15

To jest mój absolutny faworyt, ale za niego też trzeba kupę kasy wyłożyć

3

"Barcelona nie wygra wszystkiego, ani nie będzie nawet blisko tego, jestem o tym przekonany. Zostało dość punktów, by walczyć."

To są słowa Jebasa. Prezesa La Ligi, który od lat chwali się jak to kocha Real. Przecież ta wypowiedź brzmi tak jakby mieli nas teraz przekręcać co kolejkę.

2

Arbeloa to jest personifikacja wszystkiego co obrzydliwe w Realu.

2

Jeśli szwagry rzeczywiście zgłupiały do reszty i chcą za jakiegokolwiek napastnika przy naszej sytuacji finansowej dać 100 milionów, to czemu zamiast Bastoniego nie chcą ściągnąć za darmo Senesiego? Doświadczony, ograny, mówi po hiszpańsku. Oczywiście Bastoni jest młodszy, lepszy i ogólnie wydaje się lepszym ruchem, natomiast jeśli teraz pójdą na całość to potem znów będziemy mieć problemy, żeby kogoś ściągnąć, a przecież potrzeby będą.

Na LS nadal wieczne poszukiwania (Rashford to co najwyżej rezerwowy), a przecież z Raphinha niedługo przekroczy 30. Do tego ma ciągłe problemy ze zdrowiem. Boki obrony to też wielka niewiadomo. Sprzedałbym Balde bez żalu. Da się na nim dobrze zarobić, a gość poza szybkością nie ma nic. Kounde to też wielka nie wiadomo. Pierwszy sezon za Xaviego kapitalny, następny tragiczny, później pierwszy za Flick absolutnie niesamowity, a teraz bardzo średnio. Tu też będą potrzebne wzmocnienia. Dla mnie Alvarez z całym szacunkiem nie jest piłkarzem wartym więcej niż 70-80 milionów. A w naszej sytuacji w ogóle nie powinniśmy brać go pod uwagę. Jedyny napastnik wart ponad 100 (pisze o 9), to na tę chwilę Haaland. Prywatnie marzy mi się Osimhen, ale on znów pobiera ogromną pensję.

0

@Cvzx póki stadion nie będzie oddany w całości to przy takim obłożeniu takie ceny będą.

0

@orgazm44 Wojtek w dwumeczu z Interem puścił wszystko co leciało w światło bramki. Uwielbiam go jako człowieka, ale dla mnie zawsze to był średni bramkarz. Uważam, że nawet w kadrze Fabiański był tym lepszym. Jako rezerwowy i dobry duch drużyny jest super, ale teraz kiedy ma grać czuje się jakbym cofnął się 15 lat do tyłu i oglądał Pinto. Oczywiście i tak stawiam go kilka półek wyżej niż tego kleszcze Statue.

3

@BORO_12 z tymi Brazolami i Argentyńczykami, to zawsze jest duże ryzyko. Może się okazać sukcesem transferowym jak Neymar, Estevao czy Vinicius, albo flopem jak Mastantuono czy Roque (to, że odzyskaliśmy za niego kasę to absolutny cud).

Mnie najbardziej dziwi tylko, że kluby w Europie targują się o 1-2 miliony o piłkarza z Europy, co do którego rozwoju i tego jak się profesjonalnie prowadzi wątpliwości nie ma, a idą potem do Kraju Kawy i wydają lekką ręką dziesiątki milionów za gościa, który ma świetną technikę, ale też przepitą wątrobę i wszystkie weneryki jakie można złapać.

Tak czy siak zgadzam się z Tobą, że w naszej obecnej sytuacji póki nie wyjdziemy na prostą jeśli chodzi o finanse nie mamy prawa na tego typu ryzyko.

6

@mientusek1407 tu jest ocena jego jako piłkarza, a nie drużyn, które reprezentował, a Maradona był po prostu fenomenem. To były też inne czasy. Gra w klubach nie była wtedy tak istotna jak dziś. Wszyscy patrzyli głównie na reprezentacje. Do tego nie jest tak, że w piłce klubowej nic nie osiągnął. Z Barceloną wygrał puchar ligi i CdR. Z Napoli, które nigdy nie miało statusu takiego jak Juve, Inter czy przede wszystkim Milan wygrał dwa razy ligę, wygrał z nimi Puchar UEFA.

