Co ma piernik do wiatraka? To tak proste, ze az trywialne: make. Wiatrak produkuje make, a ta jest skladnikiem ciasta na pierniki.
Zgodze sie z wypowiedziami Looky i challenger. Bardzo zla decyzja z punktu widzenia klubu.Laporta o maly wlos nie przegral tamtego glosowania. Same juz ustalenie daty glosowania to byl niezly galimatias. Celowo wybrano jak najpozniejszy termin i skorzystano, ze ludzie byli na wakacjach, rozjazdach etc. Co ciekawsze sprawa sie bedzie toczyla w sadzie. W portalu jakos nie widze informacji, ze Laporta ma proces sadowy w zwiazku z inwestycjami w Uzbekistanie w sadzie w Barcelonie(nie stawia sie proces, a taki pan Calderon na swoje procesy tak).
A przeciwnikow Laporta ma i to sporo. 6 tytylow pomalu sie bedzie ulatniac i zostania sie z tym co sie bedzie miec. Nie mozna wiecznie sie usprawiedliwiac 6 tytulami:-) Sporo narobil sobie wrogow swoimi wypowiedziami i dzialalnoscia polityczna. I prosze mi tu nie wyskakiwac w niepodlegloscia, kulture etc. Mam wielu znajomych katalonczykow i nie wszystkim sie podoba.
Obojetnie kto bedzie prezesem bedzie mial ciezki orzech do zgryzienia: koszt budowy nowego stadionu trzeba jakos sfinansowac, a to jest bez mala 210 mln euro w 2-3 lata. Budowa rusza jesienia tego roku.
1. Jesli panowie chciecie sobie dyskutowac na tematy polityczne to od tego jest no forum czy inne strony. Prosze nie mieszac polityki z sportem. W moim poscie odstapie od reguly i skomentuje kilka spraw. Na codzien mieszkam w Hiszpanii, w regionie Walenia, ktorzy katalonczycy uwazaja za wchodzqacy w sklad w tzw" Paisos Catalans".
2. F.C. Barcelona zalozyl Szwajcar, który byl poprosy zafascynowany Katalonia i jej kultura, jezykiem.
Podstawowym problemem postkolonialnym spolczeenst bylo te ze czarnoskorzy wspolporacownicy kolonizatorow, byli bardziej "okrutni" niz bialy czlowiek i byli bardzie "biali" niz biali osadnicy.
W Kataloni jest bardzo duzo ludnosci naplywowej, glownie z Andaluzji oraz Aragonii, kraju Baskow. Przybyli oni tam za chlebem. Wiekszosc politykow wysokiego szczebla w Katalonii to nie sa katalonczycy z urodzenia! Jose Montilla ( President de Generalitat)to andaluzyjczyk,a w-ce Carod Roviva to aragonczyk. Obaj mieszkaj ok 20 lat w katalonii.
Nacjonalizm katalonski zrodzil sie pod koniec XIXW wieku wraz z silonym rozwojem przemyslowym tego kraju, czyniac z Katalonii najbardziej rozwiniety region kraju, ktorym Katalonia pozostaje do dzis. I wcale nie jest jednoznaczne "dazenie niepodleglosciowe" tego regionu. Jest cala mas sondazy, z ktorych wynika ze ewentualne zwyciestwo jest niepewne. Chodzi glownie o miast, na terenach wiejskich i w malych miasteczkach nacjonalisci maja wiecej glosu. Tacy za nacjonalisci Hiszpanscy antymadryccy ale pieniadze od rzadu w Madrycie to bioro szeroka lapa! Ba statystyczny katalonczyk dostaje wiecej suwbencji wszelkiego typu niz mieszkaniem stolicy. A sama Katalonia dostaje wiecej dotacji rzadowych niz Bawaria w Niemczech.
1.HenryBarca:
misugi- zbyt piękne, ale dla Hiszpanów. Barcelona nie jest hiszpańskim klubem. Utożsamianie Barcelony z Hiszpanią, to brak szacunku dla klubu i jego herbu"
Dla twojej wiadomosci wiekszosci kibicow F.C. Barcelona mieszka poza Katalonia niz w niej samej.Co dom reszty to szkoda mojego stukania w klawiature.
2.HenryBarca:
"Mam nadzieję że Katalonia w przyszłości będzie niepodległa. Możliwe, że nie trzeba by było tworzyć nowej ligi. Monaco jest księstwem, ale AS Monaco gra w Ligue 1"
Wcale nie bym byl tego pewnien. Obecnie to jest dobra symbioza, dzieki ktorej Katalonia dostaje rocznei ok 35lmld euro dotacj.
To ze AS Monaco gra w Lidze Francuskiej, jest mozliwe dzieki umowie pomiedzy klubem a Federacja Francji. Tyle ze tam nie ma zacietrzewienia politycznego, a w Hiszpanii jest.Poza tym AS Monaco nie nosi sie jezykiem "monakijskim" a Barcelona tak. Obecnie firmy w Katalonii sa karane finansowo za umieszczanie napisow, szyldow, neonow w jezyku kastylijskim. Juz o tym "The Times" pisal. To jest gwalcenie miedzynarodowych umow o swobodach obywatelskich. Jakos w Szwajcarii czy Belgii lub nawet Niemczech za takie bzdury nie karaja. W Hiszpanskiej Federacji znalazloby sie wystarczajaco duzo ludzi aby zablokowac mozliwosc grania "dumy katalonii" w LFP. Przy obecnej nacjonalistyczno-antyhiszpansko-madryckiej polityce to niemal pewne. Choc ja osobiscie sadze, ze do tego by nie doszlo poniewaz byla by to strata dla klubu i ligi hiszpanskiej. Z pewnoscia zwyciezylby wspolbny interes w takim przypadku.
3. HenryBarca:
" misugi- powiedz to Joanowi Laporcie i Katalończykowi spotkanemu na ulicy, ale najpierw upewnij się że szybko biegasz..."
Tani chwyt naprawde. Ja cos takiego powiedzialem catalonskim znajomym, studentom, profesorom na uniwersytecie i slyszlame taki pytanie wobec Laporty i takie komentarze podczas obrad w katalonskim parlamencie. Zenujace doprawdy.
4.HenryBarca:
Przeglądając te komentarze można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy:
".Katalończycy uważają się za Hiszpanów"
O ile ja wiem gdy wyjezdzaja za grancie to pokazuja paszpor Krolestwa Hiszpanii
".Wielu ludzi wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia."
Ja mam moze ciut wiecej niz reszta , poniewaz mieszkam w Hiszpanii
"Po przeczytaniu niektórych komentarzy ręce opadają, a nóż się w kieszeni otwiera"
Nacjonalizm przy uzyciu przemocy to juz jest bardzo zle. Bez komantarza.Lepiej schowaj ten noz, bo moze jeszcze ktos sie poda do sadu "w reaalu" albo ci zabronia wchodzenia na stadion.
5.HenryBarca:
Barcelonę założył Szwajcar, a Katalończycy założyli Real. Barcelona ma w herbie Senyerę i jest klubem katalońskim. Twierdzi tak też Joan Laporta, a on wie chyba więcej niż Ty. Przynajmniej zna zasady katalońskiej ortografii, bo u Ciebie z polską kiepsko. A teraz idz "mażyć" o hiszpańskiej Barcelonie, bo takowa nie istnieje."
A ty znasz zasady ortografi katalonskiego?
"Doncs si, sóc polones.Nol parlo habitualment.Parle mčs Valencia que catalá.Be amics. Saluts a tots
W minioną sobote fankluby i czlonkowie F.C. Barcelona spotkali sie z kandydatem na prezydenta klubu, panem Sandro Rosellem. Spotkanie otworzyła godzinna konferencja, podczas której pan Rosell komentował aktualną sytuacje klubu. Najwięcej czasu poswięcono na odpowiedzi na pytania, które zadawali zgromadzeni. Przejdzmy do krótkiej oceny klubu wg. byłego w-ce prezydenta.
1.Polityka.
Zdaniem kandydata klub został wykorzystany do celów politycznych co nie pozostało bez wpływu na wizerunek klubu.Ucierpiał na tym sam klub jak jego fani z powodu nie tylko polemicznych deklaracji obecnego prezydenta ale i uwikłania w polityczne rozgrywki wewnątrz Katalonii. Od siebie dodam, ze prezydentem, który słynął z trzymania sie uboczu polityki był Josep Lluis NuĂąez.
2.Majątek klubu i marketing.
Wspomiany wyżej prezes klubu jest nie tylko tym, za którego prezydentury zdobyto najwiecej tytulów-30 ale i równierz tym, który zostawił w 2000 r. klub z znacznym majątkiem. Gdy obejmował stery w 1978 r. majątek był wart 13.081.436 peset(8.302,60 âŹwg. kursu z 2000r.), a gdy odchodził w 2000 byl to już 12mld peset (72.121.452,53 âŹ).
Obecnie majątek ten jest sukcesywnie sprzedawany celem pozyskania srodków finansowych dla klubu. Dodatkowo pieniądze te poslużyć mają na sfinansownie budowy stadionu wg. projektu autorstwa Normana Fostera. Sandro Rosell jest absolutnie przeciwny takiej linii postępowania i zapowiada-w przypadku objecia wladzy-jej zmiane. Jego zdaniem prawdziwa sytuacja finansowa klubu jest ukrywana
Krytycznie odnosił sie równierz Rosell wobec polityki marketingowej klubu. W jego opinii "6 pucharów" sprzedano w zły sposob (marketingowo), a klub nie zyskał na tym na procentowym udziale popularności w Hiszpanii i poza nią.
3. Funkcja społeczna klubu.
Społecznosc F.C. Barcelona formowana jest przez "socios" "penyes" i kibiców. Jest to fundament klubu.
Rosell chciałby stworzyć copiątkowe spotkania z ok 20-30 przedstawicielami tych grup celem konsultacji z władzami klubu. Przekazywali by oni swoje krytyczne uwagi w stosunku do poszczególnych aspektów działalnosci klubu.
Zgromadzeni na sali bardzo krytycznie odniesli się tego obecnej polityki klubu, który koncentruje się na katalońskiej społeczności klubu, nie licząc sie z rozsianymi po całej Hiszpanii "penyes" i "socios". Źle odebrano równierz fakt, iz autokar klubu wizytuje tylko katalońskie "penyes". Zgodnie stwierdzono, iż mógłby on zawitać do stolicy każdej prowincji w Hiszpanii (jest ich 50 przyp.autora).
