0

@Amigo_Blanco
Bardziej doceniany zagranicą, niż w Polsce to jest najbardziej przerażające :D

1

@Rewolucja123
Messi blokował wszystko, bo grano pod niego, teraz Dembele wraz z Coutinho rozwala ligę Hiszpańska w drzazgi xD

4

@obaster
Tyle samo co do powrotu Neymara do Barcy :D

1

Odejście C.Ronaldo z Realu Madryt uwolniło potencjał Karima Benzemy i pokazało, że jest/był jednym z najbardziej niedocenianych zawodników w historii klubu z Madrytu. Nagle nauczył się strzelać jak odszedł Cristiano? Nie moim zdaniem dziś to on trzyma cały Real na plecach, a Real opiera się na Benzemie, aby nie było gorzej, niż jest. Dzięki Courtois i Benzemie pozostaje ''liderem'' la liga.

0

@Yoshi94
Mam więcej lat, niż Ci się wydaje :D

18

Seria o seryjnych #58
Carl Panzram - amerykański seryjny morderca i gwałciciel znany między innymi jako ''John King''

Carl urodził się w USA w mieście Minnesota. Syn pruskich imigrantów, Johanna i Matildy Panzramów, wychowywał się na farmie. Jego ojciec był rolnikiem. Gdy Carl miał 7 lat jego ojciec wyszedł z domu i nigdy nie wrócił. Od tego momentu wraz z rodzeństwem był wychowywany przez matkę. Jako nastolatek był alkoholikiem, miał też wielokrotnie problemy z prawem, głównie z powodu włamań i kradzieży. W wieku 14 lat uciekł z domu. Twierdził, że został zbiorowo zgwałcony przez grupę włóczęgów. Jako dorosły, Panzram był wielokrotnie aresztowany za kradzieże. Podczas pobytu w zamknięciu wpadał w kłopoty za ataki na strażników i nieprzestrzeganie ich poleceń. Ci w odwecie bili go i poddawali innym karom. Krótko po zaciągnięciu się do armii w 1907 roku Panzram odbył karę więzienia w Forcie Leavenworth w latach 1908-1910 za kradzież. W sierpniu 1920 r. Panzram włamał się do domu Williama Tafta, byłego prezydenta USA i ówczesnego Prezesa Sądu Najwyższego i ukradł biżuterię i broń, Colt M1911, którego później użył w kilku morderstwach. Pierwsze morderstwa Panzrama miały miejsce w 1920 roku w Nowym Jorku. Zwabił marynarzy z dala od barów, upił ich i zgwałcił, po czym zastrzelił z Colta.45, a zwłoki wrzucił do rzeki. W 1922 zgwałcił i zabił dwóch małych chłopców – jednego z nich pobił na śmierć kamieniem 18 lipca w Salem (Massachusetts), drugiego udusił w New Haven. W 1928 Panzram został aresztowany za włamanie i trzymany w Waszyngtonie. W czasie przesłuchania i odsiadki dobrowolnie przyznał się do zabicia dwóch chłopców. W tym czasie zaprzyjaźnił się z młodym strażnikiem, Henrym Lesserem, który dał mu materiały piśmienne, dzięki czemu Panzram napisał swoją autobiografię, w której zawarł dokładne opisy swoich zbrodni i nihilistycznej filozofii. W świetle swojego rozległego rejestru kryminalnego został skazany na 25 lat pozbawienia wolności w Więzieniu Federalnym w Leavenworth. Oto cytat z jego autobiografii:
''Odkąd się urodziłem byłem ludzkim zwierzęciem złodziejem i kłamcą. Mi starszym, tym bardziej okrutnym'' - Gdy Carl skończył 11 lat przyłapano go na włamaniu do domu sąsiada. Skradł między innymi rewolwer. Po złapaniu został osadzony w domu poprawczym. Wychowawcy Carla byli bardzo religijny i często siła starali się wpoić wiarę w młodego Panzrama. Tak wspomina pobyt w poprawczaku w swojej autobiografii:
''Byłem tam wielokrotnie buty i gwałcony. Nie wierzę w Boga, człowieka, ani diabła. Nienawidzę całej cholernej ludzkości. Nie wyłączając z tego grona samego siebie'' - Carl przyznał, że w domu poprawczym nauczono go miłować Boga tak mocno, że najchętniej ukrrzyzowałby go jeszcze raz. W zemście za swoje cierpienia Carl próbował otruć swojego wychowawcę, a także zdarzało mu się sikać do soków jakie spożywali. To właśnie po opuszczeniu domu poprawczego stwierdził, że zemsta daje mu największą satysfakcję i od teraz będzie wyrządzał krzywdę ludziom. Łącznie podczas swojej ''spowiedzi'' jaka spisał przyznał się do zamordowania 22 osób. W więzieniu dopuścił się jeszcze jednej zbrodni. 20 czerwca 1929 pobił na śmierć żelaznym prętem Roberta Warnke, brygadzistę więziennej pralni, za co został skazany na śmierć. Odmówił apelacji, grożąc nawet zabiciem członków stowarzyszeń obrony praw człowieka, którzy próbowali działać w jego imieniu. Carl Panzram został powieszony 5 września 1930 roku. W chwili egzekucji miał 39 lat. W 1970 Henry Lesser wydał spisana w więzieniu autobiografię Carla Panzrama książka nosi tytuł Killer: A Journal of Murder. Film o tym samym tytule z 1996 był oparty na ostatnich latach życia Panzrama. Tytułową rolę zagrał James Woods. Lesser przekazał manuskrypt do Uniwersytetu Stanowego w San Diego w 1980 roku.

