Azi

1

Busi ma rozegrane prawie 90 minut więcej niż Rakitic. W dodatku to Chorwat został zmieniony przez Denisa. Zakładam więc, że w środku pola zobaczymy Rakitica w miejsce Busiego, Arthura i Vidala.

Azi

3

Przypuszczam, że S. Roberto faktycznie będzie zmiennikiem - tyle że Busiego/Rakitica/Arthura. Jego obecność na ławce jest o tyle wygodna, że w razie potrzeby może zastąpić tez Semedo. Nie zajmie więc dodatkowego miejsca na ławce (zwykle jest jeden stoper i boczny obrońca, 2/3 pomocników i 1/2 napastnik + GK).

Azi

0

W meczu z Espanyolem Vidal bardzo mocno wspierał Semedo. Nie zmienia to faktu, że (wreszcie) widać progres w rozwoju Portugalczyka. Nadal zdarzają mu się dziwne zagrania (typu wycofanie piłki prosto do rywala czy totalne odpuszczenie swojej strefy) ale jest takich błędów zdecydowanie mniej i raczej wynikają z lekkomyślności. Co najważniejsze - nauczył się wreszcie radzić sobie w sposób zadowalający z pressingiem. To duża pochwała, zważywszy że jestem uważany za głównego hejtera Semedo ;)

Azi

2

Raczej nie masz racji. Przypuszczam że S. Roberto trafi w zimie do drugiej linii. Semedo faktycznie zrobił pewien postęp i dodatkowo dostanie nowego konkurenta w postaci Wague (zapewne będzie pierwszym prawym obrońcą na PK).

Busi i Rakitic nie mają zmiennika. W środku pola jest jeszcze Arthur + Vidal. Alena dopiero wchodzi do drużyny i raczej ciężko zakładać, że będzie w ważniejszych meczach zastępował któregoś z pomocników. Na Denisa nie ma co liczyć. Oczywistą rotacją jest wyłącznie S. Roberto. Dobrze byłoby, żeby Samper się wykurował, bo może dostanie szanse w PK na pozycji Busiego (Samper - S. Roberto - Arthur/Vidal nie wygląda źle).

Azi

4

To jest poważna liga. Ekipy walczące o awans do LE zazwyczaj radzą sobie z ostatnią drużyną w tabeli :P

Azi

1

Nie wiem czy Espanyol tylko wczoraj wyglądał tak źle czy ogólnie tak wygląda w tym sezonie. Chyba to pierwsze, bo w tabeli są wysoko. Błędy jakie wczoraj popełniali to mogą się przytrafić ekipie typu Cultural Leonesa ale nie ekipom LL.

Wielkie brawa dla naszych zawodników za wypunktowanie lokalnego rywala. Ale pamiętajmy, że kolejni rywale nie będą wyglądali tak źle.

Azi

0

Busi jest w słabszej formie - to na pewno. Ale nie pomaga mu też zmniejszanie liczby pomocników. W teorii jest Vidal ale on zajmuje zazwyczaj strefę dużo wyższą niż Arthur w efekcie przy ewentualne kontrze Busi pokrywa strefę o wiele większą niż zwykle.A Busi demonem szybkości nie jest.

Azi

0

Dlaczego Vidal miałby nie grać? To jest przecież mecz bez większej stawki (dla nas), więc idealny dla zmienników właśnie.

Arturo nie ma większych szans wywalczyć pierwszej 11 w rywalizacji z Busim, Rakiticem, Arthurem czy Cou/Dembele. Zakładając, że wszyscy wymienieni będą zdrowi, kolejny mecz w 11 rozpocznie zapewne dopiero w PK w styczniu.

Azi

1

W ataku możemy się spodziewać Leo, Cou i Dembele. Mam nadzieję że Suarez odpocznie z uwagi na swoje kolano i małe znaczenie meczu. W takim razie w pomocy zagra zapewne Vidal. Obok Arthur (jeżeli będzie zdrowy) i jeden z dwójki Busi/Rakitic (być może po 45 minut). Alena zapewne zmieni Arthur gdzieś w drugiej połowie. W obronie Pique i Vermaelen. Pytanie co z bokami. Na lewej Alba ale liczę że Miranda będzie 3 zmianą w tym meczu. Na prawej Semedo, bo S. Roberto zapewne się nie wykuruje.

Azi

0

Obie mają swoje plusy i minusy. Lucho miał lepszą kadrę (Neymar, Alves, Xavi, Iniesta i młodsi Leo i Suarez). I nie potrafił tej kadry wykorzystać. Pierwszy sezon to przełamanie po porażce na Anoeta. Ale nadużyciem jest mówienie że to zasługa trenera. Kolejne sezony to już stopniowa zapaść drużyny.

