Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Rzeczywście, ale ma nogary...jak Andreas Munzer,kafar :)
0
Ty,Ty nie podskakuj,bo w czambuł zarobisz...daj się Nam pocieszyć :)
0
Marsjanin!!!
0
Kto mówił,kto mówił...ja mówiłem to non-stop aż do znudzenia :)
0
Ufff :)
0
Monia Bonia, ależ ja mam pecha,że nie mogę obczaić Twoje,skądinąd, fajne comenta :)Dobrze, pewnie,że ironia ale powolutku nawracam się na ścieżkę pokoju...przez to,że banują hehe :)
0
Hehe :)Strzał w dziesiątkę! MESIah 16 und 5 ZP,co daj Boże... fajna Twoja analogia :)
0
Jakiś Ty służbista i formalista,ale dzięki Tobie nie będę mówił wróg,tylko oponent...zaczynam się robić półinteligentem,bo dotąd byłem ćwierćinteligentem :)Dzięki Tobie.
0
Catal901
Jak dla mnie chamidłem i szajbusem number 1 u Rojiblancos jest Godin oraz Simeone :)
0
Większego wroga od los blancos to nie ma i nie będzie... później Chelsea, Bayern i Espanyol.Nie snuję żadnej intrygi,ale tak było, jest i będzie. Oczywicha, że w ramach myślenia zdroworozsądkowego,przecież to nie wojna nuklearna...jeno sport :)
0
A kto wie,może to Espanyol będzie pogromcą
i katem drużyn z Madrytu,oby dokopali los blancos,orżnęli Rojiblancos... daj Boże,żeby orżnęli los blancos!
0
A kto jest smutnawy, niepogodny i niewesoły,chyba tylko jakiś wiecznie zrzędliwy malkontent? :)
0
To prawda,Christo zdobył Ballona :)
0
No,był też smutny moment owych mistrzostw,kiedy to Escobar strzelił samobója w następstwie tego,jakiś szajbus i świr Go zabił:/Był fajny dokument odnośnie tych tragiczych wydarzeń pt. "Escobarów dwóch".
0
A golazo Christo Stoiczkowa w meczu przeciwko Deutschland z rzutu wolnego...to nie łaska wspomnieć :)
0
Ojjj,Baggio, Baggio! Jeszcze jeden wyczyn był godny uwagi na tych mistrzostwach,czyli 5 bramek Salenki w jednym meczu...kopara mi opadła,wyczyn nie lada :)
0
Zgadzam się, tylko czacha do tanich zakupów nie należała,oj nie.Wówczas to jeszcze ludzi robili w bambuko z kablówką,ja wziąłem pakiet z kablówki,ażeby mieć "Wizje Sport" i móc oglądać legendarnych Chicago Bulls :)Dobra,zmieniam kanał,bo nie na temat.
0
Monia Bonia, co wyprawiali na MŚ u Jankesów Romario, Bebeto czy Dunga to przechodzi ludzkie pojęcie,fakt,że finał Canarinhos contra Italia,to nie był jakiś nad wyraz fantasy, ale po drodze do owego finału to Canarinhos grali przewybornie, a zwłaszcza Romario. Po tych mistrzostwach to Romario został megagwiazdą taką,jaką jest teraz choćby Leo... no może ciut mniejszą od Lionela :)
0
tomski :)
Właśnie niżej napisałem o tym,że Mirosłav nie wykorzystał w ostatniej minucie meczu karniaka :)
0
Hehe :)Rzadko kłamię na forum,bo po co?Nie chodzi o to,żeby w jakiś głupi sposób zabłysnąć,akuratnie to tego meczyku nie oglądałem,bo nie miałem jeszcze takiego dostępu do mass mediów,jak teraz. Raczyłem się tym, czym nas karmiła ówczesna tv,czyli MŚ czy Europy ew.LM itd.Pozdro 600.Teraz to jest Ameryka cyfra,net czy YouTube żyć,nie umierać.Zawsze piszę tylko o tym,co oglądałem i widziałem on live,czyli spotkania repry czy naszych polskich klubów etc.Lepiej nie szpanować wiedzą z wikipedii, bo można się w kozi róg zapędzić :)Meczyki legendarnego Dream-Teamu,to obejrzałem parę... ale dobre i tyle!
0
No,swego czasu to chociażby Guardiola czy Bojan grali w barwach Giallorossi,ale kariery to Oni tam nie zrobili,no cóż, krzyż na drogę i powodzenia.
0
W jakiej ostatniej kolejce Primera Division? Redakcja zapewne chciała napisać,że w ostatniej minucie rozgrywek sezonu 93/94,przecież gdyby Djukić wykorzystał rzut karny przeciwko "Nietoperzom",to tytuł powędrowałby do Deportivo...ale nie powędrował i gitareso,wówczas to chyba Bóg czuwał nad Barçą, yo!Bramka Romario to zapisała się złotymi zgłoskami w historii Azulgrany,oczywicha, że ta manita nad los blancos również, bez dwóch zdań!
0
Nie od dziś wiadomo,że FiFa to jak by to powiedzieć, że działa na zasadach struktur mafijnych,przecież od czasu do czasu to trafiają jakieś szczątkowe informacje na łamach prasy o jakiś malwersacjach,sprzeniewierzeniach czy branie w łapę.Ależ oczywicha, że te sensacje są w sposób nad wyraz dyplomatyczny i po cichutku chowane pod dywanik,czyli że cichosza.Wybór Kataru na organizatora mundialu,to jest taka parodia, jak gdyby wybrać na organizatora zimowych igrzysk olimpijskich Kenię lub Ugandę.Ale pocieszam się tym,że Leo będzie bronił tytułu mistrza świata wywalczonego na boiskach Rosji,a będzie w kwiecie piłkarskiego wieku...35 latek,gitara! :)
0
Mnie już nic nie dziwi na tym świecie :)Wiesz,właśnie za takie rzeczy szanuję się forum,że zawsze ktoś przypomni o starych żołnierzach i wiarusach futbolu niżej Bergkamp, teraz Weah! Był fantastycznym napadziorem,zresztą był pierwszym i zarazem ostatnim Afrykaninem,który zdobył złotego Ballona...wow!
