Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tyle, że to się nie trzyma kupy totalnie, bo Xavi i Iniesta też są pewniakami na GD, a przecież wczoraj rozegrali pełne 90 minut. Według mnie najzwyczajniej w świecie brakło mu jaj i zrobił to co Tito, postawił na nazwiska.
0
Dla mnie pierwszym problemem to było w ogóle wystawienie tej dwójki razem przy tak dobrej dyspozycji Bartry. Widok składu przedmeczowego to był jakiś żart, naprawdę. Czym kierował się Martino? Oszczędzanie przed GD, szczególnie w przypadku stoperów, brzmi dość komicznie i pokrętnie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Xavi i Iniesta grali 90 min, a przecież na GD też są pewniakami.
Masz całkowitą rację co do kuriozalnej decyzji Mascherano, ale jeśli już ją pominiemy to nie mogę odpędzić sprzed oczu widoku Robinho przepychającego Pique.
0
No cóż, szału nie było. Nie odnotowałem znaczących zmian w stosunku do tego co było w ubiegłym sezonie w meczach przeciwko zespołom umiejącym się bronić i mającym klasowych obrońców. Najbardziej zmartwił mnie fakt, że środek obrony tworzyły nazwiska, a nie obecna dyspozycja. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że będący w formie Bartra siada na ławce kosztem Pique, czy Mascherano? Na stronie pojawiały się głosy, że to z powodu braku doświadczenia na tle klasowego rywala. Przy pierwszej bramce dla Milanu doświadczenie nie dało +5 do szybkości Gerardowi, ani +10 do koncentracji Javierowi. To samo tyczy się Fabregasa. Temat wałkowany non-stop. Jak widać hierarchia wśród pomocników dalej jest taka sama jak w ubiegłym sezonie, bez względu na prezentowaną formę. Ten mecz to tak naprawdę pierwszy minus ode mnie dla Taty.
Ciągłe, uporczywe pchanie się środkiem i na koniec podanie do wchodzącego Alvesa, który centruje piłkę w zbiorowisko zawodników w polu karnym, gdzie zdecydowaną większością byli Ci panowie w czarnych strojach. Tak to mniej więcej wyglądało. Poza przebłyskami Messiego i Busquetsa, którzy kilka razy dał dobrą piłkę przyspieszającą. Nie tak to ma wyglądać. Skoro ja wiem jak potoczy się akcja, to co dopiero profesjonalni zawodnicy Milanu, którym wystarczyło stanie i przyglądanie się temu jak wędruje piłka od nogi do nogi. Zauważcie jak padła jedyna bramka dla Barcelony. Z kontry po szybkim przechwycie, gdy Milan musiał wyjść z atakiem. Nie można było tak częściej? Dać im pograć a potem skontrować. Nie rozumiem tego.
0
"W meczu z Milanem grał najsilniejszy zespół"
Najsilniejszy, ale tylko na papierze, niestety. Mieli grać zawodnicy w formie, a znowu zaczyna się robić to co w ubiegłym sezonie.
0
Do teraz nie wierze w to co widze. Najbardziej szkoda mi Bartry.
0
To w jaki sposób Martino zestawi dzisiaj skład będzie dla mnie odpowiedzią na pytanie, czy faktycznie grają jedynie Ci piłkarze, którzy są w formie. Nie powinno być przecież wątpliwości co do tego kto z obecnych środkowych obrońców jest w tej chwili najpewniejszy. W pomocy bezsprzecznie powinien znaleźć się Fabregas w miejsce bezbarwnego Iniesty.
0
Chyba mnie coś strzeli jak zobaczę na ławce Fabregasa i Bartrę...
0
Mam tylko dwa, no dobra trzy, życzenia przedmeczowe. Bartra na obronie, Cesc w pomocy, Alexis na skrzydle. Wisienką na torcie byłby występ Songa, no ale nie ma co przesadzać.
