7

Ale nie możemy porównywać Coutinho do Iniesty z 2011 roku, albo Lengleta do Mascherano z 2014. Porównujemy formę zawodników z ubiegłego sezonu i jestem przekonany, że Coutinho jest OBECNIE lepszy niż Iniesta, a Lenglet lepszy od Mascherano. To co ta dwójka zrobiła przez lata dla klubu nie może definiować ich obecnego poziomu.

2

No to prawda, Perez dał się ponieść tej fali młodości i teraz ponosi konsekwencje, ale to trochę inne sytuacje. On kupował na przepadłe, byle by tylko piłkarz był młody i tyle. Słaba forma zespołu i jednocześnie bardzo mocno obsadzone niektóre pozycje sprawiły, że ci młodzi u klaskacza nie dostali szansy. U nas potrzebny był dobry stoper, to kupiono Lengleta, zawodnik o profil Xaviego-jest Arthur, zawodnik ofensywny-tutaj wyraźnie klub chciał bardziej doświadczoną opcję, ale transfery Griezmanna i Williana upadły, więc klub wziął Malcoma. Nie jest to taka niewiadoma jak Vinicius, chłopak rozegrał 2,5 roku we Francji. Do tego doświadczony Vidal. U nas widać pomysł. W Realu kupiono zawodników utalentowanych, ale tylko po to, żeby ładnie wyglądali na ławce.

6

Nie zgodzę się. Patrzymy na takiego Iniestę przez pryzmat całej kariery, a nie zauważamy, że pod koniec obniżył loty. Coutinho(to jego trzeba liczyć jako zastępcę za Iniestę, nie Arthura) był od niego wyraźnie lepszy w ubiegłym sezonie. Pozostali z jego "grupy" nie pasowali do zespołu(jak Digne) albo byli po prostu za słabi(jak Vidal). Może być tak, że ten sezon będzie gorszy niż poprzedni, ale kadrę na pewno mamy lepszą.

Lenglet>Mascherano i Mina

Malcom>Aleix Vidal

Arturo Vidal>Paulinho

Coutinho>Iniesta

Arthur>Gomes

0

Ależ skąd, u nas rolę 10 pełni Messi, Coutinho zastąpił Iniestę jako 8.

1

Może trochę przesadzam, ale widać było po Inieście jak i po całym zespole, że nie są w zbyt dobrym humorze, tak mi się przynajmniej wydaje.

0

No chodzi o prezentację drużyny sprzed roku. Burza na La Rambli po odejściu Neymara i wyczekiwanie na pomocnika. Iniesta jak przedstawiał nowych piłkarzy to wyglądał, jakby dopiero co sam La Ramblę przeczytał i też ma doła :)

0

Rafinha był kiedyś w tym samym miejscu co Alena. Grał u nas kilka lat i wykorzystał szansy. Skoro go tak lubisz to też wtedy tak mówiłeś? Że Rafinha to wieczny talent i nie ma co na niego stawiać? Teraz zamiast znowu próbować z nim kombinować, to trzeba dać szansę Alenii. Zasłużył na to.
A w sezonie 16/17 grał całkiem sporo. Nakoś nie widziałem rozpływania się nad nim.

0

Alena jest poziom niżej od Rafinhi, ale gdy damy mu szansę, to za 2 lata będzie 2 poziomy, ale nad nim. I można by pomyśleć nad pozostaniem Rafinhi, ale jak już wyżej pisałem nie ma dla niego miejsca i nie da się tego w żaden sposób przeskoczyć.

13

Ale było wtedy. Pamiętam jak smutny Iniesta przedstawiał Semedo, Marlona i Deulofeu, zaraz po odejściu Neymara.

0

To nie są dywagacje. Gdy grał w barwach Barcy(jakieś szanse dostawał,szkoda że tak mało) to grał świetnie. Gorszy od Gomesa, Denisa czy Turana na pewno by nie był. O to chodzi. Wypożyczenie to powinna być ostateczność. Samper miał wszelkie możliwe warunki, żeby odnieść sukces w Barcelonie. Talent, przypasowanie do zespołu i słabą konkurencję na swojej pozycji. Teraz klub tak usilnie stara się o bardzo podobnego do Sampera de Jonga. Gdyby w sezonie 15/16 postawiono na Sergiego, to tematu Frenkiego w ogóle by nie było. O to w tym wszystkim chodzi. Trzeba stawiać na swoich zawodników. Nawet gdyby mu nie wyszło(co przy jego potencjale było mało prawdopodobne), to przynajmniej przykułby uwagę innych klubów samą obecnością w Barcelonie i sprzedalibyśmy go z zyskiem. Gdyby wyszło to świetnie, a 50 baniek na de Jonga w kieszeni. A tak nie mamy ani hajsu ze sprzedaży, ani zawodnika.

