O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5900
  • Liczba komentarzy 20
  • Polecenia 0

Komentarze

0

barcelonka10, a co to za dowód? :D Jeśli sezon skończy się podobną przepaścią jak poprzedni, te dwa mecze nie będą miały żadnego znaczenia. Prawda jest taka, że od kilku lat mamy duopol Barcy i Real, nie zmienią tego 3 kolejki... Poczekajmy do końca rundy jesiennej, wtedy będziemy mądrzejsi, teraz nadal mamy ligę dwóch zespołów.

0

Myślę, że takie pierniczenie nikomu nie pomoże, zwłaszcza reprezentacji Argentyny.

0

Moim zdaniem najlepiej w tym meczu po stronie rep. Argentyny zaprezentowali się Mascherano i Zanetti. Poprawnie zagrali Messi, Tevez, Burdisso, dobre wejścia Di Marii i Aguero, reszta słabo lub bardzo słabo. Ogólnie bardzo słaby mecz Albicelestes i żałowałem, że Boliwia nie wykorzystała swojej szansy na 2:0. Argentynie przydałby się zimny prysznic.

0

Udinese dementuje: "Sanchez nie porozumiał się z Barceloną", a wcześniej ten news, jeszcze wcześniej : Mediaset: Sanchez porozumiał się z Interem, nie z Barceloną... a jeszcze wcześniej : Z każdym kolejnym dniem Alexis Sánchez jest coraz bliżej Barcelony. Ta informację poprzedziło : Alexis Sanchez - Inter ma ostatnie słowo !. Wcześniej nagle okazało się, że to Barca jest dogadana z Sanchezem, chociaż był on już dogadany z Interem.

Śledząc te informacje można się nieźle ubawić : Jutro Sanchez w Barcelonie, a pojutrze w Interze, w piątek znowu w Barcelonie i tak w kółko . Można już tylko liczyć na oficjalne potwierdzenia... :D

0

Nie wierzę w te głupoty o Mourinho. Media potrafią wszystko wmówić. Wierzenie w autentyczność informacji pojawiających się na tak renomowanych serwisach internetowych jak Onet.pl czy inne badziewia jest bardzo głupie. W ogóle wierzenie we wszystko co pojawia się w mediach jest niepoważne i bardzo niebezpieczne. Poprzez media można szerzyć różne herezje. Trzeba używać własnego rozumu, a nie ufać często "niezbyt wykwalifikowanym dziennikarzom. Czasami aż się włos na głowie jeży jak się poczyta te bzdury (wypisywane jedynie po to by przyciągnąć uwagę jak największej ilości osób). Później słyszymy o upiłowanych skrzydłach w samolotach, spiskach Żydowskich, dziadkach w Wermachcie czy innych haniebnych historiach. Uważam Mourinho za bardzo inteligentnego człowieka, który w życiu nie dopuściłby się takiego zachowania. To człowiek, który kocha swoją pracę (a przynajmniej takie sprawia wrażenie) ale potrafi odróżnić tą pracę (piłkę nożną) od życia. Tylko tracąc granicę z rzeczywistością można dopuścić się ryzykowania zdrowia innego człowieka w zwykłej grze. Niestety właśnie media powodują, że coraz większa liczba kibiców nie potrafi spojrzeć z dystansem na sport. I wydaję się im, że każdy piłkarz czy trener żyje tylko i wyłącznie piłką - nienawidzi rywali, kieruje nim jedynie żądza zwycięstwa, zemsty i inne głupoty. Tego chcą ludzie, "chleba i igrzysk", chcą widzieć prawdziwe wojny itp.. Tymczasem nie dostrzegają jak wiele wypowiedzi, gestów i innych jest po prostu na pokaz. Mourinho kreuje swój wizerunek, Ronaldo swój, Xavi swój, itd. Jedni kreują się na złych i zawziętych, inni na przykładnych sportowców. Kluby muszą utrzymywać pozory "wielkiej wojny" i odmienności. A później spotyka się Prezes Barcelony z prezesem Realu, wyściskają się, zjedzą razem obiad, porozmawiają o interesach, uzgodnią politykę medialną i inne rzeczy. Spotkanie dwóch zwyczajnych biznesmenów, którzy klepią miliardy na swoim teatrzyku, który pożerają masy. Tak samo piłkarze, dogryzają sobie nawzajem (bo muszą, inaczej nikogo nie interesowałaby rywalizacja poszczególnych drużyn) ale w życiu prywatnym mogą spotkać się na piwie, na imprezie czy na wakacjach. Szopka jest tylko na pokaz. A ja czytam te wypowiedzi , obserwuje reakcje na wszystkie gnioty, wypluwane przez serwisy sportowe (a oceniając poziom dziennikarstwa dotyczącego piłki nożnej w Polsce można jedynie złapać się za głowę - niewielu jest ludzi piszących o sporcie w sposób obiektywny, ciekawy i merytorycznie poprawny) tutaj, na stronach innych klubów czy na innych serwisach sportowych i stwierdzam - Więcej dystansu, więcej "własnego myślenia", więcej zastanowienia nad światem i pewnymi mechanizmami - tego potrzeba. Napisałem to wszystko, bo uważam, że przez oszustwa i szukanie taniej sensacji można tylko wzbudzać chorą i niedojrzałą nienawiść. Tego jest za dużo w piłce, za dużo gwizdów i krzyków, świńskich głów, wzajemnego obrzucania się obelgami, bufonady i innych, a za mało docenia się po prostu piłkę. Będąc kibicem Barcelony to chyba jest się nad czym zachwycać.

