Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wiesz,można na temat pracy Martino pisać bez znieczulenia,na żywca, bez zahamowań albo pisać tak,żeby Mu wchodzić w cztery litery.Powiem szczerze,, że gdy gruchnęła ta straszna wiadomość o nawrocie choroby Tito,w następstwie czego,to Martino został selekcjonerem Barçy to Go po prostu nie znałem,choć jestem fanatykiem futbolu południowoamerykańskiego,a zwłaszcza zawodników rodem z Arhentiny.Oczywicha, że człowiek zajrzał do wikipedii i obczaił temat.Moje zdanie jest takie,że najlepszych piłkarzy pod słońcem,to powinien prowadzić najlepszy trener z tzw.papierami i wielgaśnym curriculum vitae, ale ja to se mogę chcieć... Porażka każda jest bolesna i przykra,tym bardziej, że to wyglądało tak,jakby to była porażka na własne żądanie i życzenie,co by nie mówić to Martino oraz drużyna dostała kubeł zimnej wody!Oczywicha, że nie będę się bawił w analityka czy speca,bo po co jakiekolwiek wymądrzanie się i dolewanie oliwy do ognia,remament i obrachunek pracy Martino przyjdzie 18 maja lub 24 maja na Estadio da Luz,oby to był obrachunek szczęśliwy i pomyślny dla Nas,oby!
0
Tego się nie zapomni do końca życia...Jordi to taki trener,z którego emanuje spokój i rozwaga,nie szalał przy linii jakby Go prąd kopnął jak chociażby Cholo czy Bielsa.Chociaż ja zawsze lubić wszelakiej maści świrusów i gigusiów,ale dla Jordiego oraz Tito to dozgonny i dożywotni Szacun,wiem,że to brzmi jak banał czy komunał,ale czuję miętę i sympatię do Roury po wsze czasy!
0
Colocothra
Mistrzu szermierki słownej i ciętej riposty, zadałeś wszystkim niedowiarek ostateczne pchnięcie po udanej zasłonie niczym Jerzy Pawłowski :)Zarra pęknie już tuż,tuż.
0
No,tak grają na Lio,że Argentyńczyk musi się cofać do drugiej linii żeby spłodzić jakąś akcję,zresztą to jest Twoje spostrzeżenie i tyle,ja mam inne odczucie w tej kwestii... na kogo to grają.
0
To co?Do funfli z repry Albicelestes przemawia językiem migowym? :)
0
Lio już niebawem będzie jak biczownik średniowieczny,będzie bił samego siebie odnośnie rekordów :)Naddzwiękowy zawodnik,Yo!
0
Neysi
Dobrze, soreczka,na drugi raz będę bacznie się przyglądał do kogo piszę,takie to są uroki gdy się pisze z phona :)Lio,by sobie doskonale poradził w roli kapitana,bo jaką On się cieszy wielgaśną estymą i poważaniem, no jaką?
0
Lio nie musi dużo przemawiać,bo On nie orator czy krasomówca jak Castro czy Adolf,Lio przemawia na boisku swą fantasy grą! :)A co się tyczy Puyi to trzeba wiedzieć,kiedy zejść ze sceny...niepokonanym!
0
Łoo...nie zauważyłem, że to Ty Neysi,kurczę pieczone, wybacz,że mnie poniosło,ale już się chce rzygać na to,co piszą na temat Lio!
0
Sprzedajcie Lio,to przynajmniej będziemy mieć nowe zadaszenie na CN...pod którym to zadaszeniu będą grać same patałachy,jak do tego co poniektórzy zmierzają:/
0
A kto tutaj ma Lio za downa czy imbecyla,przecież Lionel jest kapitanem repry Albicelestes... nosz qrw.skończą się te hejty na najlepszego piłkarza w historii klubu,do wszystkiego się przywalacie!!!
0
Prosinečki aka Modrić jak już!
