AmigoBlancos
Dołączył/a: kwiecień 2023
43 obserwujących
0 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Volk
W Rosji świrów nie brakuje przykłady to chociażby Czikatiło, czy Sasza Piczuszkin :D
20
Seria o seryjnych #42
Eugeniusz Mazur - polski seryjny morderca przez media określany jako ''Wampir z Olsztyna''
Wychował się we wsi Worpławki (obecnie województwo warmińsko-mazurskie) Młodemu Mazurowi nigdy nie było po drodze z nauką. Powtarzał klasę 2 i 5, a edukację zakończył na klasie 6. Co za tym idzie posiadał wykształcenie podstawowe, niepełne. Nie miał udanego dzieciństwa, w młodości znany był z sadystycznych zachowań wobec zwierząt. Rozrywał drobne zwierzęta, ukręcał łby kotom, kastrował psy. Po raz pierwszy trafił do więzienia w 1968 roku – 10 października 1968 roku pobił na przystanku PKS Romana Miazka, ojca Jana, swej późniejszej ofiary. Następne wyroki otrzymywał przeważnie za pobicia, był bardzo agresywny, często ofiary bił kołkiem lub orczykiem, kopał po głowie, znęcał się nad nimi (m.in. ręce jednej z ofiar związał drutem). Często był prowokowany, m.in. pewnego razu pobił sam czterech mężczyzn, którzy chcieli mu dać nauczkę. W sumie przed wyrokiem za zabójstwo spędził w więzieniach 12 lat z siedmiu wyroków sądowych, jakie otrzymał za pobicia i znęcanie się nad rodziną (m.in. kazał swoim małoletnim dzieciom trzymać nocnik, do którego się załatwiał za to, że nie pamiętały ojca, jak wrócił z więzienia). Między kolejnymi wyrokami najdłużej na wolności spędził półtora roku. W okolicach Babieńca, czyli miejsca gdzie popełnił zbrodnie pojawił się latem 1990 roku. Zatrzymał się u mieszkającej nieopodal siostry, której nie widział od dwudziestu lat. Zatrudnił się wówczas jako pomocnik przy żniwach u Jana Miazka, który do Babieńca przybył z rodziną dwa lata wcześniej. Pomagał za drobne wynagrodzenia, jedzenie, papierosy. Bywało, że nocował w gospodarstwie. Popracował jednak niedługo, bo Miazkowie nie byli z niego zadowoleni – za mało pracował, a za dużo pił. Mazur natomiast był zdania, że rodzina u której Miazków traktowała go jak parobka i była mu winna pieniądze. 8 stycznia 1991 roku wieczorem ponownie pojawił się w gospodarstwie Miazków. Mazur w dzieciństwie opracował niemal do perfekcji rzucanie nożami do różnych przedmiotów, lub drzew. Co miało mu się przydać podczas morderstw jakich dokonał. Pod poszewką kurtki miał jak zawsze dwa wykonane przez siebie kłusownicze noże, którymi lubił zapolować na zwierzynę (zrobił je z piły ramowej i bardzo często ostrzył). Wiedział, że sprzedali dzień wcześniej świnię i z tym wiązał nadzieje na odzyskanie pieniędzy. Gospodarz spał pijany (ponad 3 promile alkoholu we krwi) na wersalce, rozbudzony przez Mazura odmówił oddania pieniędzy, pokazując pusty portfel. Zachowywał się prowokacyjnie, rozkładając ręce powiedział też, wskazując na leżący obok nóż kuchenny, że może go nawet zabić, on jednak nie ma żadnych pieniędzy. Wyciągnął wówczas szybko swój nóż i zadał gospodarzowi śmiertelne ciosy w szyję, płuca i serce, po czym rzucił Jana Miazka na wersalkę. Zwłoki Jana Miazka zostały odnalezione z prawie odciętą głową od tułowia. Następnie poszedł do kuchni, w której zastał półtoraroczną Monikę, córkę Miazków. Posadził dziecko na krześle, po czym wyszedł na podwórko. Wszedł następnie do obory, w której zauważył światło. W oborze zastał żonę Jana, Annę. Miał jej powiedzieć:
''Idz tam, do domu wezwij pogotowie, bo z nim jest tragicznie'' - Żona Miazka wpadła w histerię i zaczęła strasznie krzyczeć. Anna trzymała na rękach swoją 3-letnią córeczkę. Krzyk kobiety zdenerwował go na tyle, że uderzył Anne w twarz, a następnie zapomniał jednak, że w dłoni trzyma nóż i trafił w szyję trzymanej na rękach dziewczynki. Krzyczącą z przerażenia dziewczynkę ugodził nożem w serce, następnie zadał jeszcze kilkanaście ciosów zarówno Annie Miazek, jak i jej córeczce Agnieszce. Brat Anny, Grzegorz ruszył z widłami w rękach w kierunku Mazura na pomoc siostrze. Mazur rzucił w niego nożem trafiając prosto w serce. Jak sam wyznał w wywiadzie:
''Wrzuciłem w niego tym nożem, a on tylko spłynął i było po nim'' - Chciał wydobyć nóż z ciała Grzegorza, jednak był na tyle brutalny, że, aby dobić żądał chłopakowi jeszcze kilka ciosów. Następnie zadał jeszcze cios w szyję małej 3 letniej córeczki Miazków. Opuszczając miejsce zbrodni podpalił gospodarstwo. Z pożaru ocalała mała Monika, którą Mazur zostawił na krzesełku w domu zaraz po tym jak zabił Jana. Po kilku godzinach odnaleziono w zgliszczach obory zwęglone zwłoki Anny i małej Agnieszki Miazek, nieco później ciało Grzegorza. Mazur został zatrzymany dwie doby po dokonaniu zbrodni. W chwili aresztowania nigdzie nie pracował. Początkowo nie przyznawał się do niczego, jednak po jedenastu dniach przyznał się do zabójstw i opisał wszystko ze szczegółami:
''Jeśli miałbym zabić Jana jeszcze raz? Zrobiłbym to ponownie. Jedynie szkoda mi, że zabiłem 3 letnie dziecko. Bo ono nie było niczemu winne'' - 4 marca 1992 roku sąd wojewódzki w Olsztynie skazał Eugeniusza Mazura na czterokrotną i łączną karę śmierci. Słysząc wyrok zareagował pokazaniem gestu Kozakiewicza. Wyroku jednak nie wykonywano z powodu trwającego już wówczas moratorium na wykonywanie kary śmierci. Ostatecznie 24 lutego 1995 roku Sąd apelacyjny w Warszawie po zapoznaniu się z opinią biegłych wydał kolejny wyrok w sprawie. Eugeniusz Mazur został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. W trakcie odbywania kary udzielił wywiadu w którym utrzymywał swoje zdanie. Stwierdził, że nie żałuje Jana Miazka, żałuje natomiast jego rodziny, szczególnie 3-letniej Agnieszki. Ocenił też karę dożywocia jako znacznie gorszą od kary śmierci. Eugeniusz Mazur zmarł prawdopodobnie 17 grudnia 2010 roku w więzieniu w Sztumie. Miał mieć wówczas 61 lat.
Więcej o sprawie ''Wampira z Olsztyna'' tutaj...
Wywiad z Eugeniuszem Mazurem tutaj...
@LS @Sztywno @MesQueUnClub96 @Fenyx @VenoM @victor @LUPR @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud I inni zainteresowani.
4
Zapowiedz: polski seryjny świr tak mnie zaciekawił, że za chwilę się tutaj pojawi. Pytanie do was, czy wierzycie w jego wyrzuty sumienia? Bo ja za cholerę. Dla mnie to obojętny na wszystko socjopata. Post pojawi się za chwilę. Zapraszam do dyskusji :)
@LS @Sztywno @victor @VenoM @MesQueUnClub96 @Fenyx @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona @LUPR i inni zainteresowani.
0
@Borneo
Wszystko co piszesz opiera się na tym coby było gdyby. Tak można sobie gdybać. Wynik jest jaki jest.
