Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
53 obserwujących
71 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Xavi? Do grudnia
21
Zawsze fascynuje mnie rozważanie na temat tego, jak Messi wyglądałby statystycznie w MŚ, gdyby nie dostał w 2010 błazna trenerskiego - Maradony, gdyby w 2006 trener miał więcej jaj i postawił na zjawiskowy talent, a w 2018 roku federacja nie była pogrążona w chaosie organizacyjnym i nie eksperymentowano z Sampaolim, który miotał się i kompletnie nie zdążył określić planu taktycznego zespołowi.
To jest niebywałe, że Messi ma łącznie najwięcej goli i asyst w historii MŚ, zważywszy na niesprzyjające okoliczności. Wyobraźmy sobie co by było, gdyby organizacyjnie federacja argentyńska była poziomie czołowych reprezentacji w Europie.
1
@MeMyselfAndI Kariera to również mundial, euro, Copa czyli reprezentacja. Nie podawaj statystyk z reprezentacji, nie podawaj też medali EURO. Ronaldo w turniejach nie osiągał formatu największych graczy w historii i to jest kluczowe w ocenianiu wielkości reprezentacyjnej. I tak to widzi wiele fachowych portali piłkarskich. Tytuł MŚ, występy na mundialu to perełka futbolu. Ty to ignorujesz i kompletnie nie masz racji, tak robiąc.
Nikt się nie ratuje mundialem w zestawieniach, one mają zasadnicze znaczenie. Można by odbić argument i powiedzieć, że Ty się ratujesz w dyskusji udając, że najbardziej prestiżowa impreza w futbolu nie ma znaczenia. Tymczasem liczy się wszystko. Wyobrażam sobie CR7 w Argentynie z 1986 roku i nie miałby on najmniejszych szans zagrać na takim poziomie jak Maradona ponieważ nigdy nie miał takich umiejętności.
Ponieważ CR7 ma wielki atut w postaci wybitnej kariery klubowej (pewnie jest to nr.2) zawsze będzie brany pod uwagę w dyskusji na temat czołowych miejsc w historii, pewnie między 2-7 według różnych kryteriów. I możesz wyjść z siebie, ale zawsze na ocenie będzie ciążyć to co opisałem w 1 akapicie.
Stąd wiele osób oceniając go będzie chwalić i jednocześnie doda "ale". Bo to "ale" istnieje
12
@koziar Mbappe jest bardziej sprawczy i mniej zależny od kolegów. Prędzej wyczaruje coś z sam z siebie czy będzie miał przebłysk geniuszu. Haaland to fenomenalny, jednak rębajło. Coś jak CR7 z drugiej części kariery.
2
@Barca1992 Ja niedługo dobijam do 50-tki, proszę żebyś się do mnie zwracał "czcigodny Panie"
Ps. Oczywiście będę odpowiadał per gówniarzu
15
Mistrzostwa, nie mistrzostwa, goat nie goat, celebracje nie celebracje, jajka, instagramy i inne takie czy owakie. Nie dajcie się zmylić, już za chwilę wraca Barca, a my znowu będziemy musieli zastanawiać się dlaczego Busquets wychodzi w pierwszym składzie.
1
@MeMyselfAndI Cień na jego dokonania rzuca stosunkowo rozczarowująca kariera reprezentacyjna. Obudowany w klubach świetnymi graczami spisywał się doskonale, ale niedosyt pozostawia to, że nigdy nie był samcem alfa w reprezentacji. Miał mnóstwo turniejów, jednak nigdy nie wykazywał cech Messiego, Maradony czy Zidane'a, gdzie bezsprzecznie było widać do kogo należy zespół, kto nim trzęsie i kto rozdaje karty. W reprezentacji nigdy takim graczem nie był.
Żeby być uwzględnianym w tych rankingach w top 3 nie możesz nie mieć zapisanej wybitnej karty reprezentanta. Nawet lepszy Messi, mając tytuł wicemistrza świata i Copę i kilka finałów Copy będąc zawsze miażdżąco lepszym liderem kadry niż CR7 był podważany jako najlepszy w dziejach.
Nie wiem dlaczego ignorujesz gwiazdy typu Pele, Gerd Muller, czy Beckenbauer.
Nawet sam fakt, że ich nie uwzględniasz, każe pytać czy jesteś w stanie dokonać rzetelnej analizy.
2
@MeMyselfAndI To, że nawołujesz do wpisania CR7 na 2 miejsce, raczej mówi sporo o Twojej wiedzy piłkarskiej. Dodam, nie robi to dobrego wrażenia
2
@jeyx77x Bredzisz kompletnie. Argumenty z lasu, na zasadzie, piłka nożna na poziomie zaczęła się 10 lat temu.
