1

Z tymi wychowankami to nie takie hopsiup. Twój pomysł mi się podoba, ale nie może iść tam 6 naraz. 2-3 i będzie dobrze, wszyscy nie mogą iść do jednego klubu, a 1 klub nie przyjmie od razu 6 kolesi.

2

Wywalenie Rakiticia ok, ale tej dwójka w pomocy średnio pasuje.

11

Właśnie poza PO i dzisiejszym Dembele coś cichawo ostatnio. Temat pomocnika zgasł jak kiep Rudego.

1

Gra w dwumeczu, po którym jeśli wygra awansuje do kolejnego dwumeczu, który jeśli wygra, awansuje do Segunda.

1


Tak wiem, na takiej kompilacji to Douglas też dobrze wygląda, ale ja na Sampera mocno liczę. Inteligentny, potrafi przyspieszyć grę, odebrać piłkę, dobrze ją wyprowadza, bardzo dobre przerzuty, niezły technicznie. Przypomina Busquetsa z pierwiastkiem Roberto. Myślę, że pasuje do profilu pomocnika zarówno defensywnego, jak i półprawego w systemie 4-2-3-1. Raczej nie zostanie na przyszły sezon, ale mam nadzieję, że znajdą dla niego dobry klub. Na pewno duży talent, od dawna wymieniany jako jeden z największych, jak nie największy w La Masii i szkoda, żeby się koleś zmarnował. Do tego kocha Barcę i marzy o grze dla niej. Bardzo szanuję takich kolesi. Teraz takimi są Iniesta i Roberto. Skromni, może nawet nieśmiali, ale jak trzeba to nie boją się strzelić gola, który zmieni bieg historii(Chelsea, PSG).

1

Pisałem w tym samym tonie o nim i zgadzam się w 100%. Ja rozumiem, trzeba mieć "dystans", ale to co on robi ten dystans przekracza. Czemu nie pośmieje się z np. z Bayernu?( nie mam nic do Bayernu, posłużył mi jako przykład)Albo innych zespołów? On śmieje się tylko z Barcy i Arsenalu. Robi to chyba tylko w celu zdobycia lajków.

1

Też tak uważam. Drugiego takiego sezonu nie będzie.

0

Jak rzeczywiście przyszedłby ten Verratti, to Rakitić jest do sprzedaży. Za słaby na pierwszy skład, za mocny, żeby siedzieć na ławce. Biorąc pod uwagę taką sprzedaż pieniądze przestaną stanowić problem.

