1

@DaPidejpi @tristan87
Zawsze odpowiedzi to czyste złoto :D

0

''Przyjście Messiego osłabia PSG'' - Michael Owen.

0

Czas przeznaczony na pierwszą rundę i i drugą rundę, granie w finale za 0 zł to absurdy teleturnieju vabanqe...

1

@Grzbiet
O pomoc jestem stosunkowo spokojny. Camavinga-Valverde przyszłość środka pola, oby. Z obroną się zgodzę. Tą pozycją wymaga wzmocnień.

0

@MaTt_BarcaFan
Czyli tak samo jak ja :D

2

Marca: Mendy ponownie kontuzjowany. Przerwa Francuza ma potrwać około 3 tygodnie. Mendy prawdopodobnie we wrześniu nie zagra.

Z perspektywy kibica Realu fatalna informacja. Zdrowy Medny jest solidny, a ten solidności Realowi w defensywie w tym sezonie brakuje. Obawiam się, że już po chłopie, a urazy będą się nawarstwiać, szkoda.

0

@LS
Jak ''Realowiec'' coś pisze to zazwyczaj jest hejtowany tutaj, przyzwyczaiłem się :D

0

@AlicjaFCB
Wpadka, dzięki poprawione :D

20

Seria o seryjnych #44
Zdzisław Marchwicki - domniemany polski seryjny morderca przez media uznany za ''Wampira z Zagłębia''