1
@AlicjaFCB
Na pewno pochyłe się nad jego seria morderstw w przyszłym tygodniu, dzieki :)
0
@AlicjaFCB
Myślałem nad tym gościem, chyba nawet wczoraj :D
22
Seria o seryjnych #41
Dorothea Puente - amerykańska seryjna morderczyni przez media określana jako ''Dobrotliwa Staruszka''
Jej dzieciństwo było trudne. Rodzice byli alkoholikami, a matka dodatkowo zarabiała jako prostytutka. Co jednak bardziej traumatyczne jej ojciec kiedy wypił. Przystawiał sobie pistolet do głowy i mówił:
''Teraz drogie dzieci tatuś to odstrzeli sobie łeb'' - mimo, że ostatecznie nigdy nie popełnił samobójstwa to wydarzenie na stałe wryło się w psychikę młodej Puente. Ojciec zmarł w 1937 roku na gruźlicę. Matka dziewczynki około rok po śmierci ojca zmarła w wyniku wypadku samochodowego. Dorothea trafiła do sierocińca. Tam też dziewczynce nie brakowało traumatycznych przeżyć. Tak mówiła o pobycie w domu dziecka:
''Dom dziecka to był koszmar. Nie miałam jeszcze 10-lat, gdy zaczęli mnie tam wykorzystywać seksualnie'' - Wyszła z domu dziecka dzięki staraniom dalszej rodziny. W 1945 roku wyszła za mąż w wieku zaledwie 16 lat. Jej wybrankiem był żołnierz Fred, który wrócił z wojny. W 1946 roku urodziła pierwsza córkę, dwa lata później drugą. Jednak obie oddała jedną rodzinie na wychowanie, zaś drugą postanowiła oddać do adopcji. Gdy zaszła w ciążę po raz trzeci niestety poroniła. Mąż zostawił ją. Opuszczonej kobiecie brakowało środków do życia, wiec wpadła na pomysł z podrabianiem czeków. Za co trafiła do aresztu z którego wyszła po 6 miesiącach. W 1952 roku ponownie wyszła za mąż. Ich małżeństwo trwało 14 lat. Mimo to w 1960 roku Dorothea założyła i zarządzała domem publicznym. Co jakiś czas na krótko trafiała do aresztu spędzając tam po kilka miesięcy. Po wyjściu z więzienia wpadła na pomysł z kolejnym przekrętem. Początkowo jej planem było zostanie pomocniczą pielęgniarki w domu spokojnej starości. Przepracowała w ten sposób kilka lat po to, aby dostać uprawnienia do prowadzenia własnej tego typu placówki. W 1966 roku rozwiodła się. Następnie wyszła za mąż poraz kolejny. Tym razem za o 19 młodszego od siebie meksykanina Roberto Puente. To małżeństwo rozpadło się 2 lata później. Dorothea w końcu uzyskała prawo do prowadzenia domu spokojnej starości prywatną działalność otworzyła w Sacramento. Tak z czasem zaczęli o niej mówić podopieczni:
''Moja emerytura przychodzi do niej pocztą, a ona z tej emerytury wypłaca mi jakieś marne kieszonkowe'' - Dorothea robiła ze swoimi podopiecznymi co chciała w 1982 roku zabiła poraz pierwszy. W kwietniu do domu prowadzonego przez przyszłą morderczynie wprowadziła się pani Ruth Monroe. Kilka tygodni później 61-letnia kobieta zmarła. Wstępnie ustalono, że przyczyną śmierci było przedawkowanie między innymi paracetamolu. Policja uwierzyła właścicielce, że tak właśnie było, a jej podopieczna popełniła samobójstwo. Następną ofiarą Puente był Malcolm McKenzie 74-letni emeryt, który oskarżał ją o podawanie mu leków, które miały prowadzić do otępienia mężczyzny. W styczniu 1986 roku przypadkowy wędkarz znalazł pudło, którego zawartość go zszokowała i wezwał policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze w porzuconej skrzyni znaleźli trupa w zaawansowanym stopniu rozkładu. Gdy tymczasem trupem w skrzyni okazał się Gillmouth podopieczny Dorothea Puente, ta jednak zapewniała, wszystkich przez 3 lata, że mężczyzna żyje i pobierała regularnie jego emeryturę. Prawdziwe kłopoty kobiety zaczęły się wraz z zaginięciem pracownika domu opieki, którego wszyscy nazywali ''Szefem'' Dorothea Puente zatrudniła mężczyznę jako pomoc w zamian za dach nad głową. Niedługo po tym jak skończył remontować piwnice zniknął na zawsze. 11 listopada 1988 roku policja zaczęła szukać Alberto Montoyi. Chorego na schizofrenię lokatora placówki. Gdy jeden z policjantów na terenie ośrodka zobaczył świeżo przekopaną ziemię w ogrodzie postanowił to sprawdzić. Natrafił na zwłoki. Dalsze przeszukania placówki doprowadziły do odkrycia jeszcze 7 innych podopiecznych Dorothea Puente. Niedługo później morderczyni stanęła przed sądem pod zarzutem 9 morderstw. Ostatecznie udowodniono jej 3 morderstwa za które została skazana na dożywocie. Do końca życia twierdziła, że jest niewinna, a jej podopieczni zmarli z przyczyn naturalnych. Sam też zmarła w więzieniu 27 marca 2011 roku. Dorothea Puente w chwili śmierci miała 82 lata.
Więcej o sprawie ''Dobrotliwej Staruszka'' tutaj...
@LS @Sztywno @Fenyx @VenoM @victor @Chaoss @MesQueUnClub96 @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona i inni zainteresowani.
0
@Ingiel
Po pierwsze w piłce nie ma takiego pojęcia, jak najlepszy SKŁAD na świecie, najlepszy zespół tak, ale zespół, a skład to pozornie dwa inne pojęcia. Jeśli rozumiesz co mam na myśli. Druga sprawa moje przesiadywanie tutaj nie ma nic wspólnego z kompromitacja. Bo robię ze swoim wolnym czasem co mi się żywnie podoba :)
8
@Ingiel
Ja uważam, że bronienie klęski Barcy i porównywanie tej porażki z remisem PSG w meczu wyjazdowym z Fc Brugge to Twoja kompromitacja. Przypominam, że Brugge urwała pkt Realowi na Santiago remisując 2-2. Rozumiem, że dalej uważasz, iż przegrana 0-3, jest lepsza od remisu 1-1 w meczu wyjazdowym? Jeśli tak to się kompromitujesz
1
@Bogan
Mateusz Milkulak gość często analizuje w ten sposób
0
Żelkakow: Jürgen Klub :D
0
@Coutinho007
Nie, no bez przesady kapitalnie wybronił główkę Džekonw 2 połowie.
6
Bramkowa akcja Realu w meczu z Interem:
Valverde 1998r do Camavingi 2002r ten do Rodrygo 2001r = gol ⚽
1
@MarioVeB!
Ciebie ignoruje, ale od biedy zobaczyłem o co się przywalisz do mnie. Przedluzam opcje ignoruj o kolejne 2 lata :D
1
@Coutinho007
Na zawał w meczu Realu jak znalazł :D
1
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10657248#comment-10657248
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10664104#comment-10664104
Sam zapraszał to pisze się na tą imprezę :D @Djzordon
3
@bartas97
Barca-Bayern 0-3 [2.00] ✅
Inter-Real 0-1 [2.85] ✅
Stawka 100zł
Wygrana 500+
:D
4
Real Madryt wygrywa Amigo przytula 400+ :D
1
@bartas97
Carva najlepszy i Courtois to mówi wiele o grze Realu w 1 połowie.
0
@Kamyk37
Fakt zdarzają mi się takie błędy :D
0
Real Madryt: Courtois; Carvajal, Militão, Nacho, Alaba; Casemiro, Modrić, Valverde; Lucas, Benzema, Vinícius.