5

Tak rozkminiałem czego mi brakuje w Barcy i brakowało mi w tym sezonie ducha zespołu. Nie miałem wrażenia, że za grą drużyny stoi hasło "Więcej niż klub". Może to zabrzmieć dziwnie, ale brakowało mi uczucia, że zawodnicy grają z miłością do Barcy. Nie odmawiam im zaangażowania, ale jak nie szło to powinni grać jak w ostatnim meczu z Betisem. Chcieli wygrać ostatni mecz dla Lucho i może ktoś się śmiać, że Alba przyaktorzył, ale tworzyli klarowne okazje co kilka minut. To tylko pokazuje potencjał tej drużyny. W innych tego typu meczach miałem wrażenie, że czekają, aż Messi wykeruje. Brakuje mi lidera. Teraz jest ich kilku: Messi ciągnie grę, Neymar szaleje na lewym skrzydle, Iniesta choć stary nadal bardzo dobry, ale mam wrażenie, że to wszystko jest jakieś "rozpierdzielone", nie mogę o nikim powiedzieć, że jest liderem. Moim zdaniem zespołowi brakuje AUTORYTETU. Zawodnicy nie mają wrażenia, że ktoś jest "wyżej od nich". Wieloletni liderzy się nie zmieniają:Messi, Iniesta, Pique, Busquets i Mascherano. I teraz tak.
Najstarszy Iniesta nie jest typem lidera, Mascherano już na ławce(ale ze względu na jego doświadczenie i zdolności przywódcze uważam, że powinien zostać na jeszcze jeden sezon). Pozostała trójka w podobnym wieku. Tyle już wygrali i przeżyli razem, nie wyobrażam sobie, że Pique wydrze się za spartoloną robotę na Messiego i nawzajem. Z tych wszystkich kolesi na kapitana najbardziej pasuje mi Pikej. Wiem, że zwykle jest nim najstarszy, albo ten który jest najdłużej w zespole, ale przed nami sezon 17/18. Przełomowy, najważniejszy od wielu lat można powiedzieć. Zanosi się na wiele nowych twarzy, Iniesta pewnie wyląduje na ławce. Messiemu kapitańska opaska może ciążyć. Może też ona przeszkadzać nowym zawodnikom. Nie każdy gra w ten sposób, ale ktoś o słabszej psychice, ktoś może sobie pomyśleć "No podam do Messiego, on tu jest liderem" i nie będzie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł. Akurat o potencjalnych Verrattich czy Coutinhów się nie boję, to jest taki kaliber, że nie będą mieli presji. Chodzi mi bardziej o wychowanków, bo jeżeli Valverde ma na nich stawiać, to osoba kapitana jest ważną rzeczą. Pewnie i tak kapitanem będzie Messi, ale uważam, że powinni to rozważyć. Messi to nie jest jakiś bufon i na pewno zależy mu na dobry drużyny. Nie zmienia to faktu, że prawdziwego lidera nie mamy. Kiedyś było idealnie. Puyol kapitan, serce zespołu, a Xavi rozum. Pierwszy był kapitanem w szatni, a drugi na boisku. Byli dużo starsi od reszty i mieli posłuch(myślę, że u Iniesty i Messiego również). Puyol był genialnym kapitanem, Xavi trochę gorszym, ale też był kolesiem z charyzmą. Brakuje mi oddania dla sprawy, nie mam uczucia, że wszyscy grają w imię wyższych wartości i brakuje tego zaangażowania, jakie jest w chociażby w Realu i za Puyola. Dlatego uważam, że Puyol powinien wrócić do klubu i pełnić rolę "dobrego duszka", coś jak Małysz u skoczków. Nie chodzi mi o to, żeby był jakimś dyrektorem sportowym, nie wiem w ogóle czy w klubie jest taka funkcja jaką dla niego "przewiduję". Chcę, żeby był kimś w rodzaju motywatora. Tak to widzę, podobnie jak mówił Valverde niedawno:"Chcę, żeby ludzie utożsamiali się z moją Barceloną." Na pewno będą bardziej zmotywowani, ale żebyśmy mogli ponownie zobaczyć wielką Barcę(oprócz pięknej gry, przekazującą także piękne wartości) powrót Puyola jest wskazany.
PS. Jak jeszcze raz przeczytałem, to tak trochę przeskakuję i nie ująłem w 100% o co mi chodzi, ale uprzejmie proszę o ustosunkowanie się i nieszkalowanie jak komuś coś nie pasuje.
Pozdrawiam :)

0

Dziennikarze to ludzie ok. 30-stki, gdy byli dziećmi to Real święcił triumfy. Większość tych kolesi to kibice Realu niestety, to dlatego na Madryt panuje większy "hajp".

0

Czo ten Ramos... Jest CR, Neymar, Marcelo, Alba ostatnio. Nie usprawiedliwiam ich, ale gdy cała ta banda karakanów symulowała "walczyli" o korzystny wynik. Symulki są złe i nieuczciwe, ale można to jeszcze jakoś zrozumieć. Ramos wczoraj wypierdzielił się przy wyniku 3-1, naprawdę nie musiał tego robić. To było obrzydliwe, większej symulki nie widziałem w życiu. Zachowanie niegodne kapitana, niegodne piłkarza i człowieka. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd.

0

Bellerin vs Semedo
Wczorajszy artykuł był napisany tak, że wierzę w każde słowo. Bellerin priorytetem, Semedo alternatywą. Myślę, że jeden z nich dołączy do Barcy, ale obstawiam, że będzie to Bellerin. Perspektywa gry w Barcy, z m.in. Messim i Iniestą oraz zagwarantowany pierwszy skład są w mojej ocenie zbyt kuszące, do tego jest wychowankiem, na pewno darzy Barcę duża sympatią. Który jest lepszym wyborem-nie wiem. Na pewno bardziej podoba mi się Semedo, ale ta liga portugalska... Nawet jak Bellerinowi nie wyjdzie, to mają wytłumaczenie, bo przecież gra w dobrej lidze, wychowanek itp. Za dużo było nieudanych transferów i myślę, że nie podejmą takiego ryzyka z Semedo(choć jego chętniej widziałbym u nas). W Bellerinie denerwują mnie te wywiady- może sobie Arsenal i Arsena lubić i szanować, w końcu dali mu szansę, ale Barca go wychowała i wypowiedzi "Gdy Barca zadzwoni nie odbiorę" nie powinny mieć miejsca. Gdy jednak przyjdzie Bellerin nie będę szkalował, że zarząd itp. Ciężko o lepszą opcję, a za nim przemawiają mocne argumenty.

