2

@YeastMoss Nieprawda. Nie wybieram przekonania zgodnego z moim światopoglądem. Po prostu wybieram przekonanie.

Gdyby tak było jak piszesz, dziś siedziałbym w kościele i wznosił modły. Bo byłem wierzący. Więc mój światopogląd był jasny - wierzący. Gdybym dobierał poglądy pod ten światopogląd, odrzucałbym racjonalne argumenty.

Wybrałem przekonanie, które nie jest naznaczone skrajną bajkowością mimo, że tkwiłem po uszy w bajkowości. Trochę poszedłeś tokiem politycznym - jesteś w bańce więc popierasz wszystko co tam głoszą. Nie doceniasz mnie. Jestem otwarty na zmianę toku myślenia - warunek: proszę mnie przekonać.

Dlaczego się jeżę na słowo wiara? Bo irytuje mnie niezmiennie, że można porównywać na poważnie wnioski z realnych przesłanek i wnioski z bajki.
Realizm istnienia samej wiary i tego co z niej wynika nie dowodzi w żaden sposób prawdziwości istnienia fundamentu z którego wyrasta. Można mówić o klasycznym budowaniu pięknej iluzji. Oczywiście, chyba, że ktoś wykaże, że to nie iluzja.

"Zaakceptowanie tego słowa (wiara) zaczęłoby burzyć historie o opieraniu się na metodzie naukowej"

Dlaczego się upierasz tak mocarnie by wmówić nam, że coś złego widzimy w słowie wiara. Po prostu w przeciwieństwie do Ciebie, nie uważamy, że metoda naukowa ma z wiarą cokolwiek wspólnego. Oczywiście można skakać po różnych odcieniach znaczeniowych tego słowa, ale weźmy to podane przez Ciebie.

Einstein nie dochodził do swoich wniosków ponieważ wyrażał "przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni" jako fundament swojego myślenia. Chyba, że hipotezę naukową uznasz za akt wiary.
No dobrze uznajmy to za pewien akt wiary i porównajmy to z wiarą w bogów.
Gdyby Einstein chciał zadziałać analogicznie musiałby przyjąć zgodnie ze swoją wiarą założenie i na tym skończyć. Wtedy wiara jako przekonanie, że coś jest słuszne zamieniłoby się w wiarę bezwarunkową ,wręcz religijną wedle słów 'błogosławieni, którzy nie przeprowadzili dowodu a uwierzyli".
I tyle stwierdzamy, wierzymy, nie udowadniamy. A nauka tak nie działa.

Zatem czy w Twoim zdaniu o zaakceptowaniu tego słowa nie tkwi fundamentalny fałsz i mieszanie płaszczyzn?

Nie tylko szerokich czasoprzestrzeni, bowiem tych aspektów, do których nie stosuje się prosta fizyka jest pewnie niezliczenie wiele. Podałem tylko przykład.

"Cały czas tylko próbujemy ustalić, czy można wyciągać wnioski bez metody naukowej, czy też, jak sugerowano, nie żadnej innej sensownej metody poznawania rzeczywistości."

Jako dziecko nie opierasz się na metodzie naukowej a poznajesz rzeczywistość, więc nie wiem jakie poznanie rzeczywistości masz na myśli.
Poznanie powierzchowne czy dogłębne, aż do rozebrania tej rzeczywistości do fundamentów.

3

Ale kuriozalna wiadomość na epoznan.pl

"Mężczyzna zmarł podczas pogrzebu"

1

@DaPidejpi Prawda. Można się zastanawiać czy lepszy jest Messi w wersji wino, czy Messi Whisky z młodszych lat

1

Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak to jest, że Messi ledwo przyszedł do Miami, już ma na koncie takie 2 rzuty wolne, że zbieramy szczęki z murawy.

A w PSG wolne wykonywał jak na niego fatalnie. O co tu chodzi z tymi wolnymi w Paryżu?

Ja mam niejasne przekonanie, że Leo w Paryżu nie czuł się dobrze, a wręcz grał jak za karę. Tam ewidentnie nie eksponowano jego atutów, był traktowany jak jeden z wielu zawodników i to mu kompletnie nie służyło a jeszcze pewnie nieco zniechęcało. Bo jak możliwa jest tak 2-letnia zapaść z wolnymi?

