0

"Sorry, taki mamy klimat".

0

No właśnie nie, była mowa ze jak klauzula była np 50 baniek to całkowity koszt dla klubu był w tym przypadku 75 mln. Było trochę transferów po klauzulach. Bo przecież nie zawodnicy płacili ten podatek dochodowy, zawsze to klub brał na siebie. Chyba nie chcesz mi powiedzieć że 18 lat temu Real wyciągając nam Figo płacąc klauzule 56 mln wydał na ten transfer ponad 110 mln. Proszę Cię.

0

No właśnie a ja cały czas mam wrażenie że Ty mylnie rozdzielasz te rzeczy. Chcesz powiedzieć że wcześniej jak był podatek od klauzul to był też dodatkowy dochodowy dla pilkarza bo przecież wtedy też to piłkarz opłacał klauzule i dostawal na to kasę od nowego klubu. Wtedy de facto było by to ponad 100% podatku od kwoty klauzuli, a dobrze wiemy że Tak nie było.

0

No to "musiało być" i "podatek płacił jeszcze w Hiszpanii" czy "Chyba, ze Barcelona po cichu poszła im na rękę".
Bo albo stwierdzasz fakt, albo to tylko Twoje domysły, jak to w końcu?

Nie mignęły mi nigdzie newsy o 166 mln lub 113 mln (w przypadku Hiszpanii 51% podatku dochodowego dla najbogatszych) podatku zapłaconym przez Neya/PSG, a na pewno takie kwoty nie przeszłyby niezauważone w prasie.

Te zniesienie podatku od klauzul 2-3 lata temu to jest właśnie to. Wg Twojego rozumowania gdy te klauzule były (a były na poziomie chyba 50%) to transfer z użyciem klauzuli byłby podwójnie opodatkowany bo przecież wtedy też klauzle wpłacał piłkarz za kasę którą dostał od nowego klubu (czyli płaci podatek dochodowy), a dodatkowo nowy klub płaciłby ten podatek od klauzli.
Czyli wtedy koszt transferu byłby opodatkowany na poziomie 101%. Absurd.

1

Gwizdali, klaskali, eee widać że same chorągiewki w tym Madrycie ;)

0

Przy transferze Neya tego nie było. Czy aż tak się różnią przepisy podatku dochodowego we Francji i Hiszpanii? U Francuzów podatek dochodowy dla najbogatszych wynosi 75%, więc teoretycznie Ney po rzekomym otrzymaniu 222 mln od PSG na wykup swojej klauzuli musiałby zapłacić francuskiemu fiskusowi kolejne 166 mln. Czyli sam transfer kosztowałby ich blisko 390 mln.
Gdzieś w artykułach pojawiała się kwota ok. 400 mln, ale to była mowa o całkowitym koszcie dla PSG z uwzględnieniem już pensji jaką miał otrzymać Brazylijczyk przez całą długość kontraktu.

0

Po raz kolejny - nie ma dodatkowego podatku od tych klauzul przy kontraktach. Zostało to zniesione 2 czy 3 lata temu.

1

Nie ma żadnego wiekszego podatku przy klauzulach.

1

"zawodnicy nie podeszli do niego na serio"?
serio?
To jakby wyglądał wynik gdyby Hiszpanie grali na serio, dwucyfrowy?
Czy tylko Argentyna zagrała "nie na serio"?

7

Przecież do tej pory też można było zarejestrować nowych graczy w styczniu pod warunkiem że nie grali w tym sezonie w tych samych rozgrywkach. Co się zmieniło de facto?

0

Nie wiem co chcą na siłę udowodnić facet kopnął w ziemie i tyle, nie ma mowy o żadnym karnym.

0

No ale to też może być argumentem za trenerem reprezentacyjnym. Ma trudniej, nie trenuje ich na co dzień, nie ma wpływu na to z jaką formą przyjadą na MŚ, a musi wydobyć z nich najlepsze cechy, uwzględnić to w taktyce itd.

0

Czemu większa strata niż Ney? Dało radę zastąpić Brazylijczyka, który zaliczany był do top3 piłkarzy na świecie, da radę i ewentualnie zastąpić Umtitiego.

1

A czytasz newsy na tej stronie bo jako główny od rana o tym jest, dla ułatwienia zacytuje część o której wspomniałem.

"W niedzielę Umtiti wystąpił w programie "Telefoot" we francuskiej stacji telewizyjnej TF1 i został zapytany o to, czy przedłuży kontrakt z Barceloną. Odpowiedź obrońcy brzmiała: "joker". Taka sama była reakcja Francuza na kolejne pytanie, tym razem o transfer do Manchesteru United. Zawodnik Barçy wyraźnie unika jednoznacznej odpowiedzi, co może świadczyć o tym, że sam nie jest jeszcze pewny decyzji, jaką podejmie w sprawie swojej przyszłości."

