0

To co czynni Messiego tak wyjątkowym, jest jego uniwersalność, idąca w parze z niezwykłą inteligencją boiskową. Ta lekkość, łączenia w sobie najlepszych cech, zarówno napastnika jak i pomocnika. Ten chłopak nie ma już przypisanej dla siebie pozycji nominalnej i to jest coś co odróżnia go od innych.

0

To co najbardziej pokazał Alexis, to świetną "chemię" razem z Leo. Świetnie patrzyło się na tą dwójkę, jak wspaniale się uzupełniali w kreowaniu i wykańczaniu sytuacji. Tego właśnie było trochę za mało w poprzednim sezonie. Fakt, na to potrzeba czasu. Teraz Sanchez staje się coraz bardziej "Blaugrana" i to widać. :)

0

Mario byłby bardzo złym zakupem... Opuściłby zbyt dużo treningów, męcząc się z ubraniem kamizelki treningowej. :)

0

Najważniejsze to być ponad to i nie wdawać się w te jego gierki słowne. Tak jak zachowywał się Pep i jak zapewne będzie Tito. Mourinho, sam, swoim zachowaniem, jest na najlepszej drodze by, historia nie zapamiętałą go jako wybitnego trenera, a ogarniętego zawiścią i kompleksami w stosunku do przeciwnika człowieka :)

0

W takich momentach, kocham ten zespół jeszcze bardziej. Visca el Barca !

0

Spokojnie. Terminarz jest napięty, a Real ma przed sobą dwa ciężkie mecze z Bayernem. Kwestia dnia, szczęścia, presji, zmęczenia. Czynników jest wiele. Każdy z tych zespołów stać na sprawienie niespodzianki. To tylko (przy założeniu, że na Nou Camp będzie po naszej myśli) jeden punkt. Mam wrażenie, że jak nam się uda zagrać do końca na zero, damy radę. Real walczy o życie i honor, Barcelona już swoje światu udowodniła więc nie ma co się martwic :)

0

Pełna kontrola. Wszystko poszło tak jak miało pójść, za bardzo sił nie stracili bo i gonić nie trzeba było w szaleńczym tempie. Najważniejsze - bez żadnej kontuzji. Siły przydadzą się na wyjazd z Levante, który będzie piekielnie trudny, widząc ich obecną formę. Dodatkowo, Alexis i Valdes muszą uważać na kartki. Nie wyobrażam sobie, by któregoś mogło zabraknąć na klasyk. Damy radę, gramy bez presji, spokojnie i pewnie. Oby tak do końca.

0

Alexis pewnie nie zagra z Levante, bo dziś, tak czy siak, się zapewne wykartkuje, by nie było ryzyka przed El Clasico. Z Thiago i Keitą może być podobnie, chociaż przydali by się jako zmiennicy Xaviego i Busquetsa 14 kwietnia. Iniesta ma trzy żóltka, więc powinien uważać, bo zapewne na następną kolejkę będzie więcej niż potrzebny. VV z 4 kartkami nie może dostać żadnej pod żadnym względem, nie chcę by zabrakło go na Levante czy Madryt.

0

Najmocniejszy z dostępnych składów. Zobaczymy też pewnie Thiago i Pedro na boisku. Co do ostatniej zmiany... hmm stawiam na Keite za Busiego, którego trzeba koniecznie oszczędzać na następne mecze. Seydou powinien jednak wejść wtedy, gdy wynik będzie już korzystny i ustawiony pod Blaugrane.

0

Już nie spisujmy tak Atletico na straty. Ścisk w tabeli może być naszym sojusznikiem. Nikt nie liczy na wygraną z Realem ale remis, jak najbardziej, są w stanie wycisnąć. Valencia nie odpuściła bo czuje oddech reszty stawki, liczę, że ekipa z Vincente Calderon, również da się we znaki, mimo, że będzie ciężko.

0

Dzisiaj należy zagrać przede wszystkim mądrze. Dobrze rozłożyć siły i za wszelką cenę, mając na względzie następne mecze, uniknąć jakichkolwiek kontuzji oraz niepotrzebnych kartek. Wygranie wszystkich spotkań do końca będzie zadaniem niebotycznie ciężkim ale nie widzę innej drużyny, która mogłaby temu sprostać niż Blaugrana. Pełne skupienie i granie swojej piłki bez oglądania się na innych.

0

"Barcelona i bez Messiego jest najlepszą drużyną na świecie. Barcelona mająca go w składzie jest drużyną z innej planety." Zawsze podobały mi się te słowa i bez wątpienia idealnie obrazują rzeczywistość. ¡Visca el Barça! ¡Visca Catalunya!

0

Spokojnie :) Nie zniżajmy się do jego poziomu. Przez Mourinho przemawia jedna rzecz - strach. My nie musimy się niczego obawiać, tylko pozostać skoncentrowani. To na jego drużynie ciąży teraz presja, a jak wiemy The Special Five nie umie sobie z nią radzić więc pozostaje mu frustracja. W La Liga dali się podejść na 6 punktów i o spokojnym końcu sezonu mogą zapomnieć, Champions League, można napisać, że zaczyna im się dopiero z Bayernem, bo poprzednie drużyny to jednak nie to. Ta sama frustracja towarzyszy na forach, gdzie zdecydowana większość Merengues odreagowuje swoje "nadzieje", tak mocno pompowane jako "koniec Barcelony" (zresztą oni mają takie coś przed każdym El Clasico). Blaugrana wygrała, pokonując Milan, zrobiła milowy krok do finału w Monachium i historycznego obronienia tytułu LM. Inni mogą się frustrować na forach, w mediach itd. Od nas, jako Cules, wymagane jest tylko pokazanie klasy, takiej jaką Barcelona pokazuje na boisku i Mister w swoich wypowiedziach :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?