Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
53 obserwujących
71 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przypominam moją nową kampanię:
Xavi do marca!
Mówię Wam tak będzie. United nas posprząta i wszystko będzie jasne.
1
@TheNekro94 Przekonałeś mnie, jak tylko znajdę trochę czasu, odpalam.
1
@TheNekro94 Właśnie od dawien dawna zastanawiam się czy to odpalić, ale nie mogę się zdecydować.
Nie wiem, czy Twoja recenzja mnie nie przekona, bo skoro zmusza do refleksji, to brzmi zachęcająco
0
@MesQueUnClub96 Bronię swoich ideałów, a głosuję na partię, która na te ideały nie szcza
0
@Joe_Barbaro jedni bronią ideałów swojej partii, inni bronią demokracji jako takiej.
A to kolosalna różnica.
2
@pioz123 A Łomża to w którym regionie Hiszpanii leży, co?
Czekam na odpowiedź
2
@8stoichkov8 Wróciłeś
0
@skubi99 Sprawa jest prosta, oszołomstwo z Twoich środowisk jest na bakier z kulturą, nienawidzicie ludzie wolno myślących, więc trzeba odwracać kota ogonem.
Zawsze słowo fikołki w ustach konserwatysty jest w towarzystwie kłamstwa, które padnie.
0
@ShawnC No bo to prawica naogląda się zamieszek w Paryżu i myślą, że to cała Francja.
To tak jakby Warszawa była reprezentatywna dla Polski
3
Często prawica pisze tu o strasznej Francji, gdzie imigranci robią zadymy, tymczasem w Polsce
Agnieszka Holland potwierdziła, że pilnuje jej ochrona. Wszystko przez ataki spowodowane nagonką rządu na jej nowy film - "Zielona granica". Ataki na "Zieloną granicę" spowodowały, że Agnieszka Holland realnie boi się o własne zdrowie. Z tego powodu pilnuje jej całodobowo firma ochroniarska.
I spowodowali to nie imigranci, tylko Polacy z krwi i kości.
Oto jak prawicowa część społeczeństwa szanuje wybitnych przedstawicieli własnej kultury.
0
@Kazragore Genialne
8
@Kgorecki2500 Albo 1 damem. Może nawet van Dammem
0
@JimMorrisonFCB A tam od razu zajdzie w ciążę. Są bociany, jest kapusta, co Ty, do szkoły nie chodziłeś?
0
Wspaniała wiadomość, szczególnie dla konserwatystów: Biedroń i Śmiszek wzięli ślub.
Co prawda tylko symboliczny, ale czyż nie cieszymy się szczęściem pana i pana młodych?
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-09-28/robert-biedron-i-krzysztof-smiszek-wzieli-slub-opublikowali-zdjecia/
To cud miłości, uwieczniony na wspaniałych zdjęciach. Ciekawe czy dorobią się potomka?
0
@against_modern_football To ja pociągnę. A co jak ktoś chciał zostać lekarzem, a rodziców nie było stać na korki z chemii i bioli za 150 zł/h, a inny dzieciak miał bogatych rodziców i mu to opłacali?
Obiektywna sytuacja - jeden dzieciak korzysta z uprzywilejowanej sytuacji swoich rodziców. Drugi nie. Oba dzieciaki bez winy czy zasług.
0
@Kidd Jak to mawiają: w punkt.
1
@Kidd Przecież mówiłem o skrajności tego przykładu, ale on fajnie pokazuje w dużej skali, co się dzieje w skali mniejszej.
Ja jestem wielkim zwolennikiem podatku katastralnego, żeby zapobiec akumulacji mieszkań, nawet w rękach prywatnych.
Dziedziczysz mieszkanie ok, drugie - płacisz nieco większy podatek, trzecie - ogromny podatek. Mieszkania traktowałbym jak dobro pierwsze potrzeby a nie zwykły towar. Szczególnie gdy rynek robi się z roku na rok trudniejszy.
To jest odwieczne pytanie, czy patrzeć ja jednostkę, czy rodzinę. Rozumiem Twój punkt widzenia, każdy może widzieć to nieco inaczej.
0
@against_modern_football Sam temat jest ujęty prowokacyjnie, ale odnogi tematu są ciekawe.