Więcej o sprawie ''Jonha Kinga'' tutaj...



@LS @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Sztywno @Shroud @VenoM @Objectivo @Fenyx @victor i inni zainteresowani.

0

@Bobo25
Zakładam, że nie mieszkasz w USA, więc bez obaw :D

12

Ogłoszenie: Dziś około 12.00 pojawi się kolejny seryjny morderca. W kolejnych dniach ciężko będzie mi wrzucać kolejnych seryjnych. Będę miał zwyczajnie mniej czasu. Do serii powrócę najpóźniej w niedzielę. Jeśli was to interesuje, to w tym czasie mogę wrzucać coś w rodzaju spisu wszystkich dotychczasowych seryjnych lista będzie obejmować 10 seryjnych dziennie, zainteresowani?
@LS @kubix05 @kuba1794 @sokot @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Objectivo @Sztywno @Fenyx i inni zainteresowani.

1

@kuba1794
Mogę jeśli jest zainteresowanie :D

0

@Mbdf27
To ja, w czym rzecz? ;)

2

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10764363#comment-10764363
Dla tych którzy przegapili poranny post z serii o seryjnych.
@kubix05 @sokot @kuba1794 i inni zainteresowani.

22

Seria o seryjnych #57
Andrea Yates - amerykańska seryjna morderczyni znana jako ''Demoniczna Matka''

