0

Ograł go jak amatota...

0

Nie wiem o co Wam chodzi. Jest przecież niespodzianka, Sancheza nie ma nawet na ławce. Mourinho na pewno sie tego nie spodziewal i ma teraz twardy orzech do zgryzienia.

0

juliancarax

Nie dał rady bo od listopada ma kontuzje.

0

ŁukaszNidzica

Przecież nie napisałem nigdzie, że grał w tym roku. Ostatni raz na boisku był w listopadzie, tak jak napisałem. Ta kontuzja to jedna i ta sama cały czas. Po prostu w czasie przygotowań do rundy wiosennej nastąpił nawrót.

0

W ogóle to wydaje mi się, że w tym składzie jest za mało pomocników i nie będziemy w stanie utrzymać posiadania na poziomie ~80%. Wrzuciłbym jeszcze Thiago w miejsce Pedro. Jak klepać to na całego.

0

Mourinho pewnie będzie totalnie zaskoczony jak zobaczy taki skład.

0

Dla niewtajemniczonych, do momentu nieszczęsnej kontuzji, której doznał w listopadzie był najlepszym zawodnikiem tego zespołu i motorem napędowym. Lekarze zmarnowali mu sezon.

0

KingLeonidas

Mówisz, masz. Zobacz jaki piękny skład przewiduje MD.

http://img01.mundodeportivo.com/2013/02/26/Previa-Barca-Madrid_54367158377_51356729138_352_256.jpg

0

KingLeonidas

Najgorsze jest to, że Tito tylko mu pomaga w coraz lepszym neutralizowaniu naszych zapędów. Brak zmian w taktyce to woda na młyn Portugalczyka. Najgorsze jest to, że dzisiaj zagra już pewnie Pepe i Messi z średnio widocznego w ostatnim klasyku teraz pewnie będzie po prostu niewidoczny.

Ile ja bym dał żeby dzisiaj wyszedł Song i Busquets razem :(

0

cd.

grających DP Realu. Siła Songa i jego kapitalna forma jaką ostatnio prezentuje może się okazać zbawienna.

0

Ja cały czas liczę na bivote od pierwszej minuty. Niemal na 99% można założyć, że Real znowu rzuci się na nas jak głodne psy na tereny zielone. Przy takim scenariuszu i niewiarygodnym pressingu przez pierwsze minuty nasi zawodnicy znowu będą zdezorientowani i będzie im brakować siły fizycznej w walce przeciwko dwójce agresywnie grsj

0

Swoją drogą jeśli jutrzejsze pierwsze 20-25 min znowu będzie wyglądało jak zwykle, czyli Real ciśnie, a my wyglądamy jak banda amatorów, to będę już pewien, że nasz sztab nie wyciąga żadnych wniosków.

0

Madrycki zwierz dalej krwawi, ale czy my przypadkiem też nie sprawiamy wrażenia lekko zranionego ? Zapowiada się więc pojedynek dwóch krwawiących.

0

barcatikitaka

Nie wiem gdzie widziałeś te straty przy dryblingu skoro zdecydowaną większość pojedynków jeden na jeden wygrał. Pierwsze dwie próby i Coke wyglądał jak żółtodziób. Za trzecim razem Tello zatrzymany, a potem znowu wygrane pojedynki.

0

barcatikitaka

Tello też nie miał wsparcia ze strony Martina, a jednak robił zdecydowanie większy wiatr niż Villa. Niech Ci będzie, obrońcy mieli już te 5 km w nogach, ale z drugiej strony ileż to już razy Sanchez wchodził w ~70 minucie i w dalszym ciągu nic nie potrafił zrobić ?

