0

Po co starasz się przekonać do czegoś pryszczatego hejtera z pokolenia BravoSport skoro ma on na celu tylko jedno? Nie rozumiem. Swoją drogą czas najwyższy nauczyć się odróżniać hejt od zwykłego prześmiewczego sformułowania, to po pierwsze, po drugie, nie wiem na jakiej podstawie tekst o braku szacunku, chyba tylko celem dłuższego wstępu, czy też nakręcenia się, po trzecie, więcej luzu, naprawdę.

0

Wydaje mi się, że tamte czasy były zgoła inne i poziom komentowania także. Ludzie nie byli jeszcze przesiąknięci internetem, a i poziom głupoty był chyba mniejszy.

0

Robertinho ja to bym chętnie poczytał moje wypowiedzi z czasów gdy byłem w gimnazjum :) Macie archiwalną bazę? Sądząc po tym, że tylko część użytkowników ma podany czas rejestracji wnioskuję niestety, że nie, a szkoda :)

0

Nie było tam żadnej ironii, po prostu szukałem jednego słowa, które najlepiej odda wymienione przez Ciebie wartości niematerialne. Zadałeś mi osobiste pytanie, które jest raczej tym z gatunku retorycznych wiec nie widzę sensu by na nie odpowiadać, jako, że już mnie ładnie zaszufladkowaliście. Po raz kolejny powtarzam, nie widzę sensu przywołania tak ważnych wartości przy dyskusji o obłudnie bogatym nastolatku. Mija się to kompletnie z celem.

0

\o_

0

Brakuje nam takiego prawego defensora jakim był wtedy Oleguer. Zdecydowany top na swojej pozycji. Miał wszystko, drybling, strzał, zimną głowę, kapitalne wślizgi.

0

Pisałeś o braku różnicy przy zarabianiu ośmiu, a większej ilości milionów argumentując to brakiem różnicy bo i tak są ustawieni. Napisałem Ci, że im nie o to chodzi. Tutaj rozchodzi się o zasadę, że chcą mieć coraz więcej. Kolega dezkrit natomiast rozwodzi się nad romantyzmem i sensem życia zapominając chyba nieco o czym tu dyskutujemy. Dyskutujemy o gościu, który mając naście lat zostanie jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy na świecie. Nic dziwnego, że jego ojciec chce jak najlepiej i jak najwięcej. Co więcej, nie macie i nie będziecie mieć pewności czy gra dla Barcy to spełnienie jego marzeń. Więcej dystansu.

0

Wiedziałem, że ktoś zaraz przywali romantyzmem. Całkiem spoko jest też ocenianie mnie na podstawie tego, że napisałem co myślę o ludziach zarabiających miliony. Do nich cały czas się odnosiłem. To do nich skierowany był tekst o kłamstwie. Trudno żeby skierowany był do ludzi biednych, byłoby to kompletnie pozbawione sensu.

Pozdrawiam.

0

Cała Twoja wypowiedzi to teksty o tym, że nic mu nie zmieni kilka milionów bo i tak jest ustawiony. To jest oczywiste, aczkolwiek w pierwszym poście pisałem o tym, że im więcej masz tym więcej chcesz. Więc ten wywód nie ma sensu. O to mi chodziło. Gość jest pazerny, oczywiste. Chce dla syna dobrze? Chce. Nie rozumiem tematu. Myśleliście, że jak po kogoś zgłasza się Barcelona to biegnie tam boso i gra za darmo zostając po godzinach czyszcząc na parkingu auta przy okazji dokładając z własnej kieszeni do pensji? Celowo przekoloryzowałem.

Pozdrawiam.

0

Jest mi niezmiernie przykro, że nie zrozumiałeś nic z tego co napisałem. Nie zamierzam się powtarzać. Przeczytaj jeszcze raz mój wpis, potem swój, pomyśl chwilę, a potem zobacz czy to co napisałeś ma sens w odniesieniu do mojego komentarza.

0

Poczekaj aż będziesz miał syna i staniesz kiedykolwiek w podobnej sytuacji (przekładając to na nasze realia). Rozumiem, że pieniądze się dla Ciebie nie liczą i puściłbyś syna pracować nawet za worek kartofli. Nie zapominaj też o zasadzie, że im więcej masz tym więcej chcesz. Nie ma ludzi dla których jest to obojętne. Jeśli tak mówią to kłamią.

0

Wydaje się legitymacyjne. Dba o interesy syna.

0

Wszyscy mówili to samo o Oscarze i Lucasie. Czy się sprawdzili w Europie? Ocenę zostawiam Tobie. Dodam tylko, że gdy grali w Brazylii mówiło się, że poziomem nie dorastają Neymarowi do kostek.

0

Specjalne wyróżnienie powinno powędrować do Pana, który zajmował się Messim.

0

Biorąc pod uwagę fakt, że zawsze obśmiewam argument o grze nogami to tak, właśnie tak należy traktować moją wypowiedź :)

0

Reina to jeden z najlepiej grających nogami golkiperów na świecie, nie wiem o co Ci chodzi. Guaita też jest z tego znany. Przecież tu nie chodzi o umiejętności czysto bramkarskie.

0

Mam nadzieję, że ten warunek dotyczący kwoty to tylko wymysł prasy bo w przeciwnym razie nawet na Ter Stegena nie starczy.

0

Jaki jest sens odnoszenia się do Xaviego skoro od dawna wiadomo, że jego wypowiedzi z reguły są komiczne i pozbawione sensu ?