3

Sezon powoli dobiega końca i zrobiłem sobie podsumowanie jak wyglądał rozwój piłkarzy w porównaniu do poprzedniego sezonu.

Ter Stegen - ciągłe kontuzje, zjazd totalny, mimo że wydawało się, że gorzej już być nie może.
Szczęsny - dużo słabiej niż w poprzednich rozgrywkach. Wydawało mi się, że Wojtek był rozczarowany samym faktem, że musi znów grać kiedy kontuzję złapał Joan Garcia.
Joan Garcia - nowa twarz i absolutnie genialny transfer. Obserwowałem go już w poprzednim sezonie w Espanyolu gdzie spisał się rewelacyjnie, ale to co prezentuje u nas absolutnie przekracza wszelkie nasze oczekiwania. Jedyny minus to ten fatalny błąd w meczu z Atletico w CdR.
Balde - dużo słabiej.
Martin - bardzo duży progres.
Cancelo - nowa stara twarz. Bardzo dobre wejście. Mocno na plus.
Araujo - mimo wycieczek do ludobójców, cyrków z nim związanych itd., to uważam, że ta kampania w jego wykonaniu jest jednak lepsza. Powiem nawet więcej, walnie przyczynił się do tego, że mamy 9 punktów przewagi nad Realem. Zdobył zwycięskie gole z Gironą i Rayo, a także wyrównał stan meczu z Oviedo.
Christensen - wieczny szpital. Pożegnać jak najszybciej.
Cubarsi - od połowy poprzedniego sezonu gra gorzej. Ostatnio było dużo lepiej, aż do kretyńskiej czerwonej kartki z Atletico. Potrzeba mu doświadczonego kompana jakim był Inigo.
Kounde - duży zjazd. W zeszłym sezonie postawił poprzeczkę bardzo wysoko.
Eric - bardzo na plus. Duży progres.
Casado - chyba moje największe rozczarowanie. W zeszłym sezonie był absolutnym objawieniem, a w tym wychodzą wszystkie jego wady, które nie pozwolą mu na bycie topowym DM. Za niski, za słaby, za wolny.
Bernal - wrócił po kontuzji i jak najbardziej pokazuje, że ma potencjał na to, żeby być podstawowym piłkarzem przez wiele lat.
De Jong - bez zmian. Ani na plus ani na minus. Typowy Holender.
Pedri - TOP tylko w tym sezonie znów pojawiały się problemy z kontuzjami.
Gavi - znów poważna kontuzja, ale po powrocie jednak zaskoczył i pokazuje, że może coś jeszcze z niego być.
Olmo - duży progres, ostatnio też fizycznie wygląda lepiej.
Fermin - progres.
Raphinha - nadal bardzo wysoki poziom, ale ilość kontuzji w tym sezonie to nieporozumienie.
Rashford - chaotyczny, dowożący liczby, ale absolutnie nie ktoś kto potrafi być kluczowy w najważniejszych meczach. Jeśli zostanie to tylko jako rezerwowy i trzeba się będzie modlić, żeby Raphinha był zdrowy przez większość sezonu.
Lewy - absolutny zjazd jeśli chodzi o gole, grę i tak naprawdę wszystko. Wieku nie oszukamy.
Ferran - cięzko powiedzieć. Liczby lepsze, ale gra więcej. Zawodził przez ostatnie kilka miesięcy, ale w meczu z Atletico akurat jako tako się zaprezentował. Tak czy siak więcej niż rezerwowym nigdy nie będzie.
Yamal - generacyjny talent, duży progres, ale i gra zdecydowanie za dużo. Tu kamyczek do ogródka Flicka.
Roony - kiedy grał prezentował się dobrze, ale gra zdecydowanie za mało.

