@Matt_i1992 Przez uwagę na doświadczenie Interu i ich umiejętności rozgrywania meczów pucharowych jest to najcięższy możliwy rywal dla Barcy. Jeśli go przejdą to znaczy, że zasługują na tryplet jeśli nie to po prostu pech, że musieliśmy na nich grać w drodze po potrójną koronę.
@mekston Wiem to, ale nie będę stawiać w tym dwumeczu bo to taki dwumecz pułapka.
Świetnie się to będzie oglądać bo będzie wojna stylów gry, ale najbardziej mnie martwi brak doświadczenia graczy Barcelony (wypadł Lewy, który jako jedyny z podstawowej XI zna wagę półfinału UCL) a Inter to najlepsza drużyna pod względem umiejętności rozgrywania dwumeczów i najbardziej doświadczona.
Dla nich to kolejny dzień w biurze, a gracze Barcy mogą spanikować czego się obawiam bo tym dramatycznym rewanżu z BVB i ogólnym spadkiem formy w kluczowym momencie sezonu.
Szkoda zmarnowanej jedenastki i kilku świetnych okazji w tym trzech stuprocentowych. Ale oczywiście wynik jest świetny i po takiej grze w pełni zdominowanej należą się słowa uznania.
Chelsea to trzecia najlepsza drużyna ostatnich lat i zawsze mecze Barcy z The Blues były dość wyrównane. Ważne, że bilans się zgadza i trzeba pilnować się w rewanżu bo pamiętam mecz z City na wyspach i tam były ciężary. Trzeba wyjść w pełni skoncentrowanymi na rewanż i zagrać tak, żeby rywal nie miał prawa pomyśleć że może odrobić stratę czego ewidentnie nie potrafią zrobić panowie. VeB!
@MOLESTA Napoli i Conte to właśnie idealny przykład zespołu dobrego w lidze a słabego w pucharach. Inter jest tutaj absolutnie odwrotnością i nie zdziwię się jak przejdą Barcelonę w półfinale UCL ale skończą z wicemistrzostwem Włoch.
@Roobo Arsenal też miał kłopoty w lidze i męczył spotkania a dwumecz z Realem zagrał jak zwycięzcy Ligi Mistrzów. Inter to najlepsza drużyna pod puchary i oni uwielbiają format mecz i rewanż szczególnie mając go na swoim stadionie
@Maks91 Inter to drużyna turniejów. Oni w lidze gubią punkty bo nie mogą zagrać swojego tylko muszą atakować. A jak przychodzi im grać w Pucharach to grają pod wynik najlepiej na świecie. Bayern nie byłby tak wymagający bo Flick zna ich od podszewki a Włosi są kontrą na Hiszpańskie zespoły bo potrafią cierpieć i zabijać mecz taktycznie.
@1LY0 Mogły wyżej, ale cieszy zaliczka trzech bramek bo na wyspach się gra bardzo ciężko. Chelsea i Lyon to dwie najlepsze drużyny sezonu obok Barcy, dlatego forma pań cieszy;)
@Lionel_Messi10 Tyle, że Barcelona gra na dwójkę stoperów. Zwykle Flick po wpuszcza gdy ma korzystny wynik żeby dowieźć mecz w niskiej obronie. Jakby Flick chciał zagrać piłkarskie szachy na Inter to mógłby wyjść trzema stoperami z Garcią i Araujo obok Inigo oddając im piłkę. Ciekawe jakby zareagował Inzaghi który sobie zaplanował niski blok i zagęszczenie środka pola ;)
A wówczas w środku Gavi i Pedri którzy są lepsi do takiej fizycznej gry bez piłki. A kontry by szły bokami być może nie głupie. Pamiętam, że Ernesto Valverde oddawał piłkę Interowi i potrafił ich rozczytać, ale jak to zrobi Flick nie wiem. Sporo się może zmienić do meczów z nimi -_-
@konajoncek Stronniczość aż kłuje w oczy. Kolejny bezbarwny mecz zespołu, jakości jak na lekarstwo i tragiczne wylewy w obronie ale de Jong najgorszy... To dlaczegóż nie zagra ten wielki następca Busquetsa co nie łapał się do rezerw City środkowy obrońca Eric Garcia?
