0

Ale dlaczego rotacje są na jednej pozycji, a na innej nie? Dlaczego sadza zawodnika po świetnym meczu na ławce, a inni grają mimo słabej formy? Zero logiki.
Co geniuszu powiesz na katastrofalną obronę rzutów rożnych?
Co powiesz na to, że to Malarz jest najlepszym graczem Legii i w każdym niemal meczu ratuje swój zespół?

0

Ale ile tego czasu mu trzeba, żeby go ocenić?
Dla mnie 10 meczów to już najwyższa pora na wnioski, bo to 1/3 rundy już.
Stosuje ciągłe rotacje w ataku, raz Nikolić, raz Prijović, a czasem razem i nawet po świetnym meczu gracz ląduje na ławce.
Obrona to rotacja na prawej, rotacja na środku i Hlousek jak zdrowy.
Tylko czemu na środku rotuje między Rzeźniczakiem, a Pazdanem, a Lewczuk gra zawsze?
Zdejmuje w przerwie świetnego Guilherme i stawia na będącego bez formy Jodłowca i gra totalnie się posypała.

No i tragiczna obrona rzutów rożnych.
Kojarzę 5 goli strzelonych głową bezpośrednio po dośrodkowaniu z rożnego. A stracili w sumie 10. Więc połowa goli po rogach. Gdzie tu jest jakaś gra obronna?
Legia Warszawa mająca bilans bramkowy po 10 meczach 10-10 to wynik fatalny. Zarówno jeśli chodzi o obronę jak i o atak.

0

Jak dla mnie Hasi to najgorszy trener od niepamiętnych czasów. Kompletnie nic pozytywnego nie widać poza drobnymi przebłyskami poszczególnych graczy.
Fatalna gra w obronie bez Pazdana, w wielu meczach najlepszy Malarz, klęska z beznadziejnym Lechem i ogólny bilans 3z-5r-2p, w meczach z rywalami co najwyżej średnimi ( poza Jagiellonią).

Dla takiej drużyny jak Legia taki bilans jest katastrofalny.

0

O Real czy Barce to się nie martwię. To nie byłby żaden wstyd. Martwię się o to co bym mógł zobaczyć w meczach z takim Ajaxem czy Monaco.

3

Nie wiem co będzie większym wstydem. Odpadnięcie Legii z Dundalkiem czy ich "popisy" w fazie grupowej, bo ekipa Hasiego gra taką padake, że aż odechciewa mi się ich oglądać.

0

A czy to musi być napastnik? Musi być gwiazdą?
Przecież w Walii kapitanem nie był ani Ramsey, ani Bale.
Może jakiś obrońca by się nadawał, może pomocnik.

3

Kapitanem powinien być ktoś, kto ma silną osobowość, kto jest wzorem dla kolegów i nie musi to być gwiazda.
W Brazylii mamy za kapitana imprezującego gwiazdorka wywyższającego się ponad innych, a na boisku nie potrafiącego wstrząsnąć zespołem.
Nie każdy ma charyzmę Cafu czy Dungi.

50

Kapitan powinien świecić przykładem, być wzorem dla reszty.
A tutaj mamy gwiazdora bawiącego się, chwalącego się swoim bogactwem, unikającego rozmów po nieudanym meczu.

Nic dziwnego, że atmosfera jest taka jaka jest, bo Neymar nie nadaje się na kapitana.

0

Z tego co kojarzę to Hiszpanki przegrały z Norweżkami, a nie wygrały.

0

Trochę się chyba zna jednak, bo jego Galacticos i obecny skład zdobyli trochę pucharów.

2

W ostatnich latach transfery z Brazylii to 3 całkowite niewypały i 1 dobry transfer, ale otoczony ogromnymi problemami.
Sama statystyka pokazuje, że sprowadzanie bezpośrednio z Brazylii zawodników raczej dobrze się nie kończy.
Widziałem go tylko raz na tle 10 zawodników z RPA i jego gra nie była najlepsza i nie uważam, by był lepszy od Munira, który swoją grą w tym roku zasługuje na prawdziwą szansę.

Podsumowując patrząc na ostatnią historię jestem całkowicie na nie.