Podsumowując, za dużo mieliśmy zjazdów formy u piłkarzy, żeby marzyć o LM. Do tego odszedł Inigo, którego nikt nie zastąpił. Atak wygląda dużo gorzej niż rok temu. Poprawiła się pomoc i doszedł świetny Joan Garcia. Tutaj trzeba wzmocnień na cito do obrony i na środek ataku. W innym wypadku znów będziemy liczyć na to, żeby na kluczową fazę LM wszyscy byli zdrowi, a jak nie będą to po raz kolejny obejdziemy się smakiem.

0

@wicek11 Flickowi się należy w końcu wzmocnienie dziurawej obrony i środka ataku.

Też wolałbym Senesiego za free niż Bastoniego za znaczną kwotę bo można by pójść po dobrego napastnika, ale tak czy siak Niemiec zapracował na to, żeby w końcu choć po części spełnić jego oczekiwania transferowe.

1

Dzisiejszy mecz Arsenalu i City pokazał jak ważna jest klasową 9. Haaland jest absolutną bestią. Nie tylko w kwestii wykorzystywania sytuacji, ale też jak nie daje się przestawiać stoperom. Jest szybki, świetnie gra tyłem do bramki.

Szkoda, że jest taka bieda na rynku jeśli chodzi o snajperów.

0

@norbi77 w Anglii decyduje bilans bramkowy więc będzie bardzo ciekawie

3

Ale to będzie historia jak Arsenal znów się zesra centymetr przed kiblem

1

@AmigoBlancos kontuzje. U was dolicza tak jak wynik jest na nie korzyść Realu

2

97 meczów w cztery sezony. To jest tragedia. Do tego podsumujmy sobie ile minut - bo to jest bardziej wymierne niż sama liczna spotkań - zebrał Duńczyk. W lidze 12 meczów, ale minut... 376. To tak jakby rozegrał 4(!) słownie CZTERY pełne spotkania, a zaraz będzie rozgrywany 32 mecz w lidze.

W LM 4 mecze, ale tylko 50 minut. To mniej niż kwadrans na każdy z tych meczów (w meczu z Eintrahtem zagrał dumną 1 minutę, a z PSG 4).

W CdR zagrał jeden niemal pełny mecz, w którym nawet strzelił gola po czym się połamał. Rewelka po prostu...

Uważam, że zdrowy Christensen to nasz najlepszy stoper, ale on zdrowy nie jest niemal nigdy. Jego pozostanie rzeczywiście ma sens jedynie wtedy, gdy pieniądze będzie podnosił z murawy, czyli bardzo niskie podstawowe wynagrodzenie i bardzo duże za ewentualne występy. Wtedy ma to sens. W innym wypadku należy podziękować.

2

@Kris_OK odpadliśmy z nimi na żyletki. Kotletico znane jest z tego, że z nami i Realem walczą jak lwy, a z innymi się kompromitują. Zobacz na mecz ligowy z Realem. Atletico przed tym meczem było w dolnej części tabeli. Real Alonso miał komplet zwycięstw. Przyjechali na Metropolitano i dostali 5 goli.

1

@NeroTFP1 bo o ile w finale może być gorszy dzień i można przegrać, o tyle po prostu Simeone nie ma żadnego zamysłu taktycznego. Murowanie, chamskie kopanie, popychanie, granie lagi na napastników. To może zrobić każdy gamoń trenujący kiedykolwiek Getafe. Jego jedyną zaletą jest to, że dobrze motywuje piłkarzy do biegania, ale tym tytułów nie wygrasz. Wygrał 2 razy ligę, a w Hiszpanii to bardzo trudne zadanie, ale zobaczmy w jakich okolicznościach. Pierwszy raz Lahoz okradł Barcelonę właśnie w meczu z nimi kiedy Messi w ostatniej kolejce strzelił absolutnie legalnego gola, którego ten łysy drań nie uznał. Drugie mistrzostwo to w czasie najsłabszej Barcelony od dekad i przy słabym sezonie Realu, a i tak zwycięstwo było na żyletki.

Jakby Atletico zatrudniło Conte to uważam, że zrobiliby ogromny krok na przód.

1

Z nami parcharty Musso wyciągał piłki jak Buffon za najlepszych czasów. Wczoraj wylew za wylewem. Klasycznie.

