0

Kismeth

Kreatywna księgowość ? Audyt był przeprowadzony przez niezależną firmę Deloitte. Nie, Rosell ich nie opłacił żeby sfałszowali wyniki bo audytor odpowiada całym swoim majątkiem za sfałszowanie raportu. Organ podatkowy może przypatrzyć się audytowi i zakwestionować jego prawdziwość. Żadna renomowana firma nie pozwoli sobie na utratę prestiżu w tak głupi sposób.

Gdyby Laporta wiedział, że jest inaczej to broniłby się rękami i nogami przed domniemanymi oszczerstwami, a siedział cicho jak mysz pod miotłą. W sumie się nie dziwie, raz za razem wychodzą jego przekręty i machlojki.

W sprawie sprzedaży Ronaldinho do Chelsea. Cytat z 2004 roku. "Rozwiązaniem "sprawy Ronaldinho" według Rosella powinno być "podniesienie klauzuli odejścia tak, aby żeby żaden inny klub nie był w stanie jej zapłacić.""

Sam Rosell otrzymał propozycję od londyńskiego klubu, która dotyczyła prowizji od transferu i sam przyszedł z tym do Laporty, bo obaj panowie mieli coś dostać. Laporta odmówił i na tym się skończyło.

Doceniam Laportę, ale zostawił po sobie tyle syfu i smrodu, że ciężko mi go dobrze wspominać.

0

Aj Toure to jest jednak gość :(

0

KingLeonidas

Niestety, ale popatrz na fakty. Fabregas odpoczywał wczoraj cały mecz, a Iniesta zszedł przed końcowym gwizdkiem. Czyli Cesc od 1 minuty, a to wiąże się z przesunięciem Iniesty na skrzydło. Xavi i Busquets to pewniacy, Messi również. Pedro niestety także.

0

KingLeonidas

No jasne, że mamy. Iniesta - Messi - Pedro ;)

0

Ile bym dał żeby na Real w pomocy wyszedł Song i Busquets razem, żeby zamiast Pedro pojawił się Tello. Kameruńczyk dałby tą siłę, której tak bardzo brakuje przy agresywnie grającym Alonso i Khedirze, a Cristian dałby ten element zaskoczenia, którego od kilku miesięcy brakuje Kanaryjczykowi. Odgrywanie 90 min do Alvesa nie zaskakuje już nikogo. Niestety możemy sobie obmyślać taktyki, składy, a skończy się i tak na Once de de gali i klepaniu. Tak bardzo chciałbym się mylić...

0

Standardowy scenariusz, wchodzi Tello i nakrywa Sancheza czapką. Ile razy musi dojść do takiej sytuacji, żeby Tito przejrzał w końcu na oczy ? Ledwo wszedł i od razu zaczął wygrywać pojedynki i stwarzać zagrożenie. Przecież jak on nie wyjdzie na Milan to znowu dostaniemy Pedro na prawej i Iniestę na lewej. Poskutkuje to tym, że znowu będziemy klepać 4 dni.

0

Najprościej rzecz ujmując zawiodła po prostu tiki-taka, a raczej w tym wypadku trafniejszym będzie nazwanie tego po prostu tiki-sraka, bo tak to właśnie wyglądało.

0

Wolne, karne, strzały z dystansu, ośmieszanie rywali, siatki, sombrero nad głowami rywali, flip-flap, uśmiech na twarzy mimo zmarnowanej okazji... To jako pierwsze przychodzi mi do głowy na myśl o magicznym Brazylijczyku. Nikt tak jak on nie potrafił grać z takim polotem, a przy tym być piekielnie efektywnym. Gdy nie szło po prostu wyciągał asa z rękawa w postaci nieszablonowego dryblingu, czy też no-look passa na nos. Najlepsze jest to, że robił to wszystko praktycznie w pojedynkę, nie miał kosmicznej linii pomocy obok siebie.

Messi jest diabelsko skuteczny i niesamowicie przesiąknięty stylem Barcelony, ale to Ronaldinho był magiczny, spektakularny, po prostu jedyny w swoim rodzaju.

0

Hasz29

Wziąłbym jeszcze Rooneya, Bale'a, Matę, Hazarda i Reusa.

0

Valencia i Barcelona z najmniejszymi szansami, zdecydowanie. Jeśli Real zagra z United w ten sam sposób, co w pierwszym meczu to bardzo mało prawdopodobne jest żeby De Gea znowu rozegrał mecz życia. Malaga spokojnie może awansować, jedna bramka straty to nic takiego.

