BorzyKrzys
Dołączył/a: lipiec 2020
Lecce
27 obserwujących
5 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Dobrze, że nie ogladam sparingów, bo jeszcze bym zaczął wyciągać jakieś wnioski.
1
PN z Lewym kupiona. Jak zawsze genialna okładka.
https://ibb.co/mJKk6BM
0
@FCB_dimiC Czasem, a nie co druga...
0
@AnqFCB a to każdy musi mieć gęste? Albo udawać że takie ma malując se je kredka?
2
#2 DUETY
John Ford i John Wayne
Dwie absolutne legendy klasycznego westernu. Pierwszy był reżyserem, który wyniósł kino klasy B do rangi artyzmu, drugi był aktorem od którego nie wymagano wielkich, dramatycznych ról, ale stał się pomnikiem Hollywoodu. Panowie współpracowali przy 14 produkcjach. Nie zawsze były to westerny, ale to właśnie ten gatunek uczynił z nich nieśmiertelnych w oczach fanów kina. Ford i Wayne poznali się już w latach 20. i byli dobrymi znajomymi. Wayne zajmował się głównie obsługą rekwizytów i czasami uczestniczył w próbach zdjęciowych jako kaskader. Pierwszy raz John Wayne pojawił w filmie Forda na planie "Dyliżansu", filmu, który zmienił oblicze westernu, dzięki nowatorskim ujęciom i narracji. Dzieło zgarnęło dwa Oscary i odniosło komercyjny sukces. John Ford idąc za ciosem, skupił się na opowieściach z dzikiego zachodu i stworzył Kampanie Forda, do której należały trzy naprawdę mocne nazwiska: Wayne, Stewart, Fonda. W 1948 roku obaj Panowie rozpoczęli współpracę na dobre. Powstały takie filmy, jak "Droga do San Juan", "Trzej ojcowie chrzestni" czy należące do Kawalerskiej Trylogii "Masakra Fortu Apache", "Nosiła żółtą wstażkę" i "Rio Grande". W 1956 roku Ford i Wayne nakręcili jeden z najwspanialszych westernów w dziejach. "Poszukiwacze" wciąż znajdują się na listach najlepszych produkcji tego gatunku. Film został dodany do Narodowego Rejestru Filmowego Kongresu USA ze względu na szczególne walory historyczne i kulturowe. Krotko potem, pojawił się kolejny hit. "Człowiek, który zabił Liberty Valance'a" zebrał na ekranie trzy legendarne nazwiska: Wayne, Stewart i Marvin. Zresztą, w tym samym roku nakręcono "Jak zdobyto Dziki Zachod" z całą plejadą gwiazd (Peck, Stewart, Baker, Fonda, Reynolds, Wayne, Lee J. Cobb). Panowie darzyli się estymą, jednak Ford, by wycisnąć wszystko, co miał do zaoferowania Wayne, bywał oschły i surowy na planie. Nie skupiając się tylko na westernach, warto wspomnieć o komedii "Spokojny człowiek", którą Ford nakręcił w rodzimej Irlandii, a Maureen O'Hara i John Wayne stworzyli zgrany duet zakochanych w sobie bohaterów. Ostatnim wspólnym dziełem Forda i Wayne'a był "Rafa Donovana". Reżyser trzy lata później wycofał się z kina, a w 1973 roku zmarł. 6 lat później odszedł również Wayne.
0
@Ojciec5tkidzieci to kup druga książkę
0
Towar xDD Wiara sama swoje wpisy wysyla, żeby rozgłośnia dodała. To gorsze niz lajkowanie własnych postów.
https://x.com/Rozglosnia2/status/1551920302434705409
1
@shahman Mapka jest po ch... U mnie w WIELKOPOLSCE mówiło się z pika albo z pikuta.
3
@Sulimo Haha była metoda "na wnuczka", jest "na dywan".
28
Haha Pani Karolina dobry agynt
https://x.com/Karolinac93/status/1551635362295910401
0
@Hrzan Politycy wyzywają się w programach, a potem idą razem na piwo.
0
@robsoNele kółeczka? Pomyliłeś z żużlem chyba
1
@Sulimo Musiałby bezbłędnie jeździć do końca. Ale w Ferrari to niemożliwe.
