0

Wiesz,nigdy nie rżnę jakiegoś wielkiego trenera czy analityka futbolu, nie staram się narzucać swojego spojrzenia na futbol innym użytkownikom tej zacnej strony,bo niby po co?Każdy kibic futbolu patrzy przez swój pryzmat i basta!Ale jeżeli sam Martino mówi na konferencji prasowej,że taki Geniusz jak Lio pojawia się w futbolu raz na 30/40,to chyba coś w tym jest,to nie jest jakiś zwykły ukłon czy kurtuazja w stronę naszego cracka.Lio zrobił w tymże meczyku to,co do Niego należało, czyli piękne depnięcie,czerwień Demichelisa i brameczka, ogólnie to napoczął spalinową maszynkę City,to czegóż chcieć więcej?Wiadomo,że Lio za sterami Martino gra troszku inaczej niż w ubiegłych sezonach,ale zawsze robi to,co do Niego należy, pięknej urody asysty czy fantasy golazo,a że niby człapie, a niechaj tak człapie do końca kariery,bo wyczłapie wszystkie rekordy w Primera Division lub w LM!Inni zawodnicy Azulgrany to biegają,robią wiatrak,a czy jest dużo z Ich wiatraku tzn.w postaci bramek czy asyst,to sobie sam szczerze odpowiedz?Czy lepsze jest "niby" człapanie,którego skutkiem są brameczki i asysty,czy bieganie jakby ktoś miał biegunkę i jaki jest z tego pożytek? Trza wziąć na szalę
niby człapanie Lio i bieganie z wywieszonym jęzorem,jaki jest wynik?Oczywicha, że wszystkie detale i niuanse są bardzo ważne w futbolu, ale mniemam, że najważniejsze w futbolu są bramki,a te daje nam niezawodny i niesamowity w tym elemencie gry Lionel Messi!

0

Wiem,że to nikogo nie obchodzi,ale nigdy nie lubiłem topornego i siermiężnego stylu gry naszych sąsiadów,ale było kilku świetnych piłkarzy,którym to trzeba oddać należny im hołd,właśnie m.in.Sepp Maier!Trzeba mieć w sobie choć maciupeńką i odrobinkę savoire vivre, no nie? Szanowna Mademoiselle Eoren miała cosika bzyknąć w "Sepii",a tu cichosza...zajefajnie te opowieści Mademoiselle Eoren o starych żołnierzach i wiarusach futbolu, jak dla mnie to one są po prostu galaxy!

0

No,Rustu zapomniał dodać,że niezłą karierę w los blancos zrobił Bodo Illgner,dla mnie najlepszym bramkarzem wszech-czasów repry Deutschland był,jest i będzie Sepp Maier. Monia Bonia, ależ Sepp miał refleks,zwinność czy gibkość,zawsze stał w bramce na lekko ugiętych nogach i przyczajony niczym tygrys,a gdy się odbił z nóg to jakby miał sprężyny w nogach czy katapultę,podobnie jak w obecnych czasach Iker Casillas. Nie kto inny jak Sepp uratował reprę Niemiaszków od wtopy z naszą reprą "Orłów Górskiego" w sławetnym meczyku na "wodzie",półfinale MŚ w '74 na Waldstadionie we Frankfurcie nad Menem,gdyby nie fantasy
i nnieprawdopodobne parady Maiera,to Polska byłaby w finale,ale gdyby... Z MŚ w Korei i Japonii to najbardziej zapamiętałem skandaliczne sędziowanie na korzyść gospodarzy,którego ofiarą zostały repry La Furia Roja oraz Italii,no i nasz blamaż w składzie m.in.Dudek,Wałdoch czy Olisadebe,a zwłaszcza haniebna wtopa z reprą Portugalii...ups.Repra kraju nad Bosforem to przede wszystkim Davala,Sas czy Sukur i dwie wtopy z reprą Canarinhos, ale zajefajną piłeczkę wówczas grali szybką i kombinacyjną,a jak trzeba było to i z kontry pięknie pociągnęli.Ale to były mistrzostwa trzech panaów na literę "R",czyli Ronaldinho, Rivaldo i El Fenomeno oraz ich świetnego bramkarza Marcosa.Na koniec chciałbym dodać,że nieodzownym atrybutem Seppa Maiera była Jego słynna czapeczka tak Go zapamiętałem,nie inaczej, jak czasami pamięta się takie pierdoły?

0

Tam Go hejtują,a tutaj chwalą...taki czasami psi los sportsmena.Gdyby nawet Demichelis puścił Leo to już oczami wyobraźni widzę przepiękną podcinkę nad Hartem!Czy to byłaby piękna bramka Leo, pewnie tak na 99,9%.