4.Sport i transfery.
Rosell zamierza powierzyć Guardioli funkcje "manager" pobobnie jak jest w przypadku sir Alexa Fergussona.Oczywiście po zgodzie Pepa i konsultacji z nim jak to miałoby funkcjonować wewnątrz struktur klubu np. funkcja dyrektora sportowego podlegałaby nowej funkcji (lub pominiętoby ją przyp.autora).
Żadne nazwisko jago potencjalny transfer nie padło ale z pewnościa Rosell ma as w rękawie. Obecny zarząd ma czas na ruchy do 13-ego czerwca.
Padło równierz kilka zdań odnośnie do "cantera" czyli r szkółki piłkarskiej. Zamierza sie ją kontynuować z jednym zastrzeżeniem. Zdaniem co niektórych obecnie za bardzo daje sie we znaki nepotyzm w kwestiach doboru młodych pilkarzy i ich rozwoju niz kwestie merytoryczne.
KOMENTARZ AUTORA
Na spotkaniu nie padło dużo konkretów, które niewątpliwie się pojawią w miarę zbliżania się wyborów. "Socios" zgodnie wypowiedzieli sie co do źle wybranej daty wyborów. Lepszą naszym zdaniem byłaby jedna z ostatnich kolejek ligowych. Komentowano także głosowanie przez internet lub za pomocą poczty (w Hiszpanii prawo wyborcze dopuszcza taką możliwośćc: przyp. aut).Rosell wykluczył "natychmiastową zmiane" ale niewyklucza jej przed upływem mandatu.
Pan Rosell jest bardziej charyzmatyczny i dysponuje kontaktami co kontrastuje z dość biernymi i szarymi innymi kandydatami. Dodatko Rosell systematycznie podróuje po kraju i rozmawia ze społecznoscią kibiców klubu, w odróżnieniu do reszty kandydatów, którzy koncentrują się na samej tylko Katalonii.
"I brawo teraz jest ok będzie chciał go ktoś niech płaci 200baniek...Barwo Laporta i Taxiki."
Te klauzule na mocy hiszpanskiego prawodawstwa cywilnego moga zostac uniewaznione przez sedziego jako arbitralne. Wiec prosze sie nie cieszyc i nie wiezyc w bzdury,ze ktos da 200 baniek za obronce, poniewaz nawet 50 nikt nie da. W samej Hiszpanii juz na ten temat dyskutowano.
W minioną sobote fankluby i czlonkowie F.C. Barcelona spotkali sie z kandydatem na prezydenta klubu, panem Sandro Rosellem. Spotkanie otworzyła godzinna konferencja, podczas której pan Rosell komentował aktualną sytuacje klubu. Najwięcej czasu poswięcono na odpowiedzi na pytania, które zadawali zgromadzeni. Przejdzmy do krótkiej oceny klubu wg. byłego w-ce prezydenta.
1.Polityka.
Zdaniem kandydata klub został wykorzystany do celów politycznych co nie pozostało bez wpływu na wizerunek klubu.Ucierpiał na tym sam klub jak jego fani z powodu nie tylko polemicznych deklaracji obecnego prezydenta ale i uwikłania w polityczne rozgrywki wewnątrz Katalonii. Od siebie dodam, ze prezydentem, który słynął z trzymania sie uboczu polityki był Josep Lluis NuĂąez.
2.Majątek klubu i marketing.
Wspomiany wyżej prezes klubu jest nie tylko tym, za którego prezydentury zdobyto najwiecej tytulów-30 ale i równierz tym, który zostawił w 2000 r. klub z znacznym majątkiem. Gdy obejmował stery w 1978 r. majątek był wart 13.081.436 peset(8.302,60 âŹwg. kursu z 2000r.), a gdy odchodził w 2000 byl to już 12mld peset (72.121.452,53 âŹ).
Obecnie majątek ten jest sukcesywnie sprzedawany celem pozyskania srodków finansowych dla klubu. Dodatkowo pieniądze te poslużyć mają na sfinansownie budowy stadionu wg. projektu autorstwa Normana Fostera. Sandro Rosell jest absolutnie przeciwny takiej linii postępowania i zapowiada-w przypadku objecia wladzy-jej zmiane. Jego zdaniem prawdziwa sytuacja finansowa klubu jest ukrywana
Krytycznie odnosił sie równierz Rosell wobec polityki marketingowej klubu. W jego opinii "6 pucharów" sprzedano w zły sposob (marketingowo), a klub nie zyskał na tym na procentowym udziale popularności w Hiszpanii i poza nią.
3. Funkcja społeczna klubu.
Społecznosc F.C. Barcelona formowana jest przez "socios" "penyes" i kibiców. Jest to fundament klubu.
Rosell chciałby stworzyć copiątkowe spotkania z ok 20-30 przedstawicielami tych grup celem konsultacji z władzami klubu. Przekazywali by oni swoje krytyczne uwagi w stosunku do poszczególnych aspektów działalnosci klubu.
Zgromadzeni na sali bardzo krytycznie odniesli się tego obecnej polityki klubu, który koncentruje się na katalońskiej społeczności klubu, nie licząc sie z rozsianymi po całej Hiszpanii "penyes" i "socios". Źle odebrano równierz fakt, iz autokar klubu wizytuje tylko katalońskie "penyes". Zgodnie stwierdzono, iż mógłby on zawitać do stolicy każdej prowincji w Hiszpanii (jest ich 50 przyp.autora).
4.Sport i transfery.
Rosell zamierza powierzyć Guardioli funkcje "manager" pobobnie jak jest w przypadku sir Alexa Fergussona.Oczywiście po zgodzie Pepa i konsultacji z nim jak to miałoby funkcjonować wewnątrz struktur klubu np. funkcja dyrektora sportowego podlegałaby nowej funkcji (lub pominiętoby ją przyp.autora).
Żadne nazwisko jago potencjalny transfer nie padło ale z pewnościa Rosell ma as w rękawie. Obecny zarząd ma czas na ruchy do 13-ego czerwca.
Padło równierz kilka zdań odnośnie do "cantera" czyli r szkółki piłkarskiej. Zamierza sie ją kontynuować z jednym zastrzeżeniem. Zdaniem co niektórych obecnie za bardzo daje sie we znaki nepotyzm w kwestiach doboru młodych pilkarzy i ich rozwoju niz kwestie merytoryczne.
KOMENTARZ AUTORA
Na spotkaniu nie padło dużo konkretów, które niewątpliwie się pojawią w miarę zbliżania się wyborów. "Socios" zgodnie wypowiedzieli sie co do źle wybranej daty wyborów. Lepszą naszym zdaniem byłaby jedna z ostatnich kolejek ligowych. Komentowano także głosowanie przez internet lub za pomocą poczty (w Hiszpanii prawo wyborcze dopuszcza taką możliwośćc: przyp. aut).Rosell wykluczył "natychmiastową zmiane" ale niewyklucza jej przed upływem mandatu.
Pan Rosell jest bardziej charyzmatyczny i dysponuje kontaktami co kontrastuje z dość biernymi i szarymi innymi kandydatami. Dodatko Rosell systematycznie podróuje po kraju i rozmawia ze społecznoscią kibiców klubu, w odróżnieniu do reszty kandydatów, którzy koncentrują się na samej tylko Katalonii.
komentarze do iinych wypowiedzi.
1. przeminho
"Kibice mowia po katalonsku" bzdura totalna. Katalonski zaostal wybrany oficjalnym jezykiem klubu i klubowi w kazdej podrozy poza kataloniie sie wypomina, ze sa miliony kibicow sympatykow i tysiace socios ktorzy nie znaja katalonskiego. Ja ten jezyk znam dobrze ale nie podpisze sie do jakiegokolwiem wykorzystania jezyka do polityli czy dla nacjonalizmow.
"Mes que un club" tambe ultimament es un partid politic....czyli wiecej niz klub, partia polityczna. Do tego doszlo.
"to co Pep ma jeździć i negocjować transfer zamiast Txiki" Fergusson czy Benitez jakos nie jezdza a transfery sie dokonuja. Problem w tym ze ten system moze dzialac w kulturze anglosaskiej i systemie zarzadzania klubem pilkarskim jaki maja na wyspach, a ktory niekoniecznie sprawdzi sie w Hiszpanii
2. bykunn
A"Odcięcie klubu od tożsamości katalońskiej " To klub jest czescia tozsamosci. Absurdem bylo by negowanie tego, przeciez klub jest w katalonii.NIE DOPUSZCZALNE JEST WYKORZYSTANIE PRZEZ LAPORTE WIZERUNKU KLUBU TO WLASNYCH PARTYKULARNYCH INTERESÓW, CZYLI DO KARIERY POLITYCZNE (ABSTRACHUJAC OD JEJ SLUSZNOSCI).
B "Żadnej skrajnej głupoty tylko ja mam po prostu taką opinię, że Barcelona jako klub od zawsze była "zaangażowana" politycznie i wielką głupotą jest zmienianie tego" Moim zdaniem jest bardzo dobra glupota. W te sobote rozmawialsmy w gronie przeszlo 100 sympatykow, socios klubu z calego regiony Walencja i znaczna wiekszosc nie piopiera uwiklania Laporty i klubu w polityke. Joseph LLuis Nuñez slynal z trzymania sie na dystans z polityka i klubem. Wiec nie masz racji.
Nie czepiajmy sie szczegolow. Nie mam czasu na sprawdzanie kazdego postu z racji tempa, ktorym pisze. A, ze kilka tam sie wyrazow zdarzy to coz...
I prosze mnie nie posadzac o brak znajomosci ortografii czy interpunkcji. Po calodziennym poprawianiu tlumaczen, jedyne na co mam ochote to sprawdzanie poprawnosci jezykowej moich postow. I koniec.Artykuly do czasopisma w Polsce, dla ktorego pisze artyult wysylam poprawnie. Popraw w tydzien 140 stron tlumaczenia to pogadamy.
MARCA juz tak ma. Przypadloscia tego dziennika jest wybiorcza pamiec. W Hiszpanii sporo kibicow RM jest zdania, iz MARCA stala za wyrzuceniem wiekszosci trenerow RM, ktorych bylo 11 w ciagu ostatnich 10lat. Dziennik ten w momencie gdy RM prezgrywa odrazu zaczyna kampanie przeciw trenerowi, a wiekszosc pierwszych stron zajmuje CR9, ze az na wymioty sie zbiera.
