaniu do zeszłego sezonu. Zauważ, że Zlatan jeśli schodzi na bok robi to, albo dlatego że tam było podanie, albo po zwodzie, a nie wcześniej co stwarza mniej możliwości. Jeżeli współpraca z Messi układa się w miarę dobrze, to z Henrym nie widać jej zupełnie, podobnie jak wymienności pozycji z Francuzem.

W odpowiedzi na zarzuty Marco87 napisze tylko, że to jest moja obserwacja. I nie zamierzam przewidywać czy Zlatan będzie lepszy niż Eto'o. Byłoby to nie mądre na początku sezonu. Daleki jestem, także od siania defetyzmu. Jestem świadomy, że wraz z przyjściem Szweda zyskaliśmy dużo atutów, jednak mnie bardziej odpowiadał styl gry Samuela.

0

Wydaje mi się, że istnieje bardzo duża różnica pomiędzy grą Barcelony w tym i w poprzednim sezonie i co gorsze może już tak zostać. Powodem jest wymiana Ibrahimovica za Eto'o. Wyjątkowość gry Barcelony w stosunku do innych zespołów została zatarta. Wcześniej w akcjach ofensywnych brali udział wszyscy gracze ataku w różnych konfiguracjach. Teraz też czasem Messi zagra przez chwilę na środku ataku, ale nie jest to już tak efektywne. Większość akcji zarówno bocznych obrońców, środkowych pomocników i ataku kierowana jest tak, żeby na końcu piłka trafiła do Szweda. Może to być powodem zmarnowania potencjału innych zawodników jak Thierry Henry czy Messi. Chodzi mi szczególnie o Francuza pełniącego na razie funkcję typowego skrzydłowego, którego zadaniem jest tylko dostarczanie piłek wysuniętemu napastnikowi.

0

Ibrahimovic i Messi swoją drogą, ale aż serce rośnie jak ogląda się dośrodkowianie w pole karne Toure do Keity. Albo jak na bramkę w polu karnym Athletic strzela Pique a obok niego stoi Puyol. W takich momentach najlepiej widoczna jest filozofia Barcelony i zamiłowanie do gry ofensywnej prawie całym zespołem.

0

Kaka zagrał świetny mecz? Wolne żarty. Spróbujcie sobie wyobrazić co, mający tyle swobody co we wczorajszym meczu Kaka zrobiłby Iniesta, Messi, Robben... Brazylia miała strasznie dużo miejsca na rozgrywanie akcji, szczególnie na prawej stronie i w środku a i tak nie potrafiła długo tego wykorzystać.

A to, że Kaka dostał złotą piłkę za Puchar Konfederacji to jakas wielka pomyłka.

0

nadachu ma według mnie rację. Nie trzeba się dostosowuwać do sytuacji stworzonej przez Pereza na rynku transferowym. Jestem pewien, że są pilkarze, którzy chcieliby u nas grać a ich kluby zgodziłyby się na mniejsze sumy. 60 milionów za Ribery'ego to jest kosmiczna propozycja ze strony Bayernu. Osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Francuz zagrał w Realu. Na pewno atmosfera byłaby strasznie napięta a po ewentualnych niepowodzeniach dopiero zaczęto by się zapewne zastanawiać nad przyczyna. Nie ma możliwości odpowiednio zrównoważenia drużyny mająć w składzie tyle gwiazd aspirujących do miana osób, na których gra ma się opierać gra w ofensywie przy braku zawodników broniących. A na tych po prostu w Madrycie miejsca prawdopodobnie zabraknie.

0

A co z Bojanem? Po co nam Ibra? Nie lepiej dać szanse częstszych występów Krkicowi?

0

Doskonałe oceny. Dużo lepszym rozwiązaniem są oceny od redakcji, niż przytaczanie ich z innych źródeł, z którymi jak się później okazywało, większośc się nie zgadzała.

