Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Gwoli ścisłości, zarząd z Tito na czele widzieli problem, ba, nawet dokładali wszelkich starań w celu pozyskania stopera. Nieoczekiwany nawrót choroby Vilanovy, przejęcie zespołu przez Tatę i z priorytetu nic nie zostało, bo jak dobrze wszyscy powinni pamiętać, Martino powiedział, że dla niego transferem będzie Puyol.
0
Mangala - stoper marzenie, szkoda że nieosiągalny ze względu na olbrzymią klauzulę. Taki ktoś byłby idealny na środek obrony. Niestety o takich rozwiązaniach możemy raczej pomarzyć. Spodziewałbym się bardziej kogoś pokroju Musacchio, czy Laporte. Z takimi defensorami (odkryciami sezonu) zawsze istnieje podstawowy problem. Może z nimi być jak z Inigo Martinezem. Jeden sezon świetny, w drugim już zdecydowanie gorzej.
0
Cóż można rzec, chapeu bas. Przejrzystość strony zdecydowanie na plus, design także. Podoba mi się opcja edytowania komentarzy, a także większy akapit przy odpowiedzi. Ogólnie strona wędruje w danym, bardzo dobrze obranym kierunku. Przed chwilką dodałem swój pomysł odnośnie rang, wydaje mi się, że taki zabieg pomógłby podnieść poziom komentarzy. Do tego powinniśmy dążyć w naszym społeczeństwie. Może pozwoli to wrócić do komentowania starym, dawno nie widzianym użytkownikom? Byłoby świetnie.
0
Messi tez wplacil, a wszyscy byli pewni ze jest niewinny. Skad ta roznica w pogladach?
0
Tutaj nawet nie trzeba nic pisać. Puyol swoim zachowaniem na boisku oraz poza nim sam wystawił sobie pomnik w pamięci każdego kibica. Niezwyciężony, waleczny oraz charyzmatyczny. Nie ma sensu wylewać hektolitrów słów, bo każdy wie o kogo chodzi. Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy jak pomyślę o Carlesie? Sytuacja z GD, gdy twarzą wybił uderzenie Zidane'a z linii bramkowej. Tylko on mógł to zrobić.
Po prostu Kapitan Lwie Serce.
0
A po meczu nagle wszyscy mądrzy, że od razu wiedzieli, że coś jest nie tak ze składem. Dajcie spokój. Założeniem na ten mecz na pewno nie było "przechodzenie" go przez 90 minut. To tutaj tkwił problem. W składzie pewnie też, ale przecież oni wyglądali jakby grali za karę. Tak samo jak założeniem na mecz na pewno nie jest kazanie Messiemu chodzić podczas gdy inni biegają.
0
Według mnie to jest żart co się teraz dzieje. Skład był naprawdę bardzo dobry. Tylko czy to wina trenera, że ten zespół potrafi grać tylko w jeden sposób i jak wyjmiesz jeden, góra dwa trybiki to sypie się cała machina? To świadczy tylko i wyłącznie o jej słabości. Nic więcej. Druga sprawa, że zamiast biegać i walczyć to snuli się po boisku jak smród po gaciach,
0
Na myśl o wściekłym Xavim od razu przychodzi na myśl to zdjęcie:
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1/1779691_704530346272550_743997960_n.jpg
0
No nie wiem. Te bzdury zbyt często mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak mogli mieć pretensje? A no normalnie. Części z nich mogło nie pasować, że siadają na ławce w, bądź co bądź, ważnym meczu. To chyba normalne uczucie gdy trener pomija jakiegoś zawodnika. Rotacja rotacją, ale trzeba wziąć pod uwagę, że po meczu z Sociedad mają tydzień odpoczynku. Zwróć uwagę na podawane składy przedmeczowe przez Sport i Mundo? Nie zastanawia Cie skąd tak duża dokładność w ich przypuszczeniach? W tym sezonie trafiają praktycznie w 100%.
0
Jaka łapówka, jaki fiskus. Jak być macie tam, że daje 9 milionów za Hacjendę.
Hacjenda – nazwa używana dla określenia dużego gospodarstwa rolno-hodowlanego (plantacja) lub posiadłości wiejskiej w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej, a także dla samych zabudowań (zarówno mieszkalnych, jak i gospodarczych) w tym gospodarstwie lub posiadłości.