0
"W meczu wyglądał blado (w sumie to zawsze jest blady)"
http://i762.photobucket.com/albums/xx268/unamadridista/unamadridista2/iniesta03.jpg
:D
0
Trochę przesadzasz. Już za czasów Van Gaala przeciwnicy bardzo często kurczowo bronili się przed naszymi zawodnikami. Była jednak zasadnicza różnica która sprawiała, że stwarzaliśmy większe zagrożenie. Bardziej polegaliśmy na nieszablonowych zagraniach, niż na schematach. Jedno i drugie ma swoje zalety i wady, ale obecnie w meczach takich jak ten ostatni bijemy głową w mur i nie wiedzieć czemu od kilku lat nic się nie zmienia. Jak się pchali środkiem, tak dalej się pchają. Cały czas atakują i podają po obwodzie, mimo faktu, że rywal stoi wręcz w polu karnym. Co to daje oprócz ciągle rosnącego posiadania piłki? Ani to ciekawe, ani skuteczne. Za Rijkaarda nauczyli się szczelnej obrony i szybkich akcji. Jak trzeba było usiąść na rywalu to siadali, a jak trzeba było oddać nieco inicjatywę, to się tego nie bali. Potem szybka akcja i bach. Kiedy ostatni raz widziałeś coś takiego? Sami zapędzają się w kozi róg, a potem się dziwią, że ciężko stworzyć sytuacje.
0
MD przewiduje, że w dzisiejszym meczu środek obrony stworzą Pique oraz Mascherano.
0
Naturalnie, C+ na przykład.
0
Nie wiem czy Roma, ale za zwycięstwo nie przyznają czterech, a trzy punkty ;)
0
No cóż, liczyłem, że na szpicy zagra jednak słabiutki Matri. O Balotellim można mówić wszystko, ale nie da się ukryć, że jest to gość, który jak ma dzień to potrafi zrobić coś z niczego. Wystarczy przypomnieć sobie mecz z Niemcami. Lepiej dla widowiska, gorzej dla nas. Tak sobie myślę, że skoro już wiemy o występie krnąbrnego Włocha to nie wyobrażam sobie dzisiaj Pique na środku obrony. Mam nadzieję, że od Bartry Tata obsadzał będzie środek obrony.
0
Co w tym przypadku było marchewką?
0
Ja z tego tygodnia zapamiętam przede wszystkim tę akcję.
pbs.twimg.com/media/BXFbwf1CQAAsR6s.jpg
Mistrzostwo świata.
0
Za jakie grzechy znowu musieliśmy oglądać Fabregasa na szpicy? Nie potrafię tego pojąć. Jest Neymar, który z powodzeniem mógłby tam zagrać, a wtedy Cesc byłby rozgrywającym. Hiszpan miał mecz na nodze, ale byłbym skłonny zaryzykować stwierdzenie, że Brazylijczyk grając na 9 miałby takich sytuacji dużo więcej, bo jest po prostu dużo bardziej zwrotny, a i Fabregas dostarczałby mu lepsze piłki aniżeli będący nieco pod formą Iniesta. Było jak było. Czekamy na Milan. Mam nadzieję, że z Mister Fabregasem jako rozgrywającym.
0
Odnośnie przewidywanego składu :)
https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/7993_626969084028677_111547267_n.jpg
0
Mangala jest niesamowity, ale niestety niedawno zmienił agenta na Jorge Mendesa i prawdopodobieństwo jego transferu, które i tak było niewielkie, teraz jest już chyba zerowe.
0
Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wycena była sporządzona w momencie pierwszego wypożyczenia.
0
Widzę, że kolega ma informacje z pierwszej ręki jeśli chodzi o skład na przyszły sezon. Porównywanie Ter Stegena do Dutruela, czy też Bonano to jawna kpina, ale jakoś to przetrwałem i dotarłem do końca raz po raz natrafiając na równie wielkie bzdury.
0
Przecież ja to wszystko doskonale rozumiem. Nie wydaje Ci się jednak, że gra w PL to nieco większy prestiż? Ligue1 oraz PL dzieli wręcz przepaść. Wydaje mi się, że odnosiłby dużo większą przyjemność ze zwykłej gry na pozycji bramkarza robiąc to na wyspach, aniżeli we Francji, gdzie ~50% boisk to zwykłe kartofliska.
