Fanka000 - Kierowanie się zasadą " a co ja bym zrobił na jego miejscu" jest... Nie na miejscu. To czysty, krystaliczny wręcz idiotyzm. Gdybyśmy wszyscy tak do tego podchodzili, to nie byłoby pretensji do ludzi zle wykonujących swoją pracę. Że chirurg się pomylił i dopuścił do śmierci człowieka na sali operacyjnej? Nie miej pretensji! W końcu Ty też nie dałabyś sobie rady... Gra w piłkę nie jest moją ani Twoją robotą i mając jakiekolwiek pojęcie o futbolu mam prawo krytykować ludzi, którzy w ten sposób zarabiają na życie. Meczu nie widziałem, nie widziałem karnego Teveza, ale przeglądałem komentarze i trafiłem na Twoją "perłę". A gdy już dokładnie przeczytałem, to nie mógłbym takiego absurdu nie skrytykować. Takie pierdoły można wcisnąć małpie po lobotomii. Choć wątpię, by dała się nabrać...
Możesz nazwać mnie szowinistą, ale jesteś klasycznym przykładem na to, że piłka nie jest dla kobiet. Tyle.
Kolejne "inteligentne" posunięcie zarządu Barcelony. Ta cała szopka z wypożyczeniami mnie po prostu irytuje i męczy. Henrique, Keirrison, Hleb, wcześniej Caceres... Zamiast pozwolić im zadebiutować(co Hleba się oczywiście nie tyczy), to odstawiają cyrki. Kadra jest wąska, transferów jak nie było, tak nie ma i wszyscy są potrzebni. Real ma szeroką jak stodoła, naszpikowaną gwiazdami kadrę, a my takie rzeczy wyprawiamy...
A co on takiego zrobił? W sławie na pewno najgorszy jest brak prywatności. Chłopak chciał się "zabawić", sprowadził panienki do towarzystwa i to wszystko. Młody jest, ma prawo się wyszaleć. To tylko człowiek i nie żyje w celibacie, nie popadajmy w skrajności. Że dzieci gorszy? Nie jego wina, że dziesięciolatek postrzega piłkarza jako ideał człowieka, a że teraz ten stereotyp ponownie zostanie obalony - bardzo dobrze.
Czasem mam wrażenie, że w zarządzie Barcy siedzi banda bezmózgowców. Kolejne wypożyczenia? Skład jest wąski jak cholera, transferów ani widu, ani słychu, a oni zamiast temu biednemu Keirrisonowi dać szansę, znowu wypożyczają. Szkoda mi tego chłopaka, trafił do istnej niszczarki talentów, jaką ostatnio jest Barcelona.
Klitschko - Maradona i... Boniek? Człowieku, kogo Ty porównujesz? Boniek był dobrym piłkarzem, zapewne, ale Diego to inna liga. Polak nie jest zaliczany nawet do pierwszej piątki najlepszych w historii, więc o czym tu mówić...
Vidić to zwykły angielski drewniak, którego największym atutem jest siła i nieustępliwość. Ktoś porównał go kiedyś do Beckenbauera - najlepszego stopera w historii? Nie, a dlaczego porównano Pique? Bo mimo swych gabarytów posiada wspaniałą technikę i potrafi znakomicie rozpoczynać akcje, czy to długim "cross'em", czy to podaniem po ziemi. Do tego dochodzi wyśmienity, jak na stopera drybling i mamy obraz najlepszego defensora świata. Widzę że siedzisz na tej stronie całymi dniami i próbujesz udowodnić, że masz racje. Zgrywasz eksperta, przytaczasz oczywiste oczywistości, jak zmniejszenie znaczenia Boca i River w Argentynie i sądzisz, że ludzie rozpływają się nad Twoją niezmierzoną wiedzą.
Jedyne, z czym się zgodzę to fakt, że nie trzeba być piłkarzem, by móc piłkarzy krytykować. Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy i zasada "najpierw sam zrób, a pózniej krytykuj", to wymysł ciemniaków i hipokrytów.
Nie wiem, czy uważasz się za swego rodzaju "CyberBatmana", który zaprowadzi porządek na naszej stronie internetowej i przekona ludzi do swoich racji i nie obchodzi mnie to. Wiem za to jedno - na wstępie dajesz do zrozumienia, że tylko Twoje poglądy są słuszne i chcesz dyskutować. To nie dyskusja, tylko tupanie nóżkami i krzyczenie "Ale to ja mam rację!". Tyle ode mnie. Bez odbioru.
Arsenal- prawda jest taka, że Arsenal nie zagrał kompletnie nic. I gdyby nie dekoncentracja Barcy w końcówce, to z Fabregasa i spółki nie byłoby czego zbierać. I nie nastawiaj się na zwycięstwo w rewanżu...