A nie przyszlo do glowy, ze nie mam polskich znakow na klawiaturze? Klawiature mam hiszpanskojezyczna. Zdazaja mi sie literowki, poniewaz pisze za szybko i nie sprawdzam. Nie koryguje rownierz postow prez ich umieszczeniem.Zreszta jak ktos mieszka wiele lat za granica to troche kosztuje piszanie w jezyku polskim. Ot cale wyjasnienie.
Nie oszukujmy sie panowie. Katalonski sport rownierz nie jest obiektywny. Podobnie jak Mundo Deportivo. Glowna wada tych dziennikow jest uwazanie sie za pepek swiata i wychwalanie Barcy pod niebiosa. Cules w Hiszpanii srednio lubia Sport i wiecej ludzi czyta MARCA niz Sport.
Problem RM jest w tym ze ma bardzo duzo wplywow w mediach: prasa, radio, telewizja. Do tego dochodza wplywy marketingowe.
MARCA nie traktuja tak tylko Barcelony ale i inne kluby: Sevilla, Valencia, Atlético de Madrid. Zwlaszcza gdy kluby te nie chca im sprzedac ktoregos zawodnika, wowczas od razu montuje sie kampani anty.
Co do tego czy jest za pieniadze Pereza to raczej tak nie uwazam. Jak byl Calderón ctez tak bylo. Ostatnim okresem gdy ten dziennik byl obiektywny to lata 80-te XX wielu.
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
Marca jest bardzo antybarcelonska, a w przypadku bledow sedziowskich ale po wygranych RM nic nie pisza, a bylo w tym sezonie juz sporo takich bledow. Obecnie w Hiszpanii na facebook.con montuje sie kampanie na rzecz zwolnienie jej naczelnego.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
1. To jest news/artykul o koszykowce wiec nie wiem czemu sie pisze o pilce. To nieadekwatne.
2.Ze strony redakcji warto by nadmienic obesnosc krola Hiszpanii "Don Juan Carlos I" czyli Jana Karola I-ego, podczas finalu. W koncu to final "pucharu krola". Obecnosc monarchy w Bilbao spowodowala gwizdy i maly skandal na lini baskowie-Hiszpania.Mam nadzieje, ze redakcja cos o tym napisze w "obszerenj kontynuacji"
3. Sekcja koszykowki F.C. Barcelona ma najwiekszy na swiecie budzet ze wszystkich druzyn-36 mln euro. Oczywiscie nie liczac NBA.
focus08 :"Juz po ubieglej kolejce myslalem sobie, ze Real, OBIEKTYWNIE PATRZAC, ma w tej chwili nie mniejsze, a wrecz nieco wieksze szanse na wgranie ligi anizeli Barça. Tylko 2 pkt straty, dobra a przede wszystkim efektywna gra (choc niektore dzieci nadal ich lekcewaza) no i niestety duuuzo lepszy terminarz w rundzie wiosennej."(...)
Zaczynam powoli myslec powoli.Ten sezon bedzie bardzo ciezki dla "Can Barça".Jesli nie bedzie duzo kontuzji i bedzie "iskierka", o ktorej mówi Pep to bedzie ok.
ZbigniewWodecki:"Chciałbym z Tobą podyskutować ale między nami jest przepaść kulturowa mój drogi :) Nie umiesz czytać i widać to bardzo wyraźnie :) No i co z tego że uważam Cr9 za lepszego piłkarza od Messiego? Zabronisz mi? Wątpię. I wiedz że jestem kibicem Barcelony od bardzo dawna, pracuję w Hiszpanii i mam więcej wspólnego z tym klubem niż Ty, ale przecie napisałem coś o Ronaldo to już przebieraniec ze mnie :)" (...)
Panie Wodecki nie chce sie wywyzszac ani prowokowac ale panska wypowiedz te slowa to brak szacunku w stosunku do kibica F.C Barcelona.Ja tez pracuje w Hiszpanii i tez mam wiecej wspolnego z klubem niz wiekszos to komentujacych i co? W miniona sobote np. jadlem obiad z panem Rosellem.I mam sie z tego powodu wywyzszac. Kibiców tego klubu nalezy traktowac jednakowa miara, bez wzgledu na narodowosc i to gdzie mieszkaja.
1. Polityka transferowa Barcelony od pewnego czasu nie funkcjonuje dobrze. Wydano dziesiatki milionów euro na graczy, którzy raptem pare meczy zagrali, po czym ich sprzedano. Nie wieze w teorie ze Ibre wzieto aby zwiekszyc impakt medialny klubu, choc jest i taka teoria w Hiszpanii. Temat poruszano wiele razy odnosnie Eto vs Ibra wiec nie bede tego watku ciagnal.
1."czarny 20":
"Eh... zrobiliśmy"interes". Dostaje padaczki jak widze go w innej koszulce:/ "
Gwiazdy Barcelony bardzo czeto wychodza tylnymi drzwiami: Romario, Kluivert, Ronaldinho...moglbym wymieniac aczkolwiem rozumiem, ze kibice w Polsce moga miec inne zdanie.
2. "endriuuu2".
"40baniek nie zwroci sie szybko. Jesli w ogole sie zwroci;/ "
Zwroci sie napewno-czyli wyjdziemy na "0", a czy na tym sie zarobi to juz inna sprawa. Wszystko zalezy od tego w jaki sposob F.C. Barcelona ma skonstruowany dlug: krótko czy dlugoterminowy, ajkie jest oprocentowanie, warunki, sposb splaty etc.
W styczniowym numerze miesiecznika dla "socios" jes napisane takie ciekawie zdanie: "Blad w stosunku do pilkarza jest mniejszym bledem, niz decyzja o wyborzez trenera"
1. Aby byc panstwem dzis dzien, nalzey spelnic kilka kryteriów wynikajacych bezposrednio z prawa miedzynarodowego. Nie zamierzam katalonczynom wzbraniac ich poczynan. Uwazam poprostu, ze marki klubu nie powinno wykorzystywac sie do celów politycznych-jak to czyni dzis dzien Laporta. I ta wlasnie jego aktywnosc sie nie podoba wielu hiszpanom, kataloncyzkom, "socios".
Na dzis dzien przedsiebiorcy, którzy umieszczaja szyldy w jezyku hiszpanskim-placa kary. I uwaga teraz najlepsze!! Parlament katalonski mimo iz wszyscy w nim sa dwujezyczni-zarzadal tlumaczy z jezyka hiszpanskiego na katalonski!! W glowei sie to co niektórym nie miesci. Jakos panowie Montilla i Carod-Roviva na finale w Rzymie rozmawiali premierem Zapatero bez tlumacza (kastylijski znaja bielge) w jezyku kastylijskim. Czysta hipokryzja.
2.Katalonia jako panstwo musialaby miec:
-konstytucje i okreslony ustruj polityczno-prawny.
-byc uznanym jako panstwo prez ONZ-a to oznacza podpisanie calej masy obowiazujacyh umow miedzynarodowych, które sa zroglem prawa miedzynarodowego.
-miec wlasny pieniadz (nie wiadomo czy euro) i bank centralny.
-co do armii to mniejsza o to. Sa kraje które wogóle jej nie maja.
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku barcy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów!!
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak!! Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
Ten filmik to sa komentatorzy Canal+ w Hiszpanii, z których jeden to anglik. Mecz ogladalem w hotelu poniewaz bylem w pracy jako tlumacz grupy tanecznej, która przyjechala z Turcjii. Zaprosilem znajomego na mecz-argentycznyka tez kibica Barcy.
Do konca wierzylem, ze padnie gol. I ja juz padl to sie zaczal szal. Skoczylem z calej sily i zaczalem sciskac kolege, az mi sie koperta w zegarze otworzyla i go skaleczylem. On sie nawet nie zorientowal, ze lekko krwawil. Nastepnego dnia przeczytalem wszystkie gazety sportowe. Dziennik "Marca" oczywiscie bardziej sie skupil na mtym ze pan Perez oglasazl swój projekt...ale to sa dyskusje na inne komentarze.
Moja dziewczyna, która jest kibicem Realu Madryt patrzyla sie na mnie i sie smiala mówiac: "teraz bedziesz nie do zniesienia"
A jak juz klub wracal-to pociagiem do Barcelony i swietowac razem z 1mln ludzi na ulicach.
Polecam ten filmik abyscie mieli namiastke tego co sie wtedsy dzialo w wielu barach w Hiszpanii. Oczywiscie kibice RM w telewizji mówili, ze gola Iniesty nie widzieli i ze ich to nie interesuje. A ja wszystkie finaly Realu Madryt ogladam.
1
2
3.http://www.youtube.com/watch?
v=U0DqVNujvD4&feature=related
Mój ówczesny podpis na nk byl taki:
" Sprawiedliwy Bóg futbolu nazywa sie Iniesta"
"Futbol moja religiem, Barca moim bogiem, a Iniesta, Guardiola, Messi i Pique to niektórzy z jej proroków"
Ja dostalem dzis oficjalne potwierdzenie, ze wybory odbeda sie13 czerwca br. Nic innego sie nie spodziewalem panowie. W razie porzaki w LM bedzie czas na intensywne zakulisowe poparcia i kielbase wyborcza.
1. Panowie jest ironia losu, ze Pan Jorge Valdano latem sklada deklaracje, ze Barcelona nie jest punktem odniesienia dla RM. To niech teraz wycofaja wniosek i juz po klopocie.
2. Wielu pisze o tym ze Messi cos tam zrobil w meczu z Sewilla. Ten gracz Malagii w wywiadzie dla radia "Onda Zero" powiedzial, ze obywdie sytuacje sa absolutnie niemozliwe do porównania. Tej wypowiedzi oczywiscie pro-madrycka praca nie cytuja, poniewaz im jest ten argument nie wygodny w sytuacji gdy jest prowadzona pro-CR9 kampania medialna na rzecz anulowania kartki. Podobnie zreszta jak wiele kampanii.Ludzie juz sa zmeczeni i zirytowani okladkami CR9 na pierwszej stronie. Szczytem tego jest wideo zamieszczone w "Marca", które zostalo zmanipulowane.
3. Niech przypomna tez, ze CR9 powiedzial zawodnikowi Malagii: "A ty kto jestes?" Dajac w ten sposób swój poziom kltury i edukcji.
Co do Robinho to mam mieszane uczucia. Jest mozlwie, ze bedzie swietnie gral w Barcelonie, pomimo tego ze byl w RM. Mysle ze Pep potrafil by go wziac w obroty.
messi85-znakomity komentarz, niezle sie usmialem.
