1

Dzisiaj taktyka al'a Moyes.

3

Nie mam zielonego pojęcia czym Sanchez tak sobie ostatnio nagrabił.

6

Ten fakt, o którym piszesz to jedynie doniesienia prasy. Nikt nigdy nie potwierdził żadnej z tych rewelacji.

0

Jeden kij jak to traktować, ważne żeby go wygrać :)

3

Superpuchar Hiszpanii zalicza się do poprzedniego sezonu, gdyż gra w nim zwycięzca Ligi oraz PK z poprzednich rozgrywek. Sam dwumecz również ma miejsce przed rozpoczęciem sezonu. Tak więc jakby nie patrzeć to nie ma błędu, Barcelona zagra o jedyne trofeum w tym sezonie (zakładając, że LL jest już przegrana).

1

Jak Ci się nudzi to możesz poprzeglądać moje komentarze o Rosellu. Był taki okres, że wszyscy najeżdżali na Rosella bo stało się to modne, mimo że nie było najmniejszego powodu. Wieczne wymyślanie powodów typu odejście Abidala, czy też odejście Pepa. Cochise, ja i kilku innych użytkowników uparcie go broniło, bo powody naprawdę były totalnie z dupy wysrane i dalej większość takowa jest, Nawet transfer Neymara. W dalszym ciągu nie ma wyroku skazującego, czyli jest niewinny. Gdyby było inaczej siedziałby teraz za kratkami w pasiaku. Potem był okres przejściowy w którym zrobiło się względnie cicho, m.in po serii felietonów, wypowiedzi Tito, czy też informacji lekarzy na temat zdrowia Abidala. Potem wybuchła ta bomba z przyjściem Brazylijczyka i sprawa wróciła jak bumerang. Co złego to Rosell. Rosell odpowiada za wszystko, za transfery, za kontuzje, za lenistwo Messiego i za wojnę na Ukrainie.

1

Wszystko fajnie, tylko wszystko co piszesz to są same domysły. Równie dobrze moja wersja może być prawdopodobna. Nie ma żadnych dowodów na to, że Martino jest marionetką. No chyba, że za takowy przyjąć słowa wszechwiedzącego Cruyyfa, który nie tak dawno twierdził, że nie ma miejsca w zespole dla Messiego i Neymara.

2

To prawda, wszyscy wiedzą, że za transferami dalej stoi Rosell. Nawet po ucieczce z klubu, potajemnie wydzwania do Bartomeu z Londynu i rozkazuje. Tak naprawdę to pewnie dalej rządzi klubem, tylko nieoficjalnie.A ta wypowiedź Martino, że nie potrzebuje obrońcy, bo ma Puyola? To był zwykły szantaż. Przyłożyli mu spluwę do skroni i kazali tak powiedzieć.

1

To jest wyjątek potwierdzający regułę. Pamiętasz kontrę, po której ośmieszył Varane'a i Lopeza jednocześnie? Sanchez z reguły mając dużo miejsca gra bardzo dobrze bo rozpędzony z piłką potrafi dynamicznie zmieniać kierunek biegu bez zbędnego wytracania prędkości z jaką się porusza. To cecha, którą mają jedynie nieliczni skrzydłowi (wygląda jakby miał się przewrócić, ale drybluje dalej). Co do dryblingu to daleko pamięcią sięgać nie trzeba. Mecz z Betisem i zrobienie makaronu z 4 gości za jednym zamachem. Neymar by się nie powstydził :)

Ta sytuacja przytoczona przez Ciebie to przykład jeden na tysiąc i Ty dobrze o tym wiesz :D

1

Bo w PL ma pas startowy gdzie może się rozpędzić i kręcić manianę z obrońcami. Sanchez w Serie A miał podobnie. Wiesz ile miejsca mają skrzydłowi w Barcelonie od zawodnika do linii końcowej. Tyle, że jak sobie wypuści piłkę to ta już jest za boiskiem.

Bardzo podoba mi się jego gra w The Toffess, ale obawiam się, że to zupełnie inna bajka. Obrońcy w La Liga pewnie i słabsi, ale będzie mu doskwierał brak miejsca.

13

Mnie osobiście byłoby go najzwyczajniej w świecie szkoda gdyby do tego doszło, a wszystko wskazuje, że tak właśnie może być. Jeśli wierzyć w przyjście Reusa (wczoraj hiszpańskie stacje radiowe donosiły, że doszło już do pierwszych kontaktów między zainteresowanymi stronami) to skądś trzeba wziąć środki na jego pozyskanie. Najprościej sprzedać kogoś z jego pozycji (Niemiec może grać praktycznie na każdej pozycji w pomocy i na obu skrzydłach), więc wybór padnie na kogoś na kim zarobić można najwięcej. Alexis w dalszym ciągu jest bardzo łakomym kąskiem na rynku transferowym, szczególnie w tym sezonie. To jego najlepszy okres odkąd trafił na Camp Nou.