0

Będziemy jedynym zespołem na świecie bez klasycznej dziewiątki.

0

Tak to jest jak się chce na siłę wejść z piłką do bramki mimo faktu, że wybitnie w ten dzień nie idzie. Jakbym widział czasem naszych zawodników. Piłka ułożona do strzału, a kij tam, oddam następnemu, następny jeszcze następnemu i po akcji. To było to całe zagrożenie pod bramką Cecha. W pierwszej połowie było tak groźnie pod jego bramką, że najbliżej objęcia prowadzenia był Lampard po atomowym uderzeniu i instynktownej obronie Artura. W drugiej połowie tylko czekałem aż nadzieją się na kontrę. Potem szybka odpowiedź, wyrównany mecz z kapitalną interwencją Cecha oraz pani poprzeczki po kolejnej torpedzie Lampsa. W momencie gdy Ramires wykonywał rzut rożny po prostu czułem, że to będzie ten moment. Bo kto jak nie Chelsea może tak wykończyć rywala?

0

To news z katalońskiego Sportu.

0

Zawsze jako rozgrywający, mając za sobą defensywnego pomocnika. Gilberto Silva, Song, czasami Flamini. Problem u nas polega na tym, że za rozgrywanie bierze się kilku zawodników, co powoduje problem dla Fabregasa. W Arsenalu za dostarczanie piłki odpowiadał tylko i wyłącznie on. Silva był jego cieniem, Song podobnie, aczkolwiek Kameruńczyk również potrafił zagrać kapitalną piłkę. Co więcej, rozgrywanie nie ograniczało się jedynie do przebywania w okolicach środka pola i dystrybuowania piłki do najbliższego partnera. W Arsenalu na pozycję pokazywał się każdy to i Cesc mógł zagrywać swoje firmowe piłki za plecy obrońców. Wraz z zanikiem tego elementu w naszej grze ciężko mu to pokazać. W pierwszym sezonie jeszcze jako tako to wyglądało więc kilka razy oglądaliśmy wypieszczone dogrania na nos. W tym mieliśmy totalny zastój i tiki takę na stojąco. To tutaj, jak i w nietypowej dla niego pozycji, doszukiwałbym się przyczyny tego, że jego gra nie wygląda jak w Arsenalu. Kompletnie odrębną sprawą jest tempo gry w Anglii. które chyba bardziej mu odpowiadało.

Pozdrawiam.

0

To było napisane z przekąsem :)

0

Sęk w tym, że kolega ma trochę racji. Zwróć uwagę, że bardzo często Pedro po uwikłaniu się w bezpośrednie starcie z więcej niż jednym rywalem zwykle kończy leżąc na murawie. To nie są faule, po prostu brak mu trochę tężyzny, a widać to jeszcze bardziej przy ogólnym spadku tempa gry drużyny. Gdy kilka sezonów temu akcje były szybkie i składne to nie musiał wikłać się w takie pojedynki. Teraz sam widzi, że szanse ma nikłe więc często oddaje piłkę koledze. Druga sprawa to fakt, że zatracił gdzieś swoją szybkość, którą wcześniej nadrabiał to o czym pisałem wyżej. Od razu przed oczami mam sytuację z tegorocznego GD. Dostaję długą piłkę, a młody Varane mając kilka metrów straty jeszcze go dogania i powala na ziemię.

0

To tak jak Fabregas, on też może grać wszędzie.

0

Niektórzy naprawdę nie zdają sobie sprawy jak bardzo niszczymy tego zawodnika co chwila upychając go gdzie popadnie. Nim Fabregas przyszedł do Barcelony wielokrotnie pisałem tutaj, że ten człowiek w przyszłości będzie lepszy od Xaviego. To co wyprawiał w Arsenalu przechodziło ludzkie pojęcie o tym czego można dokonywać grając na jego pozycji. Kapitalne asysty i piękne bramki, do tego na koniec sezonu były to zwykle liczby dwucyfrowe. Same statystyki to jednak nie wszystko, on po prostu czarował na tej pozycji, był takim magiem środka pola, a każda akcja po prostu musiała przez niego przejść. W jego ostatnim sezonie stawiałem go już na równi z Xavim. W momencie gdy dołączył do słonecznej Katalonii byłem wniebowzięty. Po pierwszych meczach na pozycji cofniętego napastnika byłem nieco zdezorientowany, ale wydawało mik się, że to tylko przejściowe. Teraz widać jak bardzo się myliłem, to nie było przejściowe, Fabregas w naszym zespole pełni rolę zapchajdziury, która ustawia się akurat tam gdzie kogoś nie ma. Nie jestem w stanie pojąć jak można marnować taki potencjał, taki materiał na kapitalnego rozgrywającego poprzez ustawianie go co chwilę na innej pozycji. Nawet grając na 235 pozycjach w ciągu sezonu ma drugie najlepsze statystyki w zespole, to o czymś świadczy.

0

Ciężko mi się z tym zgodzić, talent to on miał gdy był siedemnastolatkiem, teraz ma 23 lata i jest zwykłym średniakiem, który nie przebił się do składu w słabiutkiej Romie oraz równie słabym Milanie. Naprawdę chcesz żeby ktoś taki przyszedł w miejsce Sancheza, który w końcu zaczął coś grać ? Zajęło mu to co prawda dwa lata, ale w ostatnich meczach cały czas punktuje.

0

Zaraz Ci ktoś napisze, że trzeba było biegać za piłką to też byś zarabiał miliony.

0

Ani razu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?