Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MesQueUnClub_87 nie pamiętam już ;)
Właśnie leci 2 odcinek 2 sezonu, muszę przestać z wami pisać bo nie wiem o co tam chodzi.
1
@JimMorrisonFCB zapewne masz rację, ja tylko dopuszczam taką możliwość że i w naszej narracji historycznej niektóre rzeczy mogą być wybielane a niektóre wyolbrzymiane. Absolutnie nie twierdzę tego o niczym konkretnym tylko że narrację historyczne często są napiętnowane narracją polityczną...
0
Dobra, mówicie że 3 sezon Wiedźmina taki dobry, więc muszę zrobić kolejne podejście do 2 sezonu żeby być na bieżąco.
1
@Hawajczyk "Każdy naród ma własną narrację i politykę historyczną, także to normalne"
No właśnie i to jest clue tej dyskusji. O To mi chodzi. Do tego zadaje sobie pytanie czy aby na pewno narracja która podaje mój kraj jest tą najprawdziwszą (nie mówię o Wołyniu !!!!) i tyle. W tej materii chyba nikt nie może mieć 100% pewności.
Jeszcze raz żeby było jasne nie chodzi mi o żadne konkretne wydarzenie historyczne tylko o taką czysta teorie na temat właśnie różnych narracji w historii.
1
@pluszek ale ja nie o Wołyniu dyskutuje...
2
@robertocarlos76 kolejny który nic nie rozumie... Zresztą poziom twojej odpowiedzi świadczy że ty chyba jeszcze tej szkoły nie skończyłeś...
1
@Prorokk przykre jest to że ludzie nawet nie ogarniają o czym jest ta dyskusja...
0
@Firestone dostajesz na zawsze kartę kredytową bez żadnego limitu, czyli masz dostęp do nieskończonej ilość gotówki na zawsze, do końca życia, ale warunek jest taki że masz kibicować i jeździć na mecze PSG? Odmawiasz?
1
@Firestone nie mam żadnego takiego klubu, za wszytskie skarby świata mógłbym kibicować każdemu. Mnie można kupić ;)
1
@maroon zapewne tak było, nie neguje tego. Tylko jak podkreślam zastanawialem się tylko i wyłącznie nad "pisaniem" historii przez poszczególne Państwa i obowiązku "wiary" w to co napisali przez obywateli tych Państw.
2
@panczo ale ja nie chciałem podać tego przykładu, tylko po prostu skorzystałem z okazji że wcześniej ktoś wrzucił ten temat i chciałem ogólnie pogadać na temat "pisania" historii. Chyba by lepiej wyszło jakbym od razu zaczął bez tego pierwszego zdania...
0
@nwchades dzięki wielkie, w końcu ktoś chyba łapie o co mi chodzi. No właśnie chodzi o to by człowiek sam to wszystko sobie przetworzył a nie brał w ciemno to co gdzieś ktoś napisał, nawet jak to jest podręcznik.
I skoro inne kraje mogą fałszować historię pod siebie biorę pod uwagę że i mój kraj moze/mógł kiedyś też robić coś podobnego. Po prostu dopuszczam taką możliwość, ale nie twierdzę że tak było! Nie dopuszczanie do siebie że takie sytuacje mogły mieć miejsce jest pewnym stopniem ograniczenia. To tak jak dziecko patrzy na rodzica jako istotę doskonałą, dobrą ze wszech miar, a później się okazuje że np ojciec jest jakimś przestepcą.
Takie mam wrażenie że niektórzy patrzą na historię nie dopuszczając do siebie możliwości że jednak tam gdzieś głęboko są jednak jakieś wady i rysy.
0
@panczo "Nie wiem jeszcze o jakiej prawdzie historycznej chcesz dyskutować..."
No właśnie o żadnej konkretnej, tutejsi "eksperci" przyczepili się do tego Wołynia, a ja poprostu skorzystałem że wcześniej był ten temat i mi się przypomniało o tym że kiedyś zastanawiałem się nad tymi różnymi relacjami różnych wydarzeń z różnej perspektywy i tyle.
Nie chodzi mi o nic konkretnego, tylko o tą wątpliwość że zawsze musimy wierzyć w to co przeczytamy w naszych podręcznikach, przecież tak samo mają wierzyć ruscy czytając swoje podręczniki...
