Eto'o9 R10
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
20 obserwujących
6 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@Chimera niby tak, ale po pierwsze wtedy nie wiedzieliśmy, że będzie to tak wyglądało. Po drugie, kadrę mamy i tak bardzo wąską, więc lepiej go mieć niż nie mieć.
8
@Ptasior był moment, że i my od sezonu bodajże 97/98 aż do 2008/09 nie wygraliśmy ani razu, a to jednak 11 lat.
A tak poza tym do dla nich mało znaczący puchar więc go nie wygrywają. Chyba, że akurat go wygrali, to wtedy najważniejszy.
0
@directedbyfcb i trzy mecze ligowe pod rząd na wyjeździe
1
Ostatni mecz na Camp Nou graliśmy 13.12. Ponad miesiąc temu. Od tego czasu graliśmy 6 meczów poza Camp Nou a czekają nas kolejne dwa. 8 meczów i półtora miesiąca gry poza domem. Terminarz powinien być jednak inaczej ustawiany.
1
Mecz do zapomnienia. Joan Garcia cudowny. Yamal znów słabo. Najważniejszy awans i czekamy na rywala. Oby tym razem u siebie.
4
@Zip Za mało wulgaryzmów i nie rozumiemy niestety
1
Casado, to w tej chwili powinien być w hierarchii nawet za Bernalem. Strasznie słaby, wolny, źle ustawiony... Ogólnie grają jakby jeszcze ich kac trzymał.
2
Casado niesamowity zjazd...
0
Martin wrócił do początków. Koszmarne pierwsze 5 minut
2
A ja go tam ogólnie lubię. Przy swoich kolegach naprawdę niezły.
0
Redaktorzy z fioletowej opuścili pokład?
3
Jak dobrze, że Real zwolnił Xabiego. To na pewno była jego wina.
1
@kuz a czy jakiś imbecyl tutaj się pojawił, który chciał ataku ussraela na Iran?
2
@mmaciass Keita był absolutnie kluczowym piłkarzem w układance Pepa. Brakuje nam takiego zawodnika
2
@blakkudium Bo Deco tylko obserwuje. Nie wie, że może też kogoś ściągnąć.
1
@Encore co mu baba złamała karierę to jej
1
Flick chyba zawsze chce mieć jednego bramkarza, który będzie grał każdy mecz, który jest o jakąś stawkę. Na początku był Statua, kopał się po głowie, a potem kontuzja. Postawił więc na Pene i nawet kiedy ściągnęliśmy już Wojtka, to Flicm wyraźnie mówił "Inaki to nr 1", po czym Hiszpan się spóźnił zrobił kwas i do bramki wskoczył Szczęsny i kiedy myśleliśmy, że CdR będzie pucharem dla Peni to i tak grał tam Polak. Być może dlatego teraz też chce stawiać na Joana Garcie.
1
@NeroTFP1 Po odejściu Lucho Bielsa był moim wymarzonym trenerem dla Barcelony. Nigdy się nie dowiem jakby się ta historia potoczyła.
2
@mmaciass nie no Messi to wykręcił takie liczby w Klasykach, że nikt jest się w stanie zbliżyć.
Co Kounde zagrał rok temu prosto na głowę Raphinhi... niech się na predator w końcu obudzi.
6
Błagam Was. Wchodzę tu żeby nie czytać takiego ścieku jak w interii.
5
@ViscaelBarca2007 do tego Niemiec to jest trener, który długo buduje swój projekt. Tak było w Borussii i tak było w Liverpoolu. Tutaj poleciałby tak samo szybko jak Alonso.
3
@Eto'o9 R10 Jak każdy człowiek, uważam niektóre rzeczy za takie, które lubię, nie lubię i takie których po prostu nienawidzę i obok, których nigdy nie przechodzę obok.
Jedną z takich rzeczy jest niesprawiedliwość. Nieważne gdzie i nieważne na kim. Niesprawiedliwość jest dla mnie rzeczą absolutnie paskudną. Zanim napiszę resztę, to oczywiście jak każdy cule cieszę się z każdej złej sytuacji u śmietankowych. Nie trawię ich za butę, arogancję, bezczelność i krętactwo. To jednak co zrobili Alonso jest w mojej ocenie podsumowaniem zgnilizny całej tej "instytucji".
Cofnijmy się trochę w czasie. Bayer Leverkusen jest na totalnym dnie. Sięgają po zupełnie nieopierzonego Xabiego Alonso, który jak za dotknięciem magicznej różdżki zmienia ich w absolutną bestię. Najpierw wyciąga ich z katastrofalnej sytuacji, a już sezon później wygrywa z nimi Bundesligę. Bundesligę, w której panuje monopol Bayernu z przełamaniem raz na 8-9 lat dając jakieś trofeum Borussii, żeby kibice się nabierali, że jest tam jakaś rywalizacja. Przychodzi Hiszpan i co robi? Zdmuchuje wszystkich z planszy i wygrywa ligę nie przegrywając ani jednego meczu. Wygrywa też puchar, a jego Bayer ogląda się po prostu fenomenalnie.
Ktoś kto zarzuca mu brak mentalu niech spojrzy ile razy jego Bayer uciekał spod topora i wygrywał mecze w doliczonym czasie gry.
Każdy normalny fan piłki się tym zachwycał, ja z resztą również. W końcu mamy młodego trenera, który ze słabiaków zrobił absolutnych kotów, który będąc piłkarzem był trenowany przez Beniteza, Mourinho, Del Bosque, Aragonesa, Ancelottiego i Guardiole.
Zgłosił się po niego jego były klub, ale bynajmniej nie Real tylko Liverpool, z którego odchodził Klopp. Hiszpan jednak grzecznie podziękował, bo Perez obiecał mu rok później trenowanie Realu. No i tutaj słowa dotrzymał... po raz pierwszy i ostatni.