10

Widzę, że te 3 mecze sparingowe niektórym kompletnie zmieniły spojrzenie na niektórych zawodników, przede wszystkim na Rafinhę. Oczywiście można na ich podstawie wysnuć jakieś wnioski, ale one rządzą się swoimi prawami i nie oddają do końca istoty sprawy. Dlatego ja przy ocenie zawodników nie chcę się tymi meczami mocno sugerować. Wolę sobie popatrzeć na cały sezon i to jak zawodnik się w nim prezentował.
Na pierwszy ogień wezmę Denisa. Koleś zagrał bardzo słaby mecz z Tottenhamem i zszedł z kontuzją, ale ten słaby mecz to nie jest żaden powód, żeby go wypieprzać. Wielu tutaj dopiero po tym meczu sobie przypomniało, że Denis jest słaby. Ja to powtarzam od dłuższego czasu. Chłopak jest tu 2 lata i może w kilku meczach wzniósł się ponad przeciętność. Brak mu pomysłu na grę i jest bardzo nieodpowiedzialny. No nie ma się tu nad czym rozwodzić. Piłkarz nie na Barcelonę i powinien odejść, problem w tym, że nie chce.
Na drugim końcu opinii użytkowników jest Rafinha. W jego przypadku sprawa jest bardziej złożona. W presezonie zaprezentował się bardzo dobrze, ale pokazał też czego mu brakuje. Mianowicie jest bardzo wolny z piłką i w ogóle nie kreuje gry. Wachlarz jego podań jest bardzo ubogi. U niego kuleją aspekty czysto piłkarskie. Świetnie się ustawia, dobrze rozumie grę, potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, i strzelić bramkę, ale mnie osobiście nigdy nie przekonywał. Carles Alena ma wielki talent i przez 2 lata ciągnął za uszy drużynę rezerw. Operuje piłką dużo lepiej od Rafinhi, a w aspektach taktycznych może się wciąż wiele poprawić. Rafinha gry piłką się już nie nauczy. Nie możemy zmarnować talentu Alenii, tylko dlatego, że Rafinha w wieku 25 lat przypomniał sobie jak się gra w piłkę. Dostał już u nas wystarczająco dużo szans i moim skromnym zdaniem ich nie wykorzystał. Widzę poprawę w jego grze, ale na poziom pierwszego składu Barcy nigdy nie wskoczy, a Alena być może tak i to na niego trzeba postawić.
Tak bym to widział. Mecze sparingowe mogą nam coś powiedzieć o poziomie zawodników, ale najważniejszy jest cały sezon i przypasowanie do zespołu. Naprawdę wolę Rafinhę od Denisa, ale gdzież tu tego Rafinhę zmieścić? Na pozycjach, na których on gra mamy Messiego, Dembele, Malcoma i wspomnianego wyżej Alenę. Po prostu nie ma dla niego miejsca, a jest takim typem zawodnika, że na lewej stronie nie zagra. W takim wypadku najlepsza byłaby sprzedaż Rafinhi. Sam zawodnik podkreśla, że najważniejsza jest dla niego regularna gra, a o tą będzie mu u nas ciężko. Takie rozwiązanie jest najlepsze dla wszystkich.

5

To wina Barcelony, że w ogóle wysłała go do tego ogórka. Lucho mu zepsuł karierę. Zamiast stawiać na chłopaka, to on stwierdził, ze Sampera już zna i teraz pogra Gerard "Drewno" Gumbau. Jaki to miało sens? W seoznie 15/16 nasza pomoc wyglądała tragicznie, żadnych zmienników i zamiast postawić na Sampera, to Lucho wystawiał skrzydłowego Turana na pozycji rozgrywającego. I to jest właśnie głupota. Lenia Turana już nie ma w klubie, a gdyby wtedy postawiono na Sampera, to mielibyśmy zmiennika na lata.

0

Zmiennik Messiego. Dużo nie pogra, ale zawsze coś. Lepsze to niż męczenie się na nie swojej pozycji.

3

Najpierw musi przejść testy medyczne. Są wątpliwości przez jego ostatnią kontuzję kolana. Jak wszystko będzie w porządku, to jutro prezentacja i dołączy do treningów. Na superpuchar powinien być gotowy.

1

Ja mówię o Coutinho w kontekście miejsca, w jakim porusza się na boisku. I Coutinho porusza się blisko lewej strony. Alena tam nie pokaże 30% potencjału. Powinien grać w środku, na pozycji ofensywnego pomocnika.