Urodziła się w Houston w Teksasie jako najmłodsze z piątki dzieci. Była bardzo ambitna. Zawsze starała się być jak najlepszą córką, siostrą, uczennicą, a później żoną i matką. Ukończyła bardzo dobrą szkołę pielęgniarską przy Uniwersytecie Teksańskim i w 1986 roku rozpoczęła pracę. W pierwszy poważny związek zaangażowała się dopiero w wieku 23 lat, jednak już rok później para rozstała się i Andrea przeżyła pierwszy w swoim życiu epizod depresyjny. Na szczęście już rok później poznała Rusty'ego, pracownika NASA, za którego wyszła cztery lata później. Para niemal natychmiast po ślubie spodziewała się pierwszego dziecka. Oboje byli bardzo religijni i Rusty z dumą ogłaszał, że „będą mieć tyle dzieci, ile ześle im Bóg”. O żadnej antykoncepcji nie było mowy. W 1994 roku przyszedł na świat Noah. Andrea rzuciła pracę zawodową i zajęła się opieką nad rodziną w pełnym wymiarze godzin. W 1996 roku urodził się John, dwa lata później Paul, a w kolejnym roku Luke. Kobieta starała się być doskonałą matką. Pomagała dzieciom rysować laurki na Dzień Ojca, szyła im kostiumy, często przytulała i całowała. Gdy najstarsze dziecko osiągnęło wiek szkolny, zajęła się jego nauką w domu. Warunki mieszkaniowe były ciężkie. Gdzieś pomiędzy narodzinami pierwszego a trzeciego dziecka Rusty podpisał półroczny kontrakt, dla którego musieli przeprowadzić się na Florydę. Nie wynajęli tam jednak domu, tylko zamieszkali w przyczepie. Większość swoich rzeczy umieścili w magazynie. Na Florydzie zorientowali się, że wcale nie potrzebują większości z przedmiotów, które wcześniej wydawały im się niezbędne. Po powrocie do Teksasu postanowili zamieszkać w autobusie przystosowanym do mieszkania. Mężczyzna odkupił od kaznodziei Michaela Woronieckiego autobus, który po kilku przeróbkach służył im za dom. Ostatecznie to Andrea stała się zagorzałą wierną kaznodziei, z którym często korespondowała, prosząc go o rady. W tym czasie na świat przyszedł ich czwarty syn. Oznaczało to, że w autobusie o wymiarach niecałych 33 m2 mieszkało aż 6 osób. Sytuacja w jakiej znalazła się para szybko zaczęła przerastać Andreę. Całe dnie spędzała w autobusie razem z dziećmi, podczas gdy Rusty pracował. Żaden z synów pary nie chodził do szkoły, więc ich edukacją zajmowała się matka. W ciągu dnia nie miała nawet chwili dla siebie. W końcu zdrowie psychiczne Andrei zaczęło się zdecydowanie pogarszać. Kulminacją był moment, gdy Andrea roztrzęsiona zadzwoniła do swojego męża i poprosiła go o powrót do domu:
''Wróć do domu potrzebuje pomocy''
Następnego dnia Andrea po raz pierwszy próbowała popełnić samobójstwo. Tego popołudnia zażyła 40 tabletek o silnym działaniu uspokajającym, które zostały przepisane jej ojcu. Na szczęście matka szybko ją znalazła i zadzwoniła po pogotowie. Andrea trafiła do szpitala psychiatrycznego, gdzie zdiagnozowano u niej ciężką depresję. Było jej bardzo wstyd, że próbowała się zabić. Obawiała się, że przez zażyte leki nie będzie mogła karmić piersią. Rusty był świadomy jej choroby i konsekwencji z jakimi się wiązała. Wolał ją jednak nazywać „depresją poporodową”. Ubezpieczenie kobiety obejmowało jedynie tydzień leczenia na oddziale psychiatrycznym, więc po tym czasie wróciła do domu. Rodzina miała ją odciążyć w opiece nad dziećmi i obserwować na wypadek, gdyby znów chciała coś sobie zrobić. Trzy tygodnie później próbowała poderżnąć sobie gardło. Rusty znalazł ją w łazience i ponownie udało się ją uratować.Małżeństwo zdecydowało się jednak na następną ciążę. Wierzyli, że już teraz wiedzą jakie leki pomogą Andrei w razie nawrotu choroby i ze wszystkim sobie poradzą. Kobieta przestała zażywać medykamenty w listopadzie 1999 roku, aby nie zaszkodziły dziecku. W połowie 2000 roku przyszła na świat ich pierwsza córka, Mary.
