7

Jeśli ktoś wierzy, że tam nie było żadnych machlojek to pozdro szejset. Były, bo od tego zależało czy przyjdzie do nas, czy do Realu. Ważne żeby załatwić to tak żeby nie mogli ich skazać. Póki co się udaje, a my cieszymy się obecnością Neymara w zespole.

0

Mam nadzieję, że zagra Andre od pierwszej minuty. To chyba jedyny gość w pomocy, który potrafi zagrać coś nieszablonowego. Na Rafę w pomocy już powoli nie mogę patrzeć. Wiecznie się rozkręca, już teraz, a każdy występ tak samo blady. Kreacja na poziomie średniaka z La Liga, a potem się ludzie dziwią, że Paco nie ma piłki skoro ogranicza się do podawania wszerz, a i przewagi dryblingiem nie zrobi.

7

Gomes to obok Umtitiego dla mnie póki co najlepszy transfer letniego okienka. Zanim rozpoczął się sezon to pisałem niejednokrotnie, że jeśli tylko nie będzie grał chodzonego (co często zdarzało mu się w VCF) to będziemy mieć z niego nie lada pociechę. Według mnie jedynie Iniesta, Neymar oraz Messi posiadają nieco lepszą technikę użytkową od Andre. Aczkolwiek Portugalczyk ma coś czego nie posiada żaden z nich, czyli obunożność. To bardzo ważna cecha na tej pozycji. Pozwala zaoszczędzić cenne sekundy, które traci się przy przekładaniu piłki na lepszą nogę.

Jest bardzo dobrze, zaiwania po murawie równo, zwykle będąc w czołówce jeśli chodzi o przebiegnięte kilometry i ma to odzwierciedlenie w poczynaniach boiskowych. Miał póki co raptem jeden nieudany mecz, ten z byłymi kolegami. W reszcie poprawny lub nieco wybijający się ponad przeciętność, jak choćby w ostatnim meczu z City. To co zrobił z Otamendim dla mnie mistrzostwo świata, i to wszystko w pełnym biegu, z pięknym balansem ciała mając prawie 1,90m. Chapeau bas!

0

Ah to ten pamiętny wolny gdy Valdes wpadł do siatki jak wór kartofli. Wszystkie znaki na niebie jasno wskazują, że Ter Stegen chyba zostanie naszym Valdesem. Najgorsze jest to, że nawet część użytkowników czasem coś skrobnie żeby dać mu czas, bo się wyrobi jak Valdes. Matko przenajświętsza, przecież Victor "się wyrabiał" do 30-tki. Valdes zagrał dwa dobre sezony - dwa ostatnie.

A tu jeszcze nawiązanie do ostatniej straconej bramki z wolnego w LM i też Valdes. Przypadeg?

0

On został piłkarzem września w Southampton, a nie w całej Premier League. Piłkarzem września został przecież Son z Tottenhamu.

https://mobile.twitter.com/SpursOfficial/status/786876962576953377

8

Czekałem aż znajdzie się ktoś kto każe mi dostać w połowie wypełnioną butelką po wodzie i potem się wypowiadać. Tak się składa, że nie raz i nie dwa dostawałem czymś w głowę (jestem z pokolenia, które wychowało się na trzepakach i słupkach w postaci szkolnych plecaków) i były to dużo dziwniejsze przedmioty niżeli w połowie wypełniona butelka z wodą i nigdy nie tarzałem się po murawie trzymając się za głowę jak gdyby właśnie sierpowego wypłacił mi Tyson lub co najmniej sam Muhammad Ali. Uprzedzając kolejny komentarz. Nie, nie poszło mi na głowę, bo mam się całkiem dobrze i nie cierpię na żadne urazy. Nie, nie uważam się za najmężniejszego z mężnych, aczkolwiek proszę Cię, nie pisz głupot, że butelka wyrządziła im taką szkodę, że musieli się zachowywać tak jak się zachowywali.

PS. Jeśli już chcesz prowadzić moralizatorskie wpisy to w dobrym tonie jest przynajmniej poprawnie przepisać nazwę użytkownika.

81

W sumie nie wiem co jest gorsze. Kibic idiota rzucający butelką w zawodników, czy grupa profesjonalnych piłkarzy, która zachowuje się jak gdyby między nich wpadł co najmniej granat odłamkowy.

Brakuje Puyola. Od razu przypomina mi się sytuacja z zapalniczką.