16

Samper miał ogromny talent, większy od Puiga, Alenii, młodego Busquetsa czy kogokolwiek z młodych wyróżniających się zawodników rezerw. Najpierw został wypożyczony do Granady, bo trenował tam cruyffista-Paco Jemez, którego wypieprzyli niedługo po wypożyczeniu Sampera. Potem był tam straszny burdel z trenerami i nie było jednoznacznie określonego stylu. W następnym sezonie wypożyczenie do Las Palmas(po presezonie, w którym był naszym najlepszym pomocnikiem). Sergi złapał kontuzję, kiedy wrócił trener całkowicie go olał, bo wolał fizoli. Samper przesiedział na trybunach 2 miesiące. I potem przyszedł tam Paco Jemez, ten sam, dla którego przyszedł do Granady. Od razu postawił na chłopaka. Samper rozegrał 2 świetne mecze i kontuzja.

Tutaj filmik z tego występu:



Widać na przykładzie tego, że Samper to zawodnik stworzony dla Barcelony. Jak może przekonać do siebie trenera, który z góry go skreśla, bo woli fizycznych zawodników? Nie urośnie nagle o 10 cm. Gdy grał w Barcy, to zawsze prezentował się bardzo dobrze. Smutna historia, chłopak mógł być następcą Busquetsa na następne 10 lat. I właśnie dlatego wypożyczenia to nie jest dobry pomysł. Jeżeli taki talent jak Samper tam przepadł, to Riqui Puig tym bardziej przepadnie. Młodzi powinni dostawać szanse w Barcelonie, bo są przystosowani do naszego stylu gry. Nic nie tracimy, a możemy tylko zyskać. Puig gorszy od Denisa nie będzie. W przystosowaniu się do gry w Barcelonie na najwyższym poziomie najbardziej pomoże im... gra w Barcelonie, a nie głupie wypożyczenia.

2

Nie, Alena to mediapunta, w dodatku jest lewonożny i na lewym pomocniku nie zagra.

0

Alena nigdzie nie odejdzie. Wyleczy kontuzję i pokaże tym wszystkim denisom,że talent się ma zawsze, a nie raz na pół roku.

49

Żadne zasrane wypożyczenia. To nie wychodzi. Trzeba go powoli wprowadzać do drużyny i tyle. Jego pozycja nie jest dobrze obsadzona. Grają tam Coutinho i Denis. Jeżeli okaże się lepszy od Denisa(a trudno być gorszym) to awansuje do pierwszego zespołu i tyle.

8

Dokładnie. Gomesa się wsadzi na pivota przy kimś dobrym taktycznie i jakoś sobie poradzi. Przynajmniej nic nie spieprzy. Popracuje w defensywie,porozpycha się i jakoś to wygląda. A Denis jest słaby na każdej pozycji, na której gra.

23

Komentarz usunięty

0

Ty w ogóle nie ogarniasz czytania ze zrozumieniem.
"Większość La Rambli jest za transferem Arturo."
Czy cokolwiek napisałem tutaj o sobie? Wygłupiłeś się z tymi box to boxami i teraz nieudolnie zmieniasz temat.
Bardzo liczyłem na technicznego pomocnika i również dlatego byłem na nie. Teraz, jak już minęło trochę czasu, mogłem oswoić się z tym transferem.Jest starawy, ma problemy z głową, jest nierówny. Swoich słów nie cofam. Z drugiej strony kosztuje naprawdę niewiele, a w formie jest naprawdę świetnym zawodnikiem. Ten transfer jest pełen sprzeczności i trudno jednoznacznie sprecyzować opinię o nim. Na początku byłem na nie. Teraz jestem neutralny z małym minusem.

0

Po prostu liczę, że przede wszystkim dołączy do pierwszego zespołu i będzie do niego dobrze wprowadzany. Na jego pozycji gra Coutinho, Denis to żadna konkurencja. W tym sezonie spokojne wchodzenie do drużyny i rotacje z Denisem, za rok wypieprzamy Denisa, a Puć awansuje do pierwszego zespołu.

0

Wisła-Jagiellonia w 2011 roku.

0

Też byłem tylko raz i tylko dlatego, że bilet był darmowy :)

1

Jak ten Pogba jest tak bardzo potrzebny to zamieńmy go zaRakiticia i już. Do obecnego stanu kadry chłopak się na pewno nie mieści i tyle.

2

Za kogo miałby grać Pogba? Za Rakiticia? A może za Busquetsa?
Ja też wolę mieć jednego Pogbę niż tę trójkę, ale tak naprawdę to nie chciałbym mieć żadnego z tej czwórki. Mamy wyatatczająco dużo pomocników, transfer Pogby zaburzyłby mocno hierarchię i balans pomocników w zespole.

0

I właśnie dlatego James odszedł, było za dużo pomocników. Jakby Pogba do nas przyszedł, to byłoby to samo. Po transferze Vidala nie ma miejsca dla Pogby i żadne rotacje tu nie pomogą.

5

Albo to po prostu plotki.

1

I nie mamy miejsca dla tego dzika!
Przed transgerem Arturo jak najbardziej, teraz z Pogbą mielibyśmy przesyt w pomocy. Okienko w Anglii się kończy, więc będzie tym trudniej.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?