Azi

2

Jeżeli go sprzedamy to nie dlatego że jest słaby piłkarsko tylko dlatego że są z nim problemy wychowawcze. Liczę mocno że się chłopak ogarnie ale różnie być może.
Nie można mu też pokazać, że jest nie wiadomo kim. W tym wypadku nie dziwią mnie plotki transferowe z podtekstem "sprzedać niewypała". Musi sam poczuć, że coś jest nie tak.

Azi

5

Też zwróciłem uwagę

Azi

2

Jestem zwolennikiem bardzo ofensywnego podejścia. Bardzo mi się nie podoba ten moment, kiedy rywal przejmuję piłkę i może ją spokojnie rozgrywać. Nic mnie tak nie wpienia :)

Nasza piłka jest bardzo prosta w założeniach i bardzo trudna w wykonaniu. Mamy nie pozwolić rywalom grać piłką. Jeżeli ją tracimy to podchodzimy jak najwyżej aby mu ją odebrać. To jest coś co wprowadził Cruyff. Rywal powinien mieć tylko jedną opcję - dzida do przodu. Bo takie piłki są łatwe do zebrania dla stoperów.

Jeżeli coś szwankuje i rywale mają czas (te przykładowe 4 sekundy) to zawsze skorzystają z przestrzeni za naszymi plecami. Te kilka sekund, trzy podania rywali w środku pola i zamiast jednego napastnika jest już 4 rywali. I zaczyna się problem. Dlatego ważne jest aby rywal nie maił opcji do stworzenia takiej przewagi na naszych tyłach. Nie może rozegrać piłki a sektor w którym ją stracimy powinien być z naszą przewagą.

Paradoksalnie - wysokie wyjście bocznych obrońców to ułatwia. To dodatkowa presja na rywala. Do zbierania długich piłek wystarcza duet stoperów - naprawdę nie potrzeba nam nikogo więcej.

Oczywiście taka gra jest piekielnie ryzykowna. Dlatego właśnie mało zawodników pasuje do naszego stylu gry. To jest to co ma Arhur. Umiejętność nie tracenia piłki pod naporem rywala i nie pchania jej na siłę w sektory, gdzie za chwilę ją stracimy a rywal wyjdzie z kontrą.

Azi

2

U nas nie ma czegoś takiego, co określiłbym "zadaniami defensywnymi". Pep dobrze mówił, że najważniejsze jest odzyskanie piłki w ciągu 4 sekund po stracie. A rywale mogą grać tyle na ile im pozwolimy. Dlatego ważne jest aby zawodnicy realizowali założenia, bez pchania piłki w sektory, gdzie nie mamy przewagi i skąd łatwo będzie rywalom wyjść z kontrą.

Dlatego nie jestem zwolennikiem takich zawodników jak Malcom czy Semedo. Oni pchają grę w sektory bez naszej przewagi. A dla nas strata piłki w takim miejscu i pozwolenie rywalom na grę nią, to śmiertelne niebezpieczeństwo. Betis pięknie to wykorzystał i chwała im za to. Nieźle wyglądał też Real na początku drugiej połowy.

Azi

2

Na prawą obronę jest jeszcze Mateu Morey i Dani Morer.

Na dziś największe nadzieję wiąże z Moreyem. Ma 18 lat i gdyby nie kontuzja to pewnie byłby dziś podstawowym obrońcą Barcy B. Duży talent.
Morer ostatnio grał na innej pozycji. O obu więcej na pewno powie ViscaBarca123
Wague długo czekał na pozwolenie grania i wyleczenie urazu. Ostatnio trochę pograł ale ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Na pewno potrzebuje czasu na adaptację.

@wszyscy
Semedo ma trochę problem ze zrozumieniem, że u nas nie ma czegoś takiego jak gra obrony. Cała drużyna musi bronić a naszą obroną jest wysoki pressing. Pozostawienie zadań defensywnych wyłącznie obrońcom skończy się dla nas utratą dużej ilości bramek, co zresztą się dzieje ostatnio w lidze, kiedy pressing szwankuje. Dlatego ważne jest u nas aby podchodzić wysoko pod rywali tak aby musieli grać długie piłki, które powinny być łupem stoperów.