Po raz kolejny nie chodzi mi o żadne konkretne wydarzenie tylko o pisanie historii przez różne kraje po swojemu. A czasami może prawda jest gdzies posrodku (nie mówię o II ws, Katyniu, Wołyniu itd.!!!). I lubię się czasem nad tym zastanowić i pomyśleć a nie brać w ciemno to co opisane w konkretnym podręczniku. Chyba mam do tego prawo i mogę sobie nad tym myśleć? Bo niektórzy jak wyżej to prawo mi chyba chcą odebrać.... (wyolbrzymienie).
2
@KlonaZepan podałem przykład ze Smoleńskiem czy też słynnym podręcznikiem do historii zamówionej na zlecenie ministra Czarnka...
Naprawdę się nie zdziwię jak za parę naście lat dzieci będą się w szkole uczyly o zamach smoleńskim...
Dobra nie ważne.
"Jesteś ojkofobem, szukasz za wszelką cenę, jak się przywalić do polskiej historii.."
"jak nie wiesz to się nie wypowiadaj."
Przerażają mnie tacy ludzie jak ty serio. Jesteście tak zacietrzewienie w swoich poglądach że gdyby był fizyczny kontakt to by do rękoczynów doszło...
Nie dopuszczacie w ogóle że ktoś może się nad czyms zastanawiać, myśleć, mieć swoje zdanie.
Normalnie jak bym widział ówczesna władze albo władze z poprzedniego ustroju...
Taka mała dygresja.
Ja kończę bo Ty w ogóle nie zrozumiałeś o co mi chodzi.
6
@KlonaZepan Jezus Maria najświętsza, Ty kompletnie nie ogarniasz...
Ostatni raz bo do was nie dociera...
Ja ABSOLUTNIE NIE NEGUJE wojny, zbrodni katyńskiej, wołyńskiej i innych ludzkich tragedii. w temacie Wołynia nawet swego czasu pracowałem (rekompensaty zabużańskie) i nasłuchałem się trochę tych strasznych historii. Ja WIEM ZE TO MIAŁO MIEJSCE!!! Ja nie kłamie tutaj o niczym !
Ja tylko zadaje sobie pytanie czy aby na pewno wszystko co piszą w naszych podręcznikach jest najprawdziwsza prawda (ogólnie bez żadnych przykładów konkretnych) czy przypadkiem coś np nie zostało nieco wybielone by jednak swojego kraju nie stawiać w złym świetle. Tylko tyle, po prostu się nad tym zastanawiam, a z Twojego opisu wychodzi że jestem niemal zdrajcą narodu bo po prostu zadaje sobie pytania i myślę nad tym...
0
@lucas/catalan no a jak został napisany podręcznik do tego Historia i Teraźniejszość na zlecenie ministra Czarnka... No przecież dzieciaki się z niego uczą w szkole...
Granica między polityką a historią jest bardzo cienka i często się przeplata.
I o to mi właśnie chodzi o branie za najprawdziwsza prawdę to co jest w podręcznikach do historii w każdym kraju...
5
@KlonaZepan ale no właśnie, oni takich rzeczy nie piszą bo nie chcą, jaka ja mam pewność że nasze władze nie robią podobnie, nie piszą o czymś co by nasz kraj w złym świetle stawiało????
I mi nie chodzi typie, jak już się tak do siebie zwracamy, o żadną konkretną wojnę, żadne zbrodnie, żadne inne rzeczy a TYLKO I WYLACZNIE o kwestie podejścia do pisania historii przez państwa. Żadne chyba za bardzo nie chciałoby pisać o sobie źle. Wiadomo że niektóre rzeczy jak agresja nazistowskich Niemiec w 1939 jest czyms czego nie da się zamieść pod dywan ale w świecie mogło się zdarzyć tyle innych mniejszych złych rzeczy o których w książkach się nie piszę bo władza nie pozwala.
Mi chodzi tylko właśnie o podejście do pisania swoich historii przez państwa i bezgraniczne zaufanie do historii podanej przez własny kraj typie...
Zobacz przykład który podałem wyżej o Smoleńsku.
1
@lucas/catalan to może inaczej, tak organoleptycznie, gdyby teraz pisano historię to w podręcznikach historii byśmy dzięki Macierewiczowi czy Kaczyńskiemu czytali o tym jak Rosjanie przeprowadzili zamach na samolot z prezydentem RP na pokładzie w okolicach Smoleńska....
Rozumiesz teraz???
7
@lucas/catalan ja nie mam z tym żadnego problemu, wy w ogóle nie ogarniacie o co mi chodzi...