6

Jeszcze tylko 200 milionów i na pewno coś wygrają

2

@kulek22 ja wolę żeby wygrały wyjątkowo materace. Biorąc pod uwagę, że powinniśmy dowieść mistrzostwo, to przy zwycięstwie RSSS w pierwszym meczu superpucharu mierzylibyśmy się z tymi rzeźnikami, a śmietankowi z Sociedadem. Także dziś nie sympatią a chłodną kalkulacją się kieruję

1

Alvarez to była dobra opcja kiedy grał w Argentynie. Obecnie kwoty rzędu 100+ za takiego piłkarza, to zmarnowane pieniądze. To nie jest napastnik kompletny. Ma dobre uderzenie, jest mobilny, ale za jest słaby w grze w powietrzu. Nam potrzeba kogoś kto potrafi grać głową Eto'o, Suarez, Lewy, Kluivert pod tym względem byli bardzo dobrze, a uważam, że ta czwórka powinna być dla nas odniesieniem jeśli chodzi o napastników jacy do nas pasowali.

My nie możemy sobie pozwolić na przestrzelenie i wpadkę transferową na taką kwotę. Dlatego powinniśmy być szczęśliwi, że Nico nie przyszedł do nas za tak grube pieniądze. Należy zainwestować w obrońcę (a tak naprawdę nawet dwóch) i tutaj trzeba dokonać wszelkich starań, żeby Bastoniego pozyskać. Do ataku trzeba kupić solidnego piłkarza w racjonalnej cenie. Na rynku nie ma gościa, który na 100% by odpalił, dlatego pójście vabanque po Alvareza mogłoby nam utopić następne kilka okienek transferowych.

0

Jakby się udało kupić za taką kwotę Bastoniego i włączyć Forta, to byłoby super

2

@Filipem ja Muriqiego to bym brał i się nie zastanawiał

36

Zawsze mnie dziwiło, to oburzenie piłkarzy w wieku 35+, że kluby nie chcą im już płacić turbomilionowych kontraktów. Lewy w szoku, że klub nie chce płacić mu 30 milionów rocznie za to, że przegrywa rywalizację z Ferranem. Niesamowite po prostu.

Amerykanie albo Saudyjczycy zapłacą. Grzecznie się pożegnać, życzyć sobie na wzajem powodzenia i tyle.

0

jakby starczyło kasy to uważam, że warto byłoby go wziąć. Ten sezon pokazał jak wygląda gra kiedy Pedri jest kontuzjowany, albo jak obecnie jest pod formą. Weteran, kótry wejdzie z ławki i da jakiś pomysł w kreacji byłby super opcją.

Wiadomo jednak, że mamy obecnie inne priorytety i trzeba przede wszystkim zająć się pozyskaniem stopera i środkowego napadziora.

0

@Gaucho w podstawówce ponad 20 lat temu na WF nauczyciel wymyślał nam grę w chińską piłkę nożną. Grało się w takiej pozycji w jakiej jest Rudiger. Bramki z materacy nie ma bramkarzy.

5

@Gaucho ja bym brał pod uwagę Senesiego. Kontrakt się kończy, Doświadczenie ma. A jeśli chodzi o granie na tak wysoko ustawioną linię spalonego to każdy kto przyjdzie będzie się musiał tego nauczyć.

0

@ViscaBARCA666 więcej szans dla Roonyego?

2

@lucca87 Osimhen to najlepszy kandydat. Jest posucha z napastnikami na rynku, ale żadnych transakcji z Atletico. A jeśli nie Nigeryjczyk to Guirassy jako tańsza opcja.

Lautaro kiedyś był blisko i nie wyszło. Chłop jest kapitanem Interu i raczej się stamtąd nie ruszy, a i sam Inter raczej nie będzie skłonny oddać nam Bastoniego i Lautaro jednocześnie.

1

@BojanKriKicz oby wygrali, bo zakładając, że nie stanie się kataklizm i wygramy ligę, to będziemy grać w Superpucharze z finalistą i lepiej, żeby dostać Sociedad niż znowu tych rzeźników. Niech się Real z nimi męczy w półfinale Superpucharu.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?