Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Alternatywą dla Pedro w tym momencie jest Neymar, który każdym wejściem nakrywa Hiszpana czapką. Kwestią czasu powinna być zatem zamiana miejsc. Brazylijczyk do wyjściowego składu, a Kanaryjczyk na ławkę.
Wracając do Sancheza, cały mecz robi wiatr, nęka obrońców i przynajmniej raz na jakiś czas coś z tego wychodzi i jest w stanie dostarczyć piłkę w pole karne, czego nie można powiedzieć o Pedro, który zdecydowaną większość akcji kończy w podobny sposób co Maxwell. Nie twierdzę, że Chilijczyk jest mega kozakiem i każdy obrońca robi przed nim w majtki. Nie wiem co się tak go uczepiłeś, że cały czas go przywołujesz, kiedy ja nie wspomniałem o nim słowem. Faktem jest, że sam go krytykowałem od samego początku, bo był bojaźliwy, ale od końcówki poprzedniego sezonu przeszedł metamorfozę i nabrał odrobiny wiary i boiskowego egoizmu, którego tak bardzo brakowało w jego grze.
0
Najwidoczniej tak, z kimś coś jest nie tak. Możliwe, że każdy kolejny trener robi wszystkim na złość. Chce wszystkich zdenerwować i za każdym razem wpuszcza na plac sympatycznego Zorro, który daje tej drużynie tak wiele dobrego, którego zdecydowana większość użytkowników tej strony nie jest w stanie dostrzec, wraz z redaktorami oceniającymi poszczególne mecze. Nikt się tutaj nie zna, jedynie Ci, którzy ich bronią. Pedro wyrasta powoli na drugiego Keitę.
Nie jestem żadnym specem, po prostu wyrażam swoje zdanie, które chyba jednak ma trochę wspólnego z prawdą, bo sam Kanaryjczyk przyznał jakiś czas temu, że poprzedni sezon w jego wykonaniu był słaby. Możliwe jest również, że trenerzy uwielbiają Pedro, bo ten zasuwa jak wół na treningach. Było kilka wypowiedzi, które takie coś sugerowały. Szkoda, że tylko na treningach. Jeśli chodzi o mnie to mógłby tam strzelać bramki z 60 metrów piętą w okienko, tylko co z tego skoro potem w czasie meczu wygląda jakby za bardzo nie wiedział gdzie w tej chwili jest?
Dyskusja jest bezcelowa, bo prawda jest jak dupa. Mam tylko nadzieję, że Tata wywiąże się z jednej se swoich obietnic, mianowicie stawiania na zawodników będących w formie. Po trzech meczach ciężko wyciągać daleko idące wnioski, aczkolwiek to co dzieje się z Fabregasem przyprawia mnie o lekkie dreszcze.
0
Nie wiem jak inni, ale w tamtym sezonie bardzo często krytykowałem Pedro, ale na pewno nie był to hejt. Wszystko poparte argumentami. Nie zaprzeczysz przecież, że od dwóch lat błąka się na skrzydle i większość czasu po prostu go nie widać i tutaj nie trzeba mieć w CV pracy w najlepszych europejskich klubach by dostrzegać taką oczywistość. Mecz z Levante był nadzieją na lepszą przyszłość w jego wykonaniu, niestety dwa następne mecze pozwalają myśleć, że chyba za dużo się nie zmieniło. Krytyka uzasadniona jest jak najbardziej wskazana, po to tutaj jesteśmy. Jak ktoś gra dobrze, chwalimy, jak źle, ganimy. To takie proste. Niektórzy jednak najchętniej wszystkich wycałowaliby po stopach, nawet jak grają największy piach. Nie o to chyba w tym chodzi.
0
Nie wiem gdzie Ty tu widzisz coś o wyższości Alexisa. Nie wiem gdzie Ty tu cokolwiek widzisz o Chilijczyku. Może pomyliłeś wpisy i odpowiedź miała być do kogoś innego?