Podoba mi sie pomysl zasada22: 20mln + Henry Robinho. Na tej samej zasadzie probowalbym sprowadzic Teveza.
Ja sadze, ze warci zwrocenia uwagi sa: Yoann Gourcuff, Tevez, Robinho. A z pierwszej polki to postaralbym sie o: Ribery, Rooney nie bylby wcale zle ale prosza za niego bajeczne pieniadze.
8 mln dochodu tak kiepsko? Tyle to ma chyba II-ligowa druzyna w Lidze BBVA! Chyba ze chodzilo o zysk to rozumien.
1. Za mecz w Kuwejcie dostano 1.7mln euro. Ogólnie to numery sa b. dobre ale nie zapominajmy ze Laporta objal Barce tonaca wdlugach.
2. Jak sobie pomysle o 175-203 mln euro, które sie zaplaci za nowy stadion projektu Normana Foster to az mi ciarki przechodza.
3. A co do TV3 to nietylko podpisano nowa umowe ale i odzyskano pieniadze, które stacja byla winna klubowi.
Do tego mozna by zaliczyc sprzedaz terenów bedacych wlasnoscia m klubu, a z sprzedazy których klub dostanie znacznie mniej niz planowal.
" Plan General Metropolitano" w strefie stadionu "Les Corts" zostanie dzis przeglosowany w ratuszu miasta Barcelona. Ceny podawane przez miasto i przez klub sa zupelnie inne. Roznica to nawe 150 mln euro wedlug dziennika "La Vanguardia". Do tego planu jest zalaczone sprawozdanie finansowe przygotowane przez exspertów z ratusza.
Zdaniem tych expertyz Barça straci na tym,a zdaniem wladz klubu nie. I cos tu nie gra.
Chce tu przytoczyc przyklad Real Madryt, które prawa do konstrukcji swoich obiektów sprzedal panu Perezowi, a obiekty te wzniosla firma której byl i jest prezesem AS Construcciones.
1. No te spotkania z PENYA to czasem jest goraco. Naprawde. Podobnie jak w Polsce tutaj w Hiszpani jest cala masa fanatyków, kiboli, radykalów. Zawsze chodzimy zwietowac Ligi na fontanne. Jak ktos by chcial to moze sobie takie fotki obejrzec_wysle na poczte!
1. Podstawowym problemem z glosem eletronicznym jest jego bezpieczenstwo wobec grozby falszerstwa. W Hiszpanii mozesz bardzo duzo rzeczy zalatwic prze internet-masz nawet wlasny dowód elektroniczny.To jest tendencja rozwoju.
2.Penya i "socios" formuja jeden z filarów spolecznej politiki klubu.O tym Laporta zawsze na corocznych walnych zgromadzeniach. Inne takie filary to wspieranie UNICEF-u. Etc.
3.To ze sprawa jest w martwym punkcie odnosnie glosu elektronicznego, nie znaczy ze nie jest rozwazana.
4. Ja jestem czlonkiem PENYA i mamy tam ludzi o roznych opiniach co do: Laporty, Rosella, Godalla, graczy, hisorii klubu. Mam wsród czlonkow: rumua, araba, bulgara,polaka, argentynczyka i brazylijczyka. I jakos to nam nie przeszkadza sie razem spotykac i dyskutowac, czasem sie klocic. Ba! 2 razy w roku spotykamy z PENYA Real Madryt podczas "El clasico"
Jak widac racje mam po czesci.Nie sprawdzalem tego newsa, a poz tym ja sledze hiszpanska i katalonska prase.
Taka ide zostala ogloszona przez Laporte 25.01.2009 czyli rok temu. Nie wiem jak jest obecnie-musialbym sie dowiedziec. RM podobnie. TO ulatwia sprawe. W Hiszpaniie bowiem poanowie mozna w wyborach powszechnych mozna glosowac, wysylajac glos przez poczte!
2.Ze nie mam pojecia? Guru w sprawach Blaugrany to ja nie jestem. Powiem ci tak. Katalonska "La Vanguardia", "Sport", "El Mundo Deportivo" juz od jakiegos czasu o tym pisza. Ba! Nawet dzisiejszy "As" ma o tym artykul. Wszyscy "socios" to wiedza, ze TERMIN WYBORÓW LAPORTA UZALEZNIA OD PRZEBIEGU SEZONU.
3. Nie twierdze ze 7 lat zarzadzanai klubem zalezy od kilku meczy. Ale "cules" juz maja takie powiedzonko, ze jak sa wybory to sezon kiepski. Jesli ktos ma inne zdanie to zapraszam do Penyi Barcy i im to powiedz.
4.erwk-DZIEKI STARY BO WIDZE, ZE TU MIE TU JEDYNY ZROZUMIALES.
Wtedy Guardiola bylby naszym Santiago Bernabeu:klasaa, styl, szacunek u wszystkich i do tego idelana kariera w klubie. Zawodnik, trener, dyrektor sportowy, prezes.
Nie wiem czy Pep by sie nadawal, bo to jest troche bardzej skomplikowane.
Generalnie sprawa jest prosta. Jesli Barca przegra LM i nie wygra ligi to wygra Rosell. Gdy wygraja 4 na Bernabeu to wygra Godall, Ferrer etc.
Laporcie wlasnie o to chodzi aby uzaleznic termin wyborów od rezultatów druzny. Guardiola chyba wolalby wiedziec kto bedzie prezydentem, a tak w ogóle to m PEP jeszcze nic nie podpisal.
O tym, ze glosowanie moze wypasc w którejsc tam kolejce to zaslona dymna.-przecierz mozna glosowac w forme elektronicznej.
Ja typuje na kwiecien, nie wczesniej. Wtedu sytuacja w lidze bedzie w miare jasna, a poza tym okaze sien czy grc sie bedzie na Bernabeu cyz nie. Od momentu wprowadzenia LM w 1993 w jej obecnie formie nikt nie nwygral LM dwa razy z rzedu, choc ekipa jest aby to zrobic.
Ja jeszcze nie wiem na koge oddam glos.Prawdopodobnie wezme sobie dzionek wolny w pracy i pojade glosowac osobiscie, tak jak to robie w wyborach do parlamentu RO cyz na pezydenta. Tak Tak panowie 300km pociagiem aby glos oddac
0
PANOWIE
Co ma piernik do wiatraka? To tak proste, ze az trywialne: make. Wiatrak produkuje make, a ta jest skladnikiem ciasta na pierniki.
Zgodze sie z wypowiedziami Looky i challenger. Bardzo zla decyzja z punktu widzenia klubu.Laporta o maly wlos nie przegral tamtego glosowania. Same juz ustalenie daty glosowania to byl niezly galimatias. Celowo wybrano jak najpozniejszy termin i skorzystano, ze ludzie byli na wakacjach, rozjazdach etc. Co ciekawsze sprawa sie bedzie toczyla w sadzie. W portalu jakos nie widze informacji, ze Laporta ma proces sadowy w zwiazku z inwestycjami w Uzbekistanie w sadzie w Barcelonie(nie stawia sie proces, a taki pan Calderon na swoje procesy tak).
A przeciwnikow Laporta ma i to sporo. 6 tytylow pomalu sie bedzie ulatniac i zostania sie z tym co sie bedzie miec. Nie mozna wiecznie sie usprawiedliwiac 6 tytulami:-) Sporo narobil sobie wrogow swoimi wypowiedziami i dzialalnoscia polityczna. I prosze mi tu nie wyskakiwac w niepodlegloscia, kulture etc. Mam wielu znajomych katalonczykow i nie wszystkim sie podoba.
Obojetnie kto bedzie prezesem bedzie mial ciezki orzech do zgryzienia: koszt budowy nowego stadionu trzeba jakos sfinansowac, a to jest bez mala 210 mln euro w 2-3 lata. Budowa rusza jesienia tego roku.
0
1. Jesli panowie chciecie sobie dyskutowac na tematy polityczne to od tego jest no forum czy inne strony. Prosze nie mieszac polityki z sportem. W moim poscie odstapie od reguly i skomentuje kilka spraw. Na codzien mieszkam w Hiszpanii, w regionie Walenia, ktorzy katalonczycy uwazaja za wchodzqacy w sklad w tzw" Paisos Catalans".
2. F.C. Barcelona zalozyl Szwajcar, który byl poprosy zafascynowany Katalonia i jej kultura, jezykiem.
Podstawowym problemem postkolonialnym spolczeenst bylo te ze czarnoskorzy wspolporacownicy kolonizatorow, byli bardziej "okrutni" niz bialy czlowiek i byli bardzie "biali" niz biali osadnicy.
W Kataloni jest bardzo duzo ludnosci naplywowej, glownie z Andaluzji oraz Aragonii, kraju Baskow. Przybyli oni tam za chlebem. Wiekszosc politykow wysokiego szczebla w Katalonii to nie sa katalonczycy z urodzenia! Jose Montilla ( President de Generalitat)to andaluzyjczyk,a w-ce Carod Roviva to aragonczyk. Obaj mieszkaj ok 20 lat w katalonii.
Nacjonalizm katalonski zrodzil sie pod koniec XIXW wieku wraz z silonym rozwojem przemyslowym tego kraju, czyniac z Katalonii najbardziej rozwiniety region kraju, ktorym Katalonia pozostaje do dzis. I wcale nie jest jednoznaczne "dazenie niepodleglosciowe" tego regionu. Jest cala mas sondazy, z ktorych wynika ze ewentualne zwyciestwo jest niepewne. Chodzi glownie o miast, na terenach wiejskich i w malych miasteczkach nacjonalisci maja wiecej glosu. Tacy za nacjonalisci Hiszpanscy antymadryccy ale pieniadze od rzadu w Madrycie to bioro szeroka lapa! Ba statystyczny katalonczyk dostaje wiecej suwbencji wszelkiego typu niz mieszkaniem stolicy. A sama Katalonia dostaje wiecej dotacji rzadowych niz Bawaria w Niemczech.
1.HenryBarca:
misugi- zbyt piękne, ale dla Hiszpanów. Barcelona nie jest hiszpańskim klubem. Utożsamianie Barcelony z Hiszpanią, to brak szacunku dla klubu i jego herbu"
Dla twojej wiadomosci wiekszosci kibicow F.C. Barcelona mieszka poza Katalonia niz w niej samej.Co dom reszty to szkoda mojego stukania w klawiature.
