Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
TikiTaka
Masz rację co do El Fenomeno, ale gdyby? A Rivaldo?
0
MEESiah 16 und 5 ZP
Dlatego mówię,że jest inny,ale faktycznie kupę lat kariery przed nim.Bardzo ciężki temat,to jest tak jak powiedział Zagallo o kibicach Brazylii, gdy była zadyma o Romario i wyjazd na mundial do Francji "Ilu kibiców, tylu trenerów". :)
0
Jeszcze był jeden Fenomeno, możecie mnie wyśmiać,a nazywał się Kazimierz "Kaka" Deyna,ach gdyby to były czasy,co dzisiaj... Ale gdyby?
0
TikiTaka
To prawda,że Zizou,ale i tak z uporem maniaka,to nie ta klasa,co Maradona czy Leo. Możecie mnie nazywać heretykiem czy obrazoburcą,ale zdania nie zmienię,przenigdy.
0
Ronaldo,to nawet widziałem w tv,gdy dostał drugą kontuzję więzadeł krzyżowych bodajże
z Lazio,nie mówiąc o grze w Barçie za czasów Robsona,czy MŚ - 2002 w Korei i Japonii lub " galacticos",i w Interze,a nawet parę meczyków w Corinthians,gdy był po prostu gruby.
0
Sorka*Lubańskiego,ale mam tylko jedną sprawną rękę,więc czasami walnę klopsa.
0
Może Ronaldo miał,a może nie miał,takie mam zdanie,Panie Kolego,a piłkę oglądam od 1973 r,od meczu Polska contra Anglia na Śląskim i kontuzja Włodka Lubańkiego i opercja w Wiedniu,dlatego wiem,co piszę.A Cruyffa to widziałem jeszcze za starych czasów i zwycięstwo naszych "Orłów Górskiego",4:1 itd.Tylko bez spinki proszę :)
0
CR7, to bez wątpienia świetny zawodnik, co mu można zarzucić? Praktycznie nic,kopyto z prawej nogi,jak i z lewej,świetna gra głową,jaka szybkość z tego co wiem to to,że nawet pobierał lekcje u samego Bolta.Czyli co?Piłkarz wzorcowy, wzorcowy tak,ale nie genialny,nie ma tego co ma lub miał np.Maradona, Garrincha, Pele czy Lionel Messi, nie ma i nie będzie już nigdy miał tzw.Iskra Boża,to jest przesłanie ode mnie tylko i wyłącznie dla kumatych!CR7, to poziom np.Van Bastena,Romario, Platini czy Ronaldo(Brazylia),ale nie poziom geniuszu "El Diez", Ronaldinho czy Leo, to nie ta magia,Panowie!Do tych magików futbolu można dodać jeszcze tylko Cruyffa,a reszta to zawodnicy świetni,jak choćby Beckenbauer, Mueller czy Gullit,ale nie geniusze.Nikt w futbolu nie zrobi takich akcji,jak Maradona z England czy Leo z Getafe,nikt!Dlatego, uważam że Leo zasłużenie zdobył 4 ZP,bo jest w mordę jeża po prostu geniuszem,Fenomeno i megagwiazdą światowego futbolu. Dziękuję!
0
Hehe :)Złota Nike dla Leo i spółka,oby!
0
Boski to miałby z "dziścinć" ZP,ale szkoda, że wówczas były inne kryteria,a Garrincha? :)
0
Strzał w dziesiątkę, powaga!Powinien być Thierry Henry, bez cienia wątpliwości i być tu mądrym przy rozdaniu ZP?
0
A mnie się nie podoba, że Adamek nie obije kufy Głazkowa i co mam zrobić? :)
0
Albo jak można porównać Biełanowa do Matthãusa,śmich na sali,a właśnie Igor zdobył ZP,no wybacz,ale to już były jajca za przeproszeniem :)
0
Bo wówczas, to Ci wspaniali piłkarze zajęli miejsca za Owenem,a mnie się bardziej podobał Totti i Raul,kumasz?Rzecz gustu i smaku,ale nie mówię,że Owen był cieniasem,broń Boże :)Paweł,zrozum,ale to jest ciężko wytłumaczyć,dlaczego ja np.jestem wielbicielem Hendrixa,a ktoś Maryli Rodowicz? :)
0
Masz rację, człowieka to wciąga niczym skręt liner'a :)
0
paweł1988
Widzisz,Pawcio,że się tak wyrażę, ale ciężko jest uzasadnić temat,bo przechodzimy do gustu i smaku.Np.Preben Larsen,Monia Bonia,ale to był napadzior, a jaki dynamizm i lokomotywa po prostu maszyna do zabijania,powaga!