Rodzina Marchwickich była prosta i niewykształcona. Zdzisław posiadał wykształcenie podstawowe co okazało się kluczowe w jego późniejszych latach, jak ich w składaniu go. Działalność Wampira rozpoczęła się 7 listopada 1964, gdy w Dąbrówce Małej doszło do zabójstwa pierwszej ofiary – Anny Mycek. Od tego momentu do 1970 doszło do 21 napadów przypisywanych jednemu sprawcy, w tym 14 śmiertelnych. Sposób postępowania sprawcy był zawsze taki sam: szedł za upatrzoną ofiarą, podbiegał do niej z tyłu, a następnie uderzał w głowę ciężkim tępym przedmiotem. Gdy ofiara upadła, bił ją wielokrotnie, powodując zgon, po czym, w niektórych przypadkach, dokonywał czynności seksualnych z martwą kobietą. Nigdy nie doszło do gwałtu, nie znaleziono również nasienia sprawcy. Niektóre ofiary obnażał, jednej wyciął kawałek wzgórka łonowego.
W Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach po upewnieniu się, że mają do czynienia z seryjnym zabójcą po sprawach z lipca i sierpnia 1965 powołano, w celu złapania Wampira, specjalną grupę o nazwie „Zagłębie”. W listopadzie 1966 zmienioną jej nazwę na „Anna” od imienia pierwszej ofiary. Naczelnikiem grupy został kapitan Jerzy Gruba. Największa aktywność Wampira przypadła na rok 1965. Mimo że prasa nie pisała o kolejnych zabójstwach, w społeczeństwie pojawiła się panika. Szerzyła się plotka, że celem Wampira było zabicie tysiąca kobiet na tysiąclecie państwa polskiego, co miało dodatkowo unaocznić społeczeństwu nieudolność władz, niezdolnych do schwytania mordercy. Kobiety bały się chodzić same wieczorami, a ich mężowie lub bracia zaczęli je eskortować w drodze do domu. Służby „na wabia” wystawiały milicjantki w odludne miejsca. Przełomem w sprawie było wydobycie z Przemszy zwłok 18-letniej Jolanty Gierek, bratanicy Edwarda Gierka, ówczesnego I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Do ostatniego morderstwa doszło 4 marca 1970. Do bycia Wampirem podczas przesłuchania przyznał się Piotr Olszowy – chory psychicznie rzemieślnik z Sosnowca. Został on jednak wypuszczony wobec braku wystarczających dowodów. W nocy z 14 na 15 marca 1970 popełnił samobójstwo w podpalonym domu, wcześniej zabijając żonę i dzieci. 11 marca 1970 milicja otrzymała anonimowy list o treści: „to było już ostatnie morderstwo, więcej już nie będzie i nigdy mnie nie złapiecie” - Blisko dwa lata później, 6 stycznia 1972 w Dąbrowie Górniczej, Marchwicki został aresztowany po tym, jak jego żona złożyła zawiadomienie do Milicji Obywatelskiej o znęcaniu się nad nią i dziećmi. Po latach przyznała, że chodziło jej o nagrodę pieniężną jaką milicja wyznaczyła za wskazanie ''Wampira''- Do aresztowania Zdzisława przyczyniła się też stsruszka, która podczas okazania rozpoznała w Marchwickim ''wampira'' Wówczas podczas okazania nie było lustra weneckiego. Kobieta bez wahania wskazała Zdzisława jako sprawcę napadu. Co sam Marchwicki skomentował słowami:
''Ta pani na pewno nie pamięta, co dwa dni temu na obiad jadła'' - W maju 1972 roku aresztowani zostali bracia Zdzisława: Jan i Henryk. Ich siostra Halina Flak została aresztowana w lipcu 1972, a jej syn Zdzisław Flak w listopadzie 1972. Ostatniego aresztowania dokonano w grudniu 1972. Zatrzymany został Józef Klimczak domniemany pomocnik rodziny Marchwickich. Dwóch braci Zdzisława – Jana i Henryka – oskarżono o udział w morderstwie Jadwigi Kucianki. Resztę rodziny o inne przestępstwa, jak np handel rzeczami zamordowanych ofiar. Gwoździem do trumny i zarazem kluczowym dowodem w sprawie "Wampira z Zagłębia'' okazał się list jaki rzekomo miał napisać Marchwicki. W tym liście spisał coś w rodzaju pamietnika wampira przyznaje się on w nim, że to on jest poszukiwanym wampirem. Opisując szczegółowo swoje zbrodnie. List ten do dziś budzi kontrowersje i wątpliwości, czy faktycznie został napisany przez Zdzisława. Pismo w tym pamiętniku miało charakter, aż nadto urzędowy. Zaś Marchewki pytany o zwroty zawarte w pamiętniku zwyczajnie nie potrafił wyjaśnić ich znaczenia. Bo po prostu posiadał ubogie słownictwo. Tak np kompletnie nie znał znaczenia słowa dedykuję, które było zawarte na samym początku pamiętnika wampira. Przypuszcza się, że treść podawał jeden z funkcjonariuszy prowadzących sprawę. Marchwicki miał spisywać to co kazał mu milicjant. 28 lipca 1975 Sąd Wojewódzki w Katowicach uznał Zdzisława Marchwickiego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów (zabójstwa 14 kobiet i usiłowanie zabójstwa kolejnych 6), skazując go na karę śmierci. Po tym jak w kontrowersyjny sposób Marchwicki miał przyznać, że to on jest mordercą. Przed zakończeniem rozprawy zapytany przez sąd odpowiedział na pytanie:
Sąd: No to ostatnie pytanie. Oskarżony się przyznaje, czy nie?
Marchwicki: Cóż, wysoki sądzie, a co to jest za różnica?
Sąd: Czy oskarżony jest mordercą?
Marchwicki: No z tego co słyszałem, co się dowiedziałem no to chyba tak'' -
Stracono go przez powieszenie 26 kwietnia 1977 w garażu milicyjnym w Katowicach. W chwili śmierci Zdzisław Marchwicki miał niespełna 50 lat.
Pozostali skazani w procesie:
Jan Marchwicki (brat) - Stracono go 26 kwietnia 1977 w garażu milicyjnym w Katowicach, godzinę po tym jak powieszono Zdzisława.
Henryk Marchwicki (brat) - został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. Zmarł w 1998 roku w niejasnych okolicznościach. Jako oficjalną przyczynę jego śmierci podano upadek ze schodów: „Henryk spadł ze schodów i złamał kręgosłup. Wstał, wszedł z powrotem na pierwsze piętro, położył się do łóżka i umarł.''
Halina Flak (siostra) - skazana na cztery lata, została zwolniona po ogłoszeniu wyroku. Zaliczono jej okres spędzony w areszcie śledczym. Objęła ją też amnestia.
Zdzisław Flak, syn Haliny został oskarżony o kradzież części samochodowych z FSM i został skazany na cztery lata więzienia.
Józef Klimczak (pomocnik rodziny) - otrzymał karę dwunastu lat więzienia. Zwolniony z aresztu w 1982 roku.