2

To już chyba najgłupsze statystyki jakie widziałem. Same gole i asysty nie powinny być równe tytułom. Skoro jeden mecz Suareza z Deportivo bodajże jest wart tyle samo co wszystkie osiągnięcia i tytuły Ronaldo to coś jest nie tak.

Co do Bale i Suareza to można spokojnie ich zamienić, ale róznica jest taka, że Suarez nic nie osiągnął z niezłą reprezentacją, a Bale doprowadził Walię do półfinału Euro. Walię, która nigdy wcześniej za moich czasów nie grał w żadnym turnieju chyba. A i to że głosowano zaraz po Euro zapewne miało znaczenie

A pomijanie Griezmanna to już kompletna paranoja. lider Atletico, lider Francji absolutnie zasługuje na miejsce w pierwszej trójce.

Podsumowując ranking powinien wyglądać mniej więcej tak:
1 Ronaldo
2 Griezmann
3 Bale ewentualnie Suarez
5 Messi.

9

Smutno mi się robi jak czytam te komentarze i płacz dlaczego nie ma Suareza. Z całym szacunkiem, ale podobne sukcesy osiągnął nawet Zlatan.
Przegraliśmy z Atletico w LM, w Euro naszych asów nie było, więc czym niby zasłużyli na pierwszą trójkę, gdzie są sami finaliści i LM i Euro.
To że w lidze bili rekordy mało się liczy w tych plebiscytach, bo ważny jest też sukces i dlatego Ronaldo, Bale i Griezmann znaleźli się tam jak najbardziej słusznie bo błyszczeli nie tylko w klubie, ale i w reprezentacjach.

I jeśli ktokolwiek liczy na Złotą Piłkę dla kogoś innego niż Ronaldo, to już może iść do apteki po maść.
Jakby nie patrzeć Ronaldo wygrał 2 najważniejsze trofea w sezonie i miał w obu duży udział.

0

Akurat tutaj się z Tobą zgadzam. Oby to było jeszcze wiele lat.

0

Ty masz inne spojrzenie na to i szanuję je choć nie rozumiem, a ja mam inne i zapewne się nie przekonamy do swoich racji.
Kończąc ten wątek napiszę tylko, że dla mnie złota era Barcelony będzie się kojarzyć z erą Messiego. Początek i koniec będą zapewne się pokrywały i po jego końcu kariery takie okresy jak 5 lat Rijkaarda będą dużym sukcesem.

0

Ale właśnie sukcesy się zaczęły od Ronaldinho, to przy nim Messi dojrzewał, to wtedy były początki tiki-taki.
Po odejściu kilku Holendrów ( Cocu, Kluivert i inni), Enrique i pierwszej fali zmian ( Deco, Giuly, Eto'o).
Potem nastąpił przestój i kolejny sukces po kolejnej fali zmian przyjście Pepa, potem kolejny przestój i pojawienie się Enrique i znowu sukcesy.

Tylko, że Pep i Enrique budowali swoje zespoły w oparciu o piłkarzy, którzy już wygrywali i mieli łatwiej natomiast Rijkaard dopiero zaszczepiał wygrywanie w "dna Barcy" po latach niepowodzeń. Pep i Luis mieli już gotowe szkielety drużyny, ale ten szkielet stworzył Rijkaard i to wg mnie był początek złotej ery.

0

Czyli do złotej ery liczą się Tito i Tata ze swoimi słabymi sezonami, a Rijkaard z 2 ligami i LM już nie?

0

Ile Pucharów Europy zdobyliśmy przed Rijkaardem, żeby twierdzić, że to nie złota era? To był początek tego co teraz jest. Z przerwami jak te 2 ostatnie lata Rijkaarda, czy 2 lata z Tito i Tatą.

Podsumowując dla mnie złota era to dokładnie zaczęła się od 2 sezonu Ronaldinho i jednocześnie pierwszego Messiego i trwa do dziś.
Nie odrzucam z niej 2 ostatnich lat Rijkaarda tak jak nie odrzucam Taty i Tito, bo to dalej podobny styl i dalej symbol tej ery czyli Messi.

Skoro nie uznajesz Rijkaarda, to kiedy się wg ciebie zaczęła?