Do prawdziwego dramatu doszło 20 czerwca 2001 roku po 9.00 rano Andrea zadzwoniła na numer alarmowy i poprosiła, aby do jej domu przyjechał oficer policji. Dzwoniąca ostatecznie przyznała, że jest chora i razem z policją powinna przyjechać karetka. Po tym połączenie zostało zerwane. Chwilę później zadzwoniła do męża i powiedziała „lepiej wróć do domu”. Zaniepokojony Rusty zapytał co się stało, czy ktoś jest ranny. Odpowiedziała
''Tak. Dzieci, wszystkie”. - Gdy policjant przyjechał do ich domu zobaczył Andreę spokojnie siedzącą na kanapie i czekającą na niego. Zajrzał do głównej sypialni, podniósł leżące na łóżku prześcieradło i zobaczył czwórkę martwych dzieci. Kolejne leżało utopione w wannie twarzą skierowaną w dół. W sumie w domu znaleziono piątkę nieżywych dzieci i ich matkę – kobietę, która sama wezwała na miejsce policję i pogotowie. Niedługo po odkryciu ciał na miejsce przybył mąż kobiety. Gdy policja poinformowała go o śmierci dzieci zaczął on niekontrolowanie płakać. W tym czasie matka dzieci w dalszym ciągu siedziała nieruchomo na kanapie. Jak później opisze to policjant dowodzący:
'Miała ona pusty wzrok, którym wpatrywała się nieustannie w jeden nieruchomy punkt.'' Kobieta spokojnie zeznała, że najpierw utopiła 2-letniego Luke, później 3-letniego Paula i 5-letniego Johna. Ciała każdego z nich zanosiła do sypialni, gdzie kładła je w swoim łóżku małżeńskim i przykrywała prześcieradłem. Później utopiła niespełna roczną Mary. 7-letni Noah zapytał „Co jest nie tak z Mary?”, a następnie przestraszył się i zaczął uciekać. Andrea złapała go i zaczęła topić obok dziewczynki wciąż leżącej w wannie. Najstarszy syn miał więcej siły niż pozostałe dzieci, więc kilkakrotnie udało mu się unieść głowę ponad taflę wody. Prosił, aby przestała i obiecywał, że już będzie grzeczny. Przestała jednak dopiero, gdy Noah nie żył. Następnie zaniosła ciało Mary do łóżka i zadzwoniła po policję. Proces mógł rozpocząć się dopiero po trzymiesięcznym leczeniu w szpitalu psychiatrycznym. Z zeznań kobiety dowiadujemy się co ja pchnęło do zabicia swoich dzieci. Zdaniem kobiety to głosy w jej głowie mówiły jej, aby zabiła piątkę swoich dzieci. Sprawa natychmiast stała się bardzo medialna. Społeczeństwo nie było jeszcze tak świadome jak teraz w zakresie chorób psychicznych i wydało wyrok. Nienawidzili nie tylko Andrei, ale również Rusty'ego, którego podejrzewali nawet o współudział. Mężczyzna trwał przy swojej żonie, udzielał wywiadów, uśmiechał się, a na pogrzebie zorganizował pokaz zdjęć swoich dzieci. Nie tak zdaniem ludzi powinien się zachowywać. 18 marca 2002 roku została skazana na dożywotnie więzienie z możliwością zwolnienia warunkowego po 40 latach. W 2004 roku Rusty rozwiódł się z Andreą (dwa lata później ponownie się ożenił). Obrona odwołała się od wyroku i ruszył ponowny proces. Ława przysięgłych długo się naradzała, a pod koniec poprosiła o zdjęcia wszystkich dzieci, aby uczcić pamięć każdego z nich dwuminutową ciszą. Andrea została uznana za niepoczytalną i resztę swojego życia spędzi w szpitalu psychiatrycznym. Andrea Yates może starać się o przedterminowe zwolnienie z zakładu, s;e nie robi tego, bo jak sama twierdzi. Nie jest jeszcze na to gotowa i chce chronić świat przed sobą. Andrea Yates wciąż żyje i dziś ma 57 lat.
Więcej o sprawie ''Demonicznej Matki'' tutaj...



