1

Skoro biorą pożyczkę, bo wiedzą, że przyszłe okienko znowu może być lipą pod względem FFP, to nie wyobrażam sobie, że zostaniemy z takim syfem w obronie. Araujo to jest już były piłkarz. Styki całkiem spalone. Christensen jest chyba ostatnią osobą na świecie, która myśli, że jego zdrowie jeszcze wróci.

Stoper to konieczność na teraz. Jeśli szwagry dopną transfery środkowego napastnika i stopera, to w przyszłe lato będzie można zastąpić tylko Szczęsnego Alexem Remiro i ewentualnie szukać wzmocnień w szkółce.

0

@Kapitan9 jeden przedłużył umowę, a drugi połamany.

0

@Kgorecki2500 od tego mundialu to nawet puchar tymbarka ma większą aurę

5

Dużo osób nagle rozpacza nad tym, że po transferze Adeymiego nie będzie miejsca dla Roony'ego i że to się nam czkawką odbije, bo chłopak ma potencjał.

Ma, owszem, ale ma też problem. W odróżnieniu od Adeymiego Roony gra tylko na PS, czyli dokładnie tam gdzie Yamal. Yamal, który jest nie tylko nietykalny, ale i dwa lata młodszy. Szwed jeśli chce się rozwijać musi odejść, bo minut tu nie zbierze po prostu. Adeymi i Gordon mogą grać na każdej pozycji w ataku. To zapewnia im więcej minut, a drużynie więcej rozwiązań (nie mówiąc już, że Anglik i Niemiec mają o wiele większe doświadczenie w piłce na najwyższym poziomie).

Roony ma po prostu pecha. Tak jak i pecha miało wielu inny bardzo dobrych piłkarzy, którym przyszło rywalizować z absolutnymi geniuszami takimi jak Messi, Iniesta, czy CR.

9

Jedno jest pewne. Ktokolwiek dziś by nie wygrał Paryż i tak zapłonie.

2

@majkiii ale to Napoli i z ich chorym psychicznie właścicielem atakowało go bez powodu w social mediach

2

@Hektor16 jeśli ktoś nie potrafi zdobyć 30% z jakiekolwiek przedmiotu z tych obowiązkowych to uważam, że po prostu studia nie są dla niego i tylr.

0

@Mateysz1 Alvarez pewnie przyjdzie, choć zupełnie nie jestem przekonany, czy to napastnik, którego potrzebujemy.

0

@AlexDark00 jedno nie wyklucza drugiego. Deco ma wakacje mniej więcej co 3 tygodnie.

3

@Croocers mam nadzieję, że to jednak za Roonyego.

1

@ProMILs niby tak, ale też nie dało się przejść obok tego, że dw dołki formy i złych wyników pokryly się najpierw z kontuzja Yamala na początku sezonu, a później z kontuzją Raphinhi, przez którą odpadliśmy z LM i CdR.

12

Tak widzę działanie na rynku transferowym przez szwagrów:

https://zapodaj.net/plik-9yUzulwJBe

0

Ale co szwagry w tym sezonie pracują jak tajniacy to ich. To akurat na wielki plus.

10

@notevenclose tak mówiliśmy o Dembele i okazało się, że jak dostał klasowego trenera to zrobił z niego super piłkarza.

0

@ShawnC bez przesady. On gra na obu skrzydłach a i na środku ataku potrafi i ma statystyki jakie mają klasowi skrzydłowi. Yamal też nie strzela masy goli, to co, słaby?

Chciałbym, żeby to jednak był zawodnik, który przychodzi za Alvareza i że w tym sezonie będziemy grać jak PSG z wymieniającymi się zawodnikami, a nie transfer za Raphinhę.

2

Albo grube pojebało z Adeymim. Albo Raphinha rzeczywiście odchodzi

0

@RoberDzik Tutengała

2

@JanZagloba Kobieta jest jak małpa. Póki nie złapie innej gałęzi to pierwszej się nie puści.

Innymi słowy, nie masz kogo żałować, bo Ci przyprawiała rogi

7

Kocham go za podejście, serce i walkę dla tych barw. Mam nadzieję, że będzie tutaj do końca kariery, ale jednak nie jako podstawowy.

Swoją drogą Araujo powinien brać przykład z Hiszpana. Nie ma gadania, instagramów, pielgrzymek do ludobójców i mówieniu do jakiego primu to się wróci, tylko ciężka praca po cichu.