0

Nie ma takiego obrońcy na świecie, który byłby w stanie powstrzymać Lio,gdy genialny Argentyńczyk włączy to swoje magiczne depnięcie... naderemne żale i smutek Demichelisa,przeca nie On pierwszy i ostatni,który jeno może zobaczyć zadek naszego cracka lub uciec się do faulu na Lio :)

0

Tempo nie tempo,ale najgorsze jest to,że Niemiaszki mają cholernie długą ławkę znakomitych zawodników,de facto to mają na każdą pozycję po dwóch wyśmienitych grajków,to mnie boli w mordę jeża...a jeszcze latem dojdzie Lewy i cholera wie,kto jeszcze zasili drużynę Bawarczyków?

0

Nie, ja miałem co innego na myśli odnośnie wzrostu,bo najwybitniejsi piłkarze wszech-czasów,czyli m.in.Lio,Diego,Pelé czy Romario, to są lub byli praktycznie tego samego wzrostu,do wieżowców to Oni się nie
zaliczają...Czasami w sporcie mamy do czynienia z paradoksem,bo CR7 nigdy nie zrobi na boisku tego,co zrobi Lio,oczywicha, że między innymi przez gabaryty,a co się tyczy geniuszu Leo to już inna para kaloszy.

0

Kto wie,czy ekipa Rojiblancos swoim zwycięstwem na San Siro nad Rossoneri, to nie wysiudają ze stołka trenerskiego Clarence'a Seedorfa,a szkoda,bo Clarence to jeden z moich ulubionych graczy Mechanicznej Pomarańczy.Clarence był zawodnikiem doskonałym,co za kapitalny przegląd pola,jakie znakomite crossowe przerzuty co do milimetra,a jaką miał haubicę w kopytkach,pamiętam przepięknej urody golazo,nomen omen,przeciwko ekipie Rojiblancos, kiedy to strzelił im brameczkę z połowy boiska,yo!Bardzo lubię takich piłkarzy tzw.z wielkimi cojones,charakternych,ekspresywnych czy buńczucznych.Wczoraj prowadził Kakę do boju,a jeszcze stosunkowo niedawno to obaj zdobywali LM,ale ten czas leci...Walec czy czołg Leopard rodem z Bawarii to gniecie i miażdy wszystko,co mu stanie na drodze,ale do czasu,bo każda dobra passa to musi się kiedyś skończyć,oby rychło... bo już człowieka zaczynają jeżyć Niemiaszki

0

Tylko że te "karzełki" to zdobyli w futbolu wszystko,co było do zdobycia,oprócz niesamowitych wyczynów na kanwie piłki klubowej,to do tego dochodzą wyczyny z reprą La Furia Roja.Tak więc akuratnie w futbolu to wzrost nie ma takiego znaczenia,jak chociażby w baskteball czy volleyball,no chyba, że jest się np.Maxi Bogues :)A na temat Lio to szkoda się wypowiadać,boby strony zabrakło :)

0

Fajny był incydent z Valderramą,kiedy to podczas jednego z meczów,któryś z zawodników sprawdzał czy Carlos ma cojones w spodenkach,zajefajnie uchwyciła to kamera,powaga!

0

No cóż,pamiętam najsłynniejszy pojedynek na flegmy w historii futbolu, oczywicha, że czyn karygodny i haniebny, czyli MŚ w Italii '90 i Rijkaard contra Völler, po którym to pojedynku obaj wylecieli z boiska...ups!

0

Wiesz,z tymi karnymi to jest istna szopka i paradoks,podobnie jak gdy menel jedzie tramwajem,to tramwaj jedzie menelem!

0

Ojejku,soreczka*kompletnie

0

Widzieliście sędziowanie na MŚ w Japonii i Korei i babole m.in.w meczech Italii czy La Furia Roja,czy nawet sławetna ręka Henry'ego w meczu przeciwko Irlandii,a tutaj co mamy?Nic,komlpetnie nic i tyle,już gorsze jest nieuznanie bramki Piketa niż ciągłe dysputy nad karniakiem i faulem,czy był przed polem karnym czy nie był...jałowa dyskusja,zmiażdyliśmy City w każdym elemencie gry i to doszczętnie,do imentu, do cna!

0

Mów za siebie,bo ja nie jestem homosekualistą żeby kochać piłkarza...no,chyba że Leo, ale nie Yaya :)

0

Ma niepełene uzębienie,żeby wygryźć Sergio :)

0

Wiesz,odkąd sięgam pamięcią to karniaki zawsze były kwestią sporną,już od karniaka chociażby w finale MŚ w '74,kiedy to Cruyff został sfaulowany w polu karnym,a gazety Deutschland, że nie było i takie tam bla,bla.W każdym meczu są jakieś kontrowersje co do poziomu sędziowania,a ręka Clichy'ego czy nieuznana prawidłowo zdobyta bramka przez Piketa.Gdy FiFa nie wprowadzi jakiś innowacji to już tak będzie do usranej śmierci co do baboli i pomyłek sędziowskich,nie inaczej!