Valverde dostał kadrę w totalnym kryzysie. W dodatku przybitą odejściem Neymara. I wygrał ligę totalnie rozwalając - niby niezwyciężony - Real. Teraz stopniowo wprowadza kolejną generację zawodników. Ale tacy zawodnicy jak Semedo czy Malcom nigdy nie powinni do nas trafić. Cóż - pracujemy na tym co mamy. Pomysł na wykorzystanie wyśmiewanego Paulinho był genialny. Ustawienie w poprzednim sezonie Dembele na prawej stroni i powtarzanie że to nie jest zastępcą Neymara - też wyszło ogólnie na dobre. Teraz mamy problemy w defensywie. Cóż - normalna sprawa przy przebudowie drużyny. Ale powrót do gry piłką - kontrola nad rywalami w najtrudniejszych meczach. To jest coś czego za Lucho nie doświadczyliśmy. Mogę więc powiedzieć, że piłka Valverde (daleka od ideału) jest dużo lepsza niż ta Lucho.

Azi

0

Tak. Szczególnie Semedo, Malcom i Vidal. De Jong jako zmiennik Busiego (z całą pewnością nie Vidal). Alena jako zmiennik Leo. Dembele jako zmiennik Cou, który nie ma szans w rywalizacji o miejsce w pomocy ani z Arthurem ani z Rakiticem (którego nie ma nawet w zestawieniu).
Bez obrazy ale to jest skład, który mógłby wystawić Lucho - na odchodzenie od posiadania piłki, znaczenia pomocy i na rzecz szybkich akcji. Czyli coś, czego oglądać w Barcelonie już nigdy nie chcę.

Azi

0

Beznadziejna kadra... Odejście od stylu Barcelony. To byłby dramat :(

Azi

0

Szkoda że nie ma Arthura :(
Czyżby Cou i Dembele w wyjściowym składzie?

Azi

15

napisz przez "u" to najwyżej się pośmieją trochę :P

Azi

0

Xavi o Gomesie w maju 2017 roku: "Andre Gomes robił różnicę w Valencii, ale w Barcelonie jest inaczej. Przystosowanie się do jej sposobu gry wymaga rocznej adaptacji. Inni wspaniali piłkarze jak Henry, Abidal czy Arda przechodzili przez to samo. Ludzie powinni być cierpliwi. W przyszłym sezonie zobaczymy Andre bardziej pewnego siebie, rozluźnionego i przystosowanego do stylu gry drużyny."

Każdy się myli - nawet ja i Xavi ;)

Azi

1

Azi

0

Może tak grać ale to będzie ustawienie o wiele mniej wydajne.
Cou to nie jest Iniesta. On nawet nie jest do niego podobny stylem grania i nie ma sensu zakładanie, że go zastąpi. Tak samo jak Dembele nie zastąpi Neymara.

Valverde ma bardzo dobry pomysł na grę w przeciwieństwie do tego co próbował robić Lucho w swoim 2 i 3 sezonie. A ma, za przeproszeniem, dużo więcej szrotu w kadrze a mniej naszego DNA. Przyjście Arthura trochę poprawia sytuację ale np. Leo i Suarez już młodsi nie będą. Kadra nie jest idealna ale jest w przebudowie. Stopniowo wprowadzani są tacy zawodnicy jak Cou czy Dembele oraz Arthur. Z drugiej strony są tacy zawodnicy jak Vidal czy Semedo, którym gra piłką nie leży i woleliby bardziej bezpośredni football (co z kolei nie leży Busiemu, Arthurowi, Leo i Rakiticowi).

Azi

0

Heatmapy Cou (ostatni mecz) i Iniesta (jego ostatni mecz ligowy w naszych barwach)
https://zapodaj.net/images/7ca5117dc6491.jpg

Widzisz podobieństwo? Warto nadmienić że Iniesta grał też bliżej środa, bo miał z lewej strony jeszcze Cou właśnie. Nadal uważasz, że Cou nie wchodzi trochę w buty Iniesty?

Azi

2

Wszystkie piękne ale pierwsza - zespołowa - zdecydowanie najlepsza.

Azi

0

Wraca Arthur więc Vidal wreszcie wraca na ławkę. Jeszcze S. Roberto i wrócimy do normalności.

Dembele powinien we wtorek zagrać przynajmniej większość meczu z Totkami (którzy muszą atakować, więc gra będzie bardziej otwarta). Widać że Valverde myśli długodystansowo, bo w PK zmienił Semedo koło 60 minuty. To chyba znaczy, że nie spodziewa się ozdrowienia S. Roberto na LM a portugalczyk nie zagra w 7 dni trzech pełnych spotkań.