0

Nie rozumiem dlaczego się denerwować. Przecież nie od dziś wiadomo, że Drogba lubi sobie upaść w polu karnym. Sędziowanie nie było złe. Wszystkie upadki graczy Chelsea w polu karnym to nie faule. Kto jak kto, ale Anglicy powinni być do takiej gry przyzwyczajeni. A te ciągłe upadki Drogby i Maloudy były żenujące. Nie wiem skąd Hiddink mówi o trzech, czterech karnych. Podobnie nie mogę zrozumieć komentarzy, że Chelsea była dużo lepsza. Fakt nie pozwalała Barcelonie na wiele, ale jej okazje brały się z tego, że Barca musiała atakować. W dwumeczu Barcelona była według mnie zdecydowanie lepsza, grając do tego, że się tak wyraże futbol na tak. Podsumowując nie uważam wygranej Barcelony za niesprawiedliwość. Gdyby Holender nie kazał się bronić całej drużynie mogło być zupełnie inaczej. Niech ma pretensje tylko do siebie i swojej ultra-defensywnej taktyki.

0

Masq- co do Caceresa to pisałem juz poniżej, że moim zdaniem nie zagrał tak jak piszesz na bardzo wysokim poziomie. Jesli chodzi o ilość błędów defensywy to także naliczyłbym trochę więcej. Głównie jak już wspomniałem chodzi mi o nerwowość. Zauważ też jak zachowali się obrońcy kiedy było coraz blizej konca meczu. Rozumiem, że trzeba było atakować, ale są jakieś granice i tylko dzięki Victorowi i nieudolności graczy Betisu zdołaliśmy zremisować, bo defensywa się posypała.

0

To tylko przypuszczenia, ale być może:

1. Przez nadmierne silenie się na obiektywizm w drażniacej kwestii jaką jest pozycja bramkarza.

2. Nadmierne oczekiwania związane z Valdesem lub z grą defensywną i małą liczbą straconych bramek na przestrzeni sezonu.

3. Nie bierzesz pod uwagę słabej, niepwnej i chaotycznej gry obrońców.

0

Nie nie Masq może mnie nie zrozumiałeś, albo ja się źle wyraziłem. Ale zupełnie nie o to mi chodziło. Odnośnie Twoich ostatnich zdań to właśnie bardzo dobrze, że jesteś obiektywny, ale może starasz się aż za bardzo i ma to związek właśnie z tym, ze kiedyś tyle było dyskusji na temat Valdesa. Sądzę, że kilkanaście mięsięcy temu ocena Valdesa byłaby wyższa, a komentarz, że przy bramkach nie mógł nic zrobić. A niżej setki opinii o tym jak to nie nadaje się na naszego bramkarza. To tylko moja teza więc nie denerwuj się. Na szczęscie mamy pluralizm i wolność słowa i ja mogę coś nazywać tezą a Ty bzdurami. I bardzo dobrze. Pozdrawiam!

0

Wyższej* przepraszam :)

0

Co do oceny Caceresa to według mnie też jest za wysoka. Może nie popełnia już tylu błędów co na początku swoich występów, ale ma jedną cechę, która u obrońcy jest szalenie niekorzystna: mianowicie myślę o nerwowości i niepewnośc w grze( oczywiscie z wyjątkiem ryzykownych wślizgów w polu karnym:)) takie zachowania są szczególnie nieporządane w defensywie ponieważ wprowadzają w grę pierwszej linii niepokój. Dlatego jak dla mnie ocena 7 jest za wysoka.

Masq- wydaje mi się, że jeśli chodzi o oceną Valdesa to wpadłeś trochę w pułapkę przeszośći, że tak to nazwę. Wiąże się to z ciagłym przekonywaniem, co dawniej i ja czasem czyniłem, że Valdes jest bramkarzem na miarę Barcelony. Kiedy głosów o beznadziejności naszego bramkarza było wiele między innymi Ty starałeś się przekazać, że tak nie jest. Dzisiaj według Ciebie Valdes nie powinien dostać wyżzesz oceny. A jakby sięgnac tych oklepanych argumentów jaki bramkarz by to obrobnił? Nie zgodzę się z Tobą co do winy Valdesa przy drugiej bramce. Mógł się zachować lepiej? Tak, ale przecież teoretycznie w każdej sytuacji można tak napisać. Piłka leciała z taką szybkością, ze cięzko było cokolwiek zrobić.