0

Wiesław Paleta ma dość?

2

Piszę to w kontekście tego, bo mówił kiedyś, że kibice Barcy go szkalują, bo jest "obiektywny" i mówi jak jest, a prawda taka, że Real lepszy itp. No spoko może sobie tak mówić, ale dla mnie on nie jest prawdziwym kibicem z w/w przyczyn. "Prawdziwy" nie ma prawa obudzić się "zrelaksowany" po dzisiejszym meczu.

8

Ten śmieszek footroll to nie jest prawdziwy kibic Barcelony. I tyle w temacie. Co z tego, że ogolił łeb na łyso? Śmieje się z Barcy prosto w nasze twarze. Ja rozumiem przyzwoite śmieszkowanie, ale wrzucanie po raz 1223423 tego samego mema z pulchnym gimbusem i wychwalanie pod niebiosa Real. Jeszcze te żarciki z czwartego Arsenalu. No ileż można.... Niech weźmie przykład z Lacha. Jak Real wygrywa to on się potrafi z tego cieszyć. Każdy przeżywa piłkę na swój sposób. Na przykładzie kibiców Barcelony. Jedni finał oglądają, bo chcieli wygranej Juve, drudzy, żeby zobaczyć dobry mecz, jeszcze inni nie oglądają, żeby się nie denerwować. Ale jestem przekonany, że każdego prawdziwego kibica ten mecz dotknie. Mniej lub bardziej, ale nie powiedzą, ze mają to w du**e, bo Barca nie grała. A pan Maciej powiedział po meczu Real-Bayern(chyba najbardziej wydrukowanym meczu sezonu), że on się budzi zrelaksowny. Ja też chcę negatywnych emocji związanych z dzisiejszym finałem jak najszybciej się pozbyć, ale na pewno nie obudzę się "zrelaksowany".
PS. Na pewno w/w footroll zrobi odcinek z komentarzami z fcbarca.com, więc proszę bardzo. Szkoda, że z rm.pl robi dużo rzadziej.

1

Smuci ta wygrana Realu, bardzo, ale czas leczy rany. Piłka nożna to piękny sport, który powinnniśmy oglądać dla przyjemności, dlatego proponuję na jakiś czas wyłączyć sporty, onety, rm.pl itp. Tam będą się o tym rozpisywać, a ja nie mam ochoty słuchać o "12 La Decimie". Może ktoś stwierdzić, że jestem "nieobiektywny", ale ja oglądam piłkę dla przjemności i dla Barcelony. Po dzisiejszym meczu nie będzie ani Barcelony, ani przyjemności. Będzie za to dużo Realu. Oby dobre letnie transfery poprawiły nam humor.