0

u99artur

Najgorsze jest to, że to nic nie da. Po kolejnym słabym meczu znowu będzie wysyp komentarzy typu: "To wszystko przez Rourę, on się do tego nie nadaje, Tito wróć!".

0

Najgorsze jest to, że jeśli (odpkukać) zawalimy najważniejsze mecze i odpadniemy zarówno z PK, jak i LM to wszyscy będą zwalać winę na Rourę. Że zmiany nie te, że skład nie ten, że taktyka nie ta, że powietrze za wilgotne i piłka za mało napompowana. Prawda jest taka, że Roura jedynie tam stoi bo stać musi. Skład ustala Tito, taktykę ustala Tito, zmiany w czasie meczu, jak i taktykę również. Po jego powrocie znowu wszyscy zaczną wierzyć w zmiany w takich meczach bo przecież go nie było, a zespół prowadził Roura co jest kompletnym idiotyzmem.

0

Od pięciu lat nic sie zmieniło to i teraz nic sie nie zmieni. W rewanżu zaklepiemy sie na smierć.

0

Cóż z tego skoro i tak nie jest gotowy do gry po ciężkiej kontuzji. Cały czas dochodzi do 100% sprawności i zapewne dojdzie do niej dopiero jak opuści klub...

0

KingLeonidas

Przede wszystkim jeśli w dalszym ciągu chcemy grać z Messim jako niby "9" to w końcu musimy pozyskać jakiegoś skrzydłowego, który potrafi coś więcej niż tylko oddać piłkę do tyłu i czekać na to co zrobi Messi. Argentyńczyk ma już za dużo do powiedzenia w tej drużynie żeby teraz się pochylić i powiedzieć: "Dobra, wracam na skrzydło, niech na środku gra prawdziwy lis". Jemu to pasuje, strzela bramki, wszyscy grają na niego, jest git.

Lekiem na całe zło może być Neymar. Gość, który często jeździ z obrońcami jak chce. Nie potrzebuje lotniska żeby zrobić z kogoś dżem. Przy naszej taktyce jest to najistotniejszy element. Problemem może być niestety Messi, który bardzo szybko może dać upust swojej złości w związku z kolejnym brakiem podania od Brazylijczyka.

0

Stelios23

No i cała teoria, że to przez sędziego legła w gruzach :(

0

Stelios23

A to Real stawia jeszcze autobus grając z nami ?

0

Najgorsze jest to wieczne stawianie na Pedro. Gość jest totalnie bez formy, a każdy mecz zaczyna w wyjściowym składzie. Nie robi przewagi, nie schodzi do środka. Gramy bez prawego skrzydła, jedynie z podłączającym się Alvesem. Tymczasem Tello cały czas ogląda mecze z wysokości ławki. Przykre to jest, szczególnie, że Constant naprawdę nie jest dobrym obrońcą i spokojnie można było nim kręcić jak tamponem. Wystarczyłoby sławetne wypuszczenie piłki do przodu i zrobienie przewagi. Pedro przez 90 min nie podjął żadnej (!) próby pojedynku.

Oczywiście w rewanżu spodziewam się zmian w składzie, a wyjdzie jak zawsze podstawa i będziemy oglądać festiwal niezliczonych podań.

0

Oby w rewanżu wszedł jeszcze jeden pomocnik kosztem np. Pedro. Myślę, że posiadanie piłki było zbyt małe i przez to nie mogliśmy wejść z łaciatą do bramki. Gdyby tak zwiększyć posiadanie do ~80% to myślę, że w końcu ktoś by wjechał do bramy. Trzeba więcej klepać bo przecież to jest piękne. Xavi do Busquetsa, Busquets do Xaviego, Xavi do Iniesty, Iniesta do Alby, Alba do Puyola, Puyol do Pique, Pique do Xaviego i tak w kołko. To jest sól futbolu,a nie szybkie, składne akcje. Jak ktoś chce szybkich akcji to niech zacznie oglądać PL, tutaj się klepie do porzygu, o to w tym chodzi przecież, nie ? Za to kochamy Barcelonę jak to wczoraj często można było przeczytać. Otóż nie, ja zakochałem się w drużynie z Rivaldo, Kluivertem, Figo i resztą. Drużynie, która grała do przodu, nie do boku i do tyłu. Ostatnio coraz częściej oglądamy senne mecze podczas których tak naprawdę nic się nie dzieje, a wszyscy liczą na Messiego. To jest chora sytuacja.