0
No cóż, drugi mecz z rzędu, który ogląda się po prostu źle, a zawodnicy ewidentnie się męczą. Mozolne tempo budowania akcji na pewno nie pomaga. Miały być zabójcze piłki do przodu zaraz po przechwycie, a wczoraj znowu Xavi i spółka zwalniali w momencie przechwytu. Dopiero po wejściu Neymara coś ruszyło się do przodu, gdy ten zdecydował się złamać przedmeczowe założenia. To samo Adriano, gdyby zagrał zgodnie z taktyką na wczorajszy mecz to pewnie do teraz by tam podawali gdzieś pod polem karnym.
Dawać Fabregasa na rozegranie do jasnej ciasnej, ileż można.
0
Obecność w tej szóstce Pedro przyprawia mnie o mdłości. Jeśli w rewanżu w środę wyjdzie od pierwszej minuty to będzie to jawna kpina.
0
Nie wiem co się martwicie, Tata powiedział przecież, że u niego grają jedynie Ci zawodnicy, którzy są w formie. Tak więc w spokoju czekam do meczu i zapewne zobaczę w wyjściowym składzie Adriano, Songa i Neymara w miejsce Alby, Busquetsa i Pedro. Jeśli nie zobaczę, to zacznę się nieco martwić.
0
W takim razie Messi chyba chciał zacieśnić szyki aż nadto, ale koledzy za bardzo go nie rozumieli, bo dobrych kilkanaście sekund im to pokazywał.
0
U Guardioli grał jeszcze więcej, a jakoś nikomu nie przeszkadzało. Najlepiej zwalić na Vilanovę. Może to Pep go zajechał, a dopiero przy Tito wszystko wyszło?
Poza tym wszystko zależy od organizmu. Są zawodnicy, którym nie przeszkadza granie co 3 dni po 90 minut, a są tacy, na których trzeba chuchać i dmuchać.
0
Dobra to inaczej. Co by było gdyby Neymar nie zdobył bramki po strzale głową. Alves ma kluczowe podanie, wiadomo. Co z podaniem Xaviego? Też kluczowe? To trochę bez sensu.
0
Kluczowe podanie wręcz nie może być asystą. Asysta to asysta, a podanie kluczowe to podanie kluczowe. Jedno zamienia się w drugie w momencie, gdy adresat je wykorzysta. Alves w żaden sposób nie mógł z tego podania zdobyć bramki więc nie widzę tutaj sensu robienia na siłę z tego podania kluczowego, bo takowym po prostu nie było. Idąc Twoim tropem zawodnicy mieliby po kilkanaście kluczowych podań, bo zawsze ktoś komuś poda, a tamten zaliczy asystę.
0
Kluczowe podanie otwiera drogę do bramki. Xavi tym podaniem w żaden sposób nie sprawił, że Brazylijczyk miał okazję do strzału.
0
Bez przesady, akurat w tym meczu ich grę dzieliła przepaść. Zobacz ile razy Sanchez brał na klatę kilku rywali i wygrywał pojedynki, a potem spójrz na pana z wąsem. Gdyby nie te dwa otwierające podania to miałby zapewne dwóję. Nie chcemy oglądać bojaźliwych skrzydeł i oddawania piłki do tyłu. Nic to nie daje. W tamtym sezonie oba skrzydła takie były i wszyscy wiemy jak się przez to męczyliśmy, gdy żaden ze skrzydłowych nie podejmował próby zrobienia przewagi.
Warto zwrócić również uwagę na to, że Chilijczyk wdaje się w dryblingi mimo obecności na boisku Messiego. W tamtym sezonie widok Argentyńczyka wiązał mu nogi. Gdy Neymar dojdzie do pełni sprawności będziemy mieć dwa dynamity na skrzydłach. Can't wait.
0
"Mamy przeczucie, że w kolejnym meczu czego go pierwszy skład."