Chciałbym jeszcze poruszyć temat Keity. Moim zdaniem to niestety nieudany transfer. Jego gra, co może jest dziwne, przypomina mi trochę grę Emanuelsona z Ajaxu. Oboje biegają gdzie im się chce i przeważnie nic z tego nie wynika. Od czasu do czasu wyjdzie im jakieś podanie lub strzelą bramkę. Ale gra jest za mało poukładana i zbyt chaotyczna. Defensywna pomoc w Barcelonie to miejsce dla Toure i nie ma w tej chwili alternatywy na to miejsce jak dla mnie. Pozdrawiam!

0

Trudno nic się nie stało wielkiego. Z tego meczu Guardiola musi wyciągnąć wnioski, które są oczywiste. Mianowicie: są piłkarze lepsi( Toure) i gorsi Sergio B, Keita), niektórzy obrońcy umieją doskonale grać głową jak Marquez, inni trochę gorzej jak Caceres. Do tego jak Meksykanin może grać to powinien być wystawiany w pierwszym składzie. Widać trener i być może piłkarze też poczuli się zbyt pewnie. Zimny prysznic zawsze się przydaje. Czekajmy więc do nastepnego meczu na lepszy wynik.

0

no jasne, że to gra psychologiczna i prowokacja. Nie od tego sezonu wiadomo o Gran Derbi, że wynik i styl gry obu drużyn jest nie do przewidzenia przed pierwszym gwizdkiem. Nie znosze tekstów w stylu: Barcelona musi wygrać, my tylko możemy itp.

0

inteligentnego dobrze poczytać :D

0

Ale dziwne te oceny. Według mnie jeśli Pique dostał 6 to Puyol powinien mieć 7, a jeśli Puyol 7 to Alves 7 i Marquez 8. Eto'o oczywiście 10 Messi 9 bardzo surowe te oceny. Może to zasługa całej drużyny, ale Henry nie grał znowu tak źle. Za występ w dzisiejszym meczu moim zdaniem nalezy mu sie wyższa ocena. Jeśli jednak porównywać jego grę z czasów Arsenalu to cały czas gra marnie.

0

1.Casillas 2.Benzema 3. Boruc

0

No wiesz Raca charakterystyczną cechą ugrupowań politycznych prawicowych jest silne państwo o scentralizowanej władzy. Jeśli chodzi o Katalonię to wiedząc o autonomicznych ambicjach przeważać mogą poglądy lewicowe. Zauważ, że różnice są tutaj jeśli chodzi o radykalizację stanowiska. Katalonia bodajże prócz Baskonii posiada największą autonomię w ramach Republiki Hiszpanii. O ile się nie mylę w parlamencie Katalonii większość ma partia socjalistyczna akceptująca teraźniejszy stan suwerenności, lecz radykalniejsza lewica pragnie jak juz napisałem wcześniej niepodległości. Sympatie polityczne maja też związek z historią kraju: Franco, wojna domowa itd. jak już pisałem nie wiem na ile moja opinia zgadza się z faktami. Zapewne jest na tej stronie sporo osób mające w tym temacie większe kompetencje.

0

Raca- jeśli chodzi o kibiców poza Hiszpanią to wydaje mi się, że nie ma reguły. Barca ma zapewne fanów po lewej jak i po prawej stronie. Pewnie przeważają osoby o lewicowych poglądach. Jeśli chodzi o Hiszpanię a tym bardziej Katalonię to jak zapewne wiesz ten region ma ambicje aby stawać się coraz bardziej autonomicznym. Nie z taka siła jak Baskowie, ale jest to dla niektórych osób bardzo ważne, więc na pewno zdecydowanie bardziej pasuje im socjalistyczna partia Zapatero niż poprzedni premier Anzar. Oczywiście Katalonia ma swój parlament, ale jeśli się nie mylę socjaliści mają przewagę nad radykalniejszą lewicą, która dąży do samodzielności i podmiotowości w strukturach europejskich a nie tylko autonomie w ramach republiki.

Jeśli coś pomieszałem to przepraszam. Na Twoje pytanie Raca zapewne zdecydowanie lepiej odpowie osoba mieszkająca przez jakiś czas w Hiszpanii lub w Katalonii. Pozdrawiam!

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?