Ławka: Łunin, Fuidias, Vallejo, Miguel, Isco, Camavinga, Blanco, Hazard, Asensio, Jović, Rodrygo i Mariano
1
@LS
Nie, nie zupełnie inne rejony są moje xD
0
@Kamyk37
Odsyłam Cię w takim razie tutaj...
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10650433#comment-10650433
0
@LS
Generalnie w Wielkopolsce na Poznańskim cmentarzu jest pochowanych wielu polskich seryjnych.
14
Seria o seryjnych #40
Samuel Fernbach - polski seryjny morderca znany jako ''Wampir z Kalisza''
Samuel podchodził z rozbitej rodziny. Jego ojciec wyjechał zagranicę do Niemiec, a matka ułożyła sobie życie z innym mężczyzną. Zostawiając Samuela pod opieką babci. Kalisz, 30 października 1968 r. Tego dnia Marysia W. wyszła ze swojego domu około południa i udała się do sklepu, aby sprzedać butelki. Był to ostatni raz, kiedy ojciec widział swoją 10-letnią córkę żywą. Niedługo później za dziewczynką wyszedł ojciec, chcąc jej powiedzieć, aby kupiła coś jeszcze. Mężczyzna nie znalazł jednak swojej córki i mimo intensywnych poszukiwań po Marysi nie było nigdzie śladu.
Sprawa została szybko zgłoszona na policję i postanowiono przeczesać rzekę, przeszukano też strychy i piwnice. Przesłuchano świadków, którzy twierdzili, że widzieli Marysię na plantach z nieznajomą kobietą, widziano ją również w Opatówku, w podejrzanym czarnym samochodzie, oraz w Warszawie. Biologiczna matka dziewczynki, która nie mieszkała z córką była przez jakiś czas podejrzana w sprawie jej zaginięcia, ale ostatecznie została oczyszczona z podejrzeń. Mimo zorganizowanych na ogólnopolską skalę poszukiwań, dziewczynki nie znaleziono. 24 lipca 1970 r. pewna kobieta wybrała się do Kalisza ze swoją 14-letnią wnuczką, Krysią D. Kobieta zajęta robieniem zakupów na tłocznym targu, nie zauważyła nawet, gdy jej wnuczka się oddaliła. Starsza pani szukała Krysi, ale bez skutku. Ostatecznie wróciła do domu sama.
2 niewyjaśnione zaginięcia w okresie 2 lat sprawiły, że ludzie zaczęli się obawiać o bezpieczeństwo swoich pociech. Przełom w sprawie nastąpił 12 sierpnia 1970 r., gdy obok kamienicy przy ul. Nowotki pracownicy MPGK natrafili na ludzkie zwłoki. Ciało dziecka leżało w dole kloacznym. Odkrycie to wstrząsnęło lokalną społecznością. Jak ustalono, zwłoki należały do zaginionej niecały miesiąc wcześniej Krysi D. Dziewczyna zanim została uduszona, padła ofiarą gwałtu. Po przeszukaniu mieszkania Samuela, znaleziono płaszcz, który Krysia miała na sobie w chwili zaginięcia. To był dla śledczych ważny trop i postanowili przesłuchać znajomych mężczyzny. Znajomi opowiedzieli policjantom, o tym, jak niedawno pomagali Samuelowi wnosić worki cementu do piwnicy, gdzie on już wykopał dół wraz z innymi, niczego nieświadomymi kolegami. Policjanci podążyli za wskazówkami udzielonymi przez mężczyzn i odkryli dziecięce zwłoki umieszczone w płytkim grobie, pod warstwą cementu. Krysię upatrzył sobie na targu, po czym zwabił 14-latkę do swojego mieszkania i zgwałcił, a następnie udusił. Tego samego dnia umieścił jej ciało w dole kloacznym przy kamienicy. Marysię natomiast spotkał, gdy szła do sklepu z pełną siatką butelek. Mężczyzna zagadnął dziewczynkę i powiedział, że ma dużo butelek i mógłby jej dać, gdyby tylko poszła z nim do piwnicy jego domu. Marysia się zgodziła i poszła z Samuelem do piwnicy, gdzie została zgwałcona, a następnie uduszona. Jej ciało spoczęło później w płytkim grobie pod piwnicą. Jak sam wyznał podczas przesłuchania