Nikt nie twierdzi, że ojcem sukcesu jest Tello, a jedynie, że był zdecydowanie lepszy i na obecną chwilę daje drużynie zdecydowanie więcej aniżeli pomagier Messiego, czyli Sanchez, oraz wiecznie niewidoczny Zorro, czyli Pedro. Jeden jak i drugi ograniczają się głównie do odgrywania piłki do najbliższego partnera. Nic to nie daje bo akcja cały czas jest w miejscu, a jedynie co idzie w górę to współczynnik posiadania piłki.

Z tym zawyżaniem oceny zmiennika jeśli po jego wejściu padną bramki też bym polemizował. Znowu na pierwszy plan przywołać należy zaprawionego w bojach Chilijczyka. Ileż to już razy zespół wygrywał, a Sanchez dostawał za występy dwóję lub tróję ?

0

barcatikitaka

Jeśli miałbym wyłożyć z założenia, że wszyscy wokoło mnie kłamią musiałbym siedzieć w czterech ścianach po całych dniach i nie wychodzić do pracy. Wszyscy wiemy, że zawsze znajdzie się jakiś wyjątek, który jedynie może potwierdzać regułę, którą w tym wypadku będzie właśnie niezależna kontrola. Mocnym argumentem na przyjęcie tej tezy może być fakt, o którym wspomniałem, czyli kompletny brak reakcji ze strony Laporty. Dlaczego nie zechciał ponownego audytu, np. wykonanego przez firmę, którą on poleci ?

0

barcatikitaka

Z tymi samymi "rezerwami" w pierwszej połowie kompletnie nie radzili sobie zarówno Villa, jak i Sanchez. Tello wszedł i od razu dwa razy zrobił makaron z Coke.

0

KingLeonidas

Z tą nicią porozumienia między Messim, a Tello widzę to trochę inaczej. Poza tym Sanczopansa jeszcze bardziej chce żeby Messi strzelał i czasem robi mi się od tego niedobrze. Szuka go na siłę nawet jak kryje go 4 gości w polu karnym.

Wracając do Tello, według mnie gra tak mało bo to jest jedyny gość w tym zespole, który gra bardziej do przodu niż do boku i często sam decyduje się kończyć akcję, zamiast szukać na przykład Messiego, o co ten ostatnio miał do młokosa pretensje, gdy w meczu z Granadą zbytnio się podpalił i urwał głowę komuś w siódmym rzędzie. To mnie właśnie najbardziej denerwuje, gość, który ewidentnie jest najlepszy spośród wszystkich skrzydłowych, gra najmniej.

0

Kismeth

Kreatywna księgowość ? Audyt był przeprowadzony przez niezależną firmę Deloitte. Nie, Rosell ich nie opłacił żeby sfałszowali wyniki bo audytor odpowiada całym swoim majątkiem za sfałszowanie raportu. Organ podatkowy może przypatrzyć się audytowi i zakwestionować jego prawdziwość. Żadna renomowana firma nie pozwoli sobie na utratę prestiżu w tak głupi sposób.

Gdyby Laporta wiedział, że jest inaczej to broniłby się rękami i nogami przed domniemanymi oszczerstwami, a siedział cicho jak mysz pod miotłą. W sumie się nie dziwie, raz za razem wychodzą jego przekręty i machlojki.

W sprawie sprzedaży Ronaldinho do Chelsea. Cytat z 2004 roku. "Rozwiązaniem "sprawy Ronaldinho" według Rosella powinno być "podniesienie klauzuli odejścia tak, aby żeby żaden inny klub nie był w stanie jej zapłacić.""

Sam Rosell otrzymał propozycję od londyńskiego klubu, która dotyczyła prowizji od transferu i sam przyszedł z tym do Laporty, bo obaj panowie mieli coś dostać. Laporta odmówił i na tym się skończyło.

Doceniam Laportę, ale zostawił po sobie tyle syfu i smrodu, że ciężko mi go dobrze wspominać.