0
A cóż ten Sergi Roberto to jakiś crack?Teraz w podstwowej jedenastce to nie wiadomo,czy wybiegnie Don,Cecs Xavi czy Alexis, dla wszystkich nie ma miejsca w ekipie,na razie to Roberto prezentuje przeciętniactwo i nic więcej.Oczywicha, że powinien dostawać jakieś parę minut,ale czy je wykorzysta?A za kogóż to miałby teraz grać?Eksperymentalny skład skończył się tragicznie na Anoeta,margines błędów w sposób brutalny dobiegł końca,a jeżeli Martino będzie uważał że Roberto prezentuje lepszą dyspozycję niż chociażby Xavi,to On decyduje,niechże Go wystawia...zobaczymy z jakim skutkiem. To jest problem wielgaśnych klubów,a mianowicie jak się załapać do kadry niektórym zawodnikom?Czasami sport jest nad wyraz brutalny...
0
Na tym etapie rozgrywek to po prostu musi być wykrystalizowana once de gala Dumy Katalonii, a zmiany w ekipie powinny być tylko i wyłącznie kosmetyczne.Tutaj nie chodzi o krytykę czy pastwienie się nad osobą naszego coach'a,tylko gdzie tu sens i logika,gdy Martino wystawia mocniejszą jedenastkę na mecze z Cartegeną cz Levante niż na mecz przeciwko Realowi,tym bardziej, że na Anoeta nie wygraliśmy od 7 lat.Gdy Martino miał stosunkowo jeszcze niedawno szpital w Barçie to rozumiem i okey,ale gdy ma praktycznie i faktycznie wszystkich piłkarzy do dyspozycji,to odwala taką manianę i lambadę posyłając do boju taki skład,jakbyśmy się bronili przed spadkiem z Primera Division, aniżeli walczyli o mistrzostwo tejże ligi...z jednym rozgrywającym z prawdziwego zdarzenia, czyli Don Andrés, a gdzie reszta naszych geniuszy środkowej linii? Siedziała na ławeczce jak Wilkowyjach,toż to shocking i ciężkie do zrozumienia,wiem,że wyczerpujący meczyk na Etihad, ale po meczu na Anoeta to Blaugrana ma tydzień czasu na zregenerowanie sił,szkoda i tyle. Mniemam, że Martino dostał prztyczka w nos i nauczkę i zauważył,że zmiennicy naszych cracków to są dobrzy na leszcze i kelnerów,ale nie na klasowe drużyny! Wczoraj na Estadio El Sadar to Osa zagrała koncertowe i mistrzowski zawody,oczywicha, że za co dozgonny szacun,Diego Ribas to miał swoje pięć minut na boiskach Bundesratu,a zwłaszcza w Bremie,teraz to jest cieniem piłkarza...ale w sumie to problem Cholo,jeszcze raz dzięki Ci Osasuno :)Lio?Teraz przed Tobą jeno Hugo Sanchez i Telmo Zarra hehe.
0
Marny ze mnie literacik i gryzipiórek, ale chętnie się podłączę pod czyjś felietonik niczym pasożyt :)
0
No,Costa wejdzie albo już jest w poczecie sztandarowym taki świrów,aczkolwiek świetnych piłkarzy jak m.in.Vinnie Jones, Repka,Higuita, Cantona a nade wszystko Paul Gascoigne,który to kiedyś swojemu czarnoskóremu funflowi z drużyny... wręczył bilet na solarium,powaga :)A zapomniałem jeszcze dodać innego wielgaśnego przekozaka,czyli Bartona lub Savege'a,a może kiedyś będzie felieton o kozakach,to się strzeli bajerkę?
0
Nie ma to,jak paść się cudzą krzywdą,czyli porażką Rojiblancos... mnie również porażka Atleti podniosła na duchu i ukoiła me zranione serducho po wczorajszej wtopię na Anoeta :)Jestem ukontentowany!