Chłopak stara się jak może, wypruwa sobie flaki w każdym spotkaniu, biega za każdym ile wlezie, oprócz ciągłego pressingu dorzuca bramki i asysty. Jak już wypalił i zaczął grać na przyzwoitym poziomie to prawdopodobnie przyjdzie nam się z nim pożegnać. To co podoba mi się u Chilijczyka to fakt, że w każdym meczu, niezależnie od wyniku, zostawia na boisku serce oraz duszę, dla niego każdy występ jest tak samo ważny. Gdyby każdy starał się tak samo jak Alexis, to nie straszne by nam było Atletico i inne zespoły, które próbują grać z nami wysoko pressingiem.

1

Kibicujesz zapewne od tego samego momentu co ja więc powinieneś pamiętać, że Rijkaard przychodząc zmienił coś w stylu i źle na tym nie wyszliśmy. Za czasów R10, Eto'o, Giuly'ego, Deco i reszty nie było nabijania posiadania piłki tylko po to by fajnie wyglądało w statystykach (a tak teraz gramy przez większość spotkań, z pojedynczymi wyjątkami, to nie jest ta szybka gra i wymienność pozycji jak przez pierwsze 3 sezony Guardioli). Trzeba coś odświeżyć, nikt nie każe nam grać jak Chelsea, ale za Rijkaarda byliśmy mistrzami gry z kontry gdy lekko się na chwilę cofaliśmy. Niestety, ale do tego potrzeba solidnej obrony, której obecnie nie mamy.

1

Tego to niestety nie wiem ;)

1

Popełniłem na ten temat felieton, jak się ukaże to będziesz wiedział co o tym i innych rzeczach sądzę ;)

3

Mam tylko nadzieję, że to tylko dobra mina do złej gry, bo nie wyobrażam sobie przyszłego sezonu z taką samą kadrą. Tutaj nie potrzeba lekkiego odświeżenia, a porządnego wietrzenia.

1

Klauzula wydaje się śmiesznie niska jeśli weźmiemy pod uwagę to jak świetny to zawodnik.

1

Już praktycznie pewne jest to, że Martino na dłużej stołka nie zagrzeje. Media od kilku sezonów są praktycznie nieomylne w tych kwestiach. Każdy ma gdzieś swojego informatora, a temat odejścia Taty jest już pociągnięty za daleko żeby tutaj mogło być inaczej. Pozostaje kwestia tego, czy zarząd będzie chciał w końcu zmiany, czy po raz kolejny do szatni wrzuci im "funfla", z którym będą mogli pożartować i powygłupiać się na treningu, a który w żadnym stopniu nie będzie dla nich autorytetem. Potrzeba w końcu wrzucić tam jakąś bombę, która sprawi, że towarzystwo trochę się ogarnie. Klopp byłby idealnym wyborem.

http://i1.ryjbuk.pl/e64a4b1abc50d009cf83002e390e5319997461f2/klop-gif-uzy-gif?w=448&h=252

Messi już by nie pochodził :)

1

No cóż, przyjście Kloppa na pewno oznaczałoby rewolucję, taką na którą chyba większość czeka. Skończyłoby się wchodzenie z piłką do bramki na siłę. Mam nadzieję, że jest tam choć ziarnko prawdy.

https://pbs.twimg.com/media/BkjvSg2CQAAY4Yg.jpg

Ronaldo who?

1

Jeśli ogłosi, że zostanie (jak wczoraj podawały niektóre źródła) to bardzo możliwe, że w przeciągu roku dwa razy zostanie wzmocnieniem naszej obrony :)

1

Wydaje mi się, że dużo będzie tu zależało od tego w jaki sposób się zaprezentuje cala reprezentacja Argentyny. Jeśli podobnie jak cztery lata temu (co jest bardzo prawdopodobne, bo ten zespół w dalszym ciągu nie ma rozgrywającego i obrony oraz bramkarza) to Messi może się tylko zdołować i zupełnie stracić ochotę do gry. Gdyby wygrali, a Messi został najjaśniejszą gwiazdą MŚ to pewnie gryzłby trawę żeby utrzymać ten poziom jak najdłużej, bo wtedy droga do ZP stałaby przed nim otworem.

1

Wpierw to ta dziewiątka musi przyjść, a do tego potrzeba chyba innego trenera. Ten nie widzi potrzeby jakichkolwiek zmian, bo gdyby było inaczej to jakiegoś napastnika by sobie zażyczył. Miał na to dwa okienka i nic z tego nie wyszło.

Poza tym jak Messiemu w końcu zachce się biegać tak jak reszcie to nie będzie problemu z grą na skrzydle.

https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1.0-9/10262104_237380693133452_1071747896425794217_n.jpg

:)

1

Trzeba tylko szkoda, że nikt ich nie wyciąga. W sumie nie ma się co dziwić skoro Xavi i reszta są przekonani o swojej doskonałości.