6

Taktyka al'a Ter Stegen zawsze na propsie :v

11

Można pisać i mówić co się chce, ale tutaj ewidentnie widać, że jest coś na rzeczy niekoniecznie związanego z dyspozycją Vidala. Przecież w meczach, w których występował nie prezentował nie wiadomo jak słabego poziomu żeby być notorycznie pomijanym przy ustalaniu składu na kolejne mecze. Paco prezentuje się jeszcze gorzej, a powołania dostaje notorycznie. O Mascherano nawet nie wspominam, bo limit jego wielbłądów chyba już dawno został wykorzystany. Nie przeszkadza to jednak LE w powoływaniu Argentyńczyka. Vidala natomiast traktuje się jak jakiegoś trędowatego, który w każdym meczu zawala przy każdej bramce.

16

Niby jeszcze nie jest za późno aby myśleć o powrocie, aczkolwiek w tym sezonie wydaje się, że zrobił kilka kroków w tył, zamiast w przód. Wielka szkoda, że póki co jego najbardziej rozpoznawalnym "zagraniem" jest to z poniższego linka:



Talentem mógłby obdzielić kilku młodych i jeszcze by zostało, ale widać, że z głową są jakieś problemy, bo mając takie pokrętło w nodze aż szkoda żeby się to zmarnowało. Kiedyś słusznie porównywany do Cristiano (podobny sposób prowadzenia piłki, sposób składania się do strzału, mega odejście na pierwszych metrach, robienie wiatraków z przeciwnika), niestety w wieku 22 lat Ronaldo był już podstawowym zawodnikiem zawodnikiem Manchesteru, a Gerard ma problem z przebiciem się do składu w, bądź co bądź, średnim Evertonie.

0

Myślę, że nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby troszkę pałał sympatią zarówno do Realu, jak i samego Ronaldo. Już nie chodzi o to, że są rodakami, a bardziej o fakt, że w momencie gdy Portugalczyk jako najdroższy piłkarz świata przechodził w blasku fleszy do Realu, Andre był wtedy smarkiem, który pewnie podziwiał Cristiano.

24

Po Umtitim jest to dla mnie bezsprzecznie najlepszy transfer. Przed przyjściem pisałem, że jeśli będzie zaangażowany przez większą część meczu i nie będzie odpuszczał to będzie wielkim pomocnikiem na lata. Piszę o tym dlatego, że w Valencii był takim Ozilem, który potrafi wyczarować podanie z czapki, by potem zniknąć na większą część meczu. Póki co pokazuje, że potrafi się tego wyzbyć, bo zaiwania równo po murawie. Największym jego plusem jest kapitalna technika, piłka prowadzona blisko stopy, no i najważniejsze, czyli obunożność. Nie musi przekładać piłki by posłać podanie.

7

Nie jest rozliczany surowiej. Po prostu nagromadziło się tych błędów całkiem sporo jak na zaledwie dwa lata gry w Barcelonie i to jeszcze jedynie w LM i PK. Bravo przez dwa pełne sezony ligowe nie popełnił tyle błędów co Ter Stegen w ponad połowie rozegranych meczów mniej. Ciężko z tym faktem polemizować i zastanawiam się skąd się bierze to przeświadczenie, że Ter Stegena szkalują. Jest to o tyle dziwne, że to raczej on był faworyzowany ze względu na wiek, bo w końcu to on został w zespole, a nie Chilijczyk.

2

Mam nadzieję, że wyrośnie z tego szybciej niż Valdes, bo aż strach pomyśleć co będzie jak przyjdzie nam czekać na to aż skończy 30 lat.

12

Daj spokój z tym jednym błędem. Słyszę to co chwilę gdy wsadza na minę albo siebie, albo kolegę z zespołu. Każdemu się zdarza, ale jemu jakoś zdarza się co chwilę.

8

Kolejny jego występ, który jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że opinie kibiców Borussi nie były przypadkowe. Bardzo często można było przeczytać, że to bardzo dobry bramkarz, który potrafi uratować zespół w niewiarygodny sposób, by potem popełnić kilka farfocli z rzędu. Jasne, każdemu przytrafiają się błędy, aczkolwiek Marcowi zdecydowanie zbyt często i tutaj leży główny problem. Wczorajszy jego błąd od razu przypomniał mi początki Valdesa i wybicie piłki w Davida Villę. Zresztą jeśli dobrze pamiętam to David był jego zmorą, bo podobnego błędu dopuścił się na ówczesnym napastniku Los Ches dwukrotnie.