0
@pioz123 Ten przykład rentiera-pracusia w wieku 40 lat jest ciekawy. Taki człowiek sam doszedł do sukcesu i wcześniej musiał bardzo dużo zarobić dla siebie i dużo wnieść społecznie. Zatem jakoś to idzie przetrawić.
Mimo tego samo rentierstwo w wieku 40 lat jest godne krytyki. A dlaczego? Bo ekonomii nie da się wypracować na zapas. Ekonomia to proces ciągły, dlatego kolejną niesprawiedliwością jest to, że inni zasuwają do 65, żeby kto inny się mógł obiboczyć.
Wyobraź sobie, że nagle wieku 40 lat, rentier mówi pas, ale pas mówią też inni pracujący w tym samym wieku. To prowadzi do upadku społecznego. Zatem znowu wracamy do wartości codziennej pracy i sytuacji gdy niektórzy się w tym potrafią urządzić.
Możesz bronić tego układu, a nierówności społeczne rosną z roku na rok.
To, że można od zera dojść do czegoś, nie zmienia faktu, że kapitalizm ma swoje mroczne zakamarki i sprzyja pewnym formom wyzysku. Mi się one nie podobają i przy całym uznaniu, że kapitalizm to wariant bez alternatyw, sam kapitalizm może być zorganizowany lepiej lub gorzej.
0
@Kidd Generalnie w dziedziczeniu mnie tylko oburza ten wątek rentierów, nie przyjmuję takiej formy pasożytowania. Jestem skrajnie cięty na tęn aspekt, czego skrajnym przejawem jest wykupywanie całych osiedli przez bogate firmy i odcinanie ludzi od możliwości zakupu mieszkania po przystępnej cenie i dyktowanie swoich kosmicznych cen za np wynajem
Teraz jest jak jest, ale żeby za jakiś czas nie było tak, że mieszkania będą kupować tylko ludzie bardzo zamożni.
A co do nierówności wiadomo, jest tak jak napisałeś. Dziedziczenie jednak, też się do nich przyczyniają, bo ustawiają człowieka w innej pozycji na starcie.
Ale nierówności na starcie będą istnieć tak czy inaczej.
3
@tomek8756 Ciekawe jaki będzie epilog tego podnoszenia minimalnej w bezrozumny sposób? Zaraz ktoś z minimalnymi kwalifikacjami będzie zarabiał tylko o 500 zł mniej niż wykwalifikowany pracownik.
Albo będzie presja na wzrost zarobków wszystkich pracowników, i to pociągnie podwyżki cen produktów, żeby firmy dawały radę, inflacja będzie miała się dobrze, a wartość oszczędności jeszcze się zmniejszy.
2
@Foton Mogę przyznać, że niesprawiedliwe wobec wierzycieli, oczywiście.
Ale też niesprawiedliwe wobec osób, które dziedziczą dług. Mnie to zawsze oburza, bo co dzieciak ma wspólnego z długami, które w żaden sposób nie są jego winą? Absurd.
Skoro kapitalizm, to dlaczego nie pracować na siebie od zera?
Dlatego to dziedziczenie jest dla mnie wielce kontrowersyjne i prowadzi do ogromnych nierówności i niesprawiedliwości.
I jako skutek, mamy do czynienia z rosnącym współczynnikiem Giniego czyli nierówności dochodowych.
1
@pioz123 Dlaczego podajesz skrajny przykład dziedziczenia, po którym następuje roztrwonienie. To jest niereprezentatywna skrajność.
Dlaczego podajesz skrajny przypadek rozleniwienia wyniesionego z bogatej rodziny. Jak znam życie, to zupełnie tak nie działa.
To są zdania z cyklu, " a ten mądry to też czasem głupi" Ok, czasem głupi, ale na ogół jednak mądry.
Jeśli dziedziczysz firmę, korzystasz z dorobku rodziców, ale musisz ciągle pracować i dostarczasz realnej wartości społeczeństwu: produkt, usługę, wytwarzasz jakąś wartość dodaną. Słowem wnosisz coś społecznie i pracujesz.
Ty się skupiłeś na podatkach w niezrozumiały dla mnie sposób.