To taka krótka odp. na tą sensację z Onetu

Pozdrawiam, Barcelona zagrała wczoraj znakomity mecz i kibice mają się z czego cieszyć, Real przegrał wczoraj pod względem sportowym jak i moralnym.

Zobacz wszystkie

0

Z jednej strony "budownictwo od podstaw", a z drugiej "w milion podań dookoła bramki" :D.

0

Jak ktoś nie potrafi docenić drużyny, która wygrywała dwukrotnie z Chelsea. Pokonała Barcelonę na San Siro 3:1 (i zaparkowała samolot w bramce - którego najlepsza ofensywa na świecie nie potrafiła przeforsować aż do ostatnich minut meczu). W finale nie dała większych szans Bayernowi. Inter wyeliminował mistrza Anglii, Hiszpanii, Rosji, Niemiec, a przy okazji potwierdził swoją siłę w rozgrywkach krajowych. Czego tu brakuje by przyznać, że to najlepsza drużyna w Europie (sezon 2009/2010)? Tak samo w tamtym roku FC Barcelona była najlepsza. Też mogę powiedzieć, że mi się styl tamtej drużyny nie podobał i uznać, że to gówno, a nie sukces był bo np. Mieli problemy w meczach na wyjeździe. Ale chociaż nie lubię stylu Barcelony to nie sposób powiedzieć, że ich tamtoroczny sukces nic nie jest wart. Byłem pod wrażeniem tamtej drużyny, tak samo jak teraz jestem pod wrażeniem Interu (Od lat kibicuje włoskiej piłce). Jeśli ktoś nie potrafi patrzeć na piłkę chociaż trochę obiektywnie to wypisuje takie herezje jak część z was. Tym uczciwym w poglądach gratuluje kolejnego świetnego sezonu w wykonaniu ich zespołu i mam nadzieje, że w przyszłym roku znowu zobaczymy jakąś hiszpańsko- włoską bitwę w lidze mistrzów. Pozdrawiam.