0

To wolny człowiek więc jak będzie chciał to nawet odpier brzozę. ;)

2

Te odpowiedzi Umtitiego z cytowanego "wywiadu" to też wymysł prasy?

4

Bo jest mniej radykalny, bo "promuje" religię opartą na miłosierdziu i wybaczaniu np rozwodnikom itp.? Mógłbyś rozwinąć swoją myśl?

2

Ale tak jest, było i będzie. Mówisz jakbyś się urodził dziś i nie wiedział jak współczesny świat funkcjonuje. To tak samo jak np. z lotnictwem, przecież nie pokazują w tv że samolot z jakiegoś miasta normalnie wylądował tylko trąbią o katastrofach. Co z tego że statystycznie latanie samolotem to najbezpieczniejszy środek transportu jak i tak przez te obrazy katastrof gro ludzi boi się latać, a do np samochodu wsiadają bez żadnych obaw.
Oczywiście że Kościół jako instytucja nie jest zły, źli są ludzie. Jednak coraz więcej się dowiadujemy że i w tym Kościele źle się dzieje przez tych ludzi.
Przecież ten Kościół to też choćby pewien redemptorysta z Torunia, który rozbija się luksusowymi autami otrzymanymi od bezdomnych. Taki wizerunek Kościoła się utrwala.
Ujawnianie jakiś afer o podłożu pedofilskim u księży też występuje (wiem, to jakiś odsetek/promil ogółu, ale jednak). Moim zdaniem właśnie dzięki rozwojowi mediów jak internet takie zdarzenia będą wychodzić coraz częściej na światło dzienne. Co nie znaczy że kiedyś tego nie było, moim zdaniem było tyle że nie miało jak wypłynąć. Nazywanie pokazywaniem prawdy (choćby to była tylko drobna część ogółu) jak niektóre osoby w kościele działają jest chyba nieporozumieniem.
Ci co chodzą do kościoła, będą dalej chodzić, Ci co mają z niego zrezygnować zrobią to, nie ze względu na opinie w internecie ale z jakiś innych ważnych dla siebie powodów.

0

A ci sami ludzie co prowadzą zorganizowany doping, np odpalają później racę, co w najlepszym przypadku powoduje przerwanie meczu zw względu na zadymienie. a w gorszych przypadkach te race są rzucane z górnych trybun na dół. Sam byłem świadkiem jak parę lat temu taka rzucona raca trafiła młodego chłopca, który siedział w najniższym rzędzie. Ten krzyk i płacz takiego dziecka nie był miłym widokiem.
Pisze tylko o racach, już nie mówię o tym że część tych ludzi z oficjalnych fanklubów (oczywiście nie wszyscy, pewnie i mniejsza część) ubiera kominiarki i szuka zadymy poprzez jakieś kradzieże flag czy palenie szalików kibiców rywala.
Dla mnie powinna być polityka zero tolerancji dla tego typu zachowań.

0

Ale patologią jest zamieszczanie tego typu zdjęć w internecie czy patologią jest sama treść tych ogłoszeń? Bo nie załapałem.

7

Jak mam do wyboru te zadymy na stadionach a pikniki, zdecydowanie wolę te drugie. Dla mnie ten apel jest śmieszny. Moim zdaniem kary powinny być jeszcze ostrzejsze.

1

Czyli jednak ktoś będzie poszkodowany, nie da się upchnąć całej piąki do pierwszej jedenastki. Co z tego że będą rotację, jak w najważniejszych meczach (el clasico, półfinały czy finał LM itp.) zagra trójka, co najwyżej czwórka w pierwszej jedenastce. Ktoś będzie niezadowolony. Ze względu na wiek myślę że będzie to Dembele. Kwestia czy będzie to mu na dłuższą metę odpowiadać czy też znając jego charakter (patrz zachowanie przy odejściu z BVB) nie zacznie odstawiać kolejnych cyrków. Czas pokaże. Valverde będzie mieć spory ból głowy przy ustalaniu składów (oczywiście przy założeniu transferu Griezmanna).