Gadanie że stoperzy są bez formy w sytuacji gdy szwankuje gra całej drużyny to pójście na łatwiznę. Pique nie wygra pojedynków biegowych ale z pewnością wygra większość główek z napastnikami rywali w sytuacji gdy są zmuszeni do długiej piłki z konieczności (obrona przed stratą pod własnym polem karnym). Jeżeli zawodnicy przednich formacji nie zablokują wyprowadzenia piłki i uda się rywalom wyjść z kontrą to Pique i drugi stoper zawsze będzie bezradny. A to, że zdarzało im się w życiu grać lepiej niż dziś, to tylko utrudnia sprawę.

Azi

1

Na dziś można oczywiście tak powiedzieć. Ale to zdecydowanie jest zawodnik, który powinien dostosować się do naszego stylu o ile głowa mu się nie będzie przegrzewała. Ale to nie jest tak jak w przypadku Sancho (przynajmniej na dziś) - atuty Dembele można wykorzystać w różnym stylu grania.

Azi

0



Eleven jak Fred :D

Azi

0

Chcesz sprowadzić do Barcelony - drużyny stawiającej na posiadanie piłki i krótkie podania - zawodnika wręcz stworzonego do bezpośredniej piłki. Sancho to będzie świetny zawodnik ale do nas pasuje jak pięść do nosa.

Azi

32

Po co dawać klubom opcje wykupu? Jeżeli zawodnik się sprawdzi to i tak będą chcieli go wykupić a jak nie to i tak go nie wykupią. Interes ma tylko klub do którego trafia zawodnik.

W przypadku Gomesa i Paco raczej nie brakowało chętnych na wypożyczenie, więc nie sądzę aby klub zgodził się na klauzulę wykupu gracza.

Azi

0

Nie wierzę w to, że Paco ma opcje wykupu. Zapewne już byłby zawodnikiem BVB w takim wypadku. Raczej tak tylko gadają aby obniżyć cenę.

Azi

6

Cruyff umarł, styl żyje a w komentarzach na tej stronie nadal przeważa tępota.
Zawsze mnie to zastanawia jak można kibicować Barcelonie i nie rozumieć Cruyffa.

Azi

3

Daj znać jak tam na dnie :)

Azi

7

Dawno już nikt tutaj takiej głupoty nie napisał. To że nie rozumiesz to nie znaczy że tego nie ma...

Azi

1

Powiedz że lubisz "trzepanie śmietanki", "bzdury z notatnika" albo coś co w podtekście zjedzie Real ;)

Azi

0

Wiadomo że co nasze to lepsze :)
Problem w tym, że potrzebujemy zmiennika już od kilku sezonów i na już. Oriol jest tylko opcją. A fakt, że pomimo wielkiego zapotrzebowania nie dostaje szans - niestety potwierdza, że trochę mu jeszcze brakuje.

Azi

1

Frenkie de Jong jest nam zdecydowanie potrzebny. Mam duże wątpliwości czy Oriol w ogóle da radę awansować nawet do pierwszej drużyny - moim zdaniem nie da.
Natomiast Frankie jest w zasadzie gotowy do tego aby dać realne zastępstwo za Busiego, Rakitica a nawet stopera. Nie jest ideałem ale lepszej opcji na rynku nie ma.

Azi

1

Mam trochę żal do Valverde że nie testuje innych ustawień. Liga nadaje się do tego idealnie. Najważniejsza jest LM ale w lidze można trochę potestować rywali. Nic się nie stanie jeżeli jej nie wygramy, bo jeżeli nie wygramy LM to i tak presja pewnie wywali Ernesto z klubu.