0

A pamiętasz co było przed Ronaldinho? Bo ja dokładnie pamiętam.
5 lat bez żadnego trofeum. Sam początek Ronaldinho i Rijkaarda, to pałętanie się w środkowej części tabeli. Dopiero runda rewanżowa przyniosła sporą poprawę.

Zatem tak uważam, że złota era zaczęła się po przyjściu Laporty Rijkaarda, Ronaldinho, a dokładniej od ich 2 sezonu.

Może dla Ciebie 2 mistrzostwa i LM to małe sukcesy, ale dla mnie po 5 latach bez ŻADNEGO trofeum to były duże sukcesy i początek złotej ery.

0

Jak w ogóle można oceniać cokolwiek po 2 meczach towarzyskich, do tego granych bez co najmniej połowy wyjściowego składu?
To co powiesz, że Neymar niepotrzebny bo mamy Munira co strzela gole w każdym meczu?

Wiadomo na początku będzie inaczej, ale wcale nie musi być gorzej.

Odeszli Valdes, Puyol, Ronaldinho, Xavi, Eto'o i wielu innych, ale każdego jakoś się dało zastąpić i sukcesy jak były tak są.

I przypominam, że początek złotej ery Barcelony nastąpił przed pojawieniem się Alvesa.

2

Super.
Awans do grupy Ligi Europy już jest, teraz tylko jedna runda i może ponownie obejrzę Polską drużynę w LM.

32

Od początku tego roku jest w bardzo dobrej formie. Strzelał w lidze w pucharze i teraz w sparingach. Mam nadzieję, że Enrique będzie mu dawał szanse grać więcej niż w zeszłym roku, bo na razie robi to co powinien.

2

Najprościej sprzedać lepszego Bravo, postawić na Ter Stegena i większość zadowolona.

Tylko co będzie ja Alves wygryzie Ter Stegena i ten znowu będzie strzelał fochy? Za rok sprzedać Alvesa, bo Ter Stegen młodszy, bo to przyszłość?

Ci co chcą sprzedawać Bravo, bo jest starszy niech się zastanowią czy chcieliby w swojej pracy spotkać taką sytuację, że chcą was zastąpić kimś gorszym, tylko dlatego, że jesteście starsi?
Jakbyście się czuli gdyby ten młodszy poszedł do szefa i chciał zająć wasze miejsce w taki sposób?

Bravo za te 2 lata nie zasłużył na takie traktowanie.

0

Bravo przez 2 lata udowadniał, że jest lepszy, a Ter Stegen zamiast wziąć się do roboty na treningu leci do działaczy.

Czyli co Bravo miał siedzieć cicho i przyglądać się sytuacji?
Ter Stegen zmienił pole walki to Bravo musiał się dostosować, bo nie miałby szans.
Jakby się nie odezwał, to trener z działaczami zapewne postawili by na Niemca, a Chilijczyka bez żadnego powodu odstawili, a tak w uczciwy sposób podejmą decyzję, albo jeden albo drugi.

3

Że niby Ter Stegen jest lepszy? I Ty się pytasz co ja biorę?

Przecież nawet jego zagorzali obrońcy uważają, że jego podstawowym atutem jest wiek, a nie umiejętności.
Bravo przez 2 lata udowadniał, że jest lepszym bramkarzem i należy mu się plac gry.

@MarioVeB!

Rozwiniesz swoje zdanie czy nic innego nie potrafisz napisać?

0

Wyraźnie chyba nie umiesz czytać.
Błąd z Bilbao to dla mnie zwykły błąd, jak Ter Stegena z Atletico, czy Bayerem.
Bravo nie kojarzę żadnego BABOLA, jak gol z połowy, czy 30 paru metrów z Bilbao.

0

Podobno Hasi go zapytał czy odchodzi i czy ma go wystawiać dalej czy szukać innych opcji. A skoro grał z Trencinem to chyba zostaje, chyba że super oferta wpłynie.

0

A to już dzisiaj wiadomo kto będzie rozstawionym? Bo mi się wydawało, że jeśli jutro będą korzystne wyniki, to jeszcze może Legia być rozstawiona.

1

Chyba Moratę tylko.

2

Roma jest w stanie zapłacić, ale skoro widziała, że w Barcelonie promocje lepsze niż w Biedronce to próbuje to wykorzystać.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?