0
A królem piłki nożnej po wsze czasy został wówczas Diego Armando Maradona, Amen!
0
Za Papin - Matthãus
Biełanow - Preben Elkjer
Owen - Totti lub Raul
Takie mam swoje zdanie w tej kwestii, a co do uzasadnienia,to trzeba byłoby pierdźielić z godzinę :)Inny razem.
0
Biełanow i Papin oraz Owen!
0
Tak!16 listopada 2003 r :)
0
Za pobicie legendarnego rekordu Gerda Muellera,który przetrwał aż 40 lat,a to już coś i za brameczki,które były w wykonaniu genialnego Leo niczym dzieła sztuki.A tak w ogóle to gra Leo jest po prostu bajeczna und kosmiczna :)
0
A ja szanuję wszystkich piłkarzy i CR7, Zlatana czy Francka,ale co mnie oni obchodzą,mnie obchodzi,żeby ktoś z naszych piłkarzy zdobył ZP,a jakżeby inaczej!Obiektywnie,to ja będę w trumnie leżał i tyle w temacie.
0
Jako że Deco tak pięknie wypowiada się o naszym geniuszu,co dla mnie nie dziwota,bo Leo jest najlepszym piłkarzem świata,nawet teraz, gdy zmaga się z tą francowatą kontuzją za przeproszeniem. Ale jedno trzeba przyznać,że Deco był piłkarzem po prostu znakomitym. Ulubiony gracz zarówno Mourinho w Porto,jaki i Rijkaarda w Barçie. Z tymi klubami zdobył mistrzostwo kraju i to wielokrotnie,a przede wszystim Ligę Mistrzów,yo!W Chelsea również zdobył mistrzostwo Anglii,tylko szkoda, że Szewa sprzątnął mu sprzed nosa ZP,ale cóż zrobić,takie życie.A co się tyczy gry Deco dla Barcy,to trzeba byłoby ze dwie strony napisać,Ronaldinho, Eto'o, Marquez itd.temat rzeka :)
0
Czy Leo zdobędzie ZP czy nie zdobędzie,to dopiero okaże się 13 stycznia na gali w Zurichu,ale jakie piękne słowa pod adresem naszego cracka,yo!Deco - Szacunek! Użytkownik Portowiec słyszał,co mówi Deco?
0
Sorka,ale MŚ - 1958 były w Szwecji,to jest tak jak się pisze z pamięci :)
0
Przykład np.Pele?MŚ - 1958 w Szwajcarii i wiadomo,kiedy wszedł Pele,gwiazda Garrinchy.MŚ - 1962 w Chile i kontuzja,gwiazda Garrinchy.MŚ - 1966 w England i Pele sponiewierany niemiłosiernie,Brazylia odpada i kontuzja Pelego.MŚ - 1970,no,te były superos,ale jaką mieli ekipę i piłkarzy,jak choćby Alberto,Tostao, Jairzinho czy Gerson!Ale Pele to Pele i cześć pieśni.
0
Ja akurat pamiętam doskonale czasy Boskiego i gdyby Diego prowadził się jak należy,to miałby co najmniej z 8 ZP.Ale wiadomo,jakie wówczas były kryteria odnośnie ZP.W tamych czasach,że się tak wyrażę, to żaden piłkarz na świecie, to Mu do korków nie dorastał ani np.Rummenigge, Lineker itd.Ale życie Go przerosło,ale i tak został największym piłkarzem w historii. Teraz czas na Leo!
0
Ciuus
Nie przegadasz,kolega Portowiec wie lepiej i tyle :)
0
Dobrze, ale z Ciebie zacietrzewieniec, gdy Diego zdobywał mistrzostwo i wicemistrzostwo świata,to wówczas grał w Napoli i to był Jego najlepszy okres w karierze.Okey,na początek z Argentinos Juniors i z Boca( mistrzostwo Argentyny) i to wszystko! Reszta to alkohol i narkotyki itd.A z Sevillą to już kompletny blamaż, jak na tak genialnego zawodnika.
0
Prawda,jak mogłem zapomnieć o Mascherano, beka :)