Do dziś pozostaję ogromny niesmak po skazaniu rodziny Marchwickich. Można przypuszczać, że na śmierć skazano niewinnego człowieka. Prawdziwym wampirem z Zagłębia bowiem prawdopodobnie był chory psychicznie Piotr Olszowy.

Więcej o sprawie i kontrowersjach tutaj...



@LS @Sztywno @MesQueUnClub96 @Shroud @VenoM @victor @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Chaoss @Fenyx i inni zainteresowani.

0

@MaTt_BarcaFan
Bawisz jak zawsze zabierając głos za wszystkich :D

5

Zapowiedź: Z uwagi na zawalony weekend nie będę w stanie wrzucać kolejnych historii seryjnych morderców. Dlatego jeszcze dziś wjedzie znana, mocno kontrowersyjna historia seryjnego ''mordercy'' jestem ciekaw waszych opinii o sprawie, którą za chwilę dodam. Z serią wracam w poniedziałek miłego weekendu.
@LS @Shroud @Sztywno @PatrykBarca @PatrykBarcelona @VenoM @victor @MesQueUnClub96 @Fenyx @Chaoss i inni zainteresowani.

0

@michal26
Spójrz na to w ten sposób, gdyby kara śmierci była wykonywana do dziś. Wysoce prawdopodobne, że taki Tomasz Komenda, czy Arek Kraska zostaliby powieszeni. Po latach w więzieniu okazali się niewinni.

1

@michal26
Niedługo wstawię historię niesłusznie skazanego na kare śmierci ''mordercy'', więc z tym zastosowaniem kary śmierci różnie bywało :)

0

@KrzysiekM
Chętnie przeczytam, dzięki :)

0

@arasz1819
Sugestie można dopasować do każdej tezy nie tylko do twojej. W moim odczuciu to stwierdzenie, że mogą zawalczyć, czego nie można wykluczyć, a zarazem brać za pewnik :)

0

@arasz1819
Po prostu widzę, że jeśli ktoś napisze coś z uznaniem o Realu, to próbujesz go nieudolnie wypunktować. Kolega napisał ''MOGĄ'' zawalczyć co nie znaczy, że ich obu sprowadza w 1 oknie. Czytanie ze zrozumieniem nie jest trudne :D

3

@arasz1819
Rozumiem, że zabronisz im jako szef wszystkich szefów :D

23

Seria o seryjnych #43
Józef Cyppek - polski seryjny morderca w mediach określany jako ''Rzeźnik z Niebuszewa''

