0

Tata Martino.

0

Song uciekaj stad.

0

Z Busiego żadna skała nie do przejścia, a już na pewno nie lepsza od Songa. Sergio odbija się od każdego, to jakim cudem ma być skałą, skoro ta z założenia jest twarda?

0

Jeśli nawet dzisiaj swojej szansy nie dostanie Song to niech stąd ucieka czym prędzej.

0

Ode mnie zdecydowane NIE dla Mister Fabregasa na pozycji fałszywej dziewiątki. Niech zagra tam każdy, byle nie Cesc. Celtic postawi double-deckera w swojej szesnastce i potrzeba kreatywnych podań do przodu, a nie kontrolowania tempa gry podając łaciatą w poprzek licząc na chwilowe zaciemnienie obrońców.

0

Ciężko mieć pretensje do sędziego o to, że nie dopatrzył się kilku centymetrowego spalonego skoro tak naprawdę większość decyzji podejmowana jest "na czuja". Jego wzrok nie jest w stanie ogarnąć jednocześnie momentu podania piłki, a także wyjścia napastnika za linię obrony. Szczególnie jeśli laga idzie ze swojej połowy. Niewykonalne. Nam to się fajnie zawsze mówi, że sędzia kalosz, jak on mógł tego nie zobaczyć. A na powtórce wystaje mu pół buta przed linię spalonego.

Zupełnie inną kwestią są faule i ich interpretacja, ale tak jak w życiu, ile ludzi tyle opinii. Komiczne, czy nie komiczne, musimy je akceptować.

Wprowadzenie technologii również nie przejdzie, a już na pewno nie takich o jakich pisze autor. Za duże pieniądze wchodzą w grę żeby pozwolić sobie na brak "kontroli" nad niektórymi meczami. W jaki sposób się to wszystko odbywa? Polecam dokument "Sport, mafia i korupcja" z 2012 roku. Wszystko wyjaśnione od podszewki.

0

Jeśli w jutrzejszym meczu na szpicy zagra Fabregas, to naprawdę nie wiem co myśleć o hierarchii wśród zawodników środka pola. Czy tymi wszystkimi występami nie udowodnił jeszcze, że jego miejsce powinno być stałe i niezmienne? Ma tam grać tylko dlatego, że Messi ma kontuzję, a w składzie upchać trzeba jeszcze Xaviego i Iniestę?

0

Liczę na Songa od pierwszej minuty, a także brak Cesca na pozycji dziewiątki. Kameruńczyk musi grać, bo naprawdę skończy się jego cierpliwość. Przychodził jako rezerwowy, a nie ławkowy.

0

Przecież to zdjęcie jasno wskazuje, że została zdobyta nieprawidłowo. Sędzia przedłużył mecz o 3 minuty, a bramka zostaje zdobyta w trakcie trwania 4 minuty doliczonego czasu gry.

0

Polecam film dokumentalny z 2012 roku pt. "Sport, mafia i korupcja". Bardzo interesujący i wciągający, a zarazem wyjaśniający kilka kwestii w sprawie możliwości sprawdzania nowinek technologicznych. Takie coś po prostu nie przejdzie, bo "góra" na to nie zezwoli. Goal-line technology testowane od tego sezonu w PL to chyba max.

0

Dziwne, że katalońska prasa nie wspomniała choćby słowem o zawieszeniu pana Fernándeza. Czyżby dlatego, że został ukarany za błędy z meczu Barcelona - Sevilla? Na pewno nie dlatego :)

0

Wskaźnik BMI u sportowca może wskazywać nawet na otyłość 1 stopnia, a tak naprawdę nie ma on nadwagi, bo zdecydowana większość jego ciała pokrywają mięśnie, a nie tłuszcz.

0

Bardzo dobrze, że nie chcesz dyskutować, bo nie da się dyskutować z osobami, które potrafią jedynie pluć jadem. Zobacz jak zareagowałeś na mój pierwszy wpis. Według Ciebie to jest normalne? Na dodatek piszesz o hipokryzji skoro przytoczyłem Ci przykład Owena. Radzę sprawdzić co znaczy ten termin, a dopiero potem go używać, bo póki co sam jesteś wspomnianą przez Ciebie osobą, sam nie jesteś na ich treningach, a wypowiadasz się jak gdybyś był tam codziennie. Gdzie napisałem, ze ich zawód jest łatwy? Nie zgadzam się po prostu ze stwierdzeniem, że jest ciężki poprzez przyrównywanie go do zawodu chociażby górnika. No przecież to kpina. Włazisz z buciorami, a potem się jeszcze sadzisz. Opanuje się, bo nie jesteś u siebie na podwórku.