Jeśli ktoś będzie tak bzdurnie argumentował za 40 lat, to uzna Messiego za leśnego dziadka, ponieważ (i tu wstawi podobnie bzdurną argumentację).
Twój wpis ma wartość śmieciową
3
Z rzeczy przyziemnych, co ja miałem, co ja tego, aha:
Xavi do grudnia
9
Messi, w tej chwileczce pakuj się, zamawiaj bilet do deszczowego Stoke i udowadniaj, że jesteś coś wart. Inaczej nie mamy o czym rozmawiać. Ja się na ten Puchar Ropy Naftowej nie dam nabrać.
2
@8stoichkov8 A byłem ciekaw czy uderzysz takie tonacje. Co nie dziwne - uderzyłeś. Kapitalne rodzeństwo
41
Poczekajmy jeszcze na oświadczenie siostry jajka.
1
@Fenelon To prawda. Ktoś kuje 2 tygodnie do egzaminu, zdaje na 4 i dziękuje Bogu. I pytanie: zdał bo się nauczył, czy zdał bo Bóg go poprowadził. Dla niektórych to nie jest jasne. A przecież to niedorzeczne
0
@YeastMoss Ja odrzucam koherentność jako wartość? Odrzucenie boga jako wynalazku ludzkiego jest skutkiem spójnego widzenia świata.
Nie rozumiem tego, że widzę ukrytą sugestię, że powinienem zastanawiać się nad każdym wymysłem, choćby najbzdurniejszym, ponieważ odrzucenie go będzie niekoherentne. Są zjawiska warte zastanowienia, a są takie, które tworzą bezwartościowy fikcyjny wykwit.
Czuję się jakbyś mnie teraz zachęcał do rozważania nad zdaniem "małpa zarządza z drzewa BBC". A priori odrzucam to stwierdzenie i nie jest to brak koherentności. To zdanie w oczywisty sposób kłamliwe. Różnica między tym zdaniem a zdaniem "Bóg na zbawi" polega na tym, że to drugie kłamstwo, zostało obudowane przez stulecia doktrynami, teologią, instytucjami itd, ale w żaden sposób nie sprawia to, że zdanie nabrało walorów prawdziwości. Jeśli ktoś wierzy, świadczy o tym człowieku, a nie o jest świadectwem prawdziwości zdania.
Nie wiem dlaczego twierdzisz, że religie monoteistyczne to najwyższe co osiągnęliśmy w rozwijaniu naszej świadomości. Ja to traktuję, jako przeżytek zacofanego człowieka z pewnego etapu rozwoju. Ale już wkrótce wiara może stać się jak kość ogonowa, czyli pozostałość po ogonie. O naszej świadomości najwięcej mówi zdolność do stworzenia obrazu wszechświata i naukowcy, którzy potrafią rozpatrzyć prawa rządzące wszechświatem, nawet odrywając się od naszej ludzkiej perspektywy.
1
@Awtameok_Klana Ty zachowujesz się jak alkoholik. Wszyscy widzą, że ledwo trzymasz się na nogach (czytaj piszesz bzdury nie do obrony), ale Twoje wyparcie jest zbyt silne. Gdyby nie wyparcie rzeczywistości, alkoholik musiałby zmierzyć się z nią i przestać pisać bzdury nie do obrony.
I
0
@Awtameok_Klana Jeśli twierdzisz, że Argentyna doszła do finału dzięki sędziom, to jesteś odklejony od rzeczywistości. To jest tak głupie i stronnicze stwierdzenie, że wykluczasz się z dyskusji.
I niesmak masz z powodu własnych urojeń a nie rzeczywistości.
2
@Przemek2323 Drugi po Lahozie
0
Kto to jest? Znika w ważnych meczach, spuszcza głowę gdy nie idzie, nie biega i jest słabym liderem? Podpowiedź: niewysoki, nie za ładny i nieportugalski.
0
@cris2706 Ja nie widzę, w czym CR7 był lepszy do obecnego Mbappe. Przecież on mija rywali jak tyczki slalomowe. Różnicę stanowią zespoły, gdzie może nieco trudniej mu o sukcesy. Pamiętaj, że CR7 w jego wieku miał 1 Złotą Piłkę, więc nie tak dużo, ale dla odmiany Mbappe ma tytuł MŚ i króla strzelców tej imprezy.
4
@MESSIah16 Bardzo lubię i cenię Modricia, świetny gracz.
5
@cris2706 No nie wiem, na MŚ już dawno przebił poziomem Ronaldo. Chcesz powiedzieć, że te akcje, które robił na MŚ nie były genialne? Były fenomenalne.