3
Perez zasnął znowu
5
Russel ty gamoniuuu
9
@shahman Sa teraz bardziej nieorzewidywalni
2
Oni są pop... w tym Ferrari hahaha
Btw Sainz jedzie świetny wyścig.
2
Haha Banda amatorów xDD
1
Przecież tam w tym Ferrari trzeba wyp... ludzi. To jest niepojęte jacy oni są nieogarnięci.
1
To jest ku... niepojęte xD jakim cudem, jak.
0
No Perez coś cinko dzisiaj. Zaraz będzie miał Russela z drs na karku.
7
@KrychaFCB W końcu piłkarz, który ma podejście do kibiców.
6
@Vebrol No bo powinien podać. Schamił.
1
Nowa seria filmowa, która może będzie zachęta dla niektórych do poznawania kina i filmów, których jeszcze nie widzieli. W każdym wpisie będę wspominał najlepsze i najbardziej zgrane duety w dziejach kina.
#1 DUETY
Lauren Bacall i Humphrey Bogart
Jedna z najbardziej ikonicznych filmowych par. Zagrali wspólnie w czterech filmach i zawsze scenariusz łączył ich w miłosny węzeł. Ich chemia była widoczna niemal w każdym momencie, gdy pojawiali się na ekranie. Pierwszy film w którym zagrali razem to "Mieć i nie mieć" Howarda Hawksa. Początek znajomości był trudny i nie zwiastował, że między tą dwójką do czegokolwiek dojdzie. Bogart nie był w typie Bacall. W końcu był starszy o ponad 20 lat i nie podobał się jej. Ona dla niego była początkującą aktorką, żółtodziobem. Mimo to, z każdym dniem zdjęciowym i każdym ujęciem rodziło się miedzy nimi uczucie. To Bogart wymyślił znak firmowy młodej aktorki - pochylenie podbródka i zmysłowe spojrzenie. Szybko przerodziło się to w romans, który nie trwał długo. Boogie musiał wrócić do żony, z którą regularnie prowadził wojny, głównie z powodu jej alkoholizmu. Sukces "Mieć i nie mieć" sprawił, że Howard Hawks postanowił znów połączyć aktorów na planie. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i strzałem amora. Bogart odszedł od żony, a w maju 1945 ożenił się z Bacall. "Wielki sen" stał się jednym z najbardziej legendarnych filmów kina noir, a Bogart i Bacall zostali okrzyknięci najgorętszą parą Hollywoodu. W 1947 reżyser Delmer Daves obsadził ich w "Mrocznym przejsciu". I znów byli genialni, znów było widać niesamowite miłosne napięcie. Tak jak w prywatnym życiu, tak i na ekranie wyczuć można było, że są dla siebie stworzeni. W 1948 zagrali razem ostatni raz w "Key Largo" Johna Hustona. Bacall i Bogart byli małżeństwem do czasu śmierci aktora na raka krtani w 1957 roku. Lauren Bacall w 2010 roku otrzymała honorowego Oscara za całokształt pracy aktorskiej. Amerykański Instytut Filmowy umieścił ją na 20 miejscu zestawienia najlepszych aktorek klasycznej ery Hollywoodu. Humphrey Bogart zdobył swojego Oscara w 1952 roku za "Afrykanską krolową". Do dziś, ich związek jest najpiękniejszą kartą w dziejach Hollywoodu.
0
@kkbarca Niezle swirnięta
1
@bartekvisca Podejmowanie trudnych decyzji, spryt, branie odpowiedzialności za siebie i innych, pokaz silnej woli i nieustępliwości, walka ze złem. Faktycznie, tylko duże mięśnie.
Co do tweeta... brednie i pierdy.
3
@Jakchcesz No latynoska dominacja
1
@Sulimo Lenka - The Show
3
Dziś, 22:00, TV PULS, "Cop Land". Uwielbiam ten film. Jedna z najlepszych ról Sly'a, a w obsadzie nieodżałowany Ray Liotta oraz Robert De Niro i Harvey Keitel (ulubieniec Tarantino).
7
Pięknie powiedziane Robercik!