Przychodzi Xabi do Realu po fantastycznym sezonie Barcelony i tragicznym śmietankowych. No i wskazuje na potrzeby zmian w kadrze. Nie chciał TAA, ale tego sobie kupił już wcześniej dziadek. Trudno. Wskazuje, że najbardziej trzeba rozgrywającego. Romano w miedzy czasie rzucił swoim sławnym "Here We Go" w kontekście przenosin Zubimendiego do Arsenalu. Ale mijają miesiące i mimo, że chłop już nawet był po badaniach medycznych w Londynie, to do podpisania kontraktu się nie spieszył. Alonso naciska na Pereza, a ten mówi, że kiedyś ściągnął Illarramendiego z RSSS i on grał słabo więc już więcej piłkarza od Basków nie kupi. W końcu Xabi mówi Zubimendiemu, że nic z tego, a ten podpisuje kontrakt. W między czasie prosił też Pereza o roczny kontrakt dla Modricia. No bo legenda, autorytet, a i nadal klasowy piłkarz. Perez wysyła Hiszpanowi SMS: "3=====D"
Dziad mówi mu masz Cebule. Przecież nie po to madrycka prasa pisze o nim, że to zajebisty kot i Xavi 2.0, żebyś teraz mówił, że nie masz kim rozgrywać.
Dobra, a czy dostał innych piłkarz, o których prosił? I tak i nie. Dostał Carrerasa, którego chciał. Prosił też o stopera, ale Huijsen nie był tym, którego chciał. Xabi prosił o tego samego piłkarza, którego ja chciałem za Araujo, czyli Taha. Ale Tah nie gra dla Hiszpanii, a to się zarzucało śmietankowym, że już niemal nikt rodowity u nich nie gra (mimo, że Huijsen to akurat farbowany lis), no i młody.
Nie chciał Arnolda, ale ten był podpisany jeszcze wcześniej. Nie chciał, żadnych argentyński masturbatorów, tylko kogoś, kto umie dograć.
Potem robił to do czego go zmuszono, czyli lepił z gliny, której do końca chciał. Efekt 13 na 14 zwycięstw w tym z Barceloną (osłabioną kontuzjami i z wałkami Grado, ale jednak). Zmienia męczennika a ten odwala cyrk jakiego w piłce nie widziałem od czasów Kepy w Chelsea.
W między czasie żona Valverde między wrzucaniem zdjęć z gołymi cycami obraża trenera i mówi, że jej mąż nie będzie grał na PO. Angielski prostak, który rozegrał tylko pół sezonu na poziomie i to wtedy kiedy grał na szpicy, nie ma zamiaru pressować. Cyrk z Viniciusem trwa w najlepsze, wypada mu kilku grajków, a Mbappe mimo że z urazem zmusza go do wystawiania, bo chce pobić rekord Cristiano.
W tej sytuacji, ani razu nie miał wsparcia Pereza. Gazety go goiły. Piłkarze to samo. Chłop błaga o zaangażowanie. Gwiazdeczkom nie podoba się, że przygotowuje dla nich materiały wideo, bo mózgi Viniciusa i reszty nie potrafią skupić się dłużej niż na 15 sekundowym filmiku z tiktoka.
Finalnie zostaje zwolniony i dowiaduje się o tym z social mediów.
Mam kolejny powód by gardzić madrylami.
A Xabiemu, życzę wspaniałej kariery z dala od Madrytu. Niech zastąpi Slota w Liverpoolu i buduje fajną ekipę.
1
Poniżej napisałem co myślę o tej skandalicznej postawi śmietankowych względem Alonso:
8
I mamy bingo! Padło "Araujo jest naszym zimowym transferem". Nie podrabialny jest Deco.
0
@lucca87 Casado nie gra prawie wcale. Kiedy gra to aż takiego zjazdu nie widać szczerze mówiąc, ale najwidoczniej Flick widzi, że coś jest nie tak.
Ale jeśli chodzi o największy regres to uważam, że Cubarsi choc on już od kwietnia gra fatalnie. No i Kounde oczywiście.
Można też wskazać Lewego, ale jak na weterana to i tak dowozi.
0
@daro22 nie, po prostu na tle Realu wygladał jakby zakładał lepszy pressing niż śmietankowi
4
I tu jest duży problem. Bo niby każdy inny wybór niż @Kessie będzie niesprawiedliwy. Chłopak już nawet wynajął klub i zaprosił rodzinę. Problem polega na tym, że Złoty Balon zostanie w tym przypadku przepity w miesiąc. Z drugiej strony, jest też przygotowany na ewentualną porażkę i ma nawet po konsultacji ze swoim czarnym kolegą z madryckiej wioski wpis na media społecznościowe "będę robił 10 razy więcej, żeby to wygrać". Ale czy jego wątroba wytrzyma 10 razy większe porcje alkoholu?
Tak źle i tak niedobrze.
3
@Omoziu jest. Tutaj nic się nie zmieniło
16
Alonso, mimo że oczywiście jest śmietankowy, to był jednak facet z klasą (choć pamietam też jak brutalnie za Mourinho potrafił grać). Teraz wzięli te drewnianą miernotę wyrzeźbioną przez Muła, który domknie system. Co chwila bedzie gadanie o sędziach. O tym, że gdyby nie oni to Real zawsze by wygrał. Będzie kopanie, brutalne granie i znów najpaskudniejszy etap Klasyków w historii może wrócić. Życzymy nie udanej przygody.
2
W zasadzie Mingueza rozwinął się na tyle, że ja bym go chętnie widział spowrotem jako rezerwowego dla Kounde