@Filipem Ale szkoda, żeby piłkarska reprezentacja Hiszpanii na tym trafiła. Zawsze im kibicuję nawet jak grają z Argentyną bo to najbliższa repka Barcy :)
@A4ron Ludzie z reguły banalizują powielając mity bez pokrycia w rzeczywistości. Nie radzę się tym zadręczać i pisanie o tym mija się z celem bo dla większości tak czy siak wyjątek to potwierdzenie reguły.
@Pedri16Future Właśnie nie jest fizyczny dlatego de la Fuente stawia na Ruiza w pomocy żeby mieć silniejszego gracza, który będzie pracował więcej w środku.
Wolałem system Enrique w Hiszpanii tak Pedri miałby pierwszy skład w każdym meczu, a tutaj będzie grać ogony za Olmo na dziesiątce.
@ToWinaSedziego Raphinha poza liczbami nie ma większego wpływu na grę. To nie rozgrywający ani typowy skrzydłowy, który szarpie i ciągnie grę pod zespół tylko baiter grający pod siebie.
No, więc właśnie-rzeczywiście jest to niezwykły zbieg okoliczności: podstawowe stałe przyrody przyjmują wartości umożliwiające zaistnienie życia. Gdyby na przykład tylko nieznacznie zmienić wartość elementarnego ładunku elektrycznego lub stałą grawitacji, nie mogłyby powstać stabilne cząsteczki DNA.
I według silnej zasady antropicznej rzeczywiście dowodzi to istnienia boskiej istoty. I tu masz rację, ale (zawsze jest jakieś ale :D ) kosmologia kwantowa oferuje inne "proste" wyjaśnienie: być może istnieje nieskończona liczba możliwych wszechświatów o różnych stałych fizycznych. Żyjemy po prostu w tym, w którym życie mogło powstać.
Nie jest więc przypadkiem, że stałe fizyczne umożliwiają powstanie życia-w rzeczywistości współistniejemy z mnóstwem martwych wszechświatów, w których stałe fizyczne mają wartości nie dające się pogodzić z istnieniem stabilnych cząsteczek DNA.
Jedna z zasad kosmologii kwantowej mówi, że Wszechświat należy traktować jak cząstkę kwantową, a najprostszą cząstką jest elektron.
Gdy zatem potraktujemy Wszechświat jak elektron, musimy dojść do wniosku, że może on istnieć równocześnie w kilku różnych stanach, czyli w postaci wszechświatów równoległych.
Nasz Wszechświat może więc być po prostu kwantowym dziesięciowymiarowym* pęcherzykiem, powstałym w wyniku fluktuacji kwantowej (chwilowa zmiana ilości energii w pewnym punkcie przestrzeni :D) w nieskończonym oceanie z wieloma innymi wszechświatami zwanym wieloświatem, w którym ciągle powstają w próżni nowe wszechświaty.
*wg teorii superstrun, która ogranicza liczbę wymiarów przestrzeni i czasu do dziesięciu,gdyż w innym przypadku nie da się obliczyć wielkości fluktuacji kwantowych
Jednak dziesięciowymiarowe pęcherzyki-wszechświaty są niestabilne. Nasz pęcherzyk wkrótce po powstaniu podzielił się na dwie części: cztero- i sześciowymiarowy wszechświat.
Wszechświat sześciowymiarowy zapadł się i te wymiary uległy takiemu skręceniu że nie możemy ich zobaczyć. Jednak zapadnięcie się sześciowymiarowego wszechświata umożliwiło ekspansję naszego czterowymiarowego Wszechświata, dając w efekcie rozszerzający się kosmos, który obserwujemy dzisiaj.
Falcons z Monesym odwróciło przegrany mecz z Navi to jak zagrali terro na Mirku to przykład jak agresywna jest obecna meta CS2
Falcons Zonica to podróba Team Vitality z 2023 wtedy również Zonic wprowadził system oparty na całkowitej kontroli mapy i agresji przestrzennej z obu stron jednocześnie. Sama gra pozycyjna jest podobna ale zmieniła się znacząco mechanika gry. Ostatnio apEX w wywiadzie przyznał, że jego sposób patrzenia na grę znacząco zmieniła współpraca z Zonic'iem który uczynił z niego lepszego IGL'a i z Vitality pewniaka do wygrywania tytułów.