0

Ty wiesz jak oni trenują, bo codziennie tam z nimi jesteś. W dupie byłeś, gówno widziałeś. Treningi przedłużają się do 8 godzin. Chyba sam nie wiesz o czym gadasz człowieku. Ostatnio na stronie Realu był wywiad z Owenem, który narzekał, że nie mógł z synkiem wychodzić do parku jak o 11 wracał z pracy. Takie coś, że muszą zostać dłużej zdarza się pewnie raz na miesiąc i na pewno nie wydłuża się do 8 godzin. Przychodzą na trening, trenują i wyjazd do domu. Ich dzień pracy jest niezmiernie krótki, a porównywanie ich zawodu do zawodu chociażby górnika jest żałosne. Puste to masz szare komórki skoro wierzysz w to, że ich zawód jest ciężki.

0

Zapewne mają strasznie ciężko. Godzina dziennie treningu musi niezmiernie męczyć. Nie to co 8 godzin na grubie, tam to się dopiero wypoczywa.

0

Neymar również ma 85, spokojnie. Po prostu nie ma go w tej 50.

0

Neymar kradnie mu show któryś raz z kolei, trener ściąga go przed czasem. Za dużo tego wszystkiego jak na jeden raz i nie wytrzymał. To dla niego nowa sytuacja, że ktoś gra równie dobrze jak on, a czasem i lepiej. Jak sobie z tym poradzi to już zależy tylko i wyłącznie od niego. Albo będzie walił fochami na lewo i prawo, albo zrozumie, że nie jest już jedynym który może decydować o losach meczu. Niektórzy trafnie zauważają, że partnerzy na boisku częściej podaniami szukają Brazylijczyka, bo po prostu z jego akcji jest większy pożytek.

Przed przyjściem Neymara byłem niezmiernie ciekawy co będzie się działo w momencie gdy Kanarek zacznie grać bardzo dobrze i dorównywać Messiemu. Wkrótce się przekonamy.

0

Tak jak pisałem we wcześniejszym newsie, usprawiedliwianie tego zachowania ambicją jest dla mnie co najmniej śmieszne, żeby nie powiedzieć naiwne.

0

Wszystko rozumiem, ambicja, chęć zdobywania goli, ale tłumaczenie tymi terminami zachowania, które było po prostu nie na miejscu, jest dla mnie dziwne i kompletnie niezrozumiałe. Czy to, że ktoś jest ambitny i chce grać zawsze musi od razu oznaczać, że rzuca korkiem i ma naburmuszoną minę jak schodzi z boiska? Chyba, że ja inaczej odbieram pojęcie ambicji i tego jak powinna się ona objawiać. Przybicie piątki trenerowi to powinien być cholerny obowiązek. Wielki panicz schodzi obrażony na cały świat, bo 10 minut w wygranym meczu mu uciekło. No litości.

Słowa Martino są zawsze wyważone i to jest na pewno na plus. Natomiast ja wczorajsze zejście Messiego odbieram jako najzwyklejsze pokazanie wszystkim kto tu rządzi, a nie jakieś oszczędzanie, bo 10 minut w jedną, czy drugą stronę raczej nie sprawi, że Messi nagle będzie rześki jak biedronka. Jak chce mu dać odpocząć, to niech go po prostu nie powoła na kolejny ligowy mecz. Wtedy nie dosyć, że pokaże, że ma jaja ze stali, to jeszcze Argentyńczyk naprawdę wypocznie.

0

Podobno Messi czeka na Martino obok jego auta.

0

Konflikt nie konflikt, reke trenerowi wypsdaloby podac.

0

Jasne, że mają szansę. Grają przyzwoitą piłkę, to jest oczywiste. Problem klubów takich jak Atletico polega na tym, że mniej więcej od połowy sezonu zaczynają puchnąć i koniec końców na szczycie jest Barcelona i Real.

0

Kolego Ty lepiej wylecz tę kontuzję do końca, a nie myśl o tym kto zajmie drugie miejsce.

0

Byłem święcie przekonany, że Rosell wraz z Tito chcieli zaproponować mu kontrakt, ale tylko w przypadku, gdy lekarze wyrażą na to zgodę, a tu nagle dowiaduję się, że Sandro najzwyczajniej w świecie się go pozbył. Okropny prezes.

0

Nie rozumiem. To powinno być na odwrót? Jak gra dobrze to go mieszają z błotem, a jak słabo to się podniecają? Całe życie żyłem w błędzie.

0

To nie miała być odpowiedź.

0

Song po raz kolejny dostaje szansę i znowu jest skałą praktycznie nie do przejścia, a i rozpoczyna już część akcji zaczepnych. Z jednej strony jestem niezmiernie szczęśliwy gdy widzę go w takiej formie, a z drugiej jest mi cholernie przykro, bo wiem, że następnym razem zobaczę go na boisku dopiero przy okazji PK.

0

Nieprawda?



Policz ile karnych było strzelonych po ziemi w okolicach środka bramki, albo lekko w powietrzu, ale też strasznie blisko środka, a ile było wykonanych w zgodzie z abecadłem wykonywania tego elementu gry. Lubujesz się w statystykach więc pewnie sprawi Ci to przyjemność.

0

Jego karne zawsze wyglądały jakby były wykonane fatalnie, a jednak zwykle bramkarz lądował w przeciwnym rogu. To nie były karne ładowane po oknach, czy w sam róg.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?