Obstawiam skład: MatS - Semedo, Pique, Lenglet, Alba - Rakitic, Busi, Arthur - Messi, Suarez, Cou + zmiany: Dembele (za Cou), Alena (Arthur) i Vidal (Rakitic). Możliwe jest też wejście Mirandy, chyba że dostanie jakieś minuty w LM (co uważam za bardziej prawdopodobne).

Azi

2

Standardowe zagrywki agentów dla podbicia "wynagrodzenia". Jeżeli Ajax nie wyraził zgody to kluby mogą sobie pogdybać. A wiadomo, że ofertę składa się dopiero wtedy, gdy kluby się dogadają.

Mówiąc krótko: do czasu oficjalnego potwierdzenia transferu (przez obie strony, bo bywało różnie) nie ma co się ekscytować nowinkami prasowymi. Większość to dziennikarskie kaczki.

Azi

1

Nie cojones tylko poważny uraz mózgu.

Azi

1

Busi potrzebuje zmiennika na już. Może go zastąpić Rakitic ale nie jest to opcja idealna i w dodatku on sam też potrzebuje rotacji, którą na dziś może dać tylko Alena. Riqui Puig to melodia przyszłości - myślę że sporadycznie będzie dostawał szanse w końcówce sezonu ale na dziś dużo lepiej wyjdzie na graniu w rezerwach.

Azi

3

1. Musiałbyś mieć kasę już teraz w dodatku w budżecie płacowym, który przekraczamy i bez jego umowy.
2. de Jong jest zawodnikiem dużo bardziej pasującym stylowo do Barcelony w porównaniu do Rabiota.

Azi

5

Nudzisz strasznie...

Azi

5

1. Jeżeli to jest jedyna różnica jaką widzisz między Barceloną a PSG to nieźle ;)
2. Skąd wiesz, że negocjacje nie trwały przez ten cały czas? Bo w Football Managerze kupuje się zawodnika w 3 dni?

Azi

5

Paradoksalnie transfer Rabiota jest bardziej obciążający niż de Jonga. Pierwszy ma kartę w ręku - dostanie wiec bardzo wysoki kontrakt (a wiadomo że wydatki na płace są u nas problemem) i kasę za podpisanie umowy. Paradoksalnie dużo bardziej opłacalny może być transfer de Jonga, który można spłacać przez parę lat a i wynagrodzenie będzie zapewne połowę niższe. Już nie wspominając, że de Jong pasuje do Barcelony dużo bardziej niż przereklamowany Rabiot.

Azi

0

Zapewne po to żeby nie zajechać Pique totalnie. Lenglet ma zmiennika - Vermaelen. Przynajmniej do czasu aż złapie kontuzje :/

Azi

0

Wreszcie ktoś logicznie oddzielił skrzydłowych od bocznych napastników. Choć zupełnie inną kwestią jest przypisanie do danej grupy zawodników. Dziwi mnie też zaledwie 3 miejsce Alby i aż 2 Isco, który nie jest pierwszoplanową postacią Realu (i gdzie się marnuje...).

Azi

1

Konkretne i sensowne podsumowanie :)

Standardowo już autor artykułu rozumuje na zasadzie: ustawmy kogoś na pozycji X i nie zadbajmy o dopasowanie reszty składu pod taką grę a potem narzekajmy, że to się nie funkcjonuje tak jak powinno.

Czymś zupełnie innym jest Leo na fałszywej 9 oraz Xavi, Iniesta i Busi za jego plecami a czymś zupełnie innym pomoc: Busi, Rakitic i Vidal. Jeszcze wymieniając tego ostatniego na Arthura można by było porównywać grę pod warunkiem lepiej podłączającego się prawego obrońcy. Jeżeli nie mamy takiej opcji to cała gra kombinacyjna pada. Leo i tak musi przecież się cofnąć (co robił i będzie robił niezależnie od pozycji początkowej) po piłkę. Pozostaje kwestia jak głęboko zejdzie. Jeżeli wejdzie w drugą linię to cały plan runie, bo rywal zawsze zdąży się zaasekurować. Jeżeli jednak dostanie piłkę między liniami rywala (a przecież dokładnie o to chodzi) to ciężko jest pokryć dwóch schodzących bocznych napastników, często wspomaganych jednym z pomocników, w dodatku zakładając że obaj wahadłowi rozciągają grę. W takiej sytuacji Leo ma pole do popisu: szukać podania lub strzału. I taki jest najgroźniejszy.

Mówiąc krótko: trzeba powielać schemat akcji jak z bramką Alena. Tam nawet Dembele nie musiał brać większego udziału w akcji. Nie było konieczności wymiany 30 podań. A rywal miał 6 broniących zawodników na 4 atakujących:

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?