1

Trudno żebym płakał z powodu tego, że Liverpool gra piękną piłkę. Tam jest wszystko czego trzeba by mecze były ciekawe. Co do miejsca na boisku. Racja, aczkolwiek my też gramy mecze gdzie rywal na nas siada a nie umiemy wykorzystać gry z kontry. L'pool również rozegrał w tym sezonie masę meczów gdzie rywal stawiał autobus i nie próbowali na siłę wchodzić do bramki.

1

Alexis chyba popadł ostatnio w jakąś niełaskę u trenera. Atletico ławka, dziś to samo, a z Realem w środę znowu, bo musimy na siłę grać czterema pomocnikami.

2

Jeśli on się jedynie stara rządzić w szatni to Messi też się potem jedynie stara biegać.

1

Mascherano

6

Nie muszę chyba pisać, że świetny tekst, bo w Twoim przypadku to standard.

Obawiam się jednak, że podstawowym czynnikiem, który stanie na przeszkodzie rewolucji będzie sam Martino. Każdy chyba pamięta, że na samym początku swojej przygody z Barceloną powiedział, że to nie zawodnicy mają dostosowywać się do niego, a on do zawodników i obecnego stylu. To jest podstawowy błąd i to on w głównej mierze rzutuje na to co obecnie oglądamy. To bardzo dobry trener, ale tutaj potrzeba gruntownej przebudowy, zaczynając od fundamentów. Lekkie modyfikacje, jak na przykład przyjście Neymara, nic nie zmieniają, bo filozofia i wykonawcy są Ci sami. Potrzeba lekkiego odświeżenia stylu. Przede wszystkim, tak jak piszesz, potrzeba trochę fizyczności i zawziętości w środku pola. To tam w głównej mierze przegrywamy spotkania.

Nie może być też tak, że Messi nie przebiega nawet 7 km w meczu, a trener mówi, że takie były założenia i nie zależało im na intensywności Leo. To na czym im zależało? Na tym żeby stał i przyglądał się jak koledzy biegają?

3

"od czterech lat w Barcelonie nie rządzi trener"

Tego by jeszcze brakowało żeby Martino zasuwał na dwóch etatach jednocześnie. Powinno mu wystarczyć rządzenie zespołem, Barceloną niech zarządza prezydent.

A tak na poważnie, teorie spiskowe to ostatnie czego potrzebujemy. Według Cruyyfa skład ustala zapewne telefonicznie Rosell dzwoniąc z Londynu.

0

Oficjalny komunikat klubu brzmi, że przerwa zależna od rozwoju urazu. Wiedząc jak uparty i zawzięty jest Ronaldo, naprawdę nie zdziwiłbym się jeśli zobaczylibyśmy go od pierwszej minuty w finale. Gość ma wręcz obsesję na punkcie swojej formy i przygotowania fizycznego, więc wydaje mi się, że zrobi nie 100, a 200% normy zalecanej przy leczeniu lekkiego naderwania. Dla samego widowiska i kwestii marketingowych również lepiej byłoby gdyby jednak wystąpił. Zawsze to dodatkowe pole do popisu dla dziennikarzy: "Messi vs Ronaldo".

1

Pełne poparcie i pełna zgoda, aczkolwiek mam pewne wątpliwości co do ochoczego wprowadzania niezliczonej ilości wychowanków. Nie można liczyć cały czas na to, że każdy z młodzianów zostanie następcą Iniesty, Xaviego i Puyola. Co roku o każdym świeżo upieczonym zawodniku pierwszej drużyny, który zasila nasze szerego z La Masii mówi się to samo. Co z tego wyszło? Ilu z nich (od sezonu 09/10) na stałe zagościło w drużynie i odgrywa znaczącą role? Okrągłe zero. Najwięcej było ostatnio nowych Puyolów i każdy poszedł w swoją stronę. Fontas do Celty, a Muniesa do Stoke. Najbliżej zostania podstawowym zawodnikiem był oczywiście Thiago, ale Tito nie widział go w swoich planach, więc ten postanowił odejść i nie ma mu się co dziwić. Przez te ostatnie 5 lat przez pierwszy zespół przewinęła się cała masa młodych zawodników, ale żaden z nich nie okazał się talentem na miarę tych ze "Złotego pokolenia".

Liczenie na to, że teraz będzie inaczej może być zgubne. Według mnie potrzeba wzmocnień na już (jeśli FIFA cofnie zakaz, a pewnie tak będzie), zawodników sprawdzonych, ogranych na europejskich arenach, takich którzy bez problemu będą stanowić zagrożenie dla obecnych podstawowych piłkarzy pierwszego składu.

To nie może być kolejne okienko, w którym po raz kolejny przypudrujemy sobie nosek i będzie twierdzić, że wszystko gra. Potrzeba rewolucji, takiej jakiej dokonał zaraz po przyjściu Pep Guardiola. Czy tym, który tego dokona będzie Martino? Śmiem wątpić. Nie wygląda na człowieka, który chce coś zmieniać. Sam po przyjściu na wstępie powiedział, że nie przyszedł nic zmieniać, przyszedł dostosować się do stylu. To chyba za mało.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?