Nie mieliście tego samego przeczucia po meczu z Levante? Fabregas znowu będzie pomijany i wystawiany gdzie akurat zajdzie taka potrzeba. Mecz z Atletico tylko mnie w tym utwierdził. Messi kontuzja to Cesc idzie na "dziewiątkę". Dramat. Tak jakby nie można było przesunąć tam Alexisa.
Jednak macie rację, w meczu z Malagą prawdopodobnie wyjdzie od pierwszych minut, ale tylko dlatego, że w środę tego nie zrobił. Na mecz rewanżowy o SPH spodziewam się po raz kolejny tego samego trio. Naprawdę nie wiem co jeszcze musi zrobić Fabregas żeby wreszcie zacząć dowodzić tym zespołem. Odnoszę wrażenie, że nawet bramka + asysta oraz kilka kluczowych podań w każdym występie nie jest w stanie mu tego zagwarantować.
0
Nie widzę problemu. Song może grać jako b2b i w razie potrzeby wracać i wspomagać Busquetsa. W Arsenalu Arteta był defensywnym, a Song grał bardziej z przodu.
0
Od końcówki ubiegłego sezonu Song wygląda na tej pozycji po prostu lepiej. Jest pewniejszy, dokładniejszy, a co najważniejsze wielki i silny. To jest czynnik, którego zdecydowani brakuje nam w środku pola. To coś co zatraciliśmy wraz z odejściem Toure. Zawodnika, który wygra pojedynek główkowy w newralgicznej części boiska i przepchnie rywala. Takim kimś jest Kameruńczyk. Jest skałą, a zarazem potrafi być architektem. Jego piłki rzucane na centymetry były ozdobą jego przygody w Arsenalu. Spytajcie Van Persiego co o nich sądzi. Brakuje nam takiego angielskiego box-to-boxa. Zawodnika uniwersalnego, który z powodzeniem zagra na każdej pozycji w środku pola, zmieniając ją w czasie meczu. Cały czas zastanawiam się dlaczego tak rzadko próbuje się tę dwójkę jednocześnie. To naprawdę mogłaby być mieszanka wybuchowa.
Wczorajszy mecz z Atletico jest najlepszym przykładem tego, czego zabrakło nam wczoraj w środku pola - siły.
0
Warto zwrócić uwagę, że w momencie gdy piłka spada na głowę Neymara to Tata uderza razem z Brazylijczykiem :)
0
Chłodno, ale to chyba nic dziwnego.
0
Odbijając już nieco od tematu dyspozycji naszych piłkarzy. Zwrócił ktoś uwagę na reakcję Valdesa na żart (?) Villi w jego stronę tuż po meczu? Sadził się jak gdyby mu rodzinę porwał.
0
Cesc nawet grając na szpicy zapewniał tej drużynie więcej pomysłowości na grę do przodu. On po prostu jest do tego stworzony, a zostawienie go w tak ważnym meczu na ławce zakrawa na kpinę. Szczególnie jeśli przypomnimy sobie jakie piłki dawał z Levante. Nie mogę zrozumieć tej decyzji, ale jednoznacznie pokazuje ona jaka jest hierarchia w pomocy, niestety. W niedzielę zagrał tylko dlatego, że Martino oszczędzał Iniestę, który grał w reprezentacji.
Kolejna sprawa to brak w wyjściowej jedenastce Songa, który jako jedyny w tym zespole jest w stanie nawiązać równorzędną walkę z takimi ludźmi jak Koke, czy Mario. Busquets dalej szuka formy, a Kameruńczyk w meczach przedsezonowych pokazał, że w dalszym ciągu jest w gazie.
Podobno u Taty grają wyłącznie zawodnicy, którzy są w formie. Wczorajszy skład kompletnie temu zaprzecza. Znowu wyszedł skład na wzór Once de Gala, mający się nijak do tego co gra Atletico.