1

Pozwolę się wtrącić. Co do kół to my mamy wózek z kołami pompowanymi. Fakt że są trochę cięższe niż koła piankowe/lane, ale moim zdaniem prowadzi się przez to wózek wygodniej. Mamy w otoczeniu znajomych, którzy praktycznie wszyscy mają koła lane i po wymianie opinii i prób prowadzenia swoich pojazdów doszliśmy do wniosku że na kołach pompowanych mniej człowiek odczuwa drgania nierówności terenu, tzn. delikatniej czuć je na rękach, które trzymają rączkę wózka. Ma to niestety odbicie w wadzę wózka, bo to zwykle około kilograma więcej. Ale to chyba nie tak dużo.
Wszystko zależy gdzie będziesz użytkował pojazd, jeśli będziesz chodzić na spacery po równych ulicach, chodnikach to zwykłe piankowe się sprawdzą. Ale jeśli już spacery będziesz praktykował po parkach, lasach itp. to lepszym rozwiązaniem byłby chyba jednak pompowane kółka.
My użytkujemy wózek od ok października 2016 roku i do tej pory raz w zeszłe lato dopompowywałem koła. A użytkowany jest niemal codziennie.
Możesz sobie poczytać jeszcze opinie w internecie, ale tam znajdziesz zarówno zwolenników jednego jak i drugiego wyboru.

1

Wydaje mi się że właśnie kwotami netto operują piłkarze/agenci w rozmowach z klubami. Podatek jest zawsze po stronie klubu więc piłkarzy to raczej nie interesuje. Kwoty brutto pojawiają się bardziej w prasie, żeby uwypuklić (czytaj pokazać większe kwoty by się lepiej prasa sprzedawała) ile klub musi wydać na utrzymanie danego piłkarza.

2

A ja wierzę. Dostaje aktualnie chyba 2-3 mln. Po rozmowach ze swoim agentem i rzekomą propozycją MU na 9 mln, wyszli pewnie z założenia że tyle przedstawią Barcy, a skończy się pewnie na kwocie w przedziale 5-7 mln. I taki będzie finał. Tak mi się wydaje.

1

Dziękuje za polecenie, na pewno rozważymy ten wózek jak już będziemy się decydować na zakup.
Pozdrawiam

1

To nie chodzi już o artykuł ale takie dwuznaczne wypowiedzi Francuza do dziennikarza.

1

Nie wiem jak u Ciebie, ale my na początku, przez 2-3 m-ce woziliśmy małą tyłem do kierunku jazdy, czyli przodem do nas by nas cały czas widziała. Problemy zaczęły się jak przestawiliśmy spacerówkę by mała jechała przodem do kierunku jazdy. Wtedy środek ciężkości spacerówki przesunął się chyba właśnie ku tyłowi i dał efekt podobny do tego "wieszania się na rączce". Już się do tego przyzwyczailiśmy ale na początku było to mocno irytujące.
Mimo wszystko przymierzamy się chyba do kupienia nowego wózka typowo spacerowego, lżejszego i zajmującego mniej miejsca po złożeniu. Ale to wiosną, lub przed wakacjami. Bo co prawda dużo z mała nie jeździmy autem, ale średnio raz w miesiącu na weekend do teściowejna wieś ok 100 km jedziemy i na chwilę obecną wygląda to tak, że mała z tyłu w foteliku jedzie, obok żona, stelaż od wózka w bagażniku (gdzieś tam poupychane jeszcze bagaże), a góra od spacerówki przypięta pasami na przednim siedzeniu pasażera. Także na dłuższe metę jakieś dłuższy wypad to średnio to wygląda.

2

Nasza mała nie jest taka mała więc akurat wysokość pokrowca nie przeszkadza. Mechanizm obniżania oparcia faktycznie ciężko chodzi, żona na początku musiała się trochę na męczyć żeby go użyć. Teraz po niecałym roku użytkowania, trochę się wyrobił i jest lepiej. My mamy trochę zastrzeżenia do regulacji oparcia do pionu. Poprzez to że nie ma możliwości położenia oparcia w pozycji jak najbardziej zbliżonej do pionu, mała często nam się trochę zsuwa z siedziska. Co jakiś czas trzeba ją poprawić by dobrze siedziała.
Dodatkowo mamy wrażenie że wózek jest trochę źle wywarzony bo często przednie kółka (jeśli nie są zblokowane by się nie obracały) gubią przyczepność i trochę trzęsie/kołysze wózkiem. Nie jest to komfortowe uczucie przy prowadzeniu. Myślałem że to może jakaś wada akurat naszego egzemplarza, ale w internecie poczytałem że inni też mają podobne problemy.
Jeszcze drobne zastrzeżenia do pasów mamy, że mogły być trochę dłuższe, pomimo max regulacji u nas dość ciężko się je zapina.

Pozdrawiam weekendowych gondolierów ;)

4

Używasz może już spacerówki czy jesteś jeszcze przy gondoli?
Bo my z gondoli byliśmy bardzo zadowoleni, tak przy wersji już spacerowej mamy drobne zastrzeżenia.
p.s.
LaRambla czyli dosłownie o wszystkim ;)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?