0
Jako że drużyna ze stolicy Hiszpanii należy do moich ukochanych ekip,bo zawsze powtarzam,że czymże byłaby Barça bez los blancos po prostu trzeba byłoby szukać jakiegoś nowego wroga,a po co?Przecież jest stary i sprawdzony :)Chodzi mi o to,że naprawdę ale los blancos to kochają jakiekolwiek zadymy,chryje czy afery,oni się tym nakręcają i napawają do granic bólu i wytrzymałości. Bo jak to logicznie wytłumaczyć,kiedy to zwalniają genialnych trenerów po osiągnięciu przez nich sukcesów jak np.Sfinks,Capello czy Heynckes. Piłkarze zazwyczaj odchodzą w cieniu skandalu jak np.Raul,Morientes czy Özil i można by długo wymieniać i sporządzić długą listę zawodników, którzy to zostali niegodziwie pożegnani.Dobrze, koniec pastwienia się nad los blancos ich sprawa,ich brocha...szkoda "donkiszota",bo bardzo lubię grę Angela i tyle. Nareszcie nie ma już co chmurzyć czoło i chodzić pomarkotniały,wszakże "Król Leo" powrócił i basta!
0
Eee tam,przeciętna brameczka :)Wolę i 100 razy więcej tą,którą pyknął na MŚ we Francji, kiedy to grzmotnął najpiękniejszą bramkę owych mistrzostw,czyli w meczu przeciwko Albicelestes i to w ostatniej minucie meczu wobec czego,to nigdy nie przepadałem za Dennisem :)
0
Wiem,wiem o tym,że się powtarzam jak starta płyta,ale gdy jest jakikolwiek artykuł o tej bramce "stulecia" to po prostu nie mogę się powstrzymać,ażeby jej nie przeanalizować i rozebrać na czynniki pierwsze,wybaczcie :)Messi - Leo przebiegł 61 metrów i 12 razy dotknął piłkę, wziął na plecy 4 gostków z Getafe,przy czym z Paredesa zrobił dwukrotnie wiatrak + bramkarza i zajęło Mu to 11,9 sekundy!
Boski - Diego przebiegł 63 metry i dotknął 13 razy piłkę, wziął na plecy 5 Dumnych Synów Albionu w tym jednego dwukrotnie + bramkarza i zajęło Mu to 10,8 sekundy!Obydwie bramki są po prostu nieprawdopodobne i niewiarygodne i nie ma leszcza na to,żeby kiedykolwiek ktoś był w stanie powtórzyć golazo w wykonaniu El Pelusy i La Pulgi Atomica,chyba że na boisku zwanym potocznie "Orlikiem".Te brameczki to są hekatomby!
0
Soreczka*zdobyłaby
0
Czyli, że Co?Że gdyby Leo nie grał w Barçie, to by Barça zdobyła 48 tytułów,bo z Leo w składzie zdobyła tylko 21 tytułów.Zlatan to jest nad zwyczaj spokojna dusza,a że tam kogoś na trenigu z piąchy pociągnie lub jakaś zadymka choćby z Cavanim,to co tam...mały pryszcz :)A Zlatan czy Eto'o, to obaj grają nie dla sianka,tak dla hecy i za półdarmo? Nie masz się czegóż obawiać co do prowotu Leo,nie wkomponuje się do drużyny Martino,więc odejdzie,wszakże takich piłkarzy jak Leo są na pęczki w dzisiejszym futbolu, którzy to walą drzwiami i oknami,ażeby przywdziać trykot Blaugrany :)
0
Wiesz, gdyby każdy przeczytał biografię tak słynnych zawodników w historii futbolu jak np.Pele,Cruyff Beckenbauera czy Maradony,to by niektórym gały wyszły z orbit,jacy to byli piłkarze charyzmatyczni,ale zarazem bardzo konfliktogenni.Beckenbauer czy Cruyff, to koledzy z drużyny to nawet nie mogli krzywo spojrzeć, a co dopiero się odezwać.Pele i Jego słynny konflikt z Giorgio Chinaglią, gdy obaj grali w NY Cosmos,a na temat Diego to szkoda gadać,bo ostatnio był znakomity felieton Mademoiselle Eoren odnośnie Boskiego.Wiesz,sorka,że o tym piszę,bo to troszku nieładnie źle mówić o zmarłych,ale czy Leo jest alkoholikiem jak Best,Garrincha czy Sócrates lub Gazza,który jest na granicy śmierci,czy jest kokainistą jak Diego lub Jardel?Dlaczego to piszę,bo jakiego chcemy widzieć Leo? Świętoszka lub jakiegoś obsmarkanego łebka w piaskownicy,przecież futbol to jest grą brutalną i chamską tutaj nie ma miejsca dla chłopków z drewna,tutaj jest miejsce dla prawdziwych mężczyzn kto miękki i nijaki, to odpada z gry...proste.A my wyciągamy z archiwum jakieś bezsensowne cieszynki czy się Leo cieszył,czy nie...czy misiu rękę poda,nie poda a to szkoda,bez kitu :)