@LS @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Objectivo @Sztywno @Shroud @Fenyx @victor @VenoM i inni zainteresowani.

5

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10760616#comment-10760616

Dla tych którzy prosili o oznaczenie, lub przegapili poranny post z serii o seryjnych.
@sokot @kuba1794 i inni zainteresowani.

1

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10760616#comment-10760616

Dla tych którzy prosili o oznaczenie, lub przegapili poranny post z serii o seryjnych.
@sokot @kuba1794

1

@GadulkiGembulki_FCB
Cały ja tylko biały :D

36

Seria o seryjnych #56
Robert Hansen - amerykański seryjny morderca znany jako ''Piekarz Rzeźnik''

Robert był synem duńskich imigrantów. Jego ojciec był z zawodu piekarzem. Hansen nie miał łatwego dzieciństwa. Często padał ofiarą brutalnego ojca i despotycznej matki. Nie miał też łatwego życia w szkole, był samotnikiem wyśmiewanym przez rówieśników z powodu trądzika jaki miał na twarzy. Gdy skończył szkołę został piekarzem, ale zawód, który zdobył za namową ojca nie przypadł mu do gustu. W 1960 roku wziął ślub. W grudniu tego samego roku Hansen podpalił garaż dla autobusu szkolnego, za co trafił na 20 miesięcy do więzienia. W czasie pobytu w więzieniu Hansen rozwiódł się, jednak w 1963 ponownie wziął ślub. Przez kilka następnych lat Hansen wielokrotnie trafiał do więzienia za kradzieże. W 1967 roku razem z drugą żoną wyjechał na Alaske, gdzie osiadł na stałe. Tam właśnie rozpoczęła się jego mordercza seria. Hansen jeszcze w czasach szkolnych potęgował w sobie nienawiść do kobiet, które go odrzucały. Jego pierwszą potwierdzoną ofiarą była Ceilia Van Zanten, którą zamordował w 1971 roku. Jego modus operandi był następujący: Zabijał głównie prostytutki, które zwawiał do swojego samochodu, a gdy te nie chciały wsiadać zmuszał dziewczyny bronią. Następnie wywoził na odludzie, gwałcił i wypuszczał w dzicz. Wypuszczał jednak tylko po to, aby po chwili polować na swoje ofiary, które zabijał z broni palnej, lub za pomocą noża. W taki sposób polował na swoje ofiary. Szacuje się, że od 1971 do 1983 zabił w podobny sposób 17 kobiet. Jednak 13 czerwca 1983 roku popełnił błąd. Hansen zaproponował 17-letniej Cindy Paulson 200 dolarów za seks oralny. Dziewczyna zgodziła się i wsiadła do jego auta wtedy Hansen wyciągnął broń i zawiózł ja do swego domu, czego nigdy wcześniej nie robił. Gdy dotarli na miejsce przypiął dziewczynę do rury w piwnicy, a następnie zgwałcił i poszedł spać. Gdy się obudził powiedział:
''Wiesz co mała pojedziemy na lotnisko i polecimy moim samolotem do mojej chatki w Matanuska Glacier'' - Dziewczyna wykorzystała moment nieuwagi, gdy morderca pakował rzeczy do samolotu. Udało jej się zostawić buty, jako dowód, że tam była, a następnie wyskoczyć na ruchliwej ulicy. Spanikowany Hansen zaczął ją gonić, jednak dziewczynie dopisało szczęście. Kierowca ciężarówki zobaczył skutą łańcuchami, bosą kobietę. Zatrzymał się, a Cindy poprosiła, aby wywiózł ja jak najdalej stąd. Pojechali do hotelu, a stamtąd dziewczyna zadzwoniła do swojego chłopaka, a następnie razem z kierowcą ciężarówki wezwali policję. Hansen został zatrzymany, jednak poprzez alibi, które zapewnił mu przyjaciel przestał być głównym podejrzanym w sprawie morderstw popełnianych na terenie Alaski. Ostatecznie udało się go zatrzymać poprzez bardzo dobrze sporządzany profil mordercy:
''Morderca może czuć nienawiść do kobiet, może też mieć takich defekt wyglądu, lub po prostu się jąka'' Opis ten idealnie pasował do Roberta Hansena, który gdy przedstawiono dowody jego winy, przyznał się do czterech morderstw. Wkrótce zawarł ugodę z policją i ujawnił 17 miejsc ukrycia zwłok w dolinie rzeki Knik River. Tak tłumaczył te morderstwa:
''No dobra zabiłem je, ale to ich wina. Wyśmiewały mnie, nie chciały iść ze mną do łóżka, to ich wina'' - Szczątki 16 ofiar do których śledczych doprowadził morderca ekshumowano i oddano rodzinom w celu godnego pochówku. Proces "Piekarza Rzeźnika'' odbył się za zamkniętymi drzwiami. 27 lutego 1984 roku Robert Hansen został skazany na dożywocie, czyli około 460 lat więzienia bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. Zmarł 21 sierpnia 2014 roku w wieku 75 lat.
Więcej o sprawie ''Piekarza Rzeźnika'' tutaj...


@LS @Objectivo @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @victor @Sztywno @Shroud @VenoM @Fenyx i inni zainteresowani.