3

@LinekMichal może i w reprezentacji gra piach, ale za to w Atletico prezentował się fatalnie

0

@Zoker na tym mundialu cofnięto czerwoną kartkę, która była wręcz bordowa

2

Mieszkam w Lublinie, więc chodziłem regularnie na mecze Motoru. Ede był strasznie elektryczny, grał mało, a nawet to, że obrona Motoru za Stolarskiego była fatalna i tak nie sprawiło, żeby Polak grał więcej. Mimo to poszedł za około 7 milionów do Deportivo.

My natomiast sprzedajemy Torre za 5 milionów, a swego czasu Ville za jeszcze mniej. To są jaja.

10

Zobaczyli jakie gówno gra na mundialu i że póki jest frajer w postaci Barcelony to nalezy go sprzedać

3

@Kidd a może po prostu to, że fakt wypadnięcia Raphinhi uwalił nam w zeszłym sezonie LM i CdR i w końcu ktoś poszedł do głowy, że nie można grać nim ciągle, a Gordon może pokryć wszystkie pozycje w ataku?

0

@pride1899 Widać, że czytanie ze zrozumieniem kuleje, więc rozpiszę Ci to w punktach:

- Każdy trener powinien ściągać zawodników pod swój projekt, ALE nie powodujący przy tym, że jakiś ruch na rynku zablokuje normalne działanie na dwa następne lata.
- Alvarez to nie jest żaden generacyjny talent, za który można wywalić tyle siana.
- I tak, jeśli nadwyrężenie budżetu przez jednego trenera może spowodować problemy w budowaniu kadry przez następnego, to należy szukać innej opcji moim zdaniem

3

@Encore obrzydliwy wysryw babiszona. To w ogóle niesamowite, że Ameryka Południowa, która spłynęła krwią przez kolonizatorów, której obywatele są traktowani jako gorsi przez Amerykanów i Europejczyków, używają tej samej retoryki co ich kaci.

0

Dużo pojawia się głosów ostatnio brzmiących mniej więcej tak: "Skoro Flick widzi wzmocnienie w Alvarezie, to jakim prawem eksperci z LaBamby krytykują ten ruch?".

Pytanie - czy może zarzut nawet - jest zasadne, ale postaram się obronić jednak to, że ja i wielu innych obawiamy się o ten ruch. Po pierwsze zakochaliśmy się we Flicku po tym jak wyciągnął nas z niezłego szamba, a przez to co niektórzy zapominają chyba, że on nadal jest tylko człowiekiem i popełnia błędy. Popełnia je również co do decyzji kadrowych.

Oczywiście póki co wygląda to tak, że każdy transfer od przyjścia Niemca spisuje się znakomicie (Olmo, Joan Garcia, Cancelo), dobrze (Rashford, Szczęsny), albo przeciętnie, ale były to tanie inwestycje, na których finalnie da się dużo zarobić (Pau Victor, Roony). Niemniej to jest za mała baza, aby móc to ocenić, a przede wszystkim to piłkarze, którzy przychodzili za relatywnie małe pieniądze (nawet Olmo, który przyszedł za około 50 milionów dziś wygląda jak promocja).

W tym okienku sprowadziliśmy już Gordona za 70 milionów, to bardzo dużo jak na nasze ostatnie standardy. Transfer Alvareza za grubo ponad 100 milionów znów spowodowałby, że następne lata będziemy się gimnastykować przy sprowadzeniu kogokolwiek, a przecież potrzeby będą (odejście Szczęsny, więc trzeba będzie ściągnąć zmiennika, nie pewna będzie również sytuacja Raphinhy, nadal nie mamy stopera itd.).

Kolejna sprawa, załóżmy, że Alvarez rzeczywiście idealnie będzie pasował do pomysłu Flicka i ten defensywny napastnik (a tylko jako takiego można go ocenić) będzie dawał to co jest nam potrzebne, aby utrzymać poziom w lidze i wygrać w końcu LM. Ale co potem? Flick będzie tutaj 2 może góra 3 lata. Co zrobi następny trener, który jednak będzie uważał, że fajnie jakbyśmy mieli obronę? Co jeśli będzie potrzebował innego typu napastnika?

A to wszystko co pokazuje to są optymistyczne scenariusze. Bo co jeśli Alvarez nie wypali? Co jeśli Kounde i Balde nie wrócą na swój poziom? Co z klasowymi zmiennikami dla Pedriego i Yamala?

Kibicuję ponad dwie dekady i wiem jak bardzo można się sparzyć i jak później ciężko się z tego wykaraskać.

2

Czyli Flick odpuścił sobie oglądanie mistrzostw świata.

3

Szkoda straszna. Oby Egipt dowiózł

0

Cena Alvareza leci na łeb po tym mundialu

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?