0

Powiem Ci szczerze, że Jose Maria był piłkarzem znakomitym, ale zawsze miał nierówno pod sufitem,niedojż że szedł na udry z trenerami los blancos, to na dodatek z włodarzami Madrytu,a ja lubić wszelakiej maści świrów :)Oczywicha, że głupia i pełna ironii wypowiedź Gutiego,ale ten typ tak ma,trza nie zwracać uwagi na takie głupie wypowiedzi...olać je za przeproszeniem!

0

Taa,teraz będą same głupoty i fantazmaty co do karniaka, a prawda jest taka,że Barça wczoraj zmiażdżyłą i zniszczyła niby-potęgę Premier League!Jesus?Nie rób z siebie imbecyla i idioty,bo wczoraj grałeś jak fajtłapa, parę nieudanych rajdów i dryblingów,tyle można powiedzieć o wczorajszym występie Navasa.

0

Podczas wczorajszego meczu to nasunęła mi się taka myśl do dyńki,a mianowicie, że często i gęsto na forum pojawiają się głosy zachwytu nad Premier League,oczywicha, że co poniektórzy mają rację, bo grają tam znakomite zagraniczne gwiazdy,pełne stadiony czy bogaci sponsorzy itd.Przyjeżdża wielka Barça na Etihad Stadium i co robi z drużyną City,która to jest naszpikowana świetnymi zawodnikami?Ano wiatrak i kołowrotek, a co się działo z drużyną City?Bezsilność, niemoc, marazm czy bezradność! Podobnie było w drugim wczorajszym meczu w LM,czyli PSG contra Bayer,tutaj na forum podobne zachwyty nad tym,jaki to Bundesrat jest kosmiczny, chyba raczej komiczny,bo paryżanie zrobili z "Aptekarzami" gierkę treningową i pośmiewisko na całą Europę hehe.A jeszcze nie tak dawno to Bayer był klasową drużyną europejską,gdy grali m.in.Krzynówek,Matysek,Woronin czy Berbatow,pamiętam,że w jednej edycji LM to Krzynówek grzmotnął los blancos bodajże 3/4 brameczki,a dzisiaj kicha,lipa i bryndza! Tak więc trzeba czasami ważyć słowa i wypowiedzi co do poziomu lig europejskich,co nie zmienia faktu,że gołym okiem widać w Hiszpanii kryzys ekonomiczny,ale na pewno nie sportowy!

0

Brawurowa i cięta riposta Cesca - Bravissimo! :)

0

Stopa und Sojerrr
Jako że mam odrobinkę savoire vivre, tak więc dziękuję za miłe słowa i nawzajem :)Pozdrawiam :)

0

Ja Ci wierzę, bo to zwykłe przejęzyczenie, tym bardziej, że dzisiaj emocje sięgały zenitu i za oknem już świta...zmęczenie i tyle,z organizmem nie wygrasz :)

0

Lio jak zwykle bez żadnej fanfaronady i nad wyraz dyplomatyczna wypowiedź naszego cracka!On nie musi przemawiać do mass mediów,bo niby po co?Lio przemawia tylko i wyłącznie na boisku a jak,to trza spytać wszystkich obrońców na świecie, którzy to na sam Jego widok srają w gacie i wpadają w deprechę oraz panikę!

0

Łoo...od dzisiaj ważę każde słowo i comento, a później mnie tu zapodacie,hultaje jedne :)

0

Dla mnie Lio to fantazja w każdym calu,jedno genialne depnięcie na kilku metrach i po ptokach!Tak grają tylko i wyłącznie geniusze,nie trzeba przebiec półmaratonu czy cały maraton,to jest 42 ,195 km,żeby być najlepszy w drużynie,trza mieć iskrę Bożą i kunszt nieziemski, a taki posiada na globie jeno Lionel!!!

0

Nie ma co za bardzo przywiązywać wagi do słów Pelle,bo tak samo się wypowiadł Mou czy Wenger, Arsene jak "godoł " na konferencji,gdy czerwień dostał van Persie za kopnięcie piłki w trybuny,każda porażka boli,tym bardziej, że ponad 1 miliard wpompowane w City,a LM bye-bye baby hehe.

0

Fałszywiec,obłudnik i na dodatek ma jakieś chore urojenia,fanaberię i fantasmagorię hehe :)Trza niszczyć leszcza,bo głupio gada...jak aspirant Rysio z "Drogówki".

0

Fantazmat i tyle w temacie!

0

No co Ty!Kto by się pisał na kobietę z piątką dzieci,bo chyba tyle ma Raul dzieci z Mamen Sanz,chyba że się mylę co do ilości dzieci Raula?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?