6

2 czynniki są najważniejsze w sukcesach Realu:
1.Ławka
2.Ambicja
1.I teraz tak. Czy utrzymają taką ławkę? Na pewno nie. Odejdą Morata i James zapewne, a co z resztą to się zobaczy. Dużo stracą na odejściu Moraty, ale przynajmniej dużo hajsu natrzepią. Co do Jamesa to dla mnie mogłoby go nie być. Z tych 10 Isco dużo lepszy, a Asensio również bardzo dobry. Nie zmienia to faktu, że hajsu natrzepią na nim dużo. Pytanie co z resztą. Kovacic, Isco, Nacho nie wyglądają mi na niezadowolonych kolesi, więc pewnie zostaną. W dodatku przyjdzie do nich lepszy bramkarz (de Gea prawdopodobnie i pewnie jakiś Kylian Embape Lotę. Reasumując myślę, że ławka będzie gorsza, ale niedużo od obecnej. Po prostu nie da się takiej drużyny utrzymać na stałe.
2.Ambicja musi być mniejsza. Obronili LM, wygrali mistrzostwo, mają najważniejsze trofea. Z drugiej strony do głosu zostaną dopuszczeni Asensie, Isci, Winicjusze :), które będą chciały się pokazać. Reasumując ambicja będzie mniejsza, ale niedużo tak jak w przypadku ławki.
Kiedyś Real zgaśnie, ale boję się, że to szybko nie nastąpi. W nadchodzącej LM będą faworytami i teraz pytanie kto może im się postawić.
1.Barcelona-Bartek i spółka może w końcu kupią kogoś dobrego, tym bardziej przez dobry sezon Realu. Bedą chcieli "wynagrodzić" coś kibicom(przy okazji ratując stołki), oby.
2.Bayern-myślę, że Carlo nauczy się na błędach i odpowiednio wzmocni kadrę. W tym roku mieli szansę z Realem tylko sfrajerzyli. No i sędziowie...:)
3.Juventus- aż ciężko o nich pisać, bardzo się na nich zawiodłem. No ale na pewno się wzmocnią, jakiś skrzydłowy by się przydał, bo na lewe oprócz połamanego Pjacy nikogo nie mają, na prawe tylko Cuadrado. Potrzebują też nowego gracza do pomocy-moim zdaniem do nich idealnie nadaje się Gomes i kogoś o takim profilu powinni ściągnąć. Może Fabinho? Na pewno kadrowo będą mocniejsi niż obecnie.
4. Ktoś z Anglii-mówiąc ktoś mam na myśli City i Chelsea. Guardiola idzie po swoje i wymienia nowe modele na stare jak rękawiczki. Ciekawe co mu z tego wyjdzie. Co do Chelsea muszą wzmocnić przede wszystkim linię pomocy. Conte odwala tam dobrą robotę i na pewno będzie chciał powalczyć w LM. Jest jeszcze United, ale to jest projekt wieloletni. Za kilka lat wrócą do elity, ale jeszcze nie teraz. Za dużo pozycji słabo obsadzonych. No chyba, że mają tyle kasy, co ich błękitni koledzy.
W tym wszystkim pozostaje jeszcze Perez. Obserwując to co robi będzie chciał więcej i więcej, zrobi głośny i przy okazji niepotrzebny transfer i konflikt w drużynie gotowy. Przynajmniej taką mam nadzieję. Za dużo głupot zrobił w ostatnich latach, żeby teraz utrzymał obecną kadrę z taką ławką, nie robiąc dużego transferu(oprócz bramkarza) i to wszystko jakoś pogodzić. Czekamy na porażkę Realu w LM już 2 lata. Oby nie dane nam było czekać dłużej. Przede wszystkim jednak skupiamy się na sobie. Ja jestem już tym sezonem po prostu zmęczony. Oby letnie transfery były udane i Valverde tę całą bandę ogarnął.

0

No powiem tak. Real jak to Real. Po raz kolejny udowadnia, że w ich ostatnich sukcesach dużą rolę miało szczęście, a drużyna sama w sobie grała średnio. Również z tego powodu nie chcę, żeby wygrali. O Barcy Guardioli to można piosenki pisać, a Real... Trochę jak Niemcy. Mogą grać źle, ale i tak na końcu wygrywają. Są po prostu skuteczni(co jest bardzo ważną cechą), mają mentalność zwycięzców i przy okazji dużo farta. Nie chcę pisać, jak wielu ostatnio "Oj coś czuję, że Real wygra dzisiaj", to bez sensu. Jestem całym sercem za Juve. Ależ pięknie byłoby widzieć Buffona wznoszącego puchar, a zaraz po nim Dybalę z Alvesem.

0

Chodzi mi o to, że ludzie piszą, że będziemy żałować jego odejścia, tak jak obecnie Thiago. Niektórzy myślą, że skoro Thiago jest świetny w Bayernie, to Rafinha też ma wielki talent. Dla mnie jak i dla ciebie nie ma to znaczenia i nie powinno się patrzeć na Rafinhę przez pryzmat jego brata.

0

W trakcie remontady był najgorszym zawodnikiem Barcy. Grał świetnie... To dobre. Grał bardzo przeciętnie, tylko Gomes grał dużo gorzej, a Denis mało co grał, stąd zawyżona ocena jego gry. Myślałem, że henox czegoś cię nauczył. Pamiętam jak stwierdziłeś, że Rafa to zawodnik o podobnej jakości, jak Cou. Wtedy on wyciągnął twój ulubiony argument, czyli statystyki i okazało się, że Coutinho ma o wiele, wiele, wiele lepsze.