Samo Vitality odeszło od stylu gry, który uczynił z nich najlepszą drużynę świata grając teraz bardzo wertykalnego CS'a choć podwaliny kontroli mapy są oczywiście zauważalne bo to ich bazowy styl.
Mimo wszystko będzie fajnie zobaczyć starcie dwóch potężnych drużyn z wielkimi aspiracjami.
Zonic / Magisk vs ex Team Niko / Monesy vs ropz / ZywOo Magisk vs Mezii Kyxsan vs apEX
Patrząc na jego minuty w sezonie to zagrał super mecz był pod grą i potrafił dynamizować akcje dobrze współpracując z kolegami. Będzie z niego użytek bo na jego pozycji jest spory deficyt.
@Faro Ten gość nawet bez bramek czy asyst jak się tylko odblokuje będzie dawał zespołowi więcej z piłką przy nodze bo technicznie jest na poziomie kosmity z Buenos Aires tylko musi odzyskać pewność siebie żeby grać bez blokady mentalnej.
Wejdzie za Yamala w 88' gdy ten poprosi o zmianę. Flick nie będzie stawiać na Ansu bo nie widzi go w swoich planach i dał mu znać żeby szukał sobie nowego klubu.
Taka sama sytuacja była w Realu jak Hazard nie grał pod Ancelottim po prostu każdy trener ma swoją koncepcję i dobiera skład pod swoje preferencje.
Ferran grał na dziewiątce od początku sezonu i nagle miałby wyjść od początku Fati? Trochę się to nie spina ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Ansu też nie jest typem nominalnego skrzydłowego tylko raczej cofniętego napastnika, ale jakby poświęcić nad nim czas to można by było go przestawić na szeroko grającego skrzydłowego i jakby nie znalazł się chętny na jego wykup to można spróbować zrobić z niego drugiego Nico, który najprawdopodobniej nie przyjdzie latem.
Ale to wszystko zależy od Flicka i jego wizji na następny sezon bo wiele zależy od samego piłkarza, transferów i przekonania trenera.
@fanoflakers Jako sympatyk Barcelony uważam, że Catenaccio Interu to najlepsza zespołowa defensywa w Europie i ten styl gry całkowicie zneutralizuje żądła Barcelony w ofensywie. 3-5-2 to kontra na 4-3-3 a głęboką obronę nie rozerwie jeden skrzydłowy Barcelony. W fazach przejściowych Inter jest miażdżąco lepszy i tutaj przewaga będzie ogromna.
Barca jeśli traci środek pola zaczyna się gubić i nie lewego skrzydła żeby szarpać bo jedyny skrzydłowy po tej stronie został przyspawany do ławki a ugadany z transferem Nico Williams w końcu został w Bilbao tym samym Barcelona straciła szanse na gościa, który w takim meczu mógłby zrobić różnicę.
Yamal będzie się dwoił i troił ale on sam nie rozerwie świetnie zorganizowanej systemowej defensywy, która będzie go podwajać. Rapha i Lewy zostaną odcięci od gry przez waszą trójkę stoperów a Pedri gdy zespół przeciwny zamyka przestrzenie i zagęszcza środek pola nie może posyłać podań otwierających.
Wypadł Balde a jak wróci Dumfries to będzie kręcił Martinem jak kołowrotkiem.
Nie widzę szansy na awans Barcelony nikt nie byłby tak wymagający jak właśnie Inter dla jej sposobu gry preferowanego stylu i mentalności graczy
Barcelona trafiła najgorszego dla siebie możliwego rywala w półfinale i nie zdziwię się jak oba mecze Inter rozstrzygnie na swoją korzyść dwa razy zwyciężając.
@michal26 Ale to właśnie się hartujesz wtedy. Jednego ciężkiego dnia nie dasz rady, kolejnego będziesz robić krok, potem kolejne i w końcu zaczniesz panować nad stresem.