Piekarz pracuje, płaci podatki daje nam chleb, informatyk pracuje, płaci podatki i daje nam narzędzie pracy lub rozrywki, sprzątaczka pracuje, płaci podatki i daje nam czyste pomieszczenia, rentier z mieszkaniem nie pracuje, płaci podatki i nic nie wnosi społecznie. Możesz argumentować, że ktoś może wynająć to mieszkanie, ale to nie zasługa rentiera, tylko jego rodziny od której dziedziczy i która to wypracowała.
Klasyczna dziura w systemie, w którą doskonale się wpisuje rentier.
I teraz odpowiedz mi. Czy społeczeństwo może funkcjonować ze 100% ludzi, które pracują? Tak.
Czy społeczeństwo może funkcjonować ze 100% ludzi, które są rentierami?
Nie - to jest niemożliwe. Zatem w społeczeństwie ludzi pracujących jest miejsce na taką patologię jak rentierzy, ale oni sami nie mogliby stanowić żadnej wartości sami w sobie.
Chyba, że wykażesz, że jest inaczej
1
@SelloutCrowd Potraktuj moją tezę jako prowokację - wiadomo, że żaden inny ustrój nie daje takich szans. I takich osób jak Ty jest dużo. Bo można zacząć od zera.
3
@Dari0G Co się nasz kolega @draxidox odpalił.
1
@pioz123 Ale to nie są de facto Twoje podatki, bo nie zarobiłeś kasy na mieszkanie.
Ty jesteś tylko beneficjentem swojej rodziny a podatki masz obowiązek odprowadzać. Formalnie jednak nie robisz nic, żyjesz z dorobku rodziny.
Porównanie kogoś kto nic nie robi i jest rentierem do utracjusza, w żadnym stopniu nie zmienia oceny tej pierwszej osoby. Zresztą to jest temat wśród ekonomistów, że zbyt mało ceniona jest wartość pracy, a zbyt wysoko spekulacji, cwaniaków i rentierów wszelkiej maści.
To jest wielka patologia kapitalizmu.
Co do pierwszego wpisu - to wszystko prawda. Jednak otoczenie w jakim się wychowujesz i tok myślenia jaki wynosisz, mogą dawać Ci przewagi, a nawet dają w wielu przypadkach. W tym możliwości finansowe rodziców.
6
@draxidox Byłeś kiedyś kaszojadem, czy od razu urodziłeś się dorosły z dowodem osobistym?
2
@RoberDzik Ale czy to dziedziczenie nie jest pewnego rodzaju patologią?
Masz 35 lat i zostajesz np. rentierem. Nie kiwasz palcem żeby cos zarobić, nie wnosisz nic do społeczeństwa, a inni harują na taką osobę.
Albo jedna osoba haruje przez 25-lat by spłacić kredyt na mieszkanie, a inna dziedziczy 3 mieszkania i żyje z wynajmu, nie musząc de facto pracować.
Kapitalizm nie jest idealny, stąd pomieści całkiem wiele nieakceptowalnych sytuacji.
1
@Tom0VeB Ale jednego nie bierzesz pod uwagę, że żeby chcieć zacząć pracować wcześnie, np jako 16-latek to trzeba mieć do tego determinację.
I jeśli z rodziny wynosisz ambicję i pewien nawyk pracowitości jest to łatwiejsze.
Wyobraź sobie, że jesteś w rodzinie, gdzie takich nawyków nie ma, i jesteś nauczony obijania i nikt nie rozbudził w Tobie ambicji. Wtedy może być ciężko o fajny start w dorosłe życie.
Na pewno dobrze mieć pewien typ myślenia zaszczepiony za młodu.
No i sam widzę, że dzieciaki z bogatszych domów mają ogromna przewagę, jeśli chodzi o możliwości studiowania na prestiżowych kierunkach na studiach.
Tej niesprawiedliwości niestety nie da się usunąć, bo przeciętnych rodzin nie stać na wydawanie kolosalnej kasy na dodatkowe lekcje. Pozostaje liczyć na własny talent i pracowitość.
2
@tbas No tak, jak odpowiednio się urządziłeś (czytaj: sprzedałeś) to szyneczka konserwowa z zagranicy mogła się trafić.