Azi

1

Brakuje nam rotacji do takiej gry. Paradoksalnie mocną opcję mamy tylko do środka pola (Rakitic i Alena). Messiego/Cou zawsze może zmienić Dembele. Brakuje za to zmiennika dla wahadłowych, choć być może Semedo dałby radę na tej pozycji. W zasadzie na upartego można postawić na Rafę (na lewej stronie) i Denisa (na prawej) ale to nie jest jakieś cudowne rozwiązanie problemu.
No i nie mamy stopera do zmiany. Na ławce znowu musiałby siedzieć Chumi (w zasadzie bez nadziei na grę).
Ogólnie taki skład uważam za mocno nieprawdopodobny.

Azi

1

Jasnowidz! :)

Azi

3

Ta...

- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują!
- Następny!

Azi

1

Lucho chciał tak grać ale takie ustawienie nie pasowało do bardzo bezpośredniej piłki jaką preferował. Lepszy pomysł miał Pep ale jemu z kolei brakowało wykonawców.

Na dziś nie widzę minusów tego ustawienia mając Busiego i Arthura w składzie. Oczywiście będzie to wymagało większego zaangażowania stoperów ale dzięki ich szerszej grze zarówno Alba jak i S. Roberto będą mogli podejść jeszcze wyżej. Cou/Messi zawsze będzie w środku do wsparcia rozegrania a drugi z nich będzie wspierał Suareza w wyjściu na pozycję.

Nie mówię że to idealna strategia ale nie mamy zmienników do obecnego ustawienia.

Azi

0

Może 3-4-3?
MatS - Pique, Lenglet, Umtiti - S. Roberto, Busi, Arhtur, Alba - Messi, Suarez, Cou

Azi

0

Te samo 85% użytkowników chce Malcoma a jak drużyna gra wtedy beznadziejnie to piszą że to wina Valverde. Pomijając fak, że liczbę sobie wymyśliłeś.
To Barcelona a nie demokracja Ła Ramblowa.

Azi

0

Rzucając takie tezy pokazujesz że sam nie łapiesz naszego stylu. Podobnie Yoshi94 twierdzący że posiadanie piłki to jedynie co nam zostało z Cruyffa. To tak jakby udawał że nie widział obu spotkań z Interem i meczu z Realem. Ale faktem jest że zdecydowanie zbyt często Valverde stosuje odejścia od naszego stylu. Dlatego liczę że pośle na permanentne trybuny niektórych zawodników.

Azi

0

Tutaj nie chodzi o dopasowanie czy ilość potrzebnych minut. Ani Malcom ani Semedo nie czują tej gry. Nawet Dembele potrafił się w pewnym stopniu dopasować. A ja nie "trawie" zawodników którzy odstają od stylu. Ani pomysłów na inną grę. Bo to nie jest Barcelona jaką pokochałem. Nie potrzebuję takich "zmian". I nie jest ich winą że nasz styl im nie leży. Nie tylko im przecież.

Azi

2

Każdy jest omylny. Ja pisałem o stylu drużyny i próbach gry bezpośrednimi podaniami.
Do Malcoma jako zawodnika nic nie mam. A że jest naszym zawodnikiem to życzę mu jak najlepiej. To samo z Semedo.

Azi

2

I dlatego stacza się z każdym sezonem coraz niżej w LM. Może jednak po kolejnych wyborach w klubie wróci ład i porządek. Nadzieja umiera ostatnia.

Kilka tygodni temu napisałem że nie chcę doczekać czasów, kiedy nasza piłka będzie opierała się o takich Malcomów. Mecz z Betisem pokazał jak bardzo miałem rację. Oby Valverde wyciągnął sensowne wnioski.

Azi

0

Nie musisz się ze mną zgadzać. Ale Barcelona ma taką a nie inną filozofię gry. A kibicować możesz innym drużynom. Takim, które preferują bezpośrednią grę. Dla mnie każde odejście od naszego stylu jest porażka klubu. Bardzo mi za to szkoda że namnożyło się ludzi, którzy niby kibicują Barcelonie a nie rozumieją co jest esencją naszego stylu.

Azi

2

Już sam pomysł gry bezpośredniej z Busim w składzie jest tak irracjonalny że głowa boli. Cruyff stworzył tą Barcelonę i odejście od jego metody pracy przynosi tylko szkody.

Azi

2

Bardzo dobrze zatem że nie masz wpływu na kadrę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?