Większość tych złych rzeczy dotyczy tylko stanu psychiki i jeśli uda się ją wytrenować to naprawdę pomaga w życiu. Wiele razy się zdzwisz jakie efekty przynosi mental trening połączony ze zbilansowaną dietą i regularnymi ćwiczeniami fizycznymi. Pozdrawiam;)
@michal26 Lekko można poluzować granicę, ale gdy się dba o deficyt kaloryczny przez cały rok to ciężko jest się przestawić na takie obżarstwo. Wiadomo, że pyszne jedzonko smakuje wybornie, ale lepiej jest dozować porcję żeby być produktywnym w czasie świąt i po nich ;)
0
@ToWinaSedziego Pedri Yamal i Olmo to najważniejsze elementy układanki Flicka. Reszta gra drugie skrzypce. W obronie jest to Inigo ;)
0
@Filipem Ale szkoda, żeby piłkarska reprezentacja Hiszpanii na tym trafiła. Zawsze im kibicuję nawet jak grają z Argentyną bo to najbliższa repka Barcy :)
0
@A4ron Ludzie z reguły banalizują powielając mity bez pokrycia w rzeczywistości. Nie radzę się tym zadręczać i pisanie o tym mija się z celem bo dla większości tak czy siak wyjątek to potwierdzenie reguły.
0
@Faro Sportowo tak :) Chude lata ich czekają!
0
@Pedri16Future Właśnie nie jest fizyczny dlatego de la Fuente stawia na Ruiza w pomocy żeby mieć silniejszego gracza, który będzie pracował więcej w środku.
Wolałem system Enrique w Hiszpanii tak Pedri miałby pierwszy skład w każdym meczu, a tutaj będzie grać ogony za Olmo na dziesiątce.
0
@LOPEZ16 To Ferran i Araujo zagrali lepiej? Albo Yamal? Najsłabszy jest trolling w internecie.
0
@VeB 1899 No trudno, ale lepiej dostać baty w finale CdR niż lidze.
0
@kuz Lepiej by pasował Lautaro pod koncepcję Flicka
4
Dajcie mu czas to nadal świetny piłkarz z wybitnym potencjałem. Zmarnować talent można w każdej chwili, ale sztuką jest go wydobyć.
1
@MagdJanko W Barcelonie rzadko na dwa skrzydła grają;) Pamiętasz Cou i Messiego ? Bez skrzydłowych taka kopanina wtedy była:P
1
@ToWinaSedziego Raphinha poza liczbami nie ma większego wpływu na grę. To nie rozgrywający ani typowy skrzydłowy, który szarpie i ciągnie grę pod zespół tylko baiter grający pod siebie.
0
@LOPEZ16 Średni mecz? Oceny powyżej siedem na Sofa aż tak średnio nie było;)
Poza tym to nie jest typowy skrzydłowy o profilu Nico jakiego chciałby mieć w składzie Flick i raczej będą go dopiero tam przestawiać.
0
@Gaucho Lepszy na RB niż na DM ale ciężko wymagać fajerwerek od gościa z którego zrobili Zapchajdziurę za Roberto.
0
@Derean Ansu to świetny grajek tylko trzeba nad nim popracować bo mental musi odbudować.
3
@CLS63AMG Wszechświat jest cykliczny.
No, więc właśnie-rzeczywiście jest to niezwykły zbieg okoliczności: podstawowe stałe przyrody przyjmują wartości umożliwiające zaistnienie życia.
Gdyby na przykład tylko nieznacznie zmienić wartość elementarnego ładunku elektrycznego lub stałą grawitacji, nie mogłyby powstać stabilne cząsteczki DNA.
I według silnej zasady antropicznej rzeczywiście dowodzi to istnienia boskiej istoty. I tu masz rację, ale (zawsze jest jakieś ale :D ) kosmologia kwantowa oferuje inne "proste" wyjaśnienie: być może istnieje nieskończona liczba możliwych wszechświatów o różnych stałych fizycznych. Żyjemy po prostu w tym, w którym życie mogło powstać.