0
Pantani jechał na kole Urlicha,z kolei Jan jechał cały czas na kole Armstronga...wszyscy Ci trzej genialni kolarze jechali na kole dopingu!Sorka,że poza tematem,ale przypomniałaś mi piękne czasy Wielkiej Pętli,a zwłaszcza L'Alpe d'Huez czy Col du Galibier,wspaniałe pojedynki wielkich kolarzy,aczkolwiek szkoda że na wspomaganiu:/
0
Mnie troszku przypomina Włodka Lubańskiego,a co się tyczy Adama to pomocnikiem jak na ówczesne czasy był w dechę, ale trenerem to jest... wolę zamknąć paszczękę!
0
Facio!Już jeden takowy realista z los blancos, to dzisiaj rano na forum powiedział mi,żebym zrobił samogwałt pod zdjęciem Lio...może ty też należysz do tej grupki,która chce postawić pomninik Raulka Blanco pod Camp Nou?Wiara to jest tylko i wyłącznie mój problem!!!
0
Tiaa,złóżmy te dwa nagie miecze von Simeone, von Ancelottiemu i von Pellegriniemu,oddając zarówno bez walki mistrzostwo Hiszpanii, jak i LM...a takiego wała!Oczywicha, że to nie do Ciebie,tak ogólnie dla wszelakiej maści niedowiarkom i wiecznie narzekających malkontentów, Yo!
0
Przeca nas chyba podpuszcza...bo może być także pomoc humanitarna,czyżby dla nas?
0
Taa,we wczorajszym meczu na Anoeta to Barça grała tak,jak to mawiają Włosi,czyli dolce far niente,ale chociaż Lio bzyknął rekord Raula...dobre i to,tak na osłodę :)
0
Tiaa,inni zawodnicy Barçy grają na cały gwizdek,a nie wnoszą tyle do meczyku,co Lio grający na pół gwizdka...ciekawe, co?Nie chcę dolewać oliwy do ognia,bo się robi zamtuz i przybytek miłości ew.dom bez klamek.We wczorajszym meczu to wszyscy dali ciała począwszy od Martino,a skończywszy na wszystkich piłkarzach Barçy.We wtorek byliśmy w niebie,wczoraj w przedpiekle taki sport,takie życie.
0
Dzisiaj była pasztetówka,ale 18 maja będzie szyneczka tak mniemam, nie inaczej... Mistrzu Sojerrr!
0
Hehe :)Jak można na tak trudnym terenie zagrać tak ultra defensywną jedenastką z jednym rozgrywającym Iniestą,przecież sam Martino mówił,że już nie będzie wielgaśnych rotacji...sam sobie przeczy,mocniejszy skład wystawił na Cartagenę czy Levante niźli na Sociedad,po prostu nie do wiary i na logikę. Na dodatek nie mamy żadnych klasowych zmienników,na jakieś leszcze czy kelnerów to tak,ale nie na klasowe drużyny. No cóż,dość pastwienia się nad Martino i Blaugraną,mniemam, że to ostatni taki patogenny wybór Martino,bo później będzie nie ma zmiłuj i Bez Przebaczenia!
0
Zgadzam się w 100%,przegraliśmy przez pasywizm und kwietyzm zarówno piłkarzy Blaugrany,jak i samego Martino...ale się przeca nie powieszę,czy będę się chlastał szarym mydłem po piętach,aczkolwiek za dużo dzisiaj było pasywności and bierności!Z kolei jak to mówią Amerykanie Nobody's Perfect...Mecz przeszedł do historii, trza myśleć o następnym.
0
Wiesz,nie chcę być padalcem lub padlinożercą,ale w futbolu obowiązuje stara zasada,czyli ebać,ebać i się nie bać!
0
Ja cię kręcę,przeca Ty Jesteś magic,ja mam troszku pamięci, ale Ty chyba zapodajesz z Doliny Krzemowej nieopodal zatoki San Francisco,Yo!
0
przypomnij sobie czasy Guardioli... ba. nawet te Rijkaard'a !!!
ostatnio Valencia, dzisiaj Sociedad... kuźwa, w kij czasu do końca meczu...
co się dzieje za Martino ???Epileptyczny i konwulsyjny mecz w wykonaniu Barçy, ale dobra trza iść naprzód i tyle,bo co?