0

Nie wierzę w te głupoty o Mourinho. Media potrafią wszystko wmówić. Wierzenie w autentyczność informacji pojawiających się na tak renomowanych serwisach internetowych jak Onet.pl czy inne badziewia jest bardzo głupie. W ogóle wierzenie we wszystko co pojawia się w mediach jest niepoważne i bardzo niebezpieczne. Poprzez media można szerzyć różne herezje. Trzeba używać własnego rozumu, a nie ufać często "niezbyt wykwalifikowanym dziennikarzom. Czasami aż się włos na głowie jeży jak się poczyta te bzdury (wypisywane jedynie po to by przyciągnąć uwagę jak największej ilości osób). Później słyszymy o upiłowanych skrzydłach w samolotach, spiskach Żydowskich, dziadkach w Wermachcie czy innych haniebnych historiach. Uważam Mourinho za bardzo inteligentnego człowieka, który w życiu nie dopuściłby się takiego zachowania. To człowiek, który kocha swoją pracę (a przynajmniej takie sprawia wrażenie) ale potrafi odróżnić tą pracę (piłkę nożną) od życia. Tylko tracąc granicę z rzeczywistością można dopuścić się ryzykowania zdrowia innego człowieka w zwykłej grze. Niestety właśnie media powodują, że coraz większa liczba kibiców nie potrafi spojrzeć z dystansem na sport. I wydaję się im, że każdy piłkarz czy trener żyje tylko i wyłącznie piłką - nienawidzi rywali, kieruje nim jedynie żądza zwycięstwa, zemsty i inne głupoty. Tego chcą ludzie, "chleba i igrzysk", chcą widzieć prawdziwe wojny itp.. Tymczasem nie dostrzegają jak wiele wypowiedzi, gestów i innych jest po prostu na pokaz. Mourinho kreuje swój wizerunek, Ronaldo swój, Xavi swój, itd. Jedni kreują się na złych i zawziętych, inni na przykładnych sportowców. Kluby muszą utrzymywać pozory "wielkiej wojny" i odmienności. A później spotyka się Prezes Barcelony z prezesem Realu, wyściskają się, zjedzą razem obiad, porozmawiają o interesach, uzgodnią politykę medialną i inne rzeczy. Spotkanie dwóch zwyczajnych biznesmenów, którzy klepią miliardy na swoim teatrzyku, który pożerają masy. Tak samo piłkarze, dogryzają sobie nawzajem (bo muszą, inaczej nikogo nie interesowałaby rywalizacja poszczególnych drużyn) ale w życiu prywatnym mogą spotkać się na piwie, na imprezie czy na wakacjach. Szopka jest tylko na pokaz. A ja czytam te wypowiedzi , obserwuje reakcje na wszystkie gnioty, wypluwane przez serwisy sportowe (a oceniając poziom dziennikarstwa dotyczącego piłki nożnej w Polsce można jedynie złapać się za głowę - niewielu jest ludzi piszących o sporcie w sposób obiektywny, ciekawy i merytorycznie poprawny) tutaj, na stronach innych klubów czy na innych serwisach sportowych i stwierdzam - Więcej dystansu, więcej "własnego myślenia", więcej zastanowienia nad światem i pewnymi mechanizmami - tego potrzeba. Napisałem to wszystko, bo uważam, że przez oszustwa i szukanie taniej sensacji można tylko wzbudzać chorą i niedojrzałą nienawiść. Tego jest za dużo w piłce, za dużo gwizdów i krzyków, świńskich głów, wzajemnego obrzucania się obelgami, bufonady i innych, a za mało docenia się po prostu piłkę. Będąc kibicem Barcelony to chyba jest się nad czym zachwycać.

To taka krótka odp. na tą sensację z Onetu

Pozdrawiam, Barcelona zagrała wczoraj znakomity mecz i kibice mają się z czego cieszyć, Real przegrał wczoraj pod względem sportowym jak i moralnym.

0

1.Snejider

2.Messi

3.Forlan

4.Xavi

5.Robben

0

I jeszcze jedno chciałbym dodać, piłka nożna to nie jest sport dla wybrańców. Gdyby każdy miał opierać się na tej samej filozofii gry - wtedy dopiero byłoby nudno jak flaki z olejem. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie, a nie tylko wieczna krytyka bo komuś się nie podoba. Ale krytyka tez musi się opierać na pewnych zasadach, a nie "Nie podoba się mi, więc nikomu się nie podoba - należy obrzucić gruzem i umniejszyć wszelkie sukcesy". Niestety opinia iż tylko Barcelona powinna wygrywać bo gra ofensywnie jest też szeroko propagowana przez media i część naszych komentatorów sportowych. Ja pytam dlaczego budować mur wokół jednej drużyny a inne traktować z góry? Dlaczego tych, którzy mają zupełnie inny pomysł na grę spychać w przepaść? Wszyscy przecież jesteśmy zdania, ze piłka nożna to piekny sport i dla wielu z nas jest ona czymś czego nie sposób zastąpić. Wyrażajmy opinie, ale nie zabijajmy wzajemnego szacunku. Inaczej będzie to przypominać bratobójczą wojnę, w której każda ze stron będzie doceniać tylko to co jej własne i wmawiać, że oni znają się bardziej na tym co "piekne i przyjemne dla oka".

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?