W Miami widzę Leo jak z Argentyny Scaloniego i Barcy z najlepszych lat. Leo jest szczęśliwy, gra pierwsze skrzypce i to wszystkim służy. No i wolne wpadają.

0

@prison118 Tobie naprawdę przydałby się jakiś kaftan. Obsesje to choroba.

2

@YeastMoss Nie wiem dlaczego Cię to zastanawia. Jeśli kiedyś miałeś do dyspozycji tylko gusła i wyobrażenia, które są słabo umocowane w racjonalnej rzeczywistości, to coś co ma za sobą logikę, umożliwiającą spójne wyjaśnienie zjawiska jest bardzo atrakcyjne.
Co złego jest w uproszczonej fizyce XX wieku, skoro nawet w swojej uproszczonej wersji wyjaśnia zjawiska lepiej niż kapłan mówiący, że zaćmienie Słońca to ostrzeżenie wysłane przez bogów.
Przecież wiadomo, że na naszej planecie obowiązują lokalne zasady newtonowskiej fizyki i nie są aplikowalne do całego wszechświata. Ale to nie znaczy, że nie istnieją.

Nie rozumiem stwierdzenia "wiara, że jutro w ogóle będzie"?
Jaka wiara? Dlaczego stosujesz tak uparcie słowo wiara w tym kontekście?

Jeśli codziennie o 5.45 wyrusza z dworca w Poznaniu pociąg do Gliwic, to człowiek zakłada, że jutro też wyjedzie. To nie jest akt wiary. To akt wnioskowania z przesłanek.

Z czasem upada determinizm, ale pamiętaj, że z czasem. W związku ze wspomnianą przeze mnie lokalnością w której tkwimy, decyzje mają znaczenie.
To o czym mówisz dotyczy bardzo szerokich czasoprzestrzeni.

1

@Kidd Jaki to dramat dla rodziców. Aż strach myśleć co oni teraz czują.
Im więcej czasu minie tym gorzej. Mam nadzieję, że dziewczyna wycięła jakiś żart, ale po co brałaby śmieci?

2

Niesamowite i absolutnie spektakularne video - kilkadziesiąt tysięcy kibiców Raja Casablanca skaczących miarowo i rytmicznie i śpiewających na całe gardło.
W komentarzach wyrazy uznania od kibiców z całego świata.


0

Ten Messi to jeden z najszybszych graczy w MLS.
Busquets też wydaje się bardziej fizyczny niż w Barcy.

Co podróż przez Ocean Atlantycki robi z ludźmi. W tej wielkiej wodzie tkwią jakieś wielkie moce.

8

Moim zdaniem nie docenienie tego jak świetnie wyglądał przez newralgiczną część sezonu Stegen jest wielkim przeoczeniem.

Np. jestem fanem talentu Mullera, ale grał dość przeciętny sezon i nie wyróżniał się szczególnie na tle Bayernu, mimo niezłych statystyk.

O Stegenie i jego rekordach meczów na zero z tyłu było głośno na całą Europę.

0

Tak jak odłączyło Haalanda w pewnym momencie poprzedniego sezonu, tak coś nie może się podłączyć.

7

Zabrakło City Gundogana. To są właśnie te detale

3

Czyli Arsenal jak nie Arsenal, nie dość, że się nie wywalił na końcowych metrach, to jeszcze zadał ważny cios i odwrócił losu meczu.
Potem na dodatek lepiej psychicznie wytrzymał presję przy rzutach karnych.
Czyli tym razem nie zostanie podtrzymana tradycja dbania o kurz w gablocie.
Oby to była wróżba udanego sezonu.

Ps. Szkoda tego grubaska ze łzami w oczach, ale niech się chłopak uczy. Jeszcze nie raz mu się oczy zaszklą.

1

Trossard ładnie przymierzył

4

Arsenal im dalej w las tym gorzej

0

Polacy w Lechu dzisiaj - Bednarek fajtłapa, Murawski brak mózgu.
Jak żyć w Poznaniu?