2.HenryBarca:
"Mam nadzieję że Katalonia w przyszłości będzie niepodległa. Możliwe, że nie trzeba by było tworzyć nowej ligi. Monaco jest księstwem, ale AS Monaco gra w Ligue 1"
Wcale nie bym byl tego pewnien. Obecnie to jest dobra symbioza, dzieki ktorej Katalonia dostaje rocznei ok 35lmld euro dotacj.
To ze AS Monaco gra w Lidze Francuskiej, jest mozliwe dzieki umowie pomiedzy klubem a Federacja Francji. Tyle ze tam nie ma zacietrzewienia politycznego, a w Hiszpanii jest.Poza tym AS Monaco nie nosi sie jezykiem "monakijskim" a Barcelona tak. Obecnie firmy w Katalonii sa karane finansowo za umieszczanie napisow, szyldow, neonow w jezyku kastylijskim. Juz o tym "The Times" pisal. To jest gwalcenie miedzynarodowych umow o swobodach obywatelskich. Jakos w Szwajcarii czy Belgii lub nawet Niemczech za takie bzdury nie karaja. W Hiszpanskiej Federacji znalazloby sie wystarczajaco duzo ludzi aby zablokowac mozliwosc grania "dumy katalonii" w LFP. Przy obecnej nacjonalistyczno-antyhiszpansko-madryckiej polityce to niemal pewne. Choc ja osobiscie sadze, ze do tego by nie doszlo poniewaz byla by to strata dla klubu i ligi hiszpanskiej. Z pewnoscia zwyciezylby wspolbny interes w takim przypadku.
3. HenryBarca:
" misugi- powiedz to Joanowi Laporcie i Katalończykowi spotkanemu na ulicy, ale najpierw upewnij się że szybko biegasz..."
Tani chwyt naprawde. Ja cos takiego powiedzialem catalonskim znajomym, studentom, profesorom na uniwersytecie i slyszlame taki pytanie wobec Laporty i takie komentarze podczas obrad w katalonskim parlamencie. Zenujace doprawdy.
4.HenryBarca:
Przeglądając te komentarze można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy:
".Katalończycy uważają się za Hiszpanów"
O ile ja wiem gdy wyjezdzaja za grancie to pokazuja paszpor Krolestwa Hiszpanii
".Wielu ludzi wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia."
Ja mam moze ciut wiecej niz reszta , poniewaz mieszkam w Hiszpanii
"Po przeczytaniu niektórych komentarzy ręce opadają, a nóż się w kieszeni otwiera"
Nacjonalizm przy uzyciu przemocy to juz jest bardzo zle. Bez komantarza.Lepiej schowaj ten noz, bo moze jeszcze ktos sie poda do sadu "w reaalu" albo ci zabronia wchodzenia na stadion.
5.HenryBarca:
Barcelonę założył Szwajcar, a Katalończycy założyli Real. Barcelona ma w herbie Senyerę i jest klubem katalońskim. Twierdzi tak też Joan Laporta, a on wie chyba więcej niż Ty. Przynajmniej zna zasady katalońskiej ortografii, bo u Ciebie z polską kiepsko. A teraz idz "mażyć" o hiszpańskiej Barcelonie, bo takowa nie istnieje."
A ty znasz zasady ortografi katalonskiego?
"Doncs si, sóc polones.Nol parlo habitualment.Parle mčs Valencia que catalá.Be amics. Saluts a tots
Fins aviat
0
Jakos portal nie podaje informacje o tym ze Guardiola moze dostac sankcje w lidze oraz, ze Laporta wczoraj rozpoczal swoja swoja kampania polityczna.
0
W minioną sobote fankluby i czlonkowie F.C. Barcelona spotkali sie z kandydatem na prezydenta klubu, panem Sandro Rosellem. Spotkanie otworzyła godzinna konferencja, podczas której pan Rosell komentował aktualną sytuacje klubu. Najwięcej czasu poswięcono na odpowiedzi na pytania, które zadawali zgromadzeni. Przejdzmy do krótkiej oceny klubu wg. byłego w-ce prezydenta.
1.Polityka.
Zdaniem kandydata klub został wykorzystany do celów politycznych co nie pozostało bez wpływu na wizerunek klubu.Ucierpiał na tym sam klub jak jego fani z powodu nie tylko polemicznych deklaracji obecnego prezydenta ale i uwikłania w polityczne rozgrywki wewnątrz Katalonii. Od siebie dodam, ze prezydentem, który słynął z trzymania sie uboczu polityki był Josep Lluis NuĂąez.
2.Majątek klubu i marketing.
Wspomiany wyżej prezes klubu jest nie tylko tym, za którego prezydentury zdobyto najwiecej tytulów-30 ale i równierz tym, który zostawił w 2000 r. klub z znacznym majątkiem. Gdy obejmował stery w 1978 r. majątek był wart 13.081.436 peset(8.302,60 âŹwg. kursu z 2000r.), a gdy odchodził w 2000 byl to już 12mld peset (72.121.452,53 âŹ).
Obecnie majątek ten jest sukcesywnie sprzedawany celem pozyskania srodków finansowych dla klubu. Dodatkowo pieniądze te poslużyć mają na sfinansownie budowy stadionu wg. projektu autorstwa Normana Fostera. Sandro Rosell jest absolutnie przeciwny takiej linii postępowania i zapowiada-w przypadku objecia wladzy-jej zmiane. Jego zdaniem prawdziwa sytuacja finansowa klubu jest ukrywana
Krytycznie odnosił sie równierz Rosell wobec polityki marketingowej klubu. W jego opinii "6 pucharów" sprzedano w zły sposob (marketingowo), a klub nie zyskał na tym na procentowym udziale popularności w Hiszpanii i poza nią.
3. Funkcja społeczna klubu.
Społecznosc F.C. Barcelona formowana jest przez "socios" "penyes" i kibiców. Jest to fundament klubu.
Rosell chciałby stworzyć copiątkowe spotkania z ok 20-30 przedstawicielami tych grup celem konsultacji z władzami klubu. Przekazywali by oni swoje krytyczne uwagi w stosunku do poszczególnych aspektów działalnosci klubu.
Zgromadzeni na sali bardzo krytycznie odniesli się tego obecnej polityki klubu, który koncentruje się na katalońskiej społeczności klubu, nie licząc sie z rozsianymi po całej Hiszpanii "penyes" i "socios". Źle odebrano równierz fakt, iz autokar klubu wizytuje tylko katalońskie "penyes". Zgodnie stwierdzono, iż mógłby on zawitać do stolicy każdej prowincji w Hiszpanii (jest ich 50 przyp.autora).
4.Sport i transfery.
Rosell zamierza powierzyć Guardioli funkcje "manager" pobobnie jak jest w przypadku sir Alexa Fergussona.Oczywiście po zgodzie Pepa i konsultacji z nim jak to miałoby funkcjonować wewnątrz struktur klubu np. funkcja dyrektora sportowego podlegałaby nowej funkcji (lub pominiętoby ją przyp.autora).
Żadne nazwisko jago potencjalny transfer nie padło ale z pewnościa Rosell ma as w rękawie. Obecny zarząd ma czas na ruchy do 13-ego czerwca.
Padło równierz kilka zdań odnośnie do "cantera" czyli r szkółki piłkarskiej. Zamierza sie ją kontynuować z jednym zastrzeżeniem. Zdaniem co niektórych obecnie za bardzo daje sie we znaki nepotyzm w kwestiach doboru młodych pilkarzy i ich rozwoju niz kwestie merytoryczne.
KOMENTARZ AUTORA
Na spotkaniu nie padło dużo konkretów, które niewątpliwie się pojawią w miarę zbliżania się wyborów. "Socios" zgodnie wypowiedzieli sie co do źle wybranej daty wyborów. Lepszą naszym zdaniem byłaby jedna z ostatnich kolejek ligowych. Komentowano także głosowanie przez internet lub za pomocą poczty (w Hiszpanii prawo wyborcze dopuszcza taką możliwośćc: przyp. aut).Rosell wykluczył "natychmiastową zmiane" ale niewyklucza jej przed upływem mandatu.
Pan Rosell jest bardziej charyzmatyczny i dysponuje kontaktami co kontrastuje z dość biernymi i szarymi innymi kandydatami. Dodatko Rosell systematycznie podróuje po kraju i rozmawia ze społecznoscią kibiców klubu, w odróżnieniu do reszty kandydatów, którzy koncentrują się na samej tylko Katalonii.
0
Messi 85
"I brawo teraz jest ok będzie chciał go ktoś niech płaci 200baniek...Barwo Laporta i Taxiki."
Te klauzule na mocy hiszpanskiego prawodawstwa cywilnego moga zostac uniewaznione przez sedziego jako arbitralne. Wiec prosze sie nie cieszyc i nie wiezyc w bzdury,ze ktos da 200 baniek za obronce, poniewaz nawet 50 nikt nie da. W samej Hiszpanii juz na ten temat dyskutowano.
0
W minioną sobote fankluby i czlonkowie F.C. Barcelona spotkali sie z kandydatem na prezydenta klubu, panem Sandro Rosellem. Spotkanie otworzyła godzinna konferencja, podczas której pan Rosell komentował aktualną sytuacje klubu. Najwięcej czasu poswięcono na odpowiedzi na pytania, które zadawali zgromadzeni. Przejdzmy do krótkiej oceny klubu wg. byłego w-ce prezydenta.
1.Polityka.
Zdaniem kandydata klub został wykorzystany do celów politycznych co nie pozostało bez wpływu na wizerunek klubu.Ucierpiał na tym sam klub jak jego fani z powodu nie tylko polemicznych deklaracji obecnego prezydenta ale i uwikłania w polityczne rozgrywki wewnątrz Katalonii. Od siebie dodam, ze prezydentem, który słynął z trzymania sie uboczu polityki był Josep Lluis NuĂąez.
2.Majątek klubu i marketing.
Wspomiany wyżej prezes klubu jest nie tylko tym, za którego prezydentury zdobyto najwiecej tytulów-30 ale i równierz tym, który zostawił w 2000 r. klub z znacznym majątkiem. Gdy obejmował stery w 1978 r. majątek był wart 13.081.436 peset(8.302,60 âŹwg. kursu z 2000r.), a gdy odchodził w 2000 byl to już 12mld peset (72.121.452,53 âŹ).
