Bhoys
Dołączył/a: listopad 2021
Różnie bywa
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@shinthps Pomyliło Ci się, ten ze Stuhrem to był ,,Bullterier".
0
@Gypsy92 Wysłuchałem do końca, choć nie do końca się zgadzałem.
Zdanie, że obecnie futbol jest mniej jak Iniesta, Xavi i Messi a bardziej, jak(...); W roku, w którym 34 letni Messi u schyłku kariery, niebezpodstawnie prawdopodobnie zgranie nagrodę dla najlepszego piłkarza jest co najmniej nie trafne. Tzn. trafne o tyle, że pozostała dwójka jest na emeryturze.
Nie pasuje mi też podejście w stylu: ,,Nowoczesny futbol się zmienił, nie należy grać tak, trzeba grać tak".
I fakt faktem, dostaję odruchu wymiotnego, gdy słyszę zwroty 'DNA Barcy' i 'TikiTaka'.
Jednak w mojej opinii, podążanie za głównym nurtem tyko dla tego, że jest obecnie obowiązującym, nie jest koniecznością. Tak jak taktyka catenaccio święciła tryumfy, aż została 'odryglowana' w 67' przez 11 szkotów urodzonych w promieniu 30mil od siebie, pod wodzą genialnego trenera preferującego ofensywny futbol. Jak piłka został zrewolucjonizowana przez latającego Holendra, a później przez Guardiolę. Trenerów nie idących głównym nurtem. Trenerów o różnym doświadczeniu w swym rzemiośle, ale podobnym poziomie geniuszu. Tak też wierzę, że ktoś (oby to był Xavi), jest w stanie zbudować zwycięską drużynę stylem będąca bardziej jak Messi, Xavi, Iniesta, aniżeli Goretzka, Ronaldo czy Lukaku. Jak widać, to że coś już było, to nie znaczy, że nie wraca więcej.
Co do Valverde, z perspektyw czasu można rzeczywiście przyznać, że był doskonałym strażakiem. Szkoda, że to co ugasił, nie zostało wykorzystane do wyprowadzenia klubu na prostą.
1
@Woland10 Jako postronny widz i komentujący, z całą pewnością mogę stwierdzić, że nic mnie w życiu mniej nie obchodzi, niż to czy coś mi wypomnisz. Równie nieznaczące jest to, na czyje konto pójdzie ta porażka, bo Koeman już nie jest trenerem Barcelony, a Xavi w tak krótkim czasie nie ma zbyt wielkiego wpływu na pojedyncze spotkanie. Nawet jeżeli będzie zauważalne większe zaangażowanie, to równie dobrze może to być spowodowane "efektem nowej miotły" lub atmosferą spotkania derbowego, a nie oznaką geniuszu trenerskiego Xaviego.
Xavi zbawcą nie jest, ale może nim zostać. A może też nie zostać.
Koeman zbawcą nie był i już raczej nie będzie, ale wielki szacunek, że odważył się wejść w takie bagno, pójść na ustępstwa z wypłatą, wdrożyć sporo młodzieży do gry. Na koniec mu już trochę chyba psycha siadła, ale w ogóle się nie dziwię.
Reasumując szacunek dla Koemana, szacunek dla Xaviego i dużo szczęścia. Nie ma co szczuć i obrażać legend, osób które poświęcają wiele, żeby ratować swój ukochany klub.
A pierwsza porażka i trzy następne mogą trafić na moje konto. Śmiało wypominajcie mi to i mieszajcie mnie z błotem, będzie to miało tyle samo sensu co obrażanie byłego czy obecnego trenera, ale ja to chociaż przeczytam.
Pozdrawiam, dużo zdrowia i dojrzałości życzę :)
0
Może to zabrzmi okrótnie, ale puściłem sobie do poduszki z nadzieją, że szybko zasnę, ale z planów wyszły nici. Bardzo dobrze się słuchało i pomimo, że temat kobiecej piłki nie budzi we mnie zbytnio emocji, to wciągnęło mnie do samego końca.
Odnośnie pytania z 51minuty, to bardzo chętnie bym 'klikał', niezależnie od formy.
A co do kobiet komentatorów, w ramach eksperymentu zobaczyłbym mecz z komentarzem pani Czubówny. Mogłoby się okazać, że jest to przyjemniejsze, niż słuchanie wszystkich egzaltowanych 'mędrców'.