Nie jest więc przypadkiem, że stałe fizyczne umożliwiają powstanie życia-w rzeczywistości współistniejemy z mnóstwem martwych wszechświatów, w których stałe fizyczne mają wartości nie dające się pogodzić z istnieniem stabilnych cząsteczek DNA.
Jedna z zasad kosmologii kwantowej mówi, że Wszechświat należy traktować jak cząstkę kwantową, a najprostszą cząstką jest elektron.
Gdy zatem potraktujemy Wszechświat jak elektron, musimy dojść do wniosku, że może on istnieć równocześnie w kilku różnych stanach, czyli w postaci wszechświatów równoległych.
Nasz Wszechświat może więc być po prostu kwantowym dziesięciowymiarowym* pęcherzykiem, powstałym w wyniku fluktuacji kwantowej (chwilowa zmiana ilości energii w pewnym punkcie przestrzeni :D) w nieskończonym oceanie z wieloma innymi wszechświatami zwanym wieloświatem, w którym ciągle powstają w próżni nowe wszechświaty.
*wg teorii superstrun, która ogranicza liczbę wymiarów przestrzeni i czasu do dziesięciu,gdyż w innym przypadku nie da się obliczyć wielkości fluktuacji kwantowych
Jednak dziesięciowymiarowe pęcherzyki-wszechświaty są niestabilne. Nasz pęcherzyk wkrótce po powstaniu podzielił się na dwie części: cztero- i sześciowymiarowy wszechświat.
Wszechświat sześciowymiarowy zapadł się i te wymiary uległy takiemu skręceniu że nie możemy ich zobaczyć. Jednak zapadnięcie się sześciowymiarowego wszechświata umożliwiło ekspansję naszego czterowymiarowego Wszechświata, dając w efekcie rozszerzający się kosmos, który obserwujemy dzisiaj.
Enjoy :)
5
Falcons z Monesym odwróciło przegrany mecz z Navi to jak zagrali terro na Mirku to przykład jak agresywna jest obecna meta CS2
Falcons Zonica to podróba Team Vitality z 2023 wtedy również Zonic wprowadził system oparty na całkowitej kontroli mapy i agresji przestrzennej z obu stron jednocześnie. Sama gra pozycyjna jest podobna ale zmieniła się znacząco mechanika gry. Ostatnio apEX w wywiadzie przyznał, że jego sposób patrzenia na grę znacząco zmieniła współpraca z Zonic'iem który uczynił z niego lepszego IGL'a i z Vitality pewniaka do wygrywania tytułów.
Samo Vitality odeszło od stylu gry, który uczynił z nich najlepszą drużynę świata grając teraz bardzo wertykalnego CS'a choć podwaliny kontroli mapy są oczywiście zauważalne bo to ich bazowy styl.
Mimo wszystko będzie fajnie zobaczyć starcie dwóch potężnych drużyn z wielkimi aspiracjami.
Zonic / Magisk vs ex Team
Niko / Monesy vs ropz / ZywOo
Magisk vs Mezii
Kyxsan vs apEX
0
@mkord Masz rację, kilkanaście tysięcy ludzi ze stadionu to zdecydowanie grupka. Ale na pewno znaleźli się tacy co mieli problem ze słuchem;)
8
Patrząc na jego minuty w sezonie to zagrał super mecz był pod grą i potrafił dynamizować akcje dobrze współpracując z kolegami. Będzie z niego użytek bo na jego pozycji jest spory deficyt.
2
@Faro Ten gość nawet bez bramek czy asyst jak się tylko odblokuje będzie dawał zespołowi więcej z piłką przy nodze bo technicznie jest na poziomie kosmity z Buenos Aires tylko musi odzyskać pewność siebie żeby grać bez blokady mentalnej.
0
W 38' stadion olimpijski skandował nazwisko Ansu Fatiego więc to wiele mówi o jego występie nie słuchając żalów ekspertów La Rambli
0
@Limaker Bo to nie profil Nico Williamsa nie grał nigdy jako typowy skrzydłowy.
0
@szela1899 W Gironie tak grał regularnie cały zeszły sezon.
0
@konajoncek Fati czuje grę ale nie może się wstrzelić gdyby tak grał cały sezon to miałby pewne miejsce w składzie.