0

Aj Toure to jest jednak gość :(

0

KingLeonidas

Niestety, ale popatrz na fakty. Fabregas odpoczywał wczoraj cały mecz, a Iniesta zszedł przed końcowym gwizdkiem. Czyli Cesc od 1 minuty, a to wiąże się z przesunięciem Iniesty na skrzydło. Xavi i Busquets to pewniacy, Messi również. Pedro niestety także.

0

KingLeonidas

No jasne, że mamy. Iniesta - Messi - Pedro ;)

0

Ile bym dał żeby na Real w pomocy wyszedł Song i Busquets razem, żeby zamiast Pedro pojawił się Tello. Kameruńczyk dałby tą siłę, której tak bardzo brakuje przy agresywnie grającym Alonso i Khedirze, a Cristian dałby ten element zaskoczenia, którego od kilku miesięcy brakuje Kanaryjczykowi. Odgrywanie 90 min do Alvesa nie zaskakuje już nikogo. Niestety możemy sobie obmyślać taktyki, składy, a skończy się i tak na Once de de gali i klepaniu. Tak bardzo chciałbym się mylić...

0

Standardowy scenariusz, wchodzi Tello i nakrywa Sancheza czapką. Ile razy musi dojść do takiej sytuacji, żeby Tito przejrzał w końcu na oczy ? Ledwo wszedł i od razu zaczął wygrywać pojedynki i stwarzać zagrożenie. Przecież jak on nie wyjdzie na Milan to znowu dostaniemy Pedro na prawej i Iniestę na lewej. Poskutkuje to tym, że znowu będziemy klepać 4 dni.

0

Najprościej rzecz ujmując zawiodła po prostu tiki-taka, a raczej w tym wypadku trafniejszym będzie nazwanie tego po prostu tiki-sraka, bo tak to właśnie wyglądało.

0

Wolne, karne, strzały z dystansu, ośmieszanie rywali, siatki, sombrero nad głowami rywali, flip-flap, uśmiech na twarzy mimo zmarnowanej okazji... To jako pierwsze przychodzi mi do głowy na myśl o magicznym Brazylijczyku. Nikt tak jak on nie potrafił grać z takim polotem, a przy tym być piekielnie efektywnym. Gdy nie szło po prostu wyciągał asa z rękawa w postaci nieszablonowego dryblingu, czy też no-look passa na nos. Najlepsze jest to, że robił to wszystko praktycznie w pojedynkę, nie miał kosmicznej linii pomocy obok siebie.

Messi jest diabelsko skuteczny i niesamowicie przesiąknięty stylem Barcelony, ale to Ronaldinho był magiczny, spektakularny, po prostu jedyny w swoim rodzaju.

0

Hasz29

Wziąłbym jeszcze Rooneya, Bale'a, Matę, Hazarda i Reusa.

0

Valencia i Barcelona z najmniejszymi szansami, zdecydowanie. Jeśli Real zagra z United w ten sam sposób, co w pierwszym meczu to bardzo mało prawdopodobne jest żeby De Gea znowu rozegrał mecz życia. Malaga spokojnie może awansować, jedna bramka straty to nic takiego.

0

u99artur

Najgorsze jest to, że to nic nie da. Po kolejnym słabym meczu znowu będzie wysyp komentarzy typu: "To wszystko przez Rourę, on się do tego nie nadaje, Tito wróć!".

0

Najgorsze jest to, że jeśli (odpkukać) zawalimy najważniejsze mecze i odpadniemy zarówno z PK, jak i LM to wszyscy będą zwalać winę na Rourę. Że zmiany nie te, że skład nie ten, że taktyka nie ta, że powietrze za wilgotne i piłka za mało napompowana. Prawda jest taka, że Roura jedynie tam stoi bo stać musi. Skład ustala Tito, taktykę ustala Tito, zmiany w czasie meczu, jak i taktykę również. Po jego powrocie znowu wszyscy zaczną wierzyć w zmiany w takich meczach bo przecież go nie było, a zespół prowadził Roura co jest kompletnym idiotyzmem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?