Urodził się w Opolu. Jego matka była Polką ojciec Niemcem. Józef z zawodu był ślusarzem. W 1915 roku został powołany do wojska. Cyppek ożenił się z Polką zarówno żona jak i 2-óch synów Cyppka ginie podczas II wojny światowej. Po zakończeniu wojny mężczyzna przeprowadził się do Szczecina, gdzie zatrudnił się jako ślusarz w zajezdni tramwajowej. Ożenił się poraz drugi tym razem z Niemką. Ludzie w Szczecinie uważali, że kobieta przed wojną była prostytutką. Cyppek po aresztowaniu żony za stręczycielstwo wiódł przygodne życie zapraszał do domu prostytutki z którymi pił alkohol i oczywiście uprawiał seks. Po Szczecinie krążyła też legenda, która głosi, że Cyppek zwawiał do swojego domu różnych znajomych i prostytutki, następnie mordował i... Przerabiał na wędliny, które później sprzedawał na bazarze. To pokrywało, by się z tym co wydarzyło się 11 września 1952 roku. Cyppek zwabił sąsiadkę, 20-letnią. Irenę Jarosz, do swojego mieszkania, po czym uderzył ją młotkiem w głowę i zabił. Do Ireny Jarosz przyszła na wcześniej umówioną wizytę koleżanka z dawnej pracy – Zofia S. czekała na Irenę 2 godziny. Mąż ofiary po powrocie do domu zastał okradzione mieszkanie w którym nie było Ireny Jarosz. Zawiadomił milicję po tym jak w mieszkaniu na parterze zobaczył sukienkę żony. W mieszkaniu na parterze mieszkał Józef Cyppek. Początkowo milicjanci nie zastali Józefa. Jednak gdy ten wrócił przystąpili do przeszukania jego mieszkania. Notatka milicji po przeszukaniu:
''W pokoju na kanapie leżały zwłoki Ireny, z odciętą głową, rękami, nogami i wyciągniętymi wnętrznościami. Ręce i jedno udo przy szafie. Wnętrzności – w wiadrze pod oknem. W kuchni na zlewie, krzesłach i drzwiach czerwone plamy – część nieudolnie pościerana. Na półce przy kaflowej kuchni miska do połowy wypełniona czerwoną cieczą. Obok maszynka do mielenia mięsa ze śladami mielenia. Na talerzach serce i wątroba ludzka. Na stole na patelni niedojedzona jajecznica z jakimś tłuszczem. Obok chleb ze smalcem, sałatka z pomidorów i kawałek surowego mięsa, chyba wołowego. Po mieszkaniu walały się butelki po piwie i wódce.'' - Po tym makabrycznym odkryciu na miejsce wezwano lekarzy, który stwierdzili:
''Brak głowy – nie wiadomo więc, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Sposób poćwiartowania zwłok – jednorazowe cięcia, bez powtórzeń, równo w stawach i wydobycie narządów wewnętrznych świadczą o pewnej fachowości sprawcy, wprawnej technice.'' - Józef Cyppek zostanie zatrzymany. W czasie dochodzenia Cyppek przyznał, że głowę utopił w pobliskim jeziorze Rusałka. Twierdził, że chciał sypiać z sąsiadką, a ona nie chciała mu się oddać. Na pytanie, dlaczego poćwiartował zwłoki, odpowiadał, że chciał je wynieść w kawałkach. W czasie dochodzenia milicjanci znaleźli w mieszkaniu również inne sukienki nienależące do Ireny Jarosz, czy buty damskie. W toku śledztwa wypuszczono wodę z jeziora Rusałka. Rzekomo odnaleziono w nim od kilku do kilkunastu czaszek ludzkich, w przeważającej części dziecięcych. Pozwala to przypuszczać, że Rzeźnik miał na swoim koncie więcej śmiertelnych ofiar. Proces Cyppka w trybie doraźnym ruszył we wrześniu 1952 roku trwał kilka dni. Sąd skazał Józefa Cyppka za jedno morderstwo na kare śmierci. Wyrok wykonano 3 listopada 1952 roku. Józef Cyppek miał 57 lat.

Więcej o sprawie''Rzeźnika z Niebuszewa'' tutaj...



@LS @Sztywno @Fenyx @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud @victor @VenoM @Chaoss i inni zainteresowani.

1

@zmiter912576
Na YT jest w formie audiobook sprawa Joachima Knychały "Kryptonim Frankenstein'' - Podesłać link?

0

1z10 premiera!
Którego dnia maja obchodzimy dzień matki?
Gracz #2 ...24 maja ❌

Odpadł w I etapie

4

Zapowiedź:
Mordercy klubów
#1 Bartomeu - prezydent Barcy w latach 2014-2020 zastał Barce w postaci Hulka zamienił w Hiszpańskiego, Katalońskiego owczarka :D

0

Nie było mnie chwilę ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tym kanałem sportowym? Gdzie poszedł, że tak szybko wrócił?

1

@Rust_Cohle @Ojciec5tkidzieci
Ja się wezmę za tych, którzy swoim zarządzaniem mordują kluby #1 Dżej EM Bartomeu xD

1

@clyde
Po pierwszym meczu byłby łysym betonem który zabetonował się w polu karnym i zabetonował też nogi De Jonga i Depaya :D

1

@tbas
Nie zwolnią go, więc się nie martwię. Niech pracuje chlopina dobrze mu idzie.

6

Fan z którym Vinicius celebrował bramkę zdobytą w meczu z Celtą:
'' W czasie świętowania opadła mu na chwilę maseczka... za co po chwili 5 policjantów poprosiło go o opuszczenie stadionu. Historię potwierdzili na Twitterze inni kibice z jego sektora. Do tego miał otrzymać za tę sytuację karę finansową''

Idąc tym tokiem myślenia Viniciusa powinni też wy*#bać ze stadionu razem z kibicem :D

0

@PatrykBarca
Jak to typowy Joker :D

1

@Esteban_
Spokojnie moich postów będzie więcej :D

0

@Volk
Do obiadu na dziś w sam raz, dzięki za info :)

0

@ronni37
W historii Mazura ciekawe jest to, że życie uratowała mu niestety polityka. Tak jak w przypadku Trynkiewicza.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?