0
@Faro Ferran walczy o Złotą Piłkę przecież musi gonić Raphinhę!
0
Wejdzie za Yamala w 88' gdy ten poprosi o zmianę. Flick nie będzie stawiać na Ansu bo nie widzi go w swoich planach i dał mu znać żeby szukał sobie nowego klubu.
Taka sama sytuacja była w Realu jak Hazard nie grał pod Ancelottim po prostu każdy trener ma swoją koncepcję i dobiera skład pod swoje preferencje.
Ferran grał na dziewiątce od początku sezonu i nagle miałby wyjść od początku Fati? Trochę się to nie spina ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Ansu też nie jest typem nominalnego skrzydłowego tylko raczej cofniętego napastnika, ale jakby poświęcić nad nim czas to można by było go przestawić na szeroko grającego skrzydłowego i jakby nie znalazł się chętny na jego wykup to można spróbować zrobić z niego drugiego Nico, który najprawdopodobniej nie przyjdzie latem.
Ale to wszystko zależy od Flicka i jego wizji na następny sezon bo wiele zależy od samego piłkarza, transferów i przekonania trenera.
3
@Comentateiro Zdecydowanie za dużo granka w krótkim czasie ;)
1
@fanoflakers Jako sympatyk Barcelony uważam, że Catenaccio Interu to najlepsza zespołowa defensywa w Europie i ten styl gry całkowicie zneutralizuje żądła Barcelony w ofensywie. 3-5-2 to kontra na 4-3-3 a głęboką obronę nie rozerwie jeden skrzydłowy Barcelony. W fazach przejściowych Inter jest miażdżąco lepszy i tutaj przewaga będzie ogromna.
Barca jeśli traci środek pola zaczyna się gubić i nie lewego skrzydła żeby szarpać bo jedyny skrzydłowy po tej stronie został przyspawany do ławki a ugadany z transferem Nico Williams w końcu został w Bilbao tym samym Barcelona straciła szanse na gościa, który w takim meczu mógłby zrobić różnicę.
Yamal będzie się dwoił i troił ale on sam nie rozerwie świetnie zorganizowanej systemowej defensywy, która będzie go podwajać. Rapha i Lewy zostaną odcięci od gry przez waszą trójkę stoperów a Pedri gdy zespół przeciwny zamyka przestrzenie i zagęszcza środek pola nie może posyłać podań otwierających.
Wypadł Balde a jak wróci Dumfries to będzie kręcił Martinem jak kołowrotkiem.
Nie widzę szansy na awans Barcelony nikt nie byłby tak wymagający jak właśnie Inter dla jej sposobu gry preferowanego stylu i mentalności graczy
Barcelona trafiła najgorszego dla siebie możliwego rywala w półfinale i nie zdziwię się jak oba mecze Inter rozstrzygnie na swoją korzyść dwa razy zwyciężając.
0
@ojWojtek Brakuje klarownego kandydata na ten urząd i raczej liga jest skazana na Tebasa.
Myślę, że większość tych pozwów to widmo żeby przepychać swoją propagandę przed socios zarówno z jednej jak i drogiej strony.
Dziś wszystko zbudowane jest na okładce PR kosztem autonomii.
0
@michal26 Ale to właśnie się hartujesz wtedy. Jednego ciężkiego dnia nie dasz rady, kolejnego będziesz robić krok, potem kolejne i w końcu zaczniesz panować nad stresem.
Większość tych złych rzeczy dotyczy tylko stanu psychiki i jeśli uda się ją wytrenować to naprawdę pomaga w życiu. Wiele razy się zdzwisz jakie efekty przynosi mental trening połączony ze zbilansowaną dietą i regularnymi ćwiczeniami fizycznymi. Pozdrawiam;)
0
@michal26 Lekko można poluzować granicę, ale gdy się dba o deficyt kaloryczny przez cały rok to ciężko jest się przestawić na takie obżarstwo. Wiadomo, że pyszne jedzonko smakuje wybornie, ale lepiej jest dozować porcję żeby być produktywnym w czasie świąt i po nich ;)