Musi nastąpić jakiś wstrząs, bo mam wrażenie, że Niemiec jest strasznie pewny siebie, a nie ma to żadnego odzwierciedlenia na murawie. Co więcej, wydaje mi się, że ta pewność powoli zaczyna go gubić. Mam nadzieję, że Lucho nie zawaha się go posadzić. W końcu po coś przyszedł Holender na bramkę.

3

Nie wiem nad czym się tu rozwodzić, ewidentne jest ze ten wpis należy interpretować w następujący sposób:

"Japa ryj tam konie"

16

Ronaldinho nie składał się jak domino przy każdym kontakcie z rywalem. Neymara się nie lubi, bo jego początki w Barcelonie tak właśnie wyglądały. Każdy kontakt to gleba i turlanie się po boisku. Pomijam już fakt, że nie wiem jak można porównywać zwody Ronaldinho do zwodów Neymara, u którego większość to tricki dla publiki wykonywane w miejscu lub podczas wożenia się przy linii bocznej boiska. Dla mnie takie zachowanie to po prostu czekanie na kontakt z rywalem żeby wymusić rzut wolny, a potem niech wszyscy mówią, że nie potrafią mi zabrać piłki inaczej niż faulem. KIj z tego, że zdecydowana większość tych fauli ma miejsce gdy osłania piłkę biegnąć w stronę swojej bramki.

Przecież gdyby Messi padał przy każdym kontakcie z rywalem to zabrakłoby miejsca w tabelkach na faule.

2

Widzę, że już się zaczęło porównywanie Neymara i Ronaldinho i że niby jeden jak czarował to nie prowokował, a drugi jak czaruje to już prowokuje. Nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale mam nadzieję, że osoby, które stosują tutaj znak równości po prostu nie oglądały na żywo R10 i stąd te próby tłumaczenia Neymara, który póki co mógłby jedynie nosić piłki za Ronaldinho.

Koszenie Neymara wzięło się z jego wiecznego symulowania w pierwszym sezonie. Przecież co kontakt to gość leżał i płakał i jeszcze toczył się jak idiota po murawie. Symulantów nikt nie lubi i dlatego go kopali i kopią dalej. Niestety taka prawda.

2

"Teraz dziwne byłoby to, aby dwie Złote Piłki miały dwóch różnych zwycięzców."

Dlaczego wychodzicie z założenia, że nie może to być jeden zawodnik? W 2008 roku obie nagrody zdobył... Ronaldo.

24

Ja tam się nie dziwię Madrytowi. To jaki poziom endorfin wytwarza się w momencie gdy Twój zespół zdobywa bramkę na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie gry jest nie do opisania. Kto pamięta Iniestazo ten doskonale wie o czym mowa. Żadne 4, czy tam 5-0 nie może równać się z czymś takim, co zaserwował nam wtedy Iniesta. Pomyśleć, że Chelsea już się witała z gąską, a Liverpool wygrywał 3-3 z fenomenalnym Dans w bramce :D

0

Bez problemu można to zrobić zdalnie poprzez stronkę i dać pobieranie na PS4 z kolejki :)

2

Się uczepili niektórzy tego Vidala i Paco jak rzep psiego ogona. W sumie to nie wiedzieć czemu, bo najsłabsi w zespole byli Denis, Busquets i Mascherano. Jeśli "pozytywem" tej porażki ma być wejście z buta Umtitiego do wyjściowej jedenastki to jestem w jakimś tam stopniu zadowolony (jeśli w ogóle można to rozpatrywać w tej kwestii, aczkolwiek szukam jakichkolwiek pozytywów na przyszłość). Aczkolwiek obawiam się, że nawet gdyby co mecz Szefuńcio posyłał swojaki do własnej bramki to i tak raczej będzie pewniakiem, bo doświadczenie to ważna kwestia u Lucho. Nie popieram, ale rozumiem.

Vidal był jednym z najbardziej aktywnych zawodników na boisku, owszem cały czas zdarzają mu się błędy w ustawieniu, ale całą resztę nadrabia szybkością strusia pędziwiatra. Przymierzyłby wczoraj 2 cm wyżej i byłby na ustach wszystkich. Co do Paco to nie wiem czego oczekiwaliście po grze z autobusem i to na dodatek z pomocą, która nie potrafi poprawnie zaadresować jakiejkolwiek piłki do przodu, tylko wszystko rozrzuca na bok. Dochodziło do tego, że sam wracał trochę bliżej środka żeby "poczuć" piłkę, ale potem luka tworzyła się na jego pozycji. Sytuacja patowa jednym słowem. Gruby wszedł i też nic nie zrobił, a już Paco był bliżej bramki po niecelnym uderzeniu obok słupka.