0
Messi wpłaca kasę na rzecz Skarbu Państwa - na pewno nie jest winny, po prostu chce uciszyć sprawę.
Barcelona wpłaca kasę na rzecz Skarbu Państwa - na pewno są winni, a Rosell właśnie z tego powodu uciekł.
Przy okazji przejścia na nową wersję serwisu proponuję drobną modyfikację nazwy witryny.
0
Ze świecą szukać mniej pewnego, mniej dynamicznego i co najważniejsze, mniej zwrotnego defensora w topowych zespołach z Europy. W meczach gdy ogranicza się naszą obronę do zbijania wysokich piłek zagrywanych na pałę przez stawiające autobus zespoły idzie mu całkiem dobrze, ale w przypadku gdy przeciwnik poczuje krew i zaczyna atakować, to Pique zwykle wygląda jak żółtodziób i popełnia szkolne błędy, przy okazji potykając się o własne nogi. Gdy Puyol był koksem i jednym z lepszych obrońców na świecie to jakoś to wyglądało, ale gdy obok ma równie chimerycznego Mascherano to wygląda to tak jak wygląda. Naprawdę nie wiem o co chodzi z doborem stoperów i skąd ta nadzieja pokładana w zawodniku, który od kilku lat jest naprawdę słaby i zdarzają mu się jedynie przebłyski.
0
Tak sobie przejrzalem troche wpisow pomeczowych i nie moge sie zgodzic ze stwierdzeniem, ze z City zagralismy taktyczna maestrie, a wczoraj wrecz harakiri. To nie tak. City po prostu postawilo maly autobusik i nasi rozgrywali, klepali, podawali, a tamci wybijali na oslep do osamotnionego Negredo lub raz na kilkanascie minut decydowali sie na kontre. W takich sytuachach, szczegolnie tej pierwszej, nasza obrona sobie radzi i potem ich oceny nieco zaciemniaja ich dyspozycje. Praktycznie w kazdym meczu w ktorym przeciwnik zagra odwaznie i naciska na obrone, to nasi defensorzy wygladaja jak pierwszoklasisci w meczu z kilka lat starszymi kolegami. To nie jest jednorazowy wybryk.
0
3 zlotych rekawic nie zdobywa sie w PL przez przypadek. Mial gorszy okres, a swego czasu wymienialo sie go w top5 bramkarzy. Valdes dopiero w tym sezonie wspial sie na najwyzszy poziom. Przez ostatnie sezony ciezko bylo go przeciez umiescic w scislym topie, a gafy przytrafialy mu sie dosc czesto.
0
Biorąc pod uwagę jak obsadzona jest nasza pomoc to wątpię by chciał wracać do Barcelony po obecnym sezonie. Jego ambicje na pewno są wyższe aniżeli gra w Pucharze Króla i to jeszcze w jego początkowych fazach. Gość ma talent, to nie ulega wątpliwości, ale hierarchii w zespole nie przeskoczy, choćby stawał na głowie.
0
Co tu dużo mówić. Od miesięcy wiadomo, że Santos i reszta spółek zostały totalnie wyruchane w tyłek. Na ich nieszczęście, wszystko wydaje się przeprowadzone w zgodzie z prawem. W sensie wykorzystana została każda, nawet najmniejsza luka.
0
Gdyby to było takie proste to nikt by o tym nie dyskutował. Pierwszy kontakt ma miejsce prze polem karnym. Rozchodzi się o to, że nie wiadomo jak się do tego ustosunkować. Przepis mówiący o rozpoczęciu faulu i jego końcu w polu karnym nie pasuje ni w ząb, bo tam chodzi o "holding", które ma się nijak do wślizgu Demichelisa.
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/1908255_10151859061646237_424978255_n.jpg
0
Sam jestem ciekaw jak to rozstrzygnąć. Warto przytoczyć jeszcze wzmiankę o tym co to tak naprawdę jest holding. Otóż:
"Holding an opponent includes the act of preventing him from moving past or
around using the hands, the arms or the body."