Komentarze
0
Fanka000 - Kierowanie się zasadą " a co ja bym zrobił na jego miejscu" jest... Nie na miejscu. To czysty, krystaliczny wręcz idiotyzm. Gdybyśmy wszyscy tak do tego podchodzili, to nie byłoby pretensji do ludzi zle wykonujących swoją pracę. Że chirurg się pomylił i dopuścił do śmierci człowieka na sali operacyjnej? Nie miej pretensji! W końcu Ty też nie dałabyś sobie rady... Gra w piłkę nie jest moją ani Twoją robotą i mając jakiekolwiek pojęcie o futbolu mam prawo krytykować ludzi, którzy w ten sposób zarabiają na życie. Meczu nie widziałem, nie widziałem karnego Teveza, ale przeglądałem komentarze i trafiłem na Twoją "perłę". A gdy już dokładnie przeczytałem, to nie mógłbym takiego absurdu nie skrytykować. Takie pierdoły można wcisnąć małpie po lobotomii. Choć wątpię, by dała się nabrać...
Możesz nazwać mnie szowinistą, ale jesteś klasycznym przykładem na to, że piłka nie jest dla kobiet. Tyle.
0
Co do debiutu, to oczywiście Caceresa też się to nie tyczy.
0
Kolejne "inteligentne" posunięcie zarządu Barcelony. Ta cała szopka z wypożyczeniami mnie po prostu irytuje i męczy. Henrique, Keirrison, Hleb, wcześniej Caceres... Zamiast pozwolić im zadebiutować(co Hleba się oczywiście nie tyczy), to odstawiają cyrki. Kadra jest wąska, transferów jak nie było, tak nie ma i wszyscy są potrzebni. Real ma szeroką jak stodoła, naszpikowaną gwiazdami kadrę, a my takie rzeczy wyprawiamy...
0
A co on takiego zrobił? W sławie na pewno najgorszy jest brak prywatności. Chłopak chciał się "zabawić", sprowadził panienki do towarzystwa i to wszystko. Młody jest, ma prawo się wyszaleć. To tylko człowiek i nie żyje w celibacie, nie popadajmy w skrajności. Że dzieci gorszy? Nie jego wina, że dziesięciolatek postrzega piłkarza jako ideał człowieka, a że teraz ten stereotyp ponownie zostanie obalony - bardzo dobrze.
0
Czasem mam wrażenie, że w zarządzie Barcy siedzi banda bezmózgowców. Kolejne wypożyczenia? Skład jest wąski jak cholera, transferów ani widu, ani słychu, a oni zamiast temu biednemu Keirrisonowi dać szansę, znowu wypożyczają. Szkoda mi tego chłopaka, trafił do istnej niszczarki talentów, jaką ostatnio jest Barcelona.
0
Klitschko - Maradona i... Boniek? Człowieku, kogo Ty porównujesz? Boniek był dobrym piłkarzem, zapewne, ale Diego to inna liga. Polak nie jest zaliczany nawet do pierwszej piątki najlepszych w historii, więc o czym tu mówić...
Vidić to zwykły angielski drewniak, którego największym atutem jest siła i nieustępliwość. Ktoś porównał go kiedyś do Beckenbauera - najlepszego stopera w historii? Nie, a dlaczego porównano Pique? Bo mimo swych gabarytów posiada wspaniałą technikę i potrafi znakomicie rozpoczynać akcje, czy to długim "cross'em", czy to podaniem po ziemi. Do tego dochodzi wyśmienity, jak na stopera drybling i mamy obraz najlepszego defensora świata. Widzę że siedzisz na tej stronie całymi dniami i próbujesz udowodnić, że masz racje. Zgrywasz eksperta, przytaczasz oczywiste oczywistości, jak zmniejszenie znaczenia Boca i River w Argentynie i sądzisz, że ludzie rozpływają się nad Twoją niezmierzoną wiedzą.
Jedyne, z czym się zgodzę to fakt, że nie trzeba być piłkarzem, by móc piłkarzy krytykować. Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy i zasada "najpierw sam zrób, a pózniej krytykuj", to wymysł ciemniaków i hipokrytów.
Nie wiem, czy uważasz się za swego rodzaju "CyberBatmana", który zaprowadzi porządek na naszej stronie internetowej i przekona ludzi do swoich racji i nie obchodzi mnie to. Wiem za to jedno - na wstępie dajesz do zrozumienia, że tylko Twoje poglądy są słuszne i chcesz dyskutować. To nie dyskusja, tylko tupanie nóżkami i krzyczenie "Ale to ja mam rację!". Tyle ode mnie. Bez odbioru.
0
Atdhe.com - śmiga aż miło...
0
janek_centrum - racja, mudżyn nie być zły, za to głupi, ograniczony polaczek i jego rasistowski pogląd być zły...
0
Arsenal- prawda jest taka, że Arsenal nie zagrał kompletnie nic. I gdyby nie dekoncentracja Barcy w końcówce, to z Fabregasa i spółki nie byłoby czego zbierać. I nie nastawiaj się na zwycięstwo w rewanżu...
0
Gonzales- Po prostu nie wolno lekceważyć Lyonu. Myślę że mają oni duże szanse.