Najbardziej zawodzi mnie Denis, ale w sumie co się dziwić, to przypadek identyczny jak Arda. To jest pół-skrzydłowy, nie wiem po co ustawia się go na środku i na siłę robi się z niego Iniestę, czy tam Xaviego. Nie ma ani dryblingu Iniesty, ani przeglądu pola Xaviego. Przynajmniej na tę chwilę.

Jedyny co w tym meczu się zgadzało to posiadanie piłki, aczkolwiek miałem nieodparte wrażenie, że taktykę na mecz Enrique konsultował z Martino, bo było równie porywająco, jak gdy trenerem był Tata. Klepu klepu, strata.

Już we wtorek Celtic, tak więc idealny moment na szybkie zmazanie plamy.

24

Ile ja bym dał żeby Twaro komentował La Liga :) Gość jest niemożliwy ;)

11

Może chodzi o to, że gdyby Messi zrobił doktorat z ekonomii to nie oszukiwałby na podatkach?

:D

33

Czasami jak mnie najdzie nostalgia to wyjmuję z mojej magicznej szafki stare twardziele z kompilacjami piłkarskimi (w latach 2005-2007 był na to prawdziwy szał) i odpalam moje ulubione, w tym te z R10. Oglądam, oglądam i zastanawiam się jak to jest, że tak szybko opuścił tron najlepszego piłkarza. Przecież on w każdym piłkarskim rzemiośle był najlepszy. Rzuty karne? Proszę bardzo. Rzuty wolne? Proszę bardzo. Strzał z dystansu? Proszę bardzo. Jakieś joga bonito? Proszę bardzo. Coś niekonwencjonalnego w momencie gdy nikt się tego nie spodziewa? Proszę bardzo. On to wszystko miał, no i oczywiście sławetny flip-flap i no-look pass. Jego kochał każdy, po prostu.

Leo jest lepszy (skuteczniejszy?), ale dla mnie R10 był magiczny, zjawiskowy i to dla niego z wypiekami czekałem na kolejne mecze i kolejny pokaz magii, którego ostatnimi czasy brakowało na Camp Nou. Neymar czasami coś tam poświruje, ale to nie jest i chyba nigdy nie będzie R10, który piłkę miał wręcz przyklejoną do stopy nawet w momencie wykonywania skomplikowanych zwodów.

1

Witam wszystkich, jako że ostatnimi czasy mam utrudniony (wręcz niemożliwy) dostęp do TV z racji częstych wyjazdów służbowych, poszukuję strony ze streamami, którą kiedyś ktoś tutaj podawał przy okazji meczu Barcelony. Wiadomo, że oczywiste stronki jak meczyki, rojadirecta znam, aczkolwiek tamta była rewelacyjna, jako że można było na niej sortować po kanałach występujących w danych kraju, co więcej mieli swój własny player, więc i jakość była zaskakująco dobra jak na stream online. Z tego co kojarzę to w nazwie była literką "n", aczkolwiek może to być bardziej zmyłka niżeli podpowiedź, gdyż było to dość dawno. Przeszukałem z 20 stron google'a, aczkolwiek póki co same pudła. Będę wdzięczny za pomoc ;) Dzięki.

2

No chyba nie sądziłeś, że padnie na kolana, zacznie szlochać i domagać się gry jak małe dziecko zabawki w sklepie? Płacz to przenośnia, ktoś z takim stażem jak Ty raczej powinien to wiedzieć. No chyba, że nie wyłapałem ironii, jest już piątek, człowiek zmęczony całym tygodniem, więc takie prawdopodobieństwo też jest.

Na tej stronie Ronaldo to wieczny płaczek, zawsze płacze, a z tego co pamiętam łzy widziałem u niego może ze 3 razy i raczej były to łzy smutku, a nie łzy po kolejnym nurkowaniu.

2

No to usiedli, porozmawiali i Bravo odchodzi. Jak widać trzeba rozmawiać, a milczenie wcale nie jest złotem.

3

Douglas nigdy nie był niezadowolony. Na zdjęciach raczej wygląda na szczęśliwego. Zresztą kto by nie był zadowolony z wiecznych wakacji i to jeszcze płatnych :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?