W klubie też robi wszystko co trzeba, nie jego wina, że koledzy, szczególnie z defensywy pokpili LM. Mbappe był bez zarzutu i jest bez zarzutu od wielu lat.
19
Możesz wygrać prawie wszystko, wielokrotnie mistrzostwo, ligę mistrzów, być najlepszym strzelcem, najlepszym asystentem, graczem sezonu itp. itd.
Ale wczorajsze łzy Angela di Marii uświadamiają ile waży zdobycie mistrzostwa świata.
Utytułowany zawodnik, który jadł z niejednego pieca, grał w wielkich klubach, targany był potężnymi emocjami gdy zdał sobie sprawę co może osiągnąć Argentyna.
Mijają lata, dekady, a za 8 lat nawet stulecie od organizacji pierwszych MŚ, a prestiż tego trofeum jest niezrównany.Jednak unikatowość tego trofeum, nieliczne okazje do jego zdobycia i udział najlepszych graczy z całego świata wyzwalają w zawodnikach i kibicach niezrównane emocje. I niech tak pozostanie.
0
@Donnie_Darko He he, mówisz, że wygrali licytację na zdrowaśki
1
@ZygmuntTrzeciFaza Sprzed lat z lektury o Tomaszu z Akwinu. I z wprowadzenia pojęcia Czyściec z jakiejś innej lektury. Wtedy zdałem sobie sprawę z wielkiego kłamstwa jakie towarzyszy religii od powstania.
W pełni się zgadzam, że nie ma w nauce prawd niepodważalnych. Każdą można próbować podważyć. W tym sensie, to prawda. i na tym polega nauka, z ludzkiego punktu widzenia.
Zupełnie się nie zgadzam, że nie ma w nauce prawd niepodważalnych.
Te prawdy pewnie obiektywnie istnieją, tylko albo człowiek ich w pełni nie poznał (my zawsze jako ludzie będziemy miotani niepewnością) albo mają zastosowanie lokalne - jak fizyka newtonowska.
Reaktywność nauki nie polega na tendencyjnym szukaniu wyjaśnień. Nie nazwałbym tego nawet reaktywnością, ponieważ dokonywanie odkryć naukowych wymaga wręcz niewiarygodnej kreatywności poznawczej, wyobraźni, polotu.
Naukowiec nie musi jak ludzie Kościoła załamywać się teorią heliocentryczną, tylko z tego wywodzi wnioski. Ludzie Kościoła w panice muszą przepisywać księgi na nowo i pokryć stare brednie nowymi.
0
@Szreko Zachęcam do rozmowy, zawsze wszystko uzasadniam i trzeba wiele złej woli, żeby od razu skreślać po jednym zdaniu. Po za tym jak ktoś mówi, że nie warto dyskutować, to o czymś to świadczy, ale raczej nie pozytywnie.
0
@LukaszFan Dla mnie obaj w primie to bogowie futbolu. To dwaj bracia bliźniacy, przy czym Maradona był efektowniejszy i bardziej widowiskowy, bo miał ten swój luz. Jednak prime Messiego trwa od niepamiętnych czasów, a Maradony to ledwie parę lat. I dlatego trzeba Messiego za to doceniać
3
@arasz1819 Tak wielopoziomowo to chyba nie zdominował futbolu nikt. Jakiejkolwiek kategorii nie weźmiesz, on albo wyprzedza wszystkich, albo jest wśród ścisłych liderów.
3
@Szreko Ja nigdy nie pieprzę, najczęściej rozmówcy obrzucają mnie inwektywami, ponieważ nie są w stanie dyskutować na gruncie merytorycznym.
Ty też użyłeś słowa "pieprzysz" bo żyjesz w jakimś ograniczonym świecie
56
To jest zabawne, gdy ktoś po wczorajszym meczu zrównał status Messiego z tym Maradony. Nie dość, że Leo ma łącznie 2 najlepsze mundiale statystycznie lepsze od Diego, był 2 razy graczem turnieju (a na pewno top 3 w 2014), to awanse do kolejnej rundy nie odbyły się za pomocą oszustwa, jak przy słynnej "ręce Boga"
Messi wyrównując dokonania na MŚ, jednocześnie deklasuje i miażdży Maradonę pod względem dokonań klubowych.
Nie może być tak, że kilka lat grania na poważnym poziomie z 2 tytułami mistrza Włoch, może równać się z prawie 2 dekadami bycia na topie. Po prostu nie.
Obraz telewizyjny od 20 lat nie kłamie. Liczby nie kłamią. Trofea nie kłamią.