6

Ostatni raz tak jałowo graliśmy chyba za Papy Martino. Miliard podań, 70% posiadania piłki i zero zagrożenia pod bramką rywala.

1

Już w zamierzchłych czasach popularne było powiedzenie: "Napoli, Napoli, kupon Ci spier..."
Jak widać jest dalej aktualne ;)

5

Warto tutaj zwrócić uwagę na fakt, że zdecydowana większość powikłań poszczepiennych pojawia się w momencie gdy dziecko szczepione posiada, nawet niewielką, infekcję. Może to być coś co na pierwszy rzut oka jest nieistotne - lekki kaszelek, na który większość rodziców nie zwraca uwagi, czy też lekki katar. Gdybyście wiedzieli ile razy widziałem jak rodzice na szczepienia przychodzili i twierdzili, że skoro nie ma gorączki to znaczy, że zdrowe. Teraz pomyślcie ile razy pielęgniarka może nie zauważyć tego lekkiego kaszelku. Tragedia jest na wyciągnięcie ręki. To rodzic powinien wiedzieć, czy jego dziecko kwalifikuje się do podania mu szczepionki. To on jest z dzieckiem cały czas i tylko on wie, czy dziecko na pewno jest zdrowe.

Nie twierdzę, że Twoje dziecko w momencie szczepienia miało infekcję (jakąkolwiek), ale warto pamiętać, że szczepionka sama w sobie nie jest trucizną. Dopiero w połączeniu z wirusem "zamieszkującym" w organizmie maluszka może, ale nie musi, spowodować powikłania.

3

Myślę, że wuefista załatwiłoby sprawę. Kto jak kto, ale kibice Barcelony powinno znać to określenie dokładnie :v

0

Dlatego cały szkopuł by znaleźć taką piwnicę, w której przebywa tylko jeden grzyb ;)

4

Zapamiętajcie fundamentalną zasadę - jak zardzewiały dach to mokra piwnica.

;)

1

Rude są lepsze niż blondynki ;)

2

Spiny pod fejkowym kontem, szanuję takich wojowników internetowych.

0

Ultimate Panie, tam liczy się każda minuta ;) No bo innej opcji nie widzę, nie podejrzewam by ktoś tak czekał, bo musi zacząć karierę Barceloną :v

1

Będziesz miał kiedyś dzieci to zrozumiesz dlaczego część ludzi wolała jednak LM o 20:45. No chyba, że trafisz na taką żonę, której nie będzie przeszkadzać jak jej powiesz, że stary teraz się rozwala na kanapie na 5 godzin, bo musi obejrzeć dwa mecze i nie interesuje go co się dzieje z dziećmi oraz domem. Życzę Ci tego z całego serca, naprawdę ;)

18

Dla mnie ta godzina to jest istny dramat. Młody jeszcze nie śpi, a część obowiązków domowych czeka aż pójdzie spać. Więc przy dobrych wiatrach zdążę na trochę drugiej połowy. 20:45 to była idealna pora. Wszystko dało się ogarnąć czasowo i człowiek w spokoju zasiadał przed TV. No niestety tak to już jest, że wszystkim nigdy się nie dogodzi. Jest pewnie cała masa młodych ludzi, dla których to świetna sprawa, bo zamiast oglądać jednego meczu, oglądają dwa.

6

Dej jednego :D Wtedy nikt się nie dziwił, że jeden oznaczał jedną garść xD

3

Za pierwszym podejściem byliśmy już praktycznie przy ośrodku (staliśmy na światłach i czekałem aż zapali się zielone), wystarczyło skręcić w prawo i zaraz po lewej był wjazd. Instruktor powiedział, że już jedziemy do ośrodka, bo wszystko jest w porządku. Jak tylko zapaliło się zielone, oskrzydlony wspaniała nowiną ruszyłem do przodu i widząc znak STOP za sygnalizacją potulnie się zatrzymałem. Wtem jak obuchem w głowę, słyszę krzyk instruktora:

- Coś Pan to zrobił?
- No jak to co? Zatrzymałem się, przecież jest STOP!
- Panie, daj Pan spokój, przesiadamy się. Nie znasz Pan przepisów?

Po prostu odcięło mi prąd i dopiero po wyjściu z samochodu zrozumiałem co zrobiłem ;)

12

Już za kilka lat. O kurde, jutro finał Ligi Mistrzów, trzeba nastawić budzik na 3 w nocy :v

0

Ale taki nowy BF V w 4K na Ultra naprawdę wygląda miodnie :) I jakoś tak heady lepiej wchodzą :v

https://cdn.shopify.com/s/files/1/0549/2681/files/maxresdefault_2048x2048.jpg?8549415193847752307

3

Gruby tak wciągnął bęben, że aż mu żebra wyszły xD

3

Tyle, że Joaquin kłamie. Te cyce to pewnie od biegania mu tak urosły :) Podobnie jak bicek i cała reszta. No już bez przesady, owszem, zdrowa sylwetka jak najbardziej, ale nie taka muskulatura, którą ostatnio zaprezentował. Żeby nie być gołosłownym - poniżej zdjęcie Joaquina sprzed ponad dwóch lat.

https://www.squawka.com/en/wp-content/uploads/2015/09/reu_108272.jpg

1

Szacunek. 37 lat i taka forma ;)

1

To chyba starość, co to są lampy seksu? W sensie chińskie hidy wsadzone w odbłyśnik, najlepiej barwy 7000k+?

