Zwolnienie Abela Resino to pewnie kwestia godzin. Valverde raczej otrzyma drugą szansę (czyt. konieczne zwycięstwa w dwóch najbliższych meczach). Obie te ekipy wprost zaskakują swoją bezsilnością. Mnie zdecydowanie bardziej dziwi postawa "Żółtych Łodzi Podwodnych". Dobry skład, wzmocniony kilkoma ciekawymi zawodnikami, i żadnego zwycięstwa w siedmiu kolejkach. Masakra.
sciah, pisz do mnie na mejla, gdzie i o której się zjawiasz w Warszawie. Jeśli jest taka możliwość to wysiądź z ?pociągu? na dworcu wschodnim. Wszystko wskazuje na to, iż 'freju' również się z nami zabierze.
Ładnych kilka miesięcy temu wypowiedziałem takie znamienne zdanie, którego trzymam się do dziś. Brzmi ono następująco: "Na świecie są piłkarze i jest... Messi". On 'tylko' potwierdza, że to prawda.
Co Ty piszesz... :-) "tylko oni jako jedyni co wystawili drugi sklad przeszli do cwiercfinalow, a reszta odpadla." - Holandii, Chorwacji i Portugalii nie było w ćwierćfinale? Ja oglądałem inny turniej najwyraźniej ;]
A Marcelo trafił do swoich w ogrodzie zoologicznym. Wystawia swoją różową dupkę wraz z kumplami na wybiegu. Idzie mu to podobno lepiej, niż gra w piłkę na zasadach "fair play". Także pozostaje życzyć mu wszystkiego najlepszego.
A tak poważnie rzecz ujmując. Dziwnym jest to, że Brazylijczyk nie został dziś w ogóle brany pod uwagę względem zawieszeń. To chyba naturalne, że kopanie rywala bez piłki i zwierzęce zachowanie podlega karze. No ale RFEF pokarałby swoich, gdy opinia publiczna (ta hiszpańska jak i światowa) milczy? Pepe trzeba było zawiesić, bo to zbyt głośna sprawa no i co tu nie mówić, kretyńskie i niewytłumaczalne zachowanie. Marcelo względem swego kolegi z ekipy był tylko subtelnym bydlakiem. Tak więc jego postępowanie zostało rozgrzeszone, on mógł. Tak jak swego czasu R. Carlos.
PS. Może i zbyt ostro ich oceniam, ale jakoś widząc piłkarza Realu (a to już podnosi ciśnienie) i tego typu zachowanie (drugi negatywny czynnik) nie potrafię inaczej. ;-) Haua Biała!
Komentarze
0
Zwolnienie Abela Resino to pewnie kwestia godzin. Valverde raczej otrzyma drugą szansę (czyt. konieczne zwycięstwa w dwóch najbliższych meczach). Obie te ekipy wprost zaskakują swoją bezsilnością. Mnie zdecydowanie bardziej dziwi postawa "Żółtych Łodzi Podwodnych". Dobry skład, wzmocniony kilkoma ciekawymi zawodnikami, i żadnego zwycięstwa w siedmiu kolejkach. Masakra.
0
Ogromny szacunek dla Big Trio. :-)
0
Wczoraj akurat po razie ratowały nas poprzeczka (po strzale Albina) i słupek (Victora próbował pokonać Soldado). Tak więc jest maluśki błąd w tekście.
Niech ta seria potrwa tak do minimum 800 minut. :-)
0
To ja tu myślałem, że jesteś z dalekich stron... ;]
0
sciah, pisz do mnie na mejla, gdzie i o której się zjawiasz w Warszawie. Jeśli jest taka możliwość to wysiądź z ?pociągu? na dworcu wschodnim. Wszystko wskazuje na to, iż 'freju' również się z nami zabierze.
0
Ładnych kilka miesięcy temu wypowiedziałem takie znamienne zdanie, którego trzymam się do dziś. Brzmi ono następująco: "Na świecie są piłkarze i jest... Messi". On 'tylko' potwierdza, że to prawda.
0
Pan pode mną bierze wszystkich swoją miarą. Pytam się po co?
0
Co Ty piszesz... :-) "tylko oni jako jedyni co wystawili drugi sklad przeszli do cwiercfinalow, a reszta odpadla." - Holandii, Chorwacji i Portugalii nie było w ćwierćfinale? Ja oglądałem inny turniej najwyraźniej ;]
0
Jak będziesz miał 200zł w kieszeni to raczej bilet dostaniesz ;-)
0
A Marcelo trafił do swoich w ogrodzie zoologicznym. Wystawia swoją różową dupkę wraz z kumplami na wybiegu. Idzie mu to podobno lepiej, niż gra w piłkę na zasadach "fair play". Także pozostaje życzyć mu wszystkiego najlepszego.
A tak poważnie rzecz ujmując. Dziwnym jest to, że Brazylijczyk nie został dziś w ogóle brany pod uwagę względem zawieszeń. To chyba naturalne, że kopanie rywala bez piłki i zwierzęce zachowanie podlega karze. No ale RFEF pokarałby swoich, gdy opinia publiczna (ta hiszpańska jak i światowa) milczy? Pepe trzeba było zawiesić, bo to zbyt głośna sprawa no i co tu nie mówić, kretyńskie i niewytłumaczalne zachowanie. Marcelo względem swego kolegi z ekipy był tylko subtelnym bydlakiem. Tak więc jego postępowanie zostało rozgrzeszone, on mógł. Tak jak swego czasu R. Carlos.
PS. Może i zbyt ostro ich oceniam, ale jakoś widząc piłkarza Realu (a to już podnosi ciśnienie) i tego typu zachowanie (drugi negatywny czynnik) nie potrafię inaczej. ;-) Haua Biała!