0
Zależy czy ktoś chce jeszcze robić karierę, czy już tylko pieniądze.
0
Jeśli to prawda to jestem nieco zawiedziony. Liczyłem i cały czas liczę na to, że spróbuje się w Premier League.
0
Bardzo ciekawie się czytało, mimo faktu, że historię Valdka znam bardzo dokładnie. Nie wiem tylko za bardzo co jest dziwnego w tym, że jeśli komuś nie idzie to się go krytykuje, a jeśli gra dobrze to się go chwali. Chyba tak funkcjonuje świat jeśli się nie mylę. Zawalasz coś w życiu to spada na Ciebie fala krytyki, w odwrotnej sytuacji jesteś chwalony. Tak było w przypadku Valdesa. Sama piszesz na początku, że widziałaś człowieka-babola. Taki był Victor na początku więc go krytykowali. Po kilku latach przyszła zwyżka formy to i pochwały się pojawiły. Historia zatoczyła koło i dwa lata temu Victor znowu był pod formą i częściej przytrafiały mu się farfocle więc i nastąpił powrót zwątpienia. Ten sezon znowu ma kapitalny więc po raz kolejny kibice noszą go na rękach. Niestety, łaska kibica na pstrym koniu jeździ i nigdy się to nie zmieni.
Jak Pique po kilku latach wróci do formy to stronę znowu zaleje fala komentarzy porównujących go do Piquenbauera. Normalka.
0
Dwie wieże zwrotne jak radzieckie czołgi na środku obrony? Nie.
0
Albo redaktor Zonal Marking analizuje Barcelonę Tito, a nie Taty, albo coś tu jest pokręcone. Istnieje też opcja, że autor analizy jest zagorzałym fanem Pedro. Irytujący Sanchez w tym sezonie? Przeciętny Song? Co ja czytam.
0
"Dos Santos przyznaje, że nie gra tyle, ile oczekiwał, ale ma nadzieję, że jego chwila nadejdzie, tak jak było z Bartrą"
To czy chwila Bartry nadeszła to się okaże już niedługo. Wraca Mascherano i wszystko powinno się wyjaśnić. Ciężko bowiem powiedzieć, że Marc otrzymywał szanse przed kontuzją Argentyńczyka. Nie grał przecież praktycznie wcale.
0
Tak, Euroliga to koszykarska odmiana Ligi Mistrzów.
0
W ostatnich meczach panem i władcą był Bartra. Wyglądał przy Gerardzie jak stary wyga. Niektórzy twierdzą, że Pique jest wtedy dobry, jak ma obok siebie kogoś lepszego. No to miał, Marca. Widzieliście jakąś różnicę w jego grze? Ja nie. On nie gra wtedy lepiej, według mnie to złudzenie. Po prostu ten lepszy naprawia za niego błędy i robi za dwóch ( Puyol kilka lat temu, czy ostatnio Ramos na Euro). Oczywiście, że kilka lat temu był w dużo lepszej formie i teraz nie można oczekiwać od niego, że sam zatrzyma Ronaldo, czy innych lepszych skrzydłowych, gdy Ci wchodzą w jego strefę. Problem polega na tym, że on ma problemy z jakimkolwiek zawodnikiem w pojedynku 1 na 1. Wystarczy się lekko rozbujać w lewo i w prawo, a jego błędnik wariuje. Po drugie jego wzrost powinien być jego atutem w walce w powietrzu, a mam wrażenie, że on po prostu boi się walczyć agresywnie i zwyczajnie odpuszcza lub robi to asekuracyjnie i często wygląda to jakby walczył sam ze sobą.
Jeśli Martino naprawdę wystawia jedynie tych zawodników będących w formie, to po powrocie Mascherano nie powinno być wątpliwości co do tego kto powinien kilka najbliższych spotkań przesiedzieć na ławce i gdzie być tym panem i władcą.