0
Na twardo grających zawodników Atletico dużo bardziej przydałby się w pomocy Song. Nikt nie chce widzieć bezradnego Busquetsa, którego wszyscy przestawiają jak pionka.
0
"Według doniesień telewizji Cuatro, włodarze Barcelony chcą przekonać Casillasa, aby ten poczekał na zakończenie swojego kontraktu z Realem Madryt, który wygasa w 2017 roku"
Czyli, że co? Przejdzie za 4 lata?
0
W meczu z Sevillą wyglądał tak jak przez ostatnie miesiące biegając jeszcze po boisku w bordowo-granatowym trykocie, czyli po prostu mizernie. Niestety, ale najlepsze jest już chyba za nim i raczej nie odrodzi się niczym Feniks z popiołów.
0
Przypomina trochę tę śmieszną gadkę o najważniejszej kwestii w przypadku pozyskania bramkarza, czyli sławetnej gry nogami. Nie ważne, że będzie kiepski w swojej piątce, ważne, że będzie umiał podać na 10 metrów do bocznego obrońcy, bo przecież to umiejętność, której ciężko się nauczyć.
Swoją drogą jeśli wymienieni kandydaci nie spełniają owego kryterium, to nie wiem jakim cudem ktoś bierze pod uwagę Pique do obsadzania tej pozycji skoro jego mobilność, albo jej brak, powinny dyskwalifikować go na wstępie. No cóż.
0
Nie wierzę w te bzdury, że ma bezgraniczne zaufanie do Pique i reszty. Każdy widzi w jakiej formie jest ta formacja i nawet zespoły pokroju Malezji były w stanie zrobić z nich kilka razy wiatrak. Nie może tak być i pozostawienie tego tak jak jest obecnie nic nie zmieni. Potrzeba solidnego stopera na już.
0
Na pewno byłoby dużo bardziej prawdopodobne gdyby nie błąd przy nazwisku Holendra, a także doniesienia Sporty i MD, które mówią o tym, że Tata w sumie nie potrzebuje środkowego obrońcy, bo według niego zespół jest wystarczająco silny.
0
Obawiam się, że mimo tego iż rozegrał kapitalny presezon to i tak w dalszym ciągu w środku pola nietykalne będzie trio Xavi, Iniesta oraz Busquets. Po raz kolejny pokazał, że zdecydowanie lepiej czuje się w grze do przodu, gdyż z nim w składzie posiadanie piłki było mniejsze, ale akcji zaczepnych zdecydowanie więcej. Do tego powinniśmy dążyć.
0
Niestety istnieje zbyt duża różnica pomiędzy formacją ofensywną, a defensywną. Tak jak dobrze obsadzona jest ta pierwsza, tak źle wygląda to w tej drugiej. Mecze z niezbyt wymagającymi rywalami i tak obnażyły oczywiste braki i brak prawdziwego lidera formacji obronnej. Pique dalej buja w obłokach, a Mascherano sam nie może robić wszystkiego za innych. Nadrabia walecznością, ale to wciąż za mało. Te mecze mimo, że są nieistotne to mają służyć wyeliminowaniu błędów, a ja póki co tego nie zauważyłem. Przy kontrach przeciwnika nasi defensorzy dalej mają oczy jak pięciozłotówki i za bardzo nie wiedzą co ze sobą począć. Został jeszcze tydzień, cały czas wierzę, że do zespołu dołączy jakiś solidny stoper, który jakoś załata te wielkie dziury na środku obrony.
0
Przecież on porównuje Cesca z Xavim, Alexis to jedynie wtrącenie.
0
Nie wierzę w to, że Fabregas będzie rezerwowym, a akcje znowu będzie hamował/napędzał (niepotrzebne skreślić) Xavi. Jeśli mają grać jedynie Ci zawodnicy, którzy są obecnie w najlepszej formie (a tak przecież ma być) to nie wyobrażam sobie młodszego z Hiszpanów na ławce.