0

Chyba tylko ludzie posiadający własną działalność gospodarczą, ale tylko taką która dobrze prosperuje. No i druga kwestia ile dla kogo to konkretne pieniądze. Dopóki jest się na garnuszku to pewnie i 3 koła na łapeczkę to konkretny pieniądz. Spróbuj z takimi zarobkami wynieść się na swoje, że o założeniu rodziny nie wspomnę. Nie da się bez konkretnego wyższego wykształcenia zarabiać dobrych pieniędzy, bo najzwyczajniej w świecie nikt Cię do takiej pracy nie przyjmie.

2

Jeśli skończyłeś szkołę/studia i masz fajną pracę i po powrocie do domu nie masz żadnych obowiązków poza zrobieniem sobie papu i posprzątania to rozkoszuj się tym jak najdłużej ;) Mnie tęskno za tymi czasami, teraz po powrocie z pracy dalej mam pracę, najgorzej że za niedługo zacznie się odrabianie zadań domowych ;)

1

Ja o dziwo nigdy nie odczuwałem żadnych zmian, o których często można słyszeć. Zmęczenie, niewyspanie, kłopot w zaakceptowaniu nowej godziny. Nie wiem, to jest tylko godzina, dla mnie bez znaczenia. Od dobrych dziesięciu lat sypiam maksymalnie 5 godzin w nocy, na więcej nie mam czasu. Jedna w tą czy w tamtą nie robi różnicy. Zmiany odczuwałem dopiero w momencie gdy musiałem lecieć na zagraniczną delegację i wylatując z Polski wieczorem na miejscu byłem na przykład o 8 rano czasu miejscowego. Zmęczony po kilkunastu godzinach lotu prosto na spotkanie z klientem po szybkim prysznicu w hotelu. Nie umiem wyspać się w samolocie, bo to nie jest sen dla mnie. Kolejna sytuacja, która jest o wiele gorsza niż zaledwie godzina wynikająca z przestawienia czasu to młody brzdąc tak do mniej więcej pierwszego roczku, który co chwilę budzi się w nocy i zamiast spać 5 godzin spałem po 2-3, bo reszta to opieka i ciągłe tulenie do snu. Tak, to był hardkor totalny. Wyjeżdżając rano do pracy bardzo często czułem się jakbym właśnie wrócił z suto zakrapianej imprezy. No chyba, że Twój komentarz był aronią :D

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

Polecam wybrać się kiedyś do Rumunii. Naprawdę ciężko znaleźć tam brzydką dzierlatkę ;)

0

Co mniej najbardziej cieszy poza póki co kapitalnym studiem i ciekawostkami to przede wszystkim w końcu postawienie na panią prezenterkę (notabene przyjemna dla oka) oraz to co najważniejsze, czyli prawdziwe Full HD, a nie udawane jak w przypadku Eleven. Tyle czasu już Eleven na rynku, a bitrate dalej sto lat za murzynami.

1

Muszę zmartwić, nie było machania łapami ani piąchy w twarz Ruganiego. Spróbował strzelić "flip-flapem", ale trafił w boczną siatkę, po czym po prostu odszedł ;)

0

Wydaje mi się, że powielasz błąd użytkownika @cybo i zakładasz, że Juventus ponosi jakikolwiek koszt związany z produkcją koszulek. Adidas odpowiada za produkcję, Juventus za sprzedaż. Jedynym ich kosztem jest opłacenie czynszu, pracowników itp. czyli coś co robią od lat. Oni (Juventus jako firma) nie ponoszą kosztów produkcji. Ich nie interesuje procent z dochodu, a czysty zysk, czyli po prostu 40% ceny koszulki.

0

To było miało rację bytu, gdyby to Juventus odpowiadał za produkcję koszulek, a wiadomo przecież, że tak nie jest. Producentem koszulek jest Adidas. Oni mogą sobie liczyć procent dochodu. Juventus jako firmę (jeśli to co napisałem jest prawdą) interesuje 40% zysku na czysto.

Nie wiem czego tu nie rozumiesz.

32

Ciekawostka na dziś odnośnie wszystkim dobrze znanego mitu powielanego od lat dotyczącego "spłacania się" zawodnika ze sprzedanych koszulek. Otóż wraz z transferem Ronaldo do Juventusu została podobno podpisana bardzo ciekawa umowa z Adidasem, na mocy której klub z Turynu dostaje 40% zysku z każdej sprzedanej koszulki w oficjalnym sklepie Juve (2 w Turynie, 1 w Mediolanie) oraz za pośrednictwem sklepu internetowego.

W innych newsach czytałem o 100%, ale w to mi się wierzyć nie chce. Trzeba jednak przyznać, że nawet 40% to zawrotny procent, który (jeśli to prawda) w zaledwie 24h po podpisaniu przez Ronaldo umowy zagwarantował klubowi z Turynu zawrotne 20 (!) baniek z samej sprzedaży. Oficjalnie zostało sprzedanych około 520.000 koszulek po 104 Euro za sztukę.

No dla mnie kosmos.

0

Co się stało z tym mem z Kubą i Brzęczkiem? Nie zdążyłem skopiować linka :x

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?