Według mnie wślizg nie zalicza się do żadnej z nich. Faul powinien zostać, według mnie oczywiście, odgwizdany przed polem karnym. Strasznie mnie to ciekawi, jak jest poprawnie. Chyba zatelefonuję do pana Sławka z C+ :D
0
Osobiście się z tym nie zgadzam. Przychylam się do wersji Zonal Marking.
"Można kwestionować głębokie ustawienie Vincenta Kompany'ego, co dało crackowi Barcelony możliwość szybszego powrotu z pozycji spalonej - ale to niezwykle rzadka sytuacja, kiedy napastnik wraca z ofsajdu, a jednocześnie w kierunku obrońcy biegnie z piłką pomocnik. Belg stanął przed niemożliwym zadaniem kontrolowania w przeciągu kilku sekund aż trzech piłkarzy Barçy."
0
Faktycznie, macie rację. Nie analizowałem reszty, a skupiłem się jedynie na tym z obrońcami. Czyli sędziowie mają w dupce te zalecenia.
0
Tutaj chodzi o sytuacje, które stworzyli do momentu, w którym grali po 11.
0
Szczęsny nie jest obrońcą. W przypadku Wojtka mówimy o zablokowaniu drogi do pustej bramki. Demichelis wyciął Messiego, przed którym był jeszcze Hart.
0
Chyba nie macie racji.
"Europejscy sędziowie dostali od UEFA wytyczne, by nie pokazywać czerwonych kartek dla piłkarzy, którzy doprowadzają do rzutu karnego, gdy są ostatnimi obrońcami, jak jest to obecnie zapisane w przepisach. Zmiana wyszła od samego prezesa Platiniego, który ocenił, że faule w polu karnym powinny być tak samo karane, jak przewinienia w każdej innej części boiska. Według nowej interpretacji, ciągle czerwoną kartką jest rzut karny za uderzenie łokciem w polu karnym, ale już popchnięcie w „szesnastce” ma oznaczać tylko „jedenastkę” i żółtą kartkę. Także bramkarze mają otrzymywać żółte kartki za faul na atakującym rywali w polu karnym, co dotychczas było rzutem karnym i wyrzuceniem z boiska."
0
Atletico miało wczoraj więcej szczęścia niż rozumu, znaczy się mieli pewnego Belga na bramce. Nie spodziewałem się, że Milan zagra tak dobre zawody. Taarabt jest genialny, w końcu wyrwał się z marazmu QPR i może pokazać na co go stać w lepszym klubie.
0
Oj ale czasem warto powkręcać ludzi. Pranki są spoko :) Ileż można czytać o tym transferze. Co za dużo to i świnia nie zeżre.
0
Myślę, że 0-0 to nie byłby dobry wynik dla nikogo. Zawsze można na CN stracić bramkę "z dupy" i trzeba strzelić wtedy już dwie. W żadnym wypadku nie krytykuję sposobu w jaki rozprawiliśmy się z Obywatelami. Po prostu czasem wypadałoby szybciej wyprowadzić atak. Były okazje w pierwszej połowie, naprawdę. Koniec końców wygraliśmy i to jest najważniejsze.
0
Zepsułaś mi zajawkę :( Dzięki :(
0
Jest.
https://pbs.twimg.com/media/BexG_BmCEAAxNWM.jpg
0
Ja tam nie widzę w tym nic śmiesznego. Czytałeś analizę? Nawet tam masz to nie dosyć, że opisane to jeszcze rozrysowane. Brak ruchu w ataku = brak sytuacji do zdobycia bramki. Niestety, ale tak to wyglądało. Nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Okazje zaczęły się pojawiał gdy brakowało im jednego zawodnika. Męczenie się przy bieganiu bez piłki. Pewnie tak, ale widziałeś żeby oni jakoś super musieli się wysilać? Głównie stali i patrzeli na wymianę podań.
Martino dobrze dobrał taktykę, ale mecz w ogólnym rozrachunku był strasznie nudny. Nie było fajerwerków taktycznych. Wrażenia artystyczne również nie powalały. Niby mieliśmy przewagę, niby ich stłamsiliśmy, a koniec końców City oddało zaledwie jeden strzał mniej, czy to celny, czy niecelny.
0
No chyba, że Bale gra charytatywnie, w takim razie przepraszam.