Obecnie majątek ten jest sukcesywnie sprzedawany celem pozyskania srodków finansowych dla klubu. Dodatkowo pieniądze te poslużyć mają na sfinansownie budowy stadionu wg. projektu autorstwa Normana Fostera. Sandro Rosell jest absolutnie przeciwny takiej linii postępowania i zapowiada-w przypadku objecia wladzy-jej zmiane. Jego zdaniem prawdziwa sytuacja finansowa klubu jest ukrywana
Krytycznie odnosił sie równierz Rosell wobec polityki marketingowej klubu. W jego opinii "6 pucharów" sprzedano w zły sposob (marketingowo), a klub nie zyskał na tym na procentowym udziale popularności w Hiszpanii i poza nią.
3. Funkcja społeczna klubu.
Społecznosc F.C. Barcelona formowana jest przez "socios" "penyes" i kibiców. Jest to fundament klubu.
Rosell chciałby stworzyć copiątkowe spotkania z ok 20-30 przedstawicielami tych grup celem konsultacji z władzami klubu. Przekazywali by oni swoje krytyczne uwagi w stosunku do poszczególnych aspektów działalnosci klubu.
Zgromadzeni na sali bardzo krytycznie odniesli się tego obecnej polityki klubu, który koncentruje się na katalońskiej społeczności klubu, nie licząc sie z rozsianymi po całej Hiszpanii "penyes" i "socios". Źle odebrano równierz fakt, iz autokar klubu wizytuje tylko katalońskie "penyes". Zgodnie stwierdzono, iż mógłby on zawitać do stolicy każdej prowincji w Hiszpanii (jest ich 50 przyp.autora).
4.Sport i transfery.
Rosell zamierza powierzyć Guardioli funkcje "manager" pobobnie jak jest w przypadku sir Alexa Fergussona.Oczywiście po zgodzie Pepa i konsultacji z nim jak to miałoby funkcjonować wewnątrz struktur klubu np. funkcja dyrektora sportowego podlegałaby nowej funkcji (lub pominiętoby ją przyp.autora).
Żadne nazwisko jago potencjalny transfer nie padło ale z pewnościa Rosell ma as w rękawie. Obecny zarząd ma czas na ruchy do 13-ego czerwca.
Padło równierz kilka zdań odnośnie do "cantera" czyli r szkółki piłkarskiej. Zamierza sie ją kontynuować z jednym zastrzeżeniem. Zdaniem co niektórych obecnie za bardzo daje sie we znaki nepotyzm w kwestiach doboru młodych pilkarzy i ich rozwoju niz kwestie merytoryczne.
KOMENTARZ AUTORA
Na spotkaniu nie padło dużo konkretów, które niewątpliwie się pojawią w miarę zbliżania się wyborów. "Socios" zgodnie wypowiedzieli sie co do źle wybranej daty wyborów. Lepszą naszym zdaniem byłaby jedna z ostatnich kolejek ligowych. Komentowano także głosowanie przez internet lub za pomocą poczty (w Hiszpanii prawo wyborcze dopuszcza taką możliwośćc: przyp. aut).Rosell wykluczył "natychmiastową zmiane" ale niewyklucza jej przed upływem mandatu.
Pan Rosell jest bardziej charyzmatyczny i dysponuje kontaktami co kontrastuje z dość biernymi i szarymi innymi kandydatami. Dodatko Rosell systematycznie podróuje po kraju i rozmawia ze społecznoscią kibiców klubu, w odróżnieniu do reszty kandydatów, którzy koncentrują się na samej tylko Katalonii.
komentarze do iinych wypowiedzi.
1. przeminho
"Kibice mowia po katalonsku" bzdura totalna. Katalonski zaostal wybrany oficjalnym jezykiem klubu i klubowi w kazdej podrozy poza kataloniie sie wypomina, ze sa miliony kibicow sympatykow i tysiace socios ktorzy nie znaja katalonskiego. Ja ten jezyk znam dobrze ale nie podpisze sie do jakiegokolwiem wykorzystania jezyka do polityli czy dla nacjonalizmow.
"Mes que un club" tambe ultimament es un partid politic....czyli wiecej niz klub, partia polityczna. Do tego doszlo.
"to co Pep ma jeździć i negocjować transfer zamiast Txiki" Fergusson czy Benitez jakos nie jezdza a transfery sie dokonuja. Problem w tym ze ten system moze dzialac w kulturze anglosaskiej i systemie zarzadzania klubem pilkarskim jaki maja na wyspach, a ktory niekoniecznie sprawdzi sie w Hiszpanii
2. bykunn
A"Odcięcie klubu od tożsamości katalońskiej " To klub jest czescia tozsamosci. Absurdem bylo by negowanie tego, przeciez klub jest w katalonii.NIE DOPUSZCZALNE JEST WYKORZYSTANIE PRZEZ LAPORTE WIZERUNKU KLUBU TO WLASNYCH PARTYKULARNYCH INTERESÓW, CZYLI DO KARIERY POLITYCZNE (ABSTRACHUJAC OD JEJ SLUSZNOSCI).
B "Żadnej skrajnej głupoty tylko ja mam po prostu taką opinię, że Barcelona jako klub od zawsze była "zaangażowana" politycznie i wielką głupotą jest zmienianie tego" Moim zdaniem jest bardzo dobra glupota. W te sobote rozmawialsmy w gronie przeszlo 100 sympatykow, socios klubu z calego regiony Walencja i znaczna wiekszosc nie piopiera uwiklania Laporty i klubu w polityke. Joseph LLuis Nuñez slynal z trzymania sie na dystans z polityka i klubem. Wiec nie masz racji.
0
Kolego Riv
Nie czepiajmy sie szczegolow. Nie mam czasu na sprawdzanie kazdego postu z racji tempa, ktorym pisze. A, ze kilka tam sie wyrazow zdarzy to coz...
I prosze mnie nie posadzac o brak znajomosci ortografii czy interpunkcji. Po calodziennym poprawianiu tlumaczen, jedyne na co mam ochote to sprawdzanie poprawnosci jezykowej moich postow. I koniec.Artykuly do czasopisma w Polsce, dla ktorego pisze artyult wysylam poprawnie. Popraw w tydzien 140 stron tlumaczenia to pogadamy.
MARCA juz tak ma. Przypadloscia tego dziennika jest wybiorcza pamiec. W Hiszpanii sporo kibicow RM jest zdania, iz MARCA stala za wyrzuceniem wiekszosci trenerow RM, ktorych bylo 11 w ciagu ostatnich 10lat. Dziennik ten w momencie gdy RM prezgrywa odrazu zaczyna kampanie przeciw trenerowi, a wiekszosc pierwszych stron zajmuje CR9, ze az na wymioty sie zbiera.
0
Kolego Riv
A nie przyszlo do glowy, ze nie mam polskich znakow na klawiaturze? Klawiature mam hiszpanskojezyczna. Zdazaja mi sie literowki, poniewaz pisze za szybko i nie sprawdzam. Nie koryguje rownierz postow prez ich umieszczeniem.Zreszta jak ktos mieszka wiele lat za granica to troche kosztuje piszanie w jezyku polskim. Ot cale wyjasnienie.
Nie oszukujmy sie panowie. Katalonski sport rownierz nie jest obiektywny. Podobnie jak Mundo Deportivo. Glowna wada tych dziennikow jest uwazanie sie za pepek swiata i wychwalanie Barcy pod niebiosa. Cules w Hiszpanii srednio lubia Sport i wiecej ludzi czyta MARCA niz Sport.
Problem RM jest w tym ze ma bardzo duzo wplywow w mediach: prasa, radio, telewizja. Do tego dochodza wplywy marketingowe.
MARCA nie traktuja tak tylko Barcelony ale i inne kluby: Sevilla, Valencia, Atlético de Madrid. Zwlaszcza gdy kluby te nie chca im sprzedac ktoregos zawodnika, wowczas od razu montuje sie kampani anty.
Co do tego czy jest za pieniadze Pereza to raczej tak nie uwazam. Jak byl Calderón ctez tak bylo. Ostatnim okresem gdy ten dziennik byl obiektywny to lata 80-te XX wielu.
Ja moglbym tak godzinami pisac, godzinami......
0
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
Marca jest bardzo antybarcelonska, a w przypadku bledow sedziowskich ale po wygranych RM nic nie pisza, a bylo w tym sezonie juz sporo takich bledow. Obecnie w Hiszpanii na facebook.con montuje sie kampanie na rzecz zwolnienie jej naczelnego.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
0
1. To jest news/artykul o koszykowce wiec nie wiem czemu sie pisze o pilce. To nieadekwatne.
2.Ze strony redakcji warto by nadmienic obesnosc krola Hiszpanii "Don Juan Carlos I" czyli Jana Karola I-ego, podczas finalu. W koncu to final "pucharu krola". Obecnosc monarchy w Bilbao spowodowala gwizdy i maly skandal na lini baskowie-Hiszpania.Mam nadzieje, ze redakcja cos o tym napisze w "obszerenj kontynuacji"
3. Sekcja koszykowki F.C. Barcelona ma najwiekszy na swiecie budzet ze wszystkich druzyn-36 mln euro. Oczywiscie nie liczac NBA.
0
focus08 :"Juz po ubieglej kolejce myslalem sobie, ze Real, OBIEKTYWNIE PATRZAC, ma w tej chwili nie mniejsze, a wrecz nieco wieksze szanse na wgranie ligi anizeli Barça. Tylko 2 pkt straty, dobra a przede wszystkim efektywna gra (choc niektore dzieci nadal ich lekcewaza) no i niestety duuuzo lepszy terminarz w rundzie wiosennej."(...)
Zaczynam powoli myslec powoli.Ten sezon bedzie bardzo ciezki dla "Can Barça".Jesli nie bedzie duzo kontuzji i bedzie "iskierka", o ktorej mówi Pep to bedzie ok.
ZbigniewWodecki:"Chciałbym z Tobą podyskutować ale między nami jest przepaść kulturowa mój drogi :) Nie umiesz czytać i widać to bardzo wyraźnie :) No i co z tego że uważam Cr9 za lepszego piłkarza od Messiego? Zabronisz mi? Wątpię. I wiedz że jestem kibicem Barcelony od bardzo dawna, pracuję w Hiszpanii i mam więcej wspólnego z tym klubem niż Ty, ale przecie napisałem coś o Ronaldo to już przebieraniec ze mnie :)" (...)