0

@Kapitan hawk
Real przegrał raz na 10 miesięcy w lidze, nie ma co się chować :D

12

Już prawie zapomniałem o porażce Realu. Tak mnie odprężyć zdołał kolejny seryjny amerykański morderca, który polował dosłownie na swoje ofiary na terenie Alaski. Pojawi się na La Rambli jutro około 9:00 ;)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

@BART97
Popatrz na taki Real z sezonu 2008-09:
2-6 na Santiago od Barcy na łeb
4-0 od Liverpoolu na łeb
Pepe chory łeb w meczu z Getafe..

Nie wiem co to cierpienie? :D

6

Czas odreagować porażkę Realu w najlepszy możliwy sposób, czyli przygotować kolejne materiały do serii o seryjnych xD

0

@kodi77
PÓki co to może się naucz pisać :D

1

Typowe cafe Bernabéu:
1 kolejka wygrana z Alaves 4-1
''To można strzelić 4 gole w jednym meczu Panie Zidane?''
2 kolejka remis 3-3 na wyjeździe z Levante
''Fajnie się ogląda ofensywny Real Carletto, Vini show'' [sam byłem wśród tych co tak pisali]
3 kolejka
0-1 wygrana z Betisem
''Takie mecze gdzie nie idzie trzeba wygrywać!''
4 kolejka
Real-Celta 5-2 Hattrick Benzemy, dobry meczyk Viniciusa
''wooow Vini Jr, Benzema super Duo, Camavinga drugi Pogba!''
5 kolejka
Valencia-Real 1-2 [0-1 80 minuta]
''Lucas Vazquez sabotuje ten mecz, Nacho niepewny do wymiany''
Real wygrywa 2-1
''Duo D'Oro Benzema&Vinicius''
6 kolejka
6-1 Real zniszczył Mallorce.
''Asensio wraca odc 547 xD''
7 kolejka
Remis 0-0
''No wypadek pracy''
8 kolejka [W tygodniu porażka kompromitująca z Sheriffem]
Espanyol-Real 2-1
''8 kontuzji, g*wno zrobił ten pintus...''
''Nasza obrona to jest kabaret''
''To już jest kryzys''

Od meczu z Mallorca 6-1 mija jakieś 2 tygodnie z lekkim okładem, a nastroje odmienne delikatnie mówiąc, niż te na stan 22 września 2021. Ja mam pretensje do Realu o jedno, że mają wywalone jaja na pierwsze połowy spotkań. Tutaj radzę szukać szansy dla Barcy w Klasyku, bo jak Real strzeli gola to nagle następuje olśnienie i już przypominają sobie, że można grać na pełnym zaangażowaniu...

0

@norbi77
Real rusza po swoje po strzelonej bramce warto to podkreślić. Jeśli prześpi 1 połowę. Barca ma szansę, jeśli strzeli w 1 połowie jako pierwszy, to raczej zgarnie 3pkt.

1

@Jacu327
Nie do końca. Za Zizou para Nacho&Militaõ była solidna i uniwersalna. Więc brak Mendyego jest osłabieniem, ale nie są takim jak piszesz. Oczywiście Mendy w formie dla Realu jest teraz na wagę złota, ale to nie jest tak, że Real nie ma obrony dziś Modric zagrał katastrofalny mecz.. Trzeba to głośno powiedzieć.

1

@Kapitan hawk
Nawet śmieszne xD

0

@kodi77
Oznacz mnie w podobnym poście 24 października :D

0

@kodi77
Poczekamy do 24 października wtedy mnie oznacz w podobny sposób, deal? :D

1

To jak Real stoi na Benzemie to jest wręcz nieprawdopodobne. Nie jestem zły, bo przegrali przez pierwszą połowę na którą zapomnieli wyjść. Może taki kubeł zimnej wody się przyda na tą przerwę reprezentacyjną. Może się skończy pompowanie Viniciusa, Camavingi, czy Rodrygo. Może taki gong był Realowi potrzebny. Ale Karim może zacytować Koemana z konferencji prasowej, czyli
''Co ja mam z nimi zrobić!?'' Przecież w bramkowej akcji to asysta Jovica fajnie, tylko później Benzema musiał sobie podać, zagrać z samym sobą na klepkę i strzelić nie do obrony. Kolejny raz Real zapomina, że mecz trwa 90 minut, a nie 20 i płaci za to strata 3pkt.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?