''Już wtedy wiedziałem, że nadal będę mordował” - Początkowo Samuel nie został aresztowany za zabójstwo wstępnie zatrzymano go pod zarzutem kradzieży w chwili zatrzymania miał przy sobie kilka tysięcy złotych, które ukradł. Trafił, więc do aresztu. Jednak w między czasie milicja zbierała dowody na udział Samuela w zabójstwie dziewczynki. Kluczowe okazały się zeznania jednego z mieszkańców kamienicy w której mieszkał także zatrzymany. Sytuacja którą opisał mężczyzna miała miejsce w 1968 roku:
''Samuel zaproponował mi, aby razem wykopać dół. Tłumaczył, że dowiedział się od swojego dziadka o istnieniu jakiś lochów. Kopaliśmy na jakieś półtora metra, ale ostatecznie niczego nie znaleźliśmy. Ja miałem dość, więc zrezygnowałem. Samuel powiedział, że dalej będzie kopać sam'' - zwłoki 10- letniej Marysi zaginionej w 1968 roku ostatecznie odnaleziono w piwnicy Samuela. Zwłoki po około 2-óch latach od zbrodni były w znacznym stanie rozkładu. Założono wstępnie, że pierwsza ofiara Samuela zmarła w wyniku uduszenia. Morderca po zatrzymaniu długo nie przyznawał się do winy. W końcu jednak opowiedział o szczegółach zbrodni:
''Tego dnia uprawiałem seks ze swoją dziewczyną. Jednak to mnie nie zaspokoiło chciałem znaleźć, więc inna partnerkę. Gdy wracałem z miasta spotkałem dziewczynkę. Widziałem, że idzie do skupu, bo miała przy sobie puste butelki. Powiedziałem jej, że ja też mam kilka mogę jej dać, ale musi iść ze mną do piwnicy. - Gdy dotarli na miejsce Samuel Fernbach rozebrał swoją ofiarę, zgwałcił i zamordował. Tłumaczył, że uderzył dziewczynkę w krtań i to miało być przyczyną zgonu Marysi. Morderca przyznał się ostatecznie do 2-óch zabójstw dziewczynek i 29 stycznia 1971 roku w Poznaniu został stracony przez powieszenie w chwili śmierci Samuel Fernbach miał zaledwie 24 lata.
Więcej o sprawie''Wampira z Kalisza'' tutaj...
@PatrykBarca @PatrykBarcelona @LS @Sztywno @Fenyx @MesQueUnClub96 @victor @VenoM @Chaoss @Shroud i inni zainteresowani.
1
@tomek8756 @MesQueUnClub96 Będziecie musieli zagrać w kamień, papier i nożyce :D
2
Dziś mogę wrzucić jeszcze jedną z 2-óch historii. Wybór pozostawiam wam:
1) Polski młody seryjny morderca.
2) Kobieta, amerykańska seryjna morderczyni.
Kolejna, wybrana przez was historia pojawi się około 19:00 ;)
@LS @Sztywno @Chaoss @Fenyx @PatrykBarca @PatrykBarcelona @victor @VenoM @MesQueUnClub96 @Shroud i inni zainteresowani.
8
Co Wy na kolejną kryminalna historię polskiego seryjnego mordercy?
Swoją drogą lubicie czytać w tych polskich, zagranicznych, czy nie robi wam to różnicy i ważne, że seria jest regularna?
@LS @Sztywno @Fenyx @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona @VenoM @victor @MesQueUnClub96 @Chaoss i inni zainteresowani.
0
@QuaReL
Rozumiem, że El Clasico to dno, a reszta meczów Cię męczy :D
2
Nieoficjalnie: 24 października dzień meczowy
Man.Utd vs Liverpool [premier league]
Barca-Real [la liga]
OL.Marsylia-PSG [ligue1]
Niezła niedziela z futbolem :D