Pierwsze dwa sezony Guardioli były fantastyczne, grali rzeczywiście do przodu, dwa ostatnie to już powolne wypalenie materiału. Wczorajszy mecz był najlepszym przykładem tego, że tak naprawdę Tito nic nie zmienił, a drużyny zagęszczające środek pola mają nad nami przewagę. Wczoraj to nie był nie wiadomo jaki autobus, jak niektórzy sugerują. Chelsea owszem, ale Milan w żadnym wypadku, szczególnie w drugiej połowie. W pierwszej po prostu stali na 30 metrze i patrzeli jak nasi podają sobie piłkę. No bo ku.rwa gdzie mieli stać ? Mieli zejść z boiska i dać Barcelonie wejść do bramki ? No ludzie...

0

"Myśleliśmy, że w drugiej połowie Milan zagra słabiej ze względu na zmęczenie" - on to powiedział naprawdę czy to jakiś żart tłumaczącego ?

Czym oni się mieli zmęczyć ? Staniem i patrzeniem jak nasi grają po obwodzie ? No litości.

0

Według mnie Tello ZM. Kapitalny zmiana. Mam nadzieje, ze w rewanżu tez dostanie szanse.

0

Proponuje jeszcze poklepac do końca meczu to na pewno coś wpadnie...

0

W sumie spoko, 70 min, a my dalej bez okazji.

0

m_o_z

Pisałem dzisiaj rano, ze powinien zagrać Tello bo jeździły z nim jak z taczka gnoju. Niestety jest jak zawsze, Pedro od początku i nic sie nie dzieje.

0

Pierwszy sezon to on miał udany jedynie w statystykach, jak wiadomo te mogą niemiłosiernie kłamać. Przykład pierwszy z brzegu. W ubiegłym roku Kaka miał na koncie więcej asyst niż Iniesta. Czy był od niego lepszy ? Nie sądzę.

Jego pierwszy sezon to jedynie przebłyski w jednym meczu, żeby potem przez pięć być cieniem samego siebie. Nigdy tak naprawdę nie ustabilizował formy. W tym niestety póki co przebłysk miał dopiero jeden, w meczu z Getafe.

Poruszenie kwestii "robienia" pod Messiego jest bardzo słuszne, o czym ja i kilku innych użytkowników kilkukrotnie pisaliśmy. Czasami przechodzi sam siebie. Idealna sytuacja żeby poszukać długiego rogu, a w sumie nie, podam Messiemu. Kryje go pięciu gości ? Co tam, ważne, że go szukałem. I tak w kółko, do znudzenia.

To jest typ zawodnika, który potrzebuje lotniska żeby zrobić użytek ze swoich umiejętności. W Udine właśnie takie lotnisko miał bo grali z kontry. On nie będzie robił makaronu z rywali mając 3 metry do linii końcowej w momencie gdy każdy przeciwnik jest już dobrze ustawiony A tutaj jak wygląda gra z kontry ? Piłę dostaje Xavi na środku, robi dziesięć kółek i wszyscy są już ustawieni na swoich pozycjach, a Sanchez biegł na darmo bo piłki i tak nie dostał.

0

masq

Ma pretensje bo Tello nie chce być jego parobem i często sam decyduje się na zakończenie akcji strzałem, a nie pokorne oddanie mu piłki. Jak było z Villą ? To samo. Nagle Villa przestał grać, a tłumaczenie, że nie doszedł do pełni zdrowia zakrawa już na śmieszność.

michalek

Co w tym jest śmiesznego ? W każdym meczu, w którym wejdzie robi od nich zdecydowane więcej. Przede wszystkim decyduje się na pojedynki 1 na 1, czym często robi przewagę.

0

duch

Oczywiście chodziło mi o czas od momentu gdy zaczął "grać".

0

jacobFCB

"no to ja Ci cały czas tłumacze ze Vilanova wyjaśnił dlaczego Villa rzadko się pojawia...." - wyjaśnił, cały czas zawzięcie mówił, że David nie gra bo powoli dochodzi do pełnej sprawności po ciężkiej kontuzji, czyli po złamaniu.

Tak więc o czym mówisz jak nie o złamaniu skoro cały czas była tylko jedna wersja ?

0

jacobFCB

Ty oczywiście łykasz jak młody pelikan wszystko co mówią na konferencjach. Jak mówią, że postawa Sancheza jest godna pochwały to Ty w to bezgranicznie wierzysz bo tak mówi Vilanova. Od kontuzji minęło ponad pół roku, nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że nie doszedł do pełnej sprawności.

0

Tom30

Ja bym wziął jeszcze Rooneya, Reusa, Silvę i Hazarda.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?