Panie Wodecki nie chce sie wywyzszac ani prowokowac ale panska wypowiedz te slowa to brak szacunku w stosunku do kibica F.C Barcelona.Ja tez pracuje w Hiszpanii i tez mam wiecej wspolnego z klubem niz wiekszos to komentujacych i co? W miniona sobote np. jadlem obiad z panem Rosellem.I mam sie z tego powodu wywyzszac. Kibiców tego klubu nalezy traktowac jednakowa miara, bez wzgledu na narodowosc i to gdzie mieszkaja.
0
Sekcja koszykówki F.C. Barcelona ma najwiekszy na swiecie budzet wynoszacy 36 mln euro. Oczywiscie nie liczac amerykanskiej NBA.
0
Ja tradycyjnie z hiszpanskiego podwórka...
1. Polityka transferowa Barcelony od pewnego czasu nie funkcjonuje dobrze. Wydano dziesiatki milionów euro na graczy, którzy raptem pare meczy zagrali, po czym ich sprzedano. Nie wieze w teorie ze Ibre wzieto aby zwiekszyc impakt medialny klubu, choc jest i taka teoria w Hiszpanii. Temat poruszano wiele razy odnosnie Eto vs Ibra wiec nie bede tego watku ciagnal.
1."czarny 20":
"Eh... zrobiliśmy"interes". Dostaje padaczki jak widze go w innej koszulce:/ "
Gwiazdy Barcelony bardzo czeto wychodza tylnymi drzwiami: Romario, Kluivert, Ronaldinho...moglbym wymieniac aczkolwiem rozumiem, ze kibice w Polsce moga miec inne zdanie.
2. "endriuuu2".
"40baniek nie zwroci sie szybko. Jesli w ogole sie zwroci;/ "
Zwroci sie napewno-czyli wyjdziemy na "0", a czy na tym sie zarobi to juz inna sprawa. Wszystko zalezy od tego w jaki sposob F.C. Barcelona ma skonstruowany dlug: krótko czy dlugoterminowy, ajkie jest oprocentowanie, warunki, sposb splaty etc.
W styczniowym numerze miesiecznika dla "socios" jes napisane takie ciekawie zdanie: "Blad w stosunku do pilkarza jest mniejszym bledem, niz decyzja o wyborzez trenera"
0
andrew14
Napisz do mnie-ja mieszkam w Hiszpanii w Castellón de La Plana. Pracuje jako tlumacz i jestem "socio" F.C. Barcelona, mój e-mail
przemek@socis.fcbarcelona.cat
z pewnoscia odpowiem
0
Kolego Bykunn
1. Aby byc panstwem dzis dzien, nalzey spelnic kilka kryteriów wynikajacych bezposrednio z prawa miedzynarodowego. Nie zamierzam katalonczynom wzbraniac ich poczynan. Uwazam poprostu, ze marki klubu nie powinno wykorzystywac sie do celów politycznych-jak to czyni dzis dzien Laporta. I ta wlasnie jego aktywnosc sie nie podoba wielu hiszpanom, kataloncyzkom, "socios".
Na dzis dzien przedsiebiorcy, którzy umieszczaja szyldy w jezyku hiszpanskim-placa kary. I uwaga teraz najlepsze!! Parlament katalonski mimo iz wszyscy w nim sa dwujezyczni-zarzadal tlumaczy z jezyka hiszpanskiego na katalonski!! W glowei sie to co niektórym nie miesci. Jakos panowie Montilla i Carod-Roviva na finale w Rzymie rozmawiali premierem Zapatero bez tlumacza (kastylijski znaja bielge) w jezyku kastylijskim. Czysta hipokryzja.
2.Katalonia jako panstwo musialaby miec:
-konstytucje i okreslony ustruj polityczno-prawny.
-byc uznanym jako panstwo prez ONZ-a to oznacza podpisanie calej masy obowiazujacyh umow miedzynarodowych, które sa zroglem prawa miedzynarodowego.
-miec wlasny pieniadz (nie wiadomo czy euro) i bank centralny.
-co do armii to mniejsza o to. Sa kraje które wogóle jej nie maja.
0
KOLEGO BYKUNN
0
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
0
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku Barçy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
0
Ja napisze z autopsji, jako ze mieszkam w Hiszpanii i czytam prase Madrycka jak i Katalonska. Bywam rownierz na forach internetowych dzienników "Marca" i "Sport".
1.WSTEP
Historycznie rzecz biorac dziennik "Marca" zostal zalozony celem relacjonowania wydazen sportowych, które z kolei mialy za zadanie sprawic abys spoleczenstwo hiszpanskie zmeczone i wykrwawione wojna domowa z lat 1936-1939-zapomnialo o tej traumie. W sklad zalozycieli wchodzili dziennikarze i osoby zwiazane z ge. Francisco Franco. Tak tez byl do 1975.
W latach 80-tych zmienil sie redaktor naczelny "Marca" Juan Pablo de Villanueva. To byl chyba jedyny okres, kiedy ten madrycki dziennik byl bardzo neutralny. Wygrywal Athletic-na pierwszej stronie Athletic. Wygrywala Valencia- tak samo. W przypadku barcy nie bylo inaczej.
2.MADRIDITIS Y BARCELONITIS.
Te 2 popularne w Hiszpanii slowa wyrazaja swoego rodzaju choroba na jako cierpia kibice tych druzyn. Jej objawy to uporczywe sledzenie poczynas rywala. Real Madry i Barcelona zawsze byly klasa sama dla siebie. Wzajemne relacje miedzy klubami zalezaly netylko od tsytuacjo w lidze, LM, czy pucharze króla ale takze od tego kto byl prezydentem danego klubu.Tutaj panowie Santiago Bernebeu i Joseph Lluis Nunez sa nie do przebicia, jesli chodzi o szacunek i estyme jakie mieli.
3.POTRÓJNA KORONA.
Aby zrozumiec to co sie dzieje obecnie nalezy sie nieco cofnac w czasie. Gdy Barça wygrywala kolejno swoje tytuly: puchar, lige y LM Florentino Pérez oglaszal po kolei: swoja kandydature, projekt etc. Tuaj jest sedno sprawy dla zrozumienia problemu madryckch mediów.
Media wówczas byly "dziwnie" skoncentrowane na konferencji prasowej, na której "Tito Flo" (jeden z jego wielu pseudonimów nadanych prez kibiców) oglaszal swoja kandydature w madryckim hotelu Ritz (nie polecam kawa zmlekiem+rogalik=12 euro!). Na tym byla skupiona uwaga mediów, a zwlaszca tych zwiazanych z RM. Przodowali temu tacy bdziennikarze jak: Alfredo Relano, Tomas Gauch, Tomas Roncero etc. Wówczas dziennikarze ci próbowali umniejszyc POTROJNA KORONE BARCY argumentujac, ze swiat medów bardziej interesuje sie Perezem i jego nowym projektem , a takze co nastapilo pozniej-nowych i transferów(popularna tez glosi, ze CR9 zostal kupiony bowiem RM podpisal umowe z ManU-w przypadku go nie kupienia 30 mln kary). tak tez w zasadzie bylo. Wstawalem rano i jadlem sniadanie-obojetni jaki kanal bys wlaczyl wszedzie CR9, Peréz, Valdano etc. Czlowiek mial tegi juz dosyc.
4. REPREZENTACJA HISZPANII "ROJA"
Nad tym zagadnieniem to bym mogl moze atramentu wylac...To co sie dzialo w prasie Madryckiej, poniewaz Aragones niz powolal Raula, Gutiego, Salgado...ksiazke bb napisal. A pozniej tytol mistrzowski pozamykal wszystkim "japy". Za kazdym razem gdy Raul strzela bramke montuj sie minikampanie aby go powolac. Teraz z Gutim tka samo-jedno dore podanie i juz go maja powalac.
5. BARCELONA-MADRYT MADRYT- BARCELONA
Pod dlugoletniej lekturze "Marca", "AS" "Sport" powiem tylko jedno. Wszystkie sa nic nie warte. Zwlaszcza jeslio czyta sie bez skonfrontowania informacji z innymi dziennikami sportowymi.Najlepsze moim zdaneim sa kolumny sportowy roznyc dzienników ogólkrajowych. kazdemy z wyzej wymienionych dzienników brakuj obiektywnosci jak suchemu kwiatowi wody.
6.KAMPANIA PRZECIW BARCELONIE-KWESTIA SEDZIOWANIA
Sprawa wyglada tak. W latach 1975-1990 prezydentej FEDERACJi SEDZIÓW BYL Jose Plaza. Czlowiek, bedacy autorem wielu skandalicznych nominacja sedzowskich na poszczegolne mecze. Jest on rownierz autorem slynnego zdania: "Podczas gdy ja bede prezydentem federacji, F.C.Barcelona nie wygra zadnego tytulu". Tak tez sie stalo panowie. Robiono co tylko mozna aby Barcelonie odebrac punkty w lidze. Nawet nie wspomne o aresztowaniach sedziów, którzy mieli sedziowac mecze RM np. z Walencja. Doszlo nawet do rozstrzelania sedzów!!
Zdaniem wielu-i ja sie pod tym podpisuje- RM nie ma prawa moralnego do gadania na temat "pomocy ze strony sedziów", a to dlatego ze sam na niej korzystal.Hipoktyzja i tyle lub jak to sie w Hiszpanii przyjelo "pamiec selektywna". Temat rzeka panowie.
W kategoriach generalnych uwazam, ze nie moze byc w futbolu tak, ze jdna druzna mozezgarniac bonusy na skutek bledow sedziów, a inna nie.Gdzie to jest napisane? Albo wszyscy albo nikt-bowiem ten jednyny co tego nie robi to bedzie ligowy frajer, aczego jak czego ale cwaniactwa to RM nie brakuje.
7.MANIPULACJE
"Marca" juz kilka zdjec zretuszowala, ba nawet z paru filmów na swojej stronie wyciela kilka pikseli.A swoja droga to Dudek dla nich jest:czech, slowak, a dopiero potem polak!! Manipulacje sprowadzaj sie rownierz to zwiekszania prezencji RM w mass-mediach. Dziennik ogólnie lubi sie w kontrowersyjnych tematach. Dzieki temu utrzymuje sie w TOP10 stronach internetowych w Hiszpanii wg firmy Nielsen.