Linia obrony notorycznie łamie linię czy to Martin czy Kounde ale zdarza się też Cubarsiemu. Inigo trzyma poziom, ale też nie gra jakoś wybornie i tutaj zwalać na kogoś nie można. de Jong nie popisał się przy straconej bramce, ale dlaczego on musiał tam asekurować Martineza? To była strefa Maldiniego, Inigo i Pedriego którzy grają bliżej lewej strony. Winę ponosi cały zespół bo znów odległości poszczególnych graczy były zbyt duże przez co powstał bałagan na boisku z wolną przestrzenią w bocznych sektorach.
Najpierw warto zapoznać się z taktyką i dostrzec z jaką mentalnością ponownie wyszła na boisko Barcelona, a dopiero później zacząć wylewać swoje frustracje. Natłok meczy jest ogromny, ciężko nie ustrzec się błędów kiedy ewidentnie drużynie brakuje paliwa w baku i odczuwa trudny sezonu w nogach. Więcej świadomości dla ekspertów z La Rambli się przyda ;)
@FcPortoFan1999 Szczególnie, że piłka angielska jest znacznie bardziej intensywna i z tego powodu padają bramki. A La Liga to takie odwrócone Serie A czyli szachy z piłką zamiast bez i granie bardzo taktyczne.
Za dużo w ostatnich latach Real po zdobyciu bramki cofał się do obrony i zabijał mecz przez to bramek było jak na lekarstwo a Barcelona była w kryzysie sportowym. Man City z Liverpoolem to wielokrotnie były mecze od bramki do bramki.
@Encore Bardziej chodzi o dominację jaką zapoczątkował Włoch od końcówki 2023 do banicji. Jak wróci to wciąż będzie liderem rankingu ATP po trzech miesiącach zawieszenia. Nie wiem co musiało by się zmienić żeby ktoś mógł z nim nawiązać wyrównaną walkę w Tourze.
Holger z Carlosem mogą szarpać przez jakiś czas, ale na dłuższą metę to może być za mało żeby móc nadążyć za tą stabilnością i regularnością Jannika. Fajnie by było jakby doszło do finałów szlemów z udziałem tej trójki bo to przyszłość teraźniejszość tenisa.
@FcPortoFan1999 El Clasico to było ciekawe jak były pojedynki Mou vs Pep albo Messi vs CR7 po odejściu tych bohaterów to już wcale nie jest porywające widowisko.
W ostatnich latach wyżej cenię mecze choćby Liverpoolu z Man City które stoją na wyższym poziomie.
@Encore Tylko Sinner w finałach jest mocniejszy. Całą resztę młody deklasuje. Jutro trzy sety z Runem będą ale z happy endem bo korty wolne to domena Carlosa.
Z dziurawą obroną Barcy to nawet Milik byłby MVP to jak łatwo można nastrzelać Barcelonie nawet zagraniem na pałe do przodu w postaci lagi/dzidy do przodu. Inter niestety strzeli znacznie więcej bramek po takich zagraniach bo ich główna broń obok potężnej głębokiej defensywy.
@michal2007 Flick go nie wystawi bo jakby nawet się sprawdził to byłyby zarzuty ze wszystkich stron do Niemca że trzymał gracza na ławce, który jest decydujący. Prędzej Olmo Fermin albo Ferran jako f9
Tak czy siak większych szans z obecną grą na Inter nie było. Nie dosyć że bez lewego skrzydła to jeszcze bez fizycznego gracza robiącego różnicę w powietrzu. Inter musiałby się postarać żeby nie wygrać obu meczów z Barceloną.
@pacior95 Właśnie zarządzanie kadrą u nas leży bo gra regularnie 13-15 piłkarzy a reszta nie wnosi za wiele do gry. Najwidoczniej są zbyt słabi żeby zaistnieć na boisku, ale warto byłoby podjąć ryzyko i choć odrobinę bardziej porotować w ligowych meczach z czerwonymi latarniami ligi.