5

Mecz w Anglii jeszcze mocno letni.

9

@MesQueUnClub96 Zaczyna się

2

Haaland nie zaistniał dziś.
Czas przyznał @MesQueUnClub96 rację i uczynił z naszego kolegi znawcę, wizjonera, szanowanego członka naszej społeczności.

5

Bednarek, ciamajda, znowu wypluwa piłkę przed siebie. W dodatku brak asekuracji obrońców.

0

Ale ta gra Lecha dzisiaj się nie buja.

0

To jakim typem ludzi jesteście? Gdy oglądacie łyżwiarkę figurową na lodzie, to:
a) trzymacie kciuki by powiodły jej się skoki?
b) wyczekujecie, aż się przewróci?

0

@Rastafarnianin Bez żartów, zupełnie zapomniałem, że Duda ma małżonkę i że jest ona panią prezydentową. Nie wiem, czy ona wykazuje jakąkolwiek aktywność, ale do mnie nic nie dociera. Nawet strzępek informacji o jakiejkolwiek działalności typu charytatywna czy cokolwiek w tym rodzaju.

3

@AxelF Czyli twierdzisz, że przyszłość istnieje? No to liczę na udany jutrzejszy poranek z aromatyczna kawą.

Czytam Waszą dyskusję, sam nic nie dopisuję, ale zainspirowaliście mnie do takich rozmyślań, że aż się zacząłem zastanawiać nad tym tym, jak forma atomów będąca w stanie stałym i funkcjonująca tylko w ściśle określonych warunkach fizyko-chemicznych jest w stanie dochodzić do takich wniosków i tak odmiennych wniosków. Niesłychane.

Czytając Twoje argumenty zdałem sobie sprawę, do jakiego stopnia nasze (ludzkie) myślenie jest ograniczone do naszej lokalności. I jak z niej wynika.
Zawsze przy poznawaniu świata, przemawia do mnie stwierdzenie naszego ograniczonego poznania w związku z aparatem poznawczym, którym posiadamy.
On wszystko dyktuje i zawsze wyobrażam sobie, że dlatego nasze wyjaśnienia pochodzą z jednej z wielu możliwych ścieżek we wszechświecie.

Ale nie ma co ględzić, tak już po prostu jest. Mamy swoje ograniczenia i dobrze o nich pamiętać. Stąd nie ma powodu byśmy odmawiali sobie prawa do istnienia przyszłości. Skoro taki koncept jest lokalnie użytkowy i doskonale się sprawdza, tym lepiej.

Dzięki Tobie i kolegom za świetną i inspirującą dyskusję

2

W Ekstraklasie patrzysz na zespół A, który gra z B i już masz wnioski dotyczące ich formy, bo właśnie zagrali dobry mecz z silnym rywalem, przychodzi kolejny mecz i nagle jakiś słaby zespół C ich ogrywa. Potem ten C niespodziewanie przegrywa z zespołem D, który był przecież słaby i nie wiesz już nic.
I tak co sezon.

1

@Ojciec5tkidzieci On jako on w momencie samobójstwa nie miał żadnego znaczenia politycznego. Jednak pamiętam, że ktoś w radiu tłumaczył, że swego czasu Lepper złamał niepisane prawo, że pewnych tajemnic służb nigdy się nie zdradza, a oni zdrad nie wybaczają.

Dlatego zemsta, w formie egzekucji, dokonana po latach na zimno wcale by mnie nie zdziwiła.

6

Czego to ludzie nie wymyślą? W Surinamie gra zespół o nazwie Robinhood

5

Szmyt z Warty to takie trochę rozbójniczek, tratuje Rakowian niemiłosiernie. Inna sprawa, że ma dobre warunki fizyczne.

Raków okrutnie się męczy z dobrze ustawioną taktycznie Wartą, która oddała 7 strzałów przy 3 gospodarzy. xG dla Rakowa to ledwie 0.27.

Ekstraklasa to nie jakaś tam Europa.

0

Ależ męki Rakowa z Wartą. Dziś Częstochowianie wyglądają jak zwykli ligowi kopacze.

3

Warta ucisza Raków w 4 minucie. Brawa Zieloni

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?