0

Oby go sprzedali. Fajny chłopak, ale nie ten poziom, a poza tym szklany. Nie boję się, że będzie jak z Thiago. Starszy Alcantara miał 22 lata jak odchodził, a i tak był lepszy niż 24-letni obecnie brat. Ciekawe jak ludzie zapatrywaliby się na transfer, gdyby Thiago nie był jego bratem. Pewnie wielu więcej chciałoby odejścia Rafinhi. Brat bratu nierówny i to, że Thiago to kozak nie zmienia faktu, że Rafinha jest średni.

0

Oj jakby tak się stało to byłoby pięknie.
Turan niepotrzebny, a pozostała dwójka za słaba.

4

Już przestańcie się wszystkiego czepiać... Koleś jest na Barcę za słaby i tyle. Jakby był taki dobry to coś by pokazał. Życzę mu wszystkiego dobrego, ale w nowym klubie.

1

Tego typu komentarze są bez sensu. Równie dobrze mogę napisać:"Ciekawe czy 2 lata temu tak często pisałeś na tej stronie". Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Czy to przypadek, że najlepszy i najregularniejszy Real ostatnich lat sięgnął po mistrza? No raczej nie. Z drugiej strony czy to przypadek, że Real wygrał mistrza w sezonie, w którym sędziowie tak pięknie drukowali ich mecze? Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku. Na pytanie, które zadałeś koledze odpowiem ci tak:" Nie wiem co bym zrobił. Barca ostatnie 2 ligi wygrała w sposób czysty, a w wygranej LM rozjechała bardzo mocne zespoły. Na szczęście Barcy nie mam nic do zarzucenia. Po meczu z PSG byłem bardzo szczęśliwy, ale miałem świadomość, że sędzia "pomógł". Rozumiem, że jako kibica Realu może cię denerwować, że ludzie kwestionują zwycięstwa drużyny, ale jednoczesnie nie dziw się. Z drabinką jaką miał w zeszłym sezonie to Valencia miałaby szanse na sukces.
Co mnie najbardziej irytuje? Ani jeden mecz nie był sędziowany na niekorzyść Realu w tym sezonie, a na korzyść wiele, więc tłumaczenia Ramosa, że suma sumarum wychodzi po równo można między bajki włożyć. Druga rzecz to brak czerwo dla Casemiro. Oj wiele razy sobie na nie zasłużył. Na szczęście dla ciebie jako kibica Realu ludzie o tym zapomną. Oni pamiętają tylko zwycięzców.

0

Z wszystkim się zgadzam oprócz Sidibe. Całe szczęście, że go sobie odpuścili.

19

Ależ przyjemnie patrzy się na grę Verrattiego. Ogromna inteligencja, świetna technika, szybkość podejmowania decyzji, genialne podania. Kropka w kropkę Xavi, moje marzenie transferowe od 2 lat. Po cichu liczę na transfer, ale na nic się nie nastawiam. Jeśli jednak się uda to chyba pójdę na kolanach do Częstochowy

0

Dokładnie, denerwuje mnie jak ludzie w tego typu klubach umieszczają Barcę czy Bayern. To PSG i City(ci to w szczególności) głównie niszczą rynek. Do tego dodałbym jeszcze Real, ale i tak daleko im do tego co teraz wyprawiają szejkowie z Manchesteru.

4

Do wszystkich, którzy szkalują Semedo(choć niewielu takich jest):
Naprawdę ciężko o lepszą opcję. Bellerina tu wszyscy szkalują, bo drewniany, Aurier pijany lub niespełna rozumu, Walker ciężko z aklimatyzacją itp.
Problemem jest tylko liga, w której gra, ale to nie jest byle jaki ogórek. Myślę, że jeśli dojdzie do transferu cena będzie niższa niż 50 baniek. Ja jestem do niego dobrze nastawiony, ale ryzyko, że mu nie wyjdzie jakieś jest. Aż strach pomyśleć jaki byłby płacz na stronie.

0

Ja obstawiam wyrównany mecz z możliwą dogrywką i różnicą jednej bramki. Minimalnego faworyta upatruję w Realu, a najwięcej będzie zależeć od dyspozycji Isco i Dybali. W takich meczach mogą zdecydować indywidualności, a ta dwójka to chyba liderzy ofensywy w swoich drużynach.
PS.EDIT:"Jestem z Barcy i NIE chcę wygranej Realu."

1

Do tego 3 w obronie. Niech ten Semedo zrobi dredy, będzie łatwiej odróżnić :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?