Te manipulacje i "kampanie prasowe" nie dotycza tylko Barcelony. Swoje rownierz dostala Walencja za nie sprzedanie im Panów David Villa i Siva. Co sie wtedy dzialo. Jakikolwiem klub, który nie chce im tam czegos sprzedac otrazu ma prasówke rodemz e stolicy.
pozdrawim
P.S. Ja nie jestem fanatykiem Barcelony tylko jej wiernym kibicem ale ni moge byc obojetny wobec prób oczerniania mojego klubu. Bylem w muzeum na stadionie Realu Madryt jako koneser futbolu.
0
Ten filmik to sa komentatorzy Canal+ w Hiszpanii, z których jeden to anglik. Mecz ogladalem w hotelu poniewaz bylem w pracy jako tlumacz grupy tanecznej, która przyjechala z Turcjii. Zaprosilem znajomego na mecz-argentycznyka tez kibica Barcy.
Do konca wierzylem, ze padnie gol. I ja juz padl to sie zaczal szal. Skoczylem z calej sily i zaczalem sciskac kolege, az mi sie koperta w zegarze otworzyla i go skaleczylem. On sie nawet nie zorientowal, ze lekko krwawil. Nastepnego dnia przeczytalem wszystkie gazety sportowe. Dziennik "Marca" oczywiscie bardziej sie skupil na mtym ze pan Perez oglasazl swój projekt...ale to sa dyskusje na inne komentarze.
Moja dziewczyna, która jest kibicem Realu Madryt patrzyla sie na mnie i sie smiala mówiac: "teraz bedziesz nie do zniesienia"
A jak juz klub wracal-to pociagiem do Barcelony i swietowac razem z 1mln ludzi na ulicach.
Polecam ten filmik abyscie mieli namiastke tego co sie wtedsy dzialo w wielu barach w Hiszpanii. Oczywiscie kibice RM w telewizji mówili, ze gola Iniesty nie widzieli i ze ich to nie interesuje. A ja wszystkie finaly Realu Madryt ogladam.
1
2
3.http://www.youtube.com/watch?
v=U0DqVNujvD4&feature=related
Mój ówczesny podpis na nk byl taki:
" Sprawiedliwy Bóg futbolu nazywa sie Iniesta"
"Futbol moja religiem, Barca moim bogiem, a Iniesta, Guardiola, Messi i Pique to niektórzy z jej proroków"
0
Ja dostalem dzis oficjalne potwierdzenie, ze wybory odbeda sie13 czerwca br. Nic innego sie nie spodziewalem panowie. W razie porzaki w LM bedzie czas na intensywne zakulisowe poparcia i kielbase wyborcza.
0
1. Panowie jest ironia losu, ze Pan Jorge Valdano latem sklada deklaracje, ze Barcelona nie jest punktem odniesienia dla RM. To niech teraz wycofaja wniosek i juz po klopocie.
2. Wielu pisze o tym ze Messi cos tam zrobil w meczu z Sewilla. Ten gracz Malagii w wywiadzie dla radia "Onda Zero" powiedzial, ze obywdie sytuacje sa absolutnie niemozliwe do porównania. Tej wypowiedzi oczywiscie pro-madrycka praca nie cytuja, poniewaz im jest ten argument nie wygodny w sytuacji gdy jest prowadzona pro-CR9 kampania medialna na rzecz anulowania kartki. Podobnie zreszta jak wiele kampanii.Ludzie juz sa zmeczeni i zirytowani okladkami CR9 na pierwszej stronie. Szczytem tego jest wideo zamieszczone w "Marca", które zostalo zmanipulowane.
3. Niech przypomna tez, ze CR9 powiedzial zawodnikowi Malagii: "A ty kto jestes?" Dajac w ten sposób swój poziom kltury i edukcji.
0
Co do Robinho to mam mieszane uczucia. Jest mozlwie, ze bedzie swietnie gral w Barcelonie, pomimo tego ze byl w RM. Mysle ze Pep potrafil by go wziac w obroty.
messi85-znakomity komentarz, niezle sie usmialem.
Podoba mi sie pomysl zasada22: 20mln + Henry Robinho. Na tej samej zasadzie probowalbym sprowadzic Teveza.
Ja sadze, ze warci zwrocenia uwagi sa: Yoann Gourcuff, Tevez, Robinho. A z pierwszej polki to postaralbym sie o: Ribery, Rooney nie bylby wcale zle ale prosza za niego bajeczne pieniadze.
KIELBASA WYBORCZA W TY ROKU: Cesc Fabregas
0
No tam szkolny blad co do BBVA. Postaram sie na przyszlosc unikac takich glupot bo az moga oslepic
0
8 mln dochodu tak kiepsko? Tyle to ma chyba II-ligowa druzyna w Lidze BBVA! Chyba ze chodzilo o zysk to rozumien.
1. Za mecz w Kuwejcie dostano 1.7mln euro. Ogólnie to numery sa b. dobre ale nie zapominajmy ze Laporta objal Barce tonaca wdlugach.
2. Jak sobie pomysle o 175-203 mln euro, które sie zaplaci za nowy stadion projektu Normana Foster to az mi ciarki przechodza.
3. A co do TV3 to nietylko podpisano nowa umowe ale i odzyskano pieniadze, które stacja byla winna klubowi.
Do tego mozna by zaliczyc sprzedaz terenów bedacych wlasnoscia m klubu, a z sprzedazy których klub dostanie znacznie mniej niz planowal.
" Plan General Metropolitano" w strefie stadionu "Les Corts" zostanie dzis przeglosowany w ratuszu miasta Barcelona. Ceny podawane przez miasto i przez klub sa zupelnie inne. Roznica to nawe 150 mln euro wedlug dziennika "La Vanguardia". Do tego planu jest zalaczone sprawozdanie finansowe przygotowane przez exspertów z ratusza.
Zdaniem tych expertyz Barça straci na tym,a zdaniem wladz klubu nie. I cos tu nie gra.
Chce tu przytoczyc przyklad Real Madryt, które prawa do konstrukcji swoich obiektów sprzedal panu Perezowi, a obiekty te wzniosla firma której byl i jest prezesem AS Construcciones.
0
1. No te spotkania z PENYA to czasem jest goraco. Naprawde. Podobnie jak w Polsce tutaj w Hiszpani jest cala masa fanatyków, kiboli, radykalów. Zawsze chodzimy zwietowac Ligi na fontanne. Jak ktos by chcial to moze sobie takie fotki obejrzec_wysle na poczte!
0
"SPACEROWICZ"
1. Podstawowym problemem z glosem eletronicznym jest jego bezpieczenstwo wobec grozby falszerstwa. W Hiszpanii mozesz bardzo duzo rzeczy zalatwic prze internet-masz nawet wlasny dowód elektroniczny.To jest tendencja rozwoju.
2.Penya i "socios" formuja jeden z filarów spolecznej politiki klubu.O tym Laporta zawsze na corocznych walnych zgromadzeniach. Inne takie filary to wspieranie UNICEF-u. Etc.
3.To ze sprawa jest w martwym punkcie odnosnie glosu elektronicznego, nie znaczy ze nie jest rozwazana.
4. Ja jestem czlonkiem PENYA i mamy tam ludzi o roznych opiniach co do: Laporty, Rosella, Godalla, graczy, hisorii klubu. Mam wsród czlonkow: rumua, araba, bulgara,polaka, argentynczyka i brazylijczyka. I jakos to nam nie przeszkadza sie razem spotykac i dyskutowac, czasem sie klocic. Ba! 2 razy w roku spotykamy z PENYA Real Madryt podczas "El clasico"
0
1. Kolego "SPACEROWICZ" tutaj ma pan link do informacji:
http://www.sport.es/default.asp?idpublicacio_PK=44&idioma=CAS&idnoticia_PK=581700&idseccio_PK=803
Jak widac racje mam po czesci.Nie sprawdzalem tego newsa, a poz tym ja sledze hiszpanska i katalonska prase.
Taka ide zostala ogloszona przez Laporte 25.01.2009 czyli rok temu. Nie wiem jak jest obecnie-musialbym sie dowiedziec. RM podobnie. TO ulatwia sprawe. W Hiszpaniie bowiem poanowie mozna w wyborach powszechnych mozna glosowac, wysylajac glos przez poczte!
2.Ze nie mam pojecia? Guru w sprawach Blaugrany to ja nie jestem. Powiem ci tak. Katalonska "La Vanguardia", "Sport", "El Mundo Deportivo" juz od jakiegos czasu o tym pisza. Ba! Nawet dzisiejszy "As" ma o tym artykul. Wszyscy "socios" to wiedza, ze TERMIN WYBORÓW LAPORTA UZALEZNIA OD PRZEBIEGU SEZONU.
3. Nie twierdze ze 7 lat zarzadzanai klubem zalezy od kilku meczy. Ale "cules" juz maja takie powiedzonko, ze jak sa wybory to sezon kiepski. Jesli ktos ma inne zdanie to zapraszam do Penyi Barcy i im to powiedz.
4.erwk-DZIEKI STARY BO WIDZE, ZE TU MIE TU JEDYNY ZROZUMIALES.
pozdraawiam
0
Wtedy Guardiola bylby naszym Santiago Bernabeu:klasaa, styl, szacunek u wszystkich i do tego idelana kariera w klubie. Zawodnik, trener, dyrektor sportowy, prezes.
Nie wiem czy Pep by sie nadawal, bo to jest troche bardzej skomplikowane.
0
Generalnie sprawa jest prosta. Jesli Barca przegra LM i nie wygra ligi to wygra Rosell. Gdy wygraja 4 na Bernabeu to wygra Godall, Ferrer etc.
Laporcie wlasnie o to chodzi aby uzaleznic termin wyborów od rezultatów druzny. Guardiola chyba wolalby wiedziec kto bedzie prezydentem, a tak w ogóle to m PEP jeszcze nic nie podpisal.
O tym, ze glosowanie moze wypasc w którejsc tam kolejce to zaslona dymna.-przecierz mozna glosowac w forme elektronicznej.
Ja typuje na kwiecien, nie wczesniej. Wtedu sytuacja w lidze bedzie w miare jasna, a poza tym okaze sien czy grc sie bedzie na Bernabeu cyz nie. Od momentu wprowadzenia LM w 1993 w jej obecnie formie nikt nie nwygral LM dwa razy z rzedu, choc ekipa jest aby to zrobic.
Ja jeszcze nie wiem na koge oddam glos.Prawdopodobnie wezme sobie dzionek wolny w pracy i pojade glosowac osobiscie, tak jak to robie w wyborach do parlamentu RO cyz na pezydenta. Tak Tak panowie 300km pociagiem aby glos oddac