Czym się różni taki zwykły obywatel w Polsce a np w Rosji? Oni mają swoje podręczniki i uczą historii, my mamy swoje i też uczymy historii. Czemu te podręczniki tak się różnią?? I chyba dobrze że się nad tym ludzie czasem zastanawiają bo jeżeli w Polsce człowiek zastanawia się czy taka historia faktycznie miała miejsce to być może również np w takiej Rosji ktoś też zadaje sobie takie pytania. To chyba dobrze. Chodzi mi o to że nie mamy 100% pewności że na pewno było tak a nie inaczej w pewnych kwestiach (bez przykładów).
2
@lucas/catalan aż musiałem sprawdzić co to znaczy i nie nie jestem.
Tylko się zastanawiałem czemu zawsze nasza prawda jest najprawdziwsza a innych narodów mniej prawdziwa.
Tak samo pewnie jakiś obywatel w Rosji się zastanawia czy ichniejsza prawda historyczna jest również najprawdziwsza.
4
@KlonaZepan @Medium i inni
To wychodzi że jednak Polska wersja historii jest ta najprawdziwsza. Jesteśmy Winkielrydem narodów ;)
Naprawdę powdziwiam że na przestrzeni tyłu wieków istnienia państwa polskiego żaden z naszych władców/rządów nie okazał się tym złym. To trochę taki mały ewenement na skalę światową. Powinniśmy być dumni z naszych władców przodków. Bez ironii to pisze.
4
@KlonaZepan @MesQueUnClub96 i inni
nie zrozumieliście mnie.
Ja nie neguje zbrodni wołyńskiej czy też zbrodni nazistowskich podczas II WŚ. Absolutnie nie. Chodzi mi tylko i wyłącznie o aspekt tego, że w innych krajach historię pisze się inaczej w naszym inaczej. Teraz czemu zawsze mam wierzyć (abstrahując od ww. przykładów) że "nasi" historycy jak napisałem "głoszą prawdziwą wersję wydarzeń". Tutaj akurat piję trochę do tematu np żołnierzy wyklętych, z tego co czytałem kiedyś to wsród nich były naprawdę nazwijmy to "mocne przypadki" (oczywiście nie mówię że to większość, ale jednak się zdarzały, pewnie też zdarzały się polskie rodziny które w obawie o swoje życie wydawali nzazistom Żydów (absolutnie nie oceniam tego). Tylko teraz jka ktoś w przestrzeni publicznej powie coś takiego od razu jest atakowany przez historyków, polityków i inne medialne osoby o jakieś fanaberię, że głosi nieprawdę, że jest "zdrajcą narodu" itd.
Mi chodzi o to czemu mam wierzyć lub nie naszym historykom, przecież takie samo pytanie może sobie zadać człowiek mieszkający w np Rosji, czemu ma wierzyć lub nie ichniejszym historykom?
Chodzi mi o sam fakt właśnie tej OBIEKTYWNEJ wiedzy historycznej pisanej przez czasem kata a czasem ofiarę...
7
Ktoś niżej wrzucił długi post odnośnie zbrodni wołyńskiej i tak mnie naszło. Czy tylko my Polacy mamy monopol na prawdę historyczną? tak jakoś się zastanawiam, bo wszędzie słyszę że to Ukraina robi bohaterów z ludzi którzy mordowali Polaków, Białoruś razem z Rosją tworzy alternatywne rzeczywistości (zarówno historyczne jak i teraźniejsze), Niemcy do nie dawna też rzekomo umniejszali swoim czynom podczas II WŚ itd. Jakoś jak człowiek sobie spogląda na historię naszej ojczyzny to zawsze to my jesteśmy ofiarami, w sensie to zawsze my jesteśmy "Ci dobrzy", którzy się bronimy, a ci źli nas atakują. Człowiek tak się czasem zastanawia czemu tylko nasi historycy "głoszą prawdziwą wersję wydarzeń".
Taka mała dygresja mnie naszła, choć przyznaje się jakimś wielkim pasjonatem historii nie jestem.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Emhyr nie znasz się
2
@krol211 on Carrasco wymienia jako zawodnika na lewą obronę???
0
@kiper09 i cyk zgłoszone, także z planu bez bana nici.
3
@kiper09 co sądzisz o ludziach twierdzących że to Cr jest Goatem a nie Messi?
0
@Survier jak by był dobrze płatny to sam bym się przekwalifikował, niestety PiS i Konfederacja nie pozwolą na to.
0
@AdrianJaniak z tym to też nie do końca, zobacz jak Dembele do nas przychodził... Jak zawodnik się uprze to może wymusić odejście, odmówi gry, nie będzie przychodził na treningi itd.