Inter ma stabilny skład od czterech lat, a Inzaghi zrobił z nich fizyczne bestie, które pracują całą długością boiska od pola do pola przez cały mecz. To oni grają bezpośredni futbol bo zagrywają piłki z pominięciem drugiej linii i zyskują natychmiastową przewagę w kontratakach.
Pozwól, że Ci objaśnię jeszcze raz. Gra bezpośrednia polega na wykorzystywaniu każdej nadarzającej się szansy do posłania zagrania na wolne pole do nadbiegającego zawodnika żeby zmaksymalizować swoje okazje do zdobycia bramki. To jest bardzo skuteczny sposób gry, ale wprowadza masę niedokładności, ogromny choas i brak spójności w drugiej linii.
Barcelona nigdy w taki sposób nie grała, grać także nie będzie bo motto klubowe brzmi, żeby grać piłką i w ten sposób ograniczać wpływ przeciwnika na wynik meczu.
Enrique podczas jego trzyletniej przygody w Barcelonie wprowadził innowację w sposobie gry, ale nigdy nie odszedł od stylu gry jaki rozkwitł w klubie od czasów Cruyffismo.
Barca Lucho była bardzo wertykalna, przez co bardziej bezpośrednia w dążeniu do zamknięcia rywala na jego połowie, ograniczając mu przestrzeń do komfortowej obrony. Tamta Barcelona bardziej niż ta Pepa była skłonna przechodzić do fazy przejścia w momentach po stracie piłki i była bardziej agresywna z piłką w fazach budowania akcji dlatego zbliżała się szybciej do pola karnego, ale też odbierała piłkę wyżej.
Barcelona Xaviego to była marna podróbka Barcelony Pepa z dużo gorszym wykonaniem, mniejszą jakościowo kadrą i brakiem automatyzmów, taktyczną klęską bez schematów rozmieszczenia cykli.
Flick ma zdecydowanie więcej wspólnego z Enrique niż Pepem, ale czerpie dużo z ich wizji bo potrafi połączyć artyzm, romantyzm, profesjonalizm z fizycznością i walecznością.
Używa koncepcji gry Lucho w trakcie rozgrywania piłki, ale korzysta ze schematów Pepa jako odnośnika taktycznego zostawienia graczy na boisku.
Ta Barcelona nie bez powodu jest określana jako Flicki Taka która jest namiastką wizji gry Pepa, który rozstawiał zespół wysoko i szeroko w fazie budowy od tyłu, ale gdy piłka ominęła pressing i zespół przeszedł do ataku pozycyjnego to następowało przeładowanie środka pola i maksymalne zagęszczenie w centrum, żeby zastopować próby wyjścia do kontry. Nadal zespół buduje akcje od tyłu, stosuje wysoki pressing, rozgrywa po ziemi i nabija setki podań tylko po prostu jest bardziej agresywny z piłką i bez niej niż był przedtem. Gdy tylko ma możliwość przyśpieszenia gry to właśnie to robi po serii krótkich podań następuje jedno prostopadłe na uliczkę otwierające drogę do bramki. Po stracie piłki doskok całym zespołem i kontrpressing. Zagrywanie przerzutów, podań diagonalnych i zmienianie tempa gry to warsztat istniejący w futbolu totalnym i dopuszczany przez różne warianty klasycznego stylu Tiki Taka.
Bayern Flicka też nie grał bezpośredniej piłki tylko był fuzją kontroli posiadania piłki i gegenpressingu.
Nikt Interu nie zlekceważy bo widzą jak dobry sezon rozgrywa i jak spójny był przez ostatnie lata. Ale na dzień dzisiejszy patrząc obiektywnie może trochę zabraknąć żeby pokonać tak świetnie zorganizowany zespół.
Nico Williams na skrzydle dałby nadzieję, albo przynajmniej odbudowany Fati jednak oni jedno ani drugie nie miało miejsca. A zespół rozgrywał zbyt wiele meczów w krótkim czasie by mieć wystarczającą świeżość do pokonania najbardziej fizycznego zespołu w Europie.
@pacior95 Real gra bezpośrednio albo Bayern czy nawet Liverpool ale Barcelona od przyjścia Flicka nie zmieniła się znacząco po prostu zwiększyła intensywność gry. Flicki Taka to pionowa Tiki Taka że też muszę coś takiego tłumaczyć. Jak chcesz przełamać Catenaccio Interu bezpośrednimi zagraniami? Myślisz że Raphinha Yamal albo nawet Lewy mają szansę w pojedynkach fizycznych z Włochami? Oni w taki sposób grają regularnie to ich rzemiosło i jeśli Barcelona przyjmie warunki gdy Interu i zacznie grać bezpośrednio to może odrazu oddać dwumecz walkorewem. Na Włoskie Catenaccio trzeba zagrać systemowo, odważnie i bardziej intensywnie niż zwykle tak jak Hiszpania Lucho zagrała w półfinale Euro 2020 jednak wtedy mimo zdecydowanej przewagi polegli po karnych. Też tak może być z Barceloną, że uda się przejąć kontrolę, będą momentami dominować i zamykać Inter ale ten ich kunszt taktyczny żelaznej defensywy może i tak zneutralizować penetrację pola karnego graczy Barcy przez co to oni awansują do finału.
@MirusAmisz Nie wygramy wysoko. Ten dwumecz będzie zamknięty a bramek w nim padnie jak na lekarstwo. Inter to mistrzowie żelaznej defensywy dużo lepsi od Atletico.
0
@Matt_i1992 Przez uwagę na doświadczenie Interu i ich umiejętności rozgrywania meczów pucharowych jest to najcięższy możliwy rywal dla Barcy. Jeśli go przejdą to znaczy, że zasługują na tryplet jeśli nie to po prostu pech, że musieliśmy na nich grać w drodze po potrójną koronę.
4
@agaFCB Ludzie są zaprogramowani na interesowność. Tego nie zmienisz własną wolą;)
0
@mekston Wiem to, ale nie będę stawiać w tym dwumeczu bo to taki dwumecz pułapka.
Świetnie się to będzie oglądać bo będzie wojna stylów gry, ale najbardziej mnie martwi brak doświadczenia graczy Barcelony (wypadł Lewy, który jako jedyny z podstawowej XI zna wagę półfinału UCL) a Inter to najlepsza drużyna pod względem umiejętności rozgrywania dwumeczów i najbardziej doświadczona.
Dla nich to kolejny dzień w biurze, a gracze Barcy mogą spanikować czego się obawiam bo tym dramatycznym rewanżu z BVB i ogólnym spadkiem formy w kluczowym momencie sezonu.
4
Szkoda zmarnowanej jedenastki i kilku świetnych okazji w tym trzech stuprocentowych. Ale oczywiście wynik jest świetny i po takiej grze w pełni zdominowanej należą się słowa uznania.
Chelsea to trzecia najlepsza drużyna ostatnich lat i zawsze mecze Barcy z The Blues były dość wyrównane. Ważne, że bilans się zgadza i trzeba pilnować się w rewanżu bo pamiętam mecz z City na wyspach i tam były ciężary. Trzeba wyjść w pełni skoncentrowanymi na rewanż i zagrać tak, żeby rywal nie miał prawa pomyśleć że może odrobić stratę czego ewidentnie nie potrafią zrobić panowie. VeB!
0
@Cule1234 EV gra pod angaż na ławkę trenerską Realu ;)
0
@mekston Według AI wręcz odwrotnie;)
0
@MOLESTA Napoli i Conte to właśnie idealny przykład zespołu dobrego w lidze a słabego w pucharach. Inter jest tutaj absolutnie odwrotnością i nie zdziwię się jak przejdą Barcelonę w półfinale UCL ale skończą z wicemistrzostwem Włoch.
0
@Roobo Arsenal też miał kłopoty w lidze i męczył spotkania a dwumecz z Realem zagrał jak zwycięzcy Ligi Mistrzów. Inter to najlepsza drużyna pod puchary i oni uwielbiają format mecz i rewanż szczególnie mając go na swoim stadionie
0
@takisobiektos Ale flashbacki z LEC 2019/20
0
@Maks91 Inter to drużyna turniejów. Oni w lidze gubią punkty bo nie mogą zagrać swojego tylko muszą atakować. A jak przychodzi im grać w Pucharach to grają pod wynik najlepiej na świecie. Bayern nie byłby tak wymagający bo Flick zna ich od podszewki a Włosi są kontrą na Hiszpańskie zespoły bo potrafią cierpieć i zabijać mecz taktycznie.
1
@1LY0 Mogły wyżej, ale cieszy zaliczka trzech bramek bo na wyspach się gra bardzo ciężko. Chelsea i Lyon to dwie najlepsze drużyny sezonu obok Barcy, dlatego forma pań cieszy;)
1
@Lionel_Messi10 Tyle, że Barcelona gra na dwójkę stoperów. Zwykle Flick po wpuszcza gdy ma korzystny wynik żeby dowieźć mecz w niskiej obronie. Jakby Flick chciał zagrać piłkarskie szachy na Inter to mógłby wyjść trzema stoperami z Garcią i Araujo obok Inigo oddając im piłkę. Ciekawe jakby zareagował Inzaghi który sobie zaplanował niski blok i zagęszczenie środka pola ;)
A wówczas w środku Gavi i Pedri którzy są lepsi do takiej fizycznej gry bez piłki. A kontry by szły bokami być może nie głupie. Pamiętam, że Ernesto Valverde oddawał piłkę Interowi i potrafił ich rozczytać, ale jak to zrobi Flick nie wiem. Sporo się może zmienić do meczów z nimi -_-
0
@Seledynowy @Lionel_Messi10 Eric Garcia na Inter i tak będzie wpierdol więc bez różnicy kto zagra
1
@Barca_Big_Moment @Pussy Patrol @MagdJanko@mekston @FcPortoFan1999@Pin0chet @MirusAmisz
1
@konajoncek Stronniczość aż kłuje w oczy. Kolejny bezbarwny mecz zespołu, jakości jak na lekarstwo i tragiczne wylewy w obronie ale de Jong najgorszy... To dlaczegóż nie zagra ten wielki następca Busquetsa co nie łapał się do rezerw City środkowy obrońca Eric Garcia?
Linia obrony notorycznie łamie linię czy to Martin czy Kounde ale zdarza się też Cubarsiemu. Inigo trzyma poziom, ale też nie gra jakoś wybornie i tutaj zwalać na kogoś nie można. de Jong nie popisał się przy straconej bramce, ale dlaczego on musiał tam asekurować Martineza? To była strefa Maldiniego, Inigo i Pedriego którzy grają bliżej lewej strony. Winę ponosi cały zespół bo znów odległości poszczególnych graczy były zbyt duże przez co powstał bałagan na boisku z wolną przestrzenią w bocznych sektorach.
Najpierw warto zapoznać się z taktyką i dostrzec z jaką mentalnością ponownie wyszła na boisko Barcelona, a dopiero później zacząć wylewać swoje frustracje. Natłok meczy jest ogromny, ciężko nie ustrzec się błędów kiedy ewidentnie drużynie brakuje paliwa w baku i odczuwa trudny sezonu w nogach. Więcej świadomości dla ekspertów z La Rambli się przyda ;)
0
@FcPortoFan1999 Szczególnie, że piłka angielska jest znacznie bardziej intensywna i z tego powodu padają bramki. A La Liga to takie odwrócone Serie A czyli szachy z piłką zamiast bez i granie bardzo taktyczne.
Za dużo w ostatnich latach Real po zdobyciu bramki cofał się do obrony i zabijał mecz przez to bramek było jak na lekarstwo a Barcelona była w kryzysie sportowym. Man City z Liverpoolem to wielokrotnie były mecze od bramki do bramki.
0
@Encore Bardziej chodzi o dominację jaką zapoczątkował Włoch od końcówki 2023 do banicji. Jak wróci to wciąż będzie liderem rankingu ATP po trzech miesiącach zawieszenia. Nie wiem co musiało by się zmienić żeby ktoś mógł z nim nawiązać wyrównaną walkę w Tourze.
Holger z Carlosem mogą szarpać przez jakiś czas, ale na dłuższą metę to może być za mało żeby móc nadążyć za tą stabilnością i regularnością Jannika. Fajnie by było jakby doszło do finałów szlemów z udziałem tej trójki bo to przyszłość teraźniejszość tenisa.
2
@FcPortoFan1999 El Clasico to było ciekawe jak były pojedynki Mou vs Pep albo Messi vs CR7 po odejściu tych bohaterów to już wcale nie jest porywające widowisko.
W ostatnich latach wyżej cenię mecze choćby Liverpoolu z Man City które stoją na wyższym poziomie.
0
@Encore Tylko Sinner w finałach jest mocniejszy. Całą resztę młody deklasuje. Jutro trzy sety z Runem będą ale z happy endem bo korty wolne to domena Carlosa.
0
Z dziurawą obroną Barcy to nawet Milik byłby MVP to jak łatwo można nastrzelać Barcelonie nawet zagraniem na pałe do przodu w postaci lagi/dzidy do przodu. Inter niestety strzeli znacznie więcej bramek po takich zagraniach bo ich główna broń obok potężnej głębokiej defensywy.
0
@michal2007 Flick go nie wystawi bo jakby nawet się sprawdził to byłyby zarzuty ze wszystkich stron do Niemca że trzymał gracza na ławce, który jest decydujący. Prędzej Olmo Fermin albo Ferran jako f9
2
Tak czy siak większych szans z obecną grą na Inter nie było. Nie dosyć że bez lewego skrzydła to jeszcze bez fizycznego gracza robiącego różnicę w powietrzu. Inter musiałby się postarać żeby nie wygrać obu meczów z Barceloną.
0
@APTAPT W NBA często 30 punktów po przerwie nie wystarcza. Kto ogląda ten wie ;)
@FcPortoFan1999
0
@adamek20151 Tego z maja 2015 3-0 na Camp Nou
0
@pacior95 Właśnie zarządzanie kadrą u nas leży bo gra regularnie 13-15 piłkarzy a reszta nie wnosi za wiele do gry. Najwidoczniej są zbyt słabi żeby zaistnieć na boisku, ale warto byłoby podjąć ryzyko i choć odrobinę bardziej porotować w ligowych meczach z czerwonymi latarniami ligi.
Inter ma stabilny skład od czterech lat, a Inzaghi zrobił z nich fizyczne bestie, które pracują całą długością boiska od pola do pola przez cały mecz. To oni grają bezpośredni futbol bo zagrywają piłki z pominięciem drugiej linii i zyskują natychmiastową przewagę w kontratakach.
Pozwól, że Ci objaśnię jeszcze raz. Gra bezpośrednia polega na wykorzystywaniu każdej nadarzającej się szansy do posłania zagrania na wolne pole do nadbiegającego zawodnika żeby zmaksymalizować swoje okazje do zdobycia bramki. To jest bardzo skuteczny sposób gry, ale wprowadza masę niedokładności, ogromny choas i brak spójności w drugiej linii.
Barcelona nigdy w taki sposób nie grała, grać także nie będzie bo motto klubowe brzmi, żeby grać piłką i w ten sposób ograniczać wpływ przeciwnika na wynik meczu.
Enrique podczas jego trzyletniej przygody w Barcelonie wprowadził innowację w sposobie gry, ale nigdy nie odszedł od stylu gry jaki rozkwitł w klubie od czasów Cruyffismo.
Barca Lucho była bardzo wertykalna, przez co bardziej bezpośrednia w dążeniu do zamknięcia rywala na jego połowie, ograniczając mu przestrzeń do komfortowej obrony. Tamta Barcelona bardziej niż ta Pepa była skłonna przechodzić do fazy przejścia w momentach po stracie piłki i była bardziej agresywna z piłką w fazach budowania akcji dlatego zbliżała się szybciej do pola karnego, ale też odbierała piłkę wyżej.
Barcelona Xaviego to była marna podróbka Barcelony Pepa z dużo gorszym wykonaniem, mniejszą jakościowo kadrą i brakiem automatyzmów, taktyczną klęską bez schematów rozmieszczenia cykli.
Flick ma zdecydowanie więcej wspólnego z Enrique niż Pepem, ale czerpie dużo z ich wizji bo potrafi połączyć artyzm, romantyzm, profesjonalizm z fizycznością i walecznością.
Używa koncepcji gry Lucho w trakcie rozgrywania piłki, ale korzysta ze schematów Pepa jako odnośnika taktycznego zostawienia graczy na boisku.
Ta Barcelona nie bez powodu jest określana jako Flicki Taka która jest namiastką wizji gry Pepa, który rozstawiał zespół wysoko i szeroko w fazie budowy od tyłu, ale gdy piłka ominęła pressing i zespół przeszedł do ataku pozycyjnego to następowało przeładowanie środka pola i maksymalne zagęszczenie w centrum, żeby zastopować próby wyjścia do kontry. Nadal zespół buduje akcje od tyłu, stosuje wysoki pressing, rozgrywa po ziemi i nabija setki podań tylko po prostu jest bardziej agresywny z piłką i bez niej niż był przedtem. Gdy tylko ma możliwość przyśpieszenia gry to właśnie to robi po serii krótkich podań następuje jedno prostopadłe na uliczkę otwierające drogę do bramki. Po stracie piłki doskok całym zespołem i kontrpressing. Zagrywanie przerzutów, podań diagonalnych i zmienianie tempa gry to warsztat istniejący w futbolu totalnym i dopuszczany przez różne warianty klasycznego stylu Tiki Taka.
Bayern Flicka też nie grał bezpośredniej piłki tylko był fuzją kontroli posiadania piłki i gegenpressingu.
Nikt Interu nie zlekceważy bo widzą jak dobry sezon rozgrywa i jak spójny był przez ostatnie lata. Ale na dzień dzisiejszy patrząc obiektywnie może trochę zabraknąć żeby pokonać tak świetnie zorganizowany zespół.
Nico Williams na skrzydle dałby nadzieję, albo przynajmniej odbudowany Fati jednak oni jedno ani drugie nie miało miejsca. A zespół rozgrywał zbyt wiele meczów w krótkim czasie by mieć wystarczającą świeżość do pokonania najbardziej fizycznego zespołu w Europie.
0
@mekston Fajnie byłoby zobaczyć już ich przedpremierowo w swoim pojedynku właśnie w Rzymie byłby to przedsmak prawdziwej uczty tenisowej w Paryżu;)
1
@mekston RG finał będzie Alcaraz vs Sinner :)
0
@Encore E tam nawet grający znacznie poniżej oczekiwań Carlos jest w tym meczu lepszy. Alex pewnego pułapu nigdy nie przeskoczy.
1
@pacior95 Real gra bezpośrednio albo Bayern czy nawet Liverpool ale Barcelona od przyjścia Flicka nie zmieniła się znacząco po prostu zwiększyła intensywność gry. Flicki Taka to pionowa Tiki Taka że też muszę coś takiego tłumaczyć. Jak chcesz przełamać Catenaccio Interu bezpośrednimi zagraniami? Myślisz że Raphinha Yamal albo nawet Lewy mają szansę w pojedynkach fizycznych z Włochami? Oni w taki sposób grają regularnie to ich rzemiosło i jeśli Barcelona przyjmie warunki gdy Interu i zacznie grać bezpośrednio to może odrazu oddać dwumecz walkorewem. Na Włoskie Catenaccio trzeba zagrać systemowo, odważnie i bardziej intensywnie niż zwykle tak jak Hiszpania Lucho zagrała w półfinale Euro 2020 jednak wtedy mimo zdecydowanej przewagi polegli po karnych. Też tak może być z Barceloną, że uda się przejąć kontrolę, będą momentami dominować i zamykać Inter ale ten ich kunszt taktyczny żelaznej defensywy może i tak zneutralizować penetrację pola karnego graczy Barcy przez co to oni awansują do finału.
0
@MirusAmisz Nie wygramy wysoko. Ten dwumecz będzie zamknięty a bramek w nim padnie jak na lekarstwo